Kredyt na prawo jazdy? Jest ciężko, a to tak drogie, jak używany samochód

Koszt wyrobienia dokumentu zazwyczaj przekracza możliwości finansowe młodych ludzi, którzy pomocy coraz częściej szukają w bankach. Z badań wykonanych na zlecenie jednego z banków wynika, że zainteresowanie młodych osób kredytem na prawo jazdy jest coraz większe, dlatego od października chce go wprowadzić do swojej oferty.
- Koleżanka podpowiedziała mi, że w którymś z banków można wziąć dwa tysiące złotych pożyczki, niestety okazało się, że moja zdolność kredytowa jest zerowa, więc się nie udało - żali się Matylda Rożnowska, studentka z Krakowa. - Na szczęście pomogła mi rodzina. Prawo jazdy zdałam za pierwszym razem, więc zmieściłam się w dwóch tysiącach - dodaje.

Nie wszyscy jednak mają to szczęście. Julia Nowicka egzamin na prawo jazdy zdawała sześć razy. - To właściwie norma. Większość moich znajomych ze studiów zdała dopiero za piątym, czy szóstym razem - mówi.

Kwota, którą trzeba wydać na dzień dobry, zapisując się na kurs to średnio tysiąc trzysta złotych. Do tego dochodzi cena za egzamin - jakieś sto pięćdziesiąt złotych, badania lekarskie - sto złotych i dodatkowe lekcje jazdy - po 40 złotych za każdą godzinę. - Czasami trzeba wziąć nawet kilkanaście takich lekcji. Dwa i pół tysiąca złotych idzie jak nic - Mówi Nowicka.

- Zanim się zdecydowałam na prawo jazdy, odwiedziłam kilka banków, ale nie mieli dla mnie żadnych rozwiązań. Musiałam prosić o pomoc rodziców. Niestety każdy dodatkowy egzamin to było sto złotych ekstra, żeby nie wypaść z rytmu chodziłam na dodatkowe jazdy, zresztą po trzecim niezdanym egzaminie i tak trzeba je zaliczyć. Prawo jazdy to wór bez dna. Rodzice denerwowali się, że tyle muszą na mnie wydawać, ale cieszę się, że w ogóle miałam skąd wziąć. Niektórzy moi znajomi w połowie kursu rezygnują, albo w ogóle się na niego nie decydują bo nie mają pieniędzy. - Tłumaczy Julia Nowicka.

W niektórych ośrodkach kurs prawa jazdy można rozłożyć na raty. - My dajemy kursantom taką możliwość, ale nie ma się co oszukiwać - w przypadku młodych ludzi, uczniów wsparcie ze strony najbliższych jest konieczne. Przecież te pieniądze na spłatę rat też muszą skądś wziąć. - mówi Katarzyna Kowalczyk, pracownik jednego z krakowskich ośrodków szkolenia kierowców.

Z badań wykonanych na zlecenie jednego z banków wynika, że zainteresowanie młodych osób kredytem na prawo jazdy jest coraz większe, dlatego od października chce go wprowadzić do swojej oferty.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Kredyt na prawo jazdy? Jest ciężko, a to tak drogie, jak używany samochód
Zaloguj się
  • dungala

    0

    A wy co odgrzewany posiłek dla pana redaktora?Prawo jazdy musi kosztować!!!!! Nie jeczcie !!!! Jak czegoś bardzo pragniecie to pracujcie nic za darmo nie wpada do ust .Jeśli prawo jazdy będzie drogie to każdy przed imprezka zastanowi się czy taryfa czy jazda po pijaku.Egzaminy max 3 w ciagu roku potem karencja 1 rok .Zalatwilo by to problem szkolek krzaków prowadzonych przez bezrobotnych szewcow , krawców ect.Klient który wybiera szkole jazdy dwa razy by się zastanowił przed kursem przygotowawczym za 1000 zł (a swoją drogą to 30 obowiązkowych godzin razy 40 złotych to 1200 a do tego kurs podatki ,ciekawe bardzo ciekawa kalkulacja 1700 zł).Jadącego bez prawa jazdy do sądu i grzywną gośka z 50000 zł albo praca przy podsypce podczas budowy dróg. Gwarantuje spadek ilości wypadków poszanowanie przepisów ruchu drogowego i rozwój transportu publicznego .

  • adam_l27

    0

    Żenująca perspektywa dla młodych. Wszystko na kredyt jak najwcześniej a później grzeczna spłata przez całe życie. Czy naprawdę tego chcecie ? UE z jej ochroną banków musi się rozpaść, obecny system finansowy rozlecieć czym prędzej - to jest jedyna droga do normalności !

  • yamaha180

    0

    Co za bez sens....
    Jak nie masz kasy, to nie rób prawka. Poczekaj aż nazbierasz sumę (zawsze można na raty płacić)
    Proste?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX