"Chodzi o kasę. Jesteśmy pariasami anglosaskiej kultury" - Deriglasoff o proteście artystów przeciw The Rolling Stones

Piotr Markiewicz
04.04.2014 , aktualizacja: 04.04.2014 19:59
A A A
Olaf Deriglasoff

Olaf Deriglasoff (Fot. Rafa3 Malko / Agencja Gazeta)

- Jesteśmy pariasami anglosaskiej kultury. Ja też jestem tego przykładem. Jesteśmy wychowani na muzyce, do której śpiewa się w języku, którego nikt w naszym kraju nie zna - mówił w TOK FM muzyk Olaf Deriglasoff. - W proteście tych, którzy uważają się za wspaniałych twórców kultury narodowej, chodzi o kasę - stwierdził o liście polskich muzyków przeciwko ewentualnemu koncertowi The Rolling Stones w ramach 25-lecia przemian w Polsce.
Rodzimi artyści, zrzeszeni w ramach Związku Zawodowego Muzyków RP, protestują przeciwko koncertowi The Rolling Stones w Polsce w ramach obchodów 25-lecia pierwszych wolnych wyborów. Protestują pomimo tego, że koncert wydaje się i tak niemożliwy - zespół ma już zaplanowany w tym czasie koncert w Tel Awiwie.

- Ja myślałem, że to są jakieś jaja i ktoś to zrobił w ramach prima aprilis - stwierdził w audycji PIWO Mikołaj Lizut. - Muzycy zespołu Lombard, Krystyna Prońko i kilku mniej znanych kolegów napisało do prezydenta, że oni są zdecydowanie przeciwni wydawaniu publicznych pieniędzy na koncert gwiazdy, która nie ma nic wspólnego z rocznicą 4 czerwca. Natomiast np. Daniel Patalas, od kilku lat gitarzysta Lombardu, był w "Solidarności" i on by za te trzy bańki zagrał na Stadionie Narodowym - relacjonował Lizut.

"Jesteśmy pariasami anglosaskiej kultury"

- To zderzenie Lombard kontra The Rolling Stones? - pytał prowadzący PIWO swojego gościa - Olafa Deriglasoffa, muzyka. - Wydaje mi się, że ta kwestia podniesiona przez tych jakże wspaniałych twórców kultury narodowej, bo za takich się chyba uważają, nie ma nic wspólnego z muzyką - odparł gitarzysta. - Wydaje mi się, że chodzi tu o kasę - dodał.

- Jestem zwolennikiem tezy, że jesteśmy pariasami anglosaskiej kultury. I ja też jestem tego przykładem - kontynuował Deriglasoff. - Jesteśmy wychowani na muzyce, do której śpiewa się w języku, którego nikt w naszym kraju nie zna. Rozmawiamy po polsku, ale słuchamy anglosaskiej muzyki - stwierdził. Gość Lizuta zastrzegł jednak, że jeżeli mielibyśmy to całe zamieszanie rozpatrywać w kategorii wspierania polskiej muzyki, to wtedy jest taki protest bardziej logiczny (chociaż sam jest przeciwnikiem takiego protestowania).

- Jest implozja polskiej muzyki - tłumaczył muzyk. - Na koncertach tłumów nie ma. Ale jak jest taki OFF Festival, gdzie przyjeżdżają głównie zespoły zagraniczne anglojęzyczne, to są nieprzebrane tłumy. Nie przyjeżdża się tam na polskie zespoły - dodał. - Dla mnie ciekawe jest zderzenie, że polscy muzycy, którzy wychowali się i uważają się za część tradycji rockowej, która nie jest polską tradycją, protestują przeciwko największemu rockandrollowemu zespołowi świata... Samo to zderzenie wydaje mi się strasznie niezręczne - podsumował dyskusję Lizut.

  • 2
  • 1
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • harimau666

    Oceniono 31 razy 21

    za komuny ,sprowadzenie na koncert do Polski RS było niemalże cudem ...
    dzisiaj,zapomniani,niesłuchani i wypaleni artyści,wypadli z rynku i zamiast przekwalifikować się na np.badylarzy - niszczą swoje ikony...
    ze smutkiem i niestety coraz częściej muszę skonstatować:Polacy to idioci.

  • pannamarianna777

    Oceniono 21 razy 21

    Na koniec okaże się, że wspomniani artyści są za partią......, a przeciw.....partii.......
    I wtedy grosz naprawdę wpadnie. A jak swoja partia wygra.....to może i stały etat w tv?

  • akkj

    Oceniono 30 razy 20

    Przecież sprawa jest prosta jak drut: niech sobie Prońko i Patalas (pierwszy raz w życiu słyszę) zrobią koncert na SN. Kto im broni? Aha, przyjdzie 800 osób i tu ich boli?

  • rot.leszek

    Oceniono 29 razy 11

    Obok Stones zaprosiłbym jeszcze AC/DC, Slash'a, Van Halen, Metallice i Ozzy Osbourna! Było by prawdziwe święto!

    Pronko z tym Patalasen( z Solidarnosci haha)) ) mogliby ewentualnie bilety w kasie sprzedawac

  • rudzki1999

    Oceniono 16 razy 10

    Chromolić Stonesów i Lombard, dawać nam zespół pieśni i tańca "Mazowsze".

  • costa3500

    Oceniono 9 razy 9

    Litości czy zapiewajłów polskich można nazwać artystami, mogą czarować buraków, lub zboczeńców chętnych do oglądania babci Maryli.

  • vuttke

    Oceniono 10 razy 8

    Załatwić Lombardowi support Stonesów! Od razu zmieną zdanie.

  • szpung

    Oceniono 17 razy 7

    Co zrobic iz w kraju najgorszego zarcia w Europie rodzi sie najlepsza muza na tym kontynencie. Wszyztko poza anglosaska muza jest jedynie lokalna kolorystyka, czasem ktos z jakiegos kraju spoza wejdzie na rynek tak bylo w przypadku: Abby, Katie Melua, Vaya con dios, aha, yello, rammstein. Jesli zas chodzi o polska scene muzyczna to podobnie jak w przypadku pilkarzy chcialoby sie powiedziec konczcie wasci wstydu oszczedzcie.

  • komentuje1333

    Oceniono 3 razy 3

    Lombard grający do kotleta
    Deriglasow silący się na jakąś awangardę, a też grający do kotleta, bo kiedyś w Dzieciach Kapitana Klossa dwa kawałki zaśpiewał
    Roling Stones, na który chodzi się z perwersyjnej ciekawości, czy nie rozsypią się na scenie
    co to jest?
    pierdy stare, masło zjełczałe, cerata i łupież

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane