Audrey Tautou zrezygnuje z kariery filmowej: Chcę zostać marynarzem

- Nie jestem tak bardzo przywiązana do swojej kariery w filmie - powiedziała ?The Telegraph? francuska aktorka Audrey Tautou. Mam kilka planów B. Chcę zostać marynarzem, rysować, chciałabym nauczyć się wielu rzeczy, ale nie mam czasu. To jest problem i z tego powodu mam zamiar wkrótce zrezygnować z aktorstwa- zwierza się.
Francuska aktorka udzieliła wywiadu "The Telegraph" z okazji promocji swojego nowego filmu "Beautiful Lies" w reżyserii Pierre Salvadori. Podczas rozmowy zaskoczyła informacją o tym, że zamierza wkrótce skończyć z karierą w filmie, bo nie ma czasu na inne rzeczy, które chciałaby zrobić w swoim życiu. Marzy jej się zostanie marynarzem i nauka rysowania.

Aktorka przyznaje, że po nakręceniu "Kodu da Vinci" poczuła, że stała się częścią wielkiej machiny. - Nie chcę tego. Chcę mieć poczucie wolności, której nie daje gra w wielkich produkcjach. Nie surfuję na dużych falach. A jeśli taka się pojawia zabieram moją deskę i wracam na plażę- wyznaje aktorka. Jej stosunek do kariery i odniesionych sukcesów jest bardzo ambiwalentny. Przypomina w tym Brigitte Bardot, jedną z ikon francuskiego kina, która zrezygnowała z filmu i zajęła się niesieniem pomocy zwierzętom.

Twarz Chanel 5 ma serce klauna

Audrey Tautou, która zaczarowała widzów swoją kreacją w kultowej "Amelii", jest jedną z najbardziej popularnych aktorek francuskiego kina. Stawiana jest w jednym rzędzie z takimi gwiazdami jak Catherine Deneuve, Juliette Binoche, Marion Cotillard, których talent, ambicja i to "nieuchwytne coś" spowodowało, że utrwaliły swoją pozycję w świadomości międzynarodowej.

Jej ostatni film "Beautiful Lies" którego londyńska premiera odbędzie się dzisiaj jest oceniany jako lekka, dobrze przygotowana komedia pomyłek. Tautou gra tu właścicielkę salonu fryzjerskiego, która aby rozweselić swoją depresyjną matkę (Nathalie Baye) wysyła jej miłosne liściki, co prowadzi do serii zabawnych wydarzeń i pomyłek. Film reżyserowany jest przez Pierre Salvadori, który wydobywa z aktorki jej dar fizycznej ekspresji i doskonałe wyczucie chwili.

Zdaniem wielu, Tautou jest stworzona do ról komediowych i mimo że jest twarzą Chanel 5 ma wnętrze i serce klauna. Zdecydowała się na rolę w filmie "Beautiful Lies" ponieważ jak powiedziała reporterowi z "The Telegraph" - jest rzadkością, aby aktorki grały główne role komediowe. W dzisiejszych komediach w 99 proc. przypadków to mężczyźni grają główną rolę. Często uważa się, że kobiety powinny być seksowne, ale nie zabawne - dodaje.

Po sukcesie "Kodu da Vinci" aktorka podjęła decyzje o przystopowaniu. Zrezygnowała z kariery, za którą wiele aktorek dałoby się zabić. Spytana dlaczego odpowiada: "nie jest to sposób, w jaki chcę przeżyć swoje życie".

Początki kariery

Audrey Tautou dorastała w regionie Auvergne we Francji. Pierwszy raz zasmakowała w aktorstwie jako nastolatka, kiedy rodzice zapisali ją do letniej szkoły teatralnej w Paryżu (Cours Florent). -Ja jednak bardziej fascynowałam się malarstwem i rysunkiem niż graniem. W efekcie zaczęłam studiować literaturę na Sorbonie, a jednocześnie brałam dodatkowo lekcje aktorstwa- opowiada.

Po ukończeniu studiów Tautou dała sobie rok na sprawdzenie jak poradzi sobie jako aktorka. Postanowiła, że jeśli nikt jej nie zechce nie będzie wykonywała tego zawodu. - Nie chciałam spędzić życia czekając na telefon. Istnieje zbyt wiele wspaniałych rzeczy do zrobienia w życiu, więc dałam sobie rok. Rok w którym odbywał się casting do filmu "Salon piękności Venus" - wspomina. Był to film, w którym zadebiutowała i który przyniósł jej Cezara. Jej kreacja zwróciła uwagę reżysera Jean-Pierre Jeunet, szukającego kogoś do zagrania Amelii, roli przeznaczonej pierwotnie dla Emily Watson. Film ten przyniósł jej międzynarodowa sławę. Kolejne filmy: " Miłość. Nie przeszkadzać" (2006) czy "Coco Chanel" (2009) potwierdziły jej pozycję nietuzinkowej aktorki.

Tautou przyznaje, że była "oszołomiona propozycją" zagrania Amelii. Podobnie czuje się teraz, gdy Michel Gondry, autor oskarowej produkcji "Zakochany bez pamięci" zaproponował jej rolę w swoim następnym francuskojęzycznym filmie. Aktorka nie komentuje jednak swojej decyzji odnośnie tej propozycji.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny