Usher także wystąpił dla Kaddafich. Chce oddać pieniądze

Do grona gwiazd żałujących swojego występu dla syna Muammara Kaddafiego dołączył Usher. Gwiazda jest "szczerze poruszona", od kiedy dotarły do niej szczegóły noworocznego koncertu w 2009 r., w którym wzięły udział także Nelly Furtado, Beyonce i Mariah Carey. I tak jak one ma zamiar swoją gażę przekazać na różnego rodzaju organizacje humanitarne.
Koncert odbył się na chętnie odwiedzanej przez zagraniczne gwiazdy wyspie St Barts, a jego gospodarzem był syn pułkownika Kaddafiego - Mutassim. Gwiazdy zgodnie przyznają, że nie widziały, dla kogo śpiewają. Jednak hiphopowy impresario i przyjaciel artystów Russell Simmons już podczas koncertu określał go jako "Kaddafi Party". Beyonce za występ otrzymała 2 mln dolarów, ile dostał Usher? - nie wiadomo.

Teraz, pod presją opinii publicznej, Usher oraz reszta gwiazd obiecują odkupić swoje winy. Jedynie Nelly Furtado ogłosiła decyzję jako pierwsza i to zanim o sprawie zrobiło się głośno.

- W 2007 roku otrzymałam od klanu Kaddafich milion dolarów za 45-minutowy występ dla gości hotelu we Włoszech - napisała piosenkarka na swoim profilu na Twitterze. Zapewniła, że odda pieniądze na cele charytatywne. Nie sprecyzowała jednak, komu konkretnie przekaże pieniądze.

Usher obiecuje, że odda pieniądze m.in. na organizację Amnesty International. - Jego donacja pomoże teraz w pilnym wyliczeniu wszystkich przypadków brutalnego łamania prawa w krajach arabskich, w tym w Libii - powiedział przedstawiciel Amnesty International.

Gwiazd, które otrzymały miliony od klanu Kaddafich jest znacznie więcej. Nie wszystkie z nich jednak kwapią się do oddania pieniędzy. Lista jest długa, a znaleźć można na niej takich artystów jak Timbaland, 50 Cent, Enrique Iglesias. Na imprezach In spite of organizowanych przez syna dyktatora pojawiali się także Jay-Z, Lindsay Lohan i Jon Bon Jovi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny