Fot. Kamil Gozdan / Agencja GazetaTanie mieszkania w budynkach z epoki gierkowskiej biją rekordy popularności
PRZEGLĄD PRASY. Tanie mieszkania w budynkach z epoki gierkowskiej biją rekordy popularności. W ubiegłym roku ich kupno i sprzedaż stanowiły 40,7 procent wszystkich transakcji na wtórnym rynku nieruchomości - wynika z raportu Home Brokera dla "Dziennika Gazety Prawnej".
Oznacza to, że ich udział w rynku wzrósł o 6 procent, a w niektórych miastach nawet o ponad 20 procent. Gazeta dodaje, że analitycy spodziewają się wzrostu zainteresowania mieszkaniami w betonowych blokach, ponieważ maleje zdolność kredytowa Polaków.
"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa, że lokale wybudowane w czasach PRL cieszą się największym wzięciem w Poznaniu i Warszawie, gdzie ich kupno i sprzedaż stanowią odpowiednio 40 i 51 procent wszystkich transakcji na rynku wtórnym. Głównym atutem mieszkań w betonowych blokach jest cena - średnio o 14 procent niższa niż w budynkach z cegły czy nowych inwestycjach deweloperskich. Dlatego na wielką płytę decydują się zwykle młodzi ludzie z małymi dziećmi, którzy mają ograniczoną zdolność kredytową.
Po kolejnej rekomendacji na topie będą duże namioty rodzinne, a po następnej duże opakowania z kartonu.
To jest wciskanie byle czego młodym. Te bloki mają 30 - 40 lat. A przewidywany okres ich użytkowania to 35 - 50 lat - zwyczajnie zardzewiały kotwy spajające te budynki. Jak się rozpadną 2 - 3 takie bloki to zacznie się ogólnopolska akcja ich rozbiórki, a młodzi zostaną z kredytami na całe życie bez mieszkań.