TokFm >  Media

Zastępca naczelnego "Pulsu Biznesu" dzwoni do dziennikarza "Parkietu" i...

mm
17.08.2011 , aktualizacja: 17.08.2011 10:30
A A A Drukuj
Oświadczenie na stronie Oświadczenie na stronie "Rzeczpospolitej" i "Pulsu Biznesu"
Zastępca redaktora naczelnego chciał zażartować z kolegi z konkurencyjnej redakcji, zadzwonił do niego w nocy, podał się za prezesa Ergo Hestii i... poinformował o swoim odwołaniu. News poszedł, po chwili zniknął, a sprostowanie pojawiło się w "Parkiecie" i na stronie internetowej "Rzeczpospolitej". Sprawę opisują ''Press'' i Wirtualne Media.
''Pragniemy niniejszym przeprosić Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń Ergo Hestia i Prezesa Zarządu Towarzystwa Piotra Marię Śliwickiego za zamieszczenie 10 lipca na stronie serwisu artykułu autorstwa Piotra Rosika, zawierającego nieprawdziwą i niesprawdzoną należycie informację. (....) Tekst o odwołaniu prezesa Ergo Hestii powstał na podstawie informacji od osoby, która podszyła się pod Piotra Marię Śliwickiego . Pojawił się w serwisie rp.pl rano 10 lipca. Dwie godziny później, po zweryfikowaniu informacji, został zastąpiony sprostowaniem. Redakcja dysponuje nagraniem wypowiedzi, SMS-ami oraz numerem osoby, która udawała prezesa Ergo Hestii. Ustaliliśmy, że jest to z-ca redaktora naczelnego "''Pulsu Biznesu''. Autor tekstu od 11 lipca nie pracuje dla naszego wydawnictwa. Redakcja rp.pl'' - oświadczenie o takiej treści ukazało się na stronie internetowej ''Rzeczpospolitej''.

Jak to się stało? Zaczęło się od imprezy. Wicenaczelny 'Pulsu Biznesu' Grzegorz Nawacki był na gali jubleuszowej STU Ergo Hestii. Jak relacjonuje, po gali poszedł z kolegami do klubu. Tam wspominali wpadki dziennikarzy m.in. Piotra Rosika z 'Parkietu'. - Było co wspominać. Dlatego postanowiliśmy zadzwonić do Piotra Rosika, który został w hotelu. Pomysł na żart narodził się wspólnie, ale zrealizowałem go ja. Piotr nie odebrał, nagrałem się na pocztę głosową. Powiedziałem mniej więcej tak: ''Kilka miesięcy temu, pisząc o moim odwołaniu, miałeś rację. Zostałem odwołany, pozdrawiam, Piotr Śliwicki'' - pisze w oświadczeniu autor żartu.

Rano informacja o odwołaniu prezesa pojawiła się na stronie rp.pl. - Nie spodziewałem się ani ja, ani moi koledzy, wśród których byli dziennikarze o różnym stażu, że ten żart może zaowocować publikacją. Nie wiem i nie rozumiem, dlaczego Piotr Rosik nie podjął żadnej, nawet najmniejszej, próby zweryfikowania informacji uzyskanej w nocy z numeru telefonu, którego nie znał. Nie odezwał się do firmy, mimo że jej przedstawiciel miał pokój obok. Nie wiem, dlaczego nie rozpoznał mojego głosu ani mojego służbowego numeru telefonu. Nie wiem, dlaczego Piotr Rosik uwierzył, że właśnie do niego zadzwoni prezes Ergo Hestii w środku nocy, w trakcie obchodów dwudziestolecia firmy, i pochwali się, że stracił pracę - tłumaczy.

''W oświadczeniu redakcje "Rz" i "P" piszą, że ustaliły, iż numer należy do mnie. Nie musieli nic ustalać, bo o tym, że to ja dzwoniłem, poinformowałem tego samego dnia w Sopocie zainteresowanych, a po powrocie spotkałem się z Krzysztofem Jedlakiem, redaktorem naczelnym "Parkietu", i wyjaśniłem sprawę. Był to żart, który, niestety, wymknął się spod kontroli'' - pisze Nawacki.

Grzegorz Nawacki został upomniany przez naczelnego za swój żart, a dziennikarz "Parkietu" - stracił pracę.

Kliknij, by zobaczyć zdjęcia

Zobacz więcej na temat:

Lubisz Tokfm - Media?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się

  • 4
  • 5
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • avatar

    stefanmazurek

    Oceniono 1 raz 1

    Puls Biznesu to biznesowy tabloid, coś w rodzaju pudelka dla biznesmenów. jakość informacji kiepska. Poza tym, nagminnie łamią prawo o czym świadczą liczne sprawy sądowe, jakie toczą się na wokandzie. Niedawno puścili na jedynce tekst bez zgody autora (sic!), wykorzystali wywiad bez autoryzacji, nagminnie przepraszają i prostują niemal każdą informację. U mnie w firmie podziękowaliśmy za prenumeratę tego śmiecia

  • avatar

    sawalas

    Oceniono 1 raz -1

    a dlaczego nie odpowiedzial dzwoniący zartownis za poswiadczenie nieprawdy. na to sa paragrafy. klamał instytucji korzystajacej z zaufania publicznego jaką jest szeroko cytowana i znana gazeta.
    mozna tak klamac na lewo i prawo?

  • avatar

    sawalas

    Oceniono 5 razy -1

    a dlaczego nie odpowiedzial dzwoniący zartownis za poswiadczenie nieprawdy. na to sa paragrafy. klamał instytucji korzystajacej z zaufania publicznego jaką jest szeroko cytowana i znana gazeta.
    mozna tak klamac na lewo i prawo?

  • avatar

    jayamez

    Oceniono 4 razy 4

    Haha dziennikarzyna RP tak bardzo chcial byc pierwszy, jedyny ktory opublikowal goracego newsa jeszcze w nocy, ze az sie przejechal biedaczyna :P
    Rzeczywiscie mentalnosc brukowca typu Fakt czy SE: kto pierwszy doniesie o braku majtek Dody albo zamiesci fotke 7-mej zony Wisniewskiego?? Niewazne czy to prawda czy nie, byle ludzie kupili kolejny numer szmatlawca! Zalosne, ze niby powazna duza gazeta tez tak dziala :/

  • avatar

    hajaszek

    Oceniono 3 razy 3

    Dajcie spokój.
    Żart się zdarza. Trzeba umieć się pośmiać.

    :-)

  • avatar

    artur0121

    Oceniono 2 razy 2

    No to już wiemy jak piszą tam artykuły, tak jak w super expresie lub fakcie, plota i poszło.

  • avatar

    frasierr

    Oceniono 2 razy 0

    Krótkie spodenki i piaskownica, a nie poważna gazeta...

  • avatar

    mazi.maziasty

    Oceniono 2 razy 2

    I bardzo dobrze, że stracił pracę. Co to za dziennikarz, który nie przeprowadza nawet najbardziej pobieżnej weryfikacji "newsa"?... Sam przez szereg lat pracowałem jako dziennikarz i mimo wielu zawirowań nikt, nigdy nie zarzucił mi, że upubliczniłem niesprawdzoną informację. To elementarz każdego pismaka...

  • avatar

    parazyd

    Oceniono 2 razy 0

    żart na poziomie matołków z Pudelka Biznesu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika