Dziś w Wenecji prapremiera "Wałęsy". "Gdy widzę tu Wajdę udzielającego wywiadów, czuję jakąś taką polską satysfakcję"

- Jestem przyjacielem tego filmu. Zarówno, gdy widzę Andrzeja Wajdę dziś, gdy udziela tu wywiadów, mam jakąś taką polską satysfakcję, że on wciąż robi filmy, które są tu oglądane - mówiła w rozmowie telefonicznej z TOK FM Magdalena Felis, dziennikarka filmowa, która obserwowała w Wenecji przygotowania do prapremiery "Wałęsy".
Dziś na festiwalu w Wenecji o 20.00 premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Andrzeja Wajdy. Film jest pokazywany poza konkursem. W rolach głównych Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska oraz Maciej Stuhr, Mirosław Baka i Cezary Kosiński. Wajda stara się opowiedzieć historię wielkich przemian rozgrywającą się nie tylko na wiecach, zebraniach partyjnych i przy Okrągłym Stole, ale też w jednym z mieszkań na gdańskim osiedlu. To widać w zwiastunie



W rozmowie przed uroczystym pokazem filmu reżyser podkreślił, że najpierw prezentowany jest we Włoszech, gdzie Lech Wałęsa jest uwielbiany, a Oriana Fallaci, której postać odgrywa kluczową rolę, jest legendą. Jak mówił, zrobił ten film, by przypomnieć "rolę polskiego robotnika" Europie i światu, gdzie obraz ten będzie oglądany: - Lech Wałęsa jest kimś wyjątkowym w historii Polski, robotnikiem, który odegrał rolę, jakiej nie odegrało wielu wspaniałych intelektualistów.

Reżyser z ogromnym uznaniem wypowiedział się o talencie odtwórców głównych ról - Agnieszki Grochowskiej i Roberta Więckiewicza - zauważając, że bardzo pomogli mu swoją pracą i całkowitym poświęceniem. Wyraził przekonanie, że Więckiewicz ma przed sobą ogromne perspektywy.

Felis: Włosi czekają, bo są ciekawi relacji Wałęsa-Fallaci

Przygotowani do prapremiery obserwowała w Wenecji Magdalena Felis, dziennikarka filmowa i realizatorka telewizyjna. - Jestem ciekawa, jak inni krytycy oceniają ten film. Ja jestem przyjacielem tego filmu. Zarówno, gdy widziałam Andrzeja Wajdę w Berlinie, gdy pokazywał "Tatarak, jak i dziś, gdy udzielał wywiadów w Wenecji, mam jakąś taką polską satysfakcję, że on wciąż robi filmy, które są tu oglądane - oceniła w rozmowie z TOK FM tuż przed pokazem.

- Słyszałam od włoskich dziennikarzy, że czekają na ten film, bo są ciekawi: bo jest w nim ich bohaterka Oriana Fallaci i są ciekawi, jak ta relacja Wałęsy z Fallaci została pokazana. Wywiad Fallaci z Wałęsą, który jest osią tego filmu, jest bardzo mocny i wygrany na emocjach. Mógły być sam w sobie etiudą filmową. Choć pierwsze pytanie na konferencji prasowej było: "Czy Wałęsa nie wydaje się tu zbyt zarozumiały, w tym wywiadzie?" Zresztą sam Wałęsa grany przez Więckiewicza pyta o to Fallaci na początku wywiadu. Ale jest to starcie tytanów - starcie osobowości. Wałęsa w filmie od razu ustawia ten wywiad i mówi: "Pani ma dyktatorski sposób mówienia. Ja też. I mamy tutaj problem."

Konflikt Wajda-Głowacki: "Zupełnie tu tego nie widać"

Co z kontrowersjami wokół filmu, np. oceną samego Lecha Wałęsy, który nie jest zadowolony z tego, że przedstawiono go - jak sam zauważył - jako bufona? Albo konfliktem między Andrzejem Wajdą a Januszem Głowackim, który scenarzysta chce opisać w przygotowywanej właśnie przez siebie książce? Czy ich polskie echa docierają do Wenecji? - Ten wymiar się do Wenecji nie przenosi zupełnie. Janusz Głowacki jest tu i występował na przedpremierowej konferencji prasowej. Odpowiadała na pytania - na niektóre nawet razem z Wajdą, panowie zaczęli się uzupełniać. Nie widać tego konfliktu - zapewniła Felis.

Jak przedstawiony jest sam Wałęsa? Dziennikarka ocenia, że choć w filmie rzeczywiście jest dużo elementów ludzkich, Wałęsa jest w nim głównie superbohaterem - wiele scen to te przedstawiające wydarzenia historyczne: - Ma ograniczona prywatną przestrzeń, ale i Wajda, i Więckiewicz starali się pokazać w Wałęsie człowieka. I tego człowieka rzeczywiście można zobaczyć - ja go zobaczyłam. I wzruszył mnie. Wajda pokazał go plakatowo: jako człowieka, który ma przede wszystkim ogromną charyzmę, nadświadomość i trzecie oko, którym widzi przyszłość. Absolutny fenomen. Ale i z jego wadami: pyszałkowatością, pewnością siebie, tym, że nie traktował po partnersku małżonki... Agnieszka Grochowska - bardzo dobra rola, zrobiła na mnie wielkie wrażenie, choć generalnie nie jestem fanką jej aktorstwa.

Czy międzynarodowa widownia festiwalu w Wenecji, nie znająca polskiego kontekstu historycznego, zrozumie film? - Tak. Jest bardzo klarowny. Zrobiony właśnie trochę dla publiczności, która nie ma tego backgroundu historycznego - zapewniła Felis.

Polska premiera "Wałęsy" 4 października.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (97)
Dziś w Wenecji prapremiera "Wałęsy". "Gdy widzę tu Wajdę udzielającego wywiadów, czuję jakąś taką polską satysfakcję"
Zaloguj się
  • rjk555

    Oceniono 52 razy 34

    TokFm / Kultura!!!!!!!!!!!!!! ......."Także nie widać tego konfliktu"

    Osoba, która nie rozróżnia "także" od "tak, że" powinna zamilknąć - założywszy uprzednio worek papierowy na głowę...

  • domektomek

    Oceniono 101 razy 27

    A czy w filmie przedstawiono sytuację, gdy Wałęsa raz po raz wygrywał w Toto lotka?

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 33 razy 19

    Mandela ma w swoim kraju więcej zwolenników, mimo że jako polityk mógł się nie podobać swoim czarnym mieszkańcom. Próbował cały czas złączyć dwie zwaśnione strony, wiedząc że jedność narodu mimo tragicznej historii jest ważniejsza, niż chęć zemsty.
    Jak zwykle oczekuje dużo wpisów, negujący dorobek Wałęsy i a co gorsza reklamujący tak Polskę na świecie. Wałęsa, a kto to taki?

  • kaczy_czubek123

    Oceniono 76 razy 16

    Nigdy nie zapomnę jak ten buc się wywijał od zapłacenia podatku za honorarium do filmu jakie mu Jankesi zapłacili - żałosne!

  • maronek2

    Oceniono 33 razy 13

    A gdzie to widziałeś ten film? Na pokazie dla Wałęsów?

  • kaczy_czubek123

    Oceniono 43 razy 7

    Więckiewicz z tymi wąsami do swojego nosa wygląda zayebiście - Wajdzie na starość naprawdę wali na dekiel :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX