"Górnicy i związkowcy zachowywali się nieodpowiedzialnie. Jak KW miała zyski, szabrowali pieniądze na podwyżki i czternastki!"

Bogusław Grabowski, ekonomista, uważa, że nie ma ucieczki przed restrukturyzacją KW. Zwolnienie ponad 5 tys. osób jest konieczne, by ocalić miejsca pracy 40 tys. - Trzeba było zacząć restrukturyzację, kiedy ceny węgla były wyższe. Ale wtedy górnicy i związkowcy szabrowali podwyżki - mówił w TOK FM.
Protest górników, przeciwko rządowemu planowi restrukturyzacji Kampanii Węglowej trwa już we wszystkich kopalniach należących do spółki. Liderzy górniczych związków zawodowych zapowiadają, że do akcji protestacyjnych mogą przyłączyć się pracownicy Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Protesty popierają kolejarze. Dziś protestujący spalili kukłę premier Ewy Kopacz.

Szef Solidarności - Piotr Duda - zagroził posłom, którzy poprą rządowy projekt naprawy KW. "Jeśli ustawa trafi w szybkim tempie do Senatu, to my wiemy, co mamy robić. Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże" - stwierdził.

Oporu przeciwko zmianom nie rozumie Bogusław Grabowski, członek Rady Gospodarczej przy Premierze i były członek Rady Polityki Pieniężnej. Jak mówił w TOK FM, jeśli nie uda się wprowadzić planu naprawczego, to "za trzy tygodnie KW złoży wniosek o upadłość". - Wtedy będziemy mieli likwidację miejsc pracy na potęgę! Rządowy projekt zakłada likwidację 5,2 tys. miejsc pracy, żeby ratować pozostałe 40 tysięcy - mówił ekspert.

Zamiast zmian "szabrowali" pieniądze z zysków

Ekonomista nie ma wątpliwości, że zmiany w Kompanii Węglowej trzeba było spróbować wprowadzić wcześniej. Bo kiedy ceny węgla były znacznie wyższe, spółka dobrze sobie radziła.- Górnicy i związkowcy zachowywali się nieodpowiedzialnie. Restrukturyzować trzeba było, jak były wysokie ceny węgla. A oni szabrowali pieniądze na podwyżki płac, 13. i 14. pensje i Barbórki. Pamiętamy wystąpienia, że jak jest dobry wynik finansowy, to trzeba się nim sprawiedliwie podzielić z pracownikami - stwierdził gość magazynu "EKG", podkreślając, że zarządzanie Kompanią Węglową było "fatalne".

Inaczej się nie da

Grabowski tłumaczy, że wyłączenie z KW najsłabszych kopalni jest jedyną możliwością ratowania firmy. Bo rząd musi działać zgodnie z prawem obowiązującym w Unii Europejskiej. A regulacje dotyczące pomocy publicznej są bardzo restrykcyjne.

- Jeśli mamy na płace wydać 250 mln złotych, a w kasie mamy 100 mln, to ktoś musi dołożyć. Sektor finansowy od dawna mówił, że nie dołoży. Jedynym więc, kto może dołożyć, jest rząd. Prawo UE dopuszcza pomoc publiczną na restrukturyzację, czyli ograniczenie mocy wytwórczych i zatrudnienia w ratowanych firmach. Co powiedziałby pan Piotr Duda, gdyby dowiedział się, że niemiecki rząd przeznaczył 20 mld euro na dofinansowanie niemieckich kopalń, żeby zwiększyć wydobycie i eksport węgla do Polski? - zastanawiał się gość magazynu "EKG".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (47)
"Górnicy i związkowcy zachowywali się nieodpowiedzialnie. Jak KW miała zyski, szabrowali pieniądze na podwyżki i czternastki!"
Zaloguj się
  • loret001

    Oceniono 54 razy 50

    Z całym szacunkiem, ale ktoś im na to pozwalał. Te wszystkie Spółki miały Zarządy i Rady Nadzorcze, które też ochoczo "szabrowały" ich pieniądze....

  • Mike Gawka

    Oceniono 45 razy 29

    Związki zawodowe są grupami terrorystycznymi w przedsiębiorstwach państwowych. To oni wymuszają rozgrabienie całego zysku. Kogo winić za taki stan? Chyba nie górników, działaczy związkowych jak najbardziej, bo oni zwykle "kręcili lody" w soboty i niedzielę, jako spółki samych działaczy związkowych. Kierownictwo zakładu pracy jest oczywiście winne, lecz zwykle bezwolne i sterroryzowane przez działaczy związkowych.
    Jedyny ratunek dla górników, to prywatyzacja i pozbycie się raka związków zawodowych. Warto, by uczciwi górnicy pojechali na staż do kopalni Silesia i po powrocie zastosowali nauczoną wiedzę.

  • aa0010

    Oceniono 26 razy 24

    Trzymają się od dawna zasady: Zyski Nasze - Straty Wasze.

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 29 razy 19

    wtedy górnicy i związkowcy szabrowali podwyżki
    ------------------------------------------------------------
    A gdzie byli prezesi?
    Ktoś przecież MUSIAŁ PODPISYWAĆ przelewy bankowe!!!!!
    Czy za ten "szaber" zarządzający poniosą odpowiedzialność?
    Czy raczej mogą spać spokojnie, bo to "mala szkodliwość czynu"?

    Jakiś minister, czy jego zastępca nie widział co się dzieje?

  • flymen22

    Oceniono 25 razy 15

    Pan Grabowski zdaje się, nie pamięta, że rząd jest właścicielem kopalni i to rząd powoływał i odwoływał kolejne zarządy płacąc im sowite odprawy. Może minister poda ile kosztowały odprawy nieudolnych zarządów. A co do kradzieży, to nie słyszłem aby był skok na kasę z włamaniem.

  • iluminati_semper

    Oceniono 23 razy 13

    prosta diagnoza + proste rozwiązanie, o czym tu dyskutować?

  • Zuzanna Pawlicka

    Oceniono 14 razy 12

    Zwolniony przed miesiącem prezesa Kompanii Węglowej może liczyć na gigantyczną odprawę. Szacuje się, że może ona wynieść nawet 960 tys. zł.

    Jak informuje „Fakt” powołujący się na źródła w górniczych związkach zawodowych, szefujący KW Mirosław Taras zarabiał miesięcznie ok. 80 tys. zł.

    Normą przy zawieraniu umów z prezesami spółek górniczych jest zapis w kontrakcie o wypłacie odprawy w wysokości 12 pensji. Jeśli był on również w umowie Tarasa, to wzbogaci się on o 960 tys. zł.

    Były prezes KW został zwolniony po tym jak na konferencji prasowej rozsierdził związkowców stwierdzeniem, że na węgiel nie ma przyszłości oraz opinią, iż na Śląsku powinny być tylko 4 kopalnie, a 15 tys. osób powinno zostać zwolnionych.

    Źródło; Fakt / natemat.pl

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 19 razy 9

    Rząd zachowuje się odpowiedzialnie szafując naszymi pieniędzmi na świątobliwe cele?
    Każdy pracownik w tym kraju chce zarabiać więcej i jeżeli będzie miał taką możliwość to z niej skorzysta.
    To nie jest cecha zarezerwowana wyłącznie dla grubych ryb.
    Od tego jest zarząd by nad kondycją przedsiębiorstwa czuwać.
    Ja się mogę nie zgadzać z górnikami ale jako ludzi doskonale ich rozumiem.
    Poza tym, z całym szacunkiem ale cały mit założycielski III RP opiera się na takich nieodpowiedzialnych działaniach, gdzie w czasach największego kryzysu lat powojennych żądano podwyżek płac i zamrożenia cen.
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  • cracovia.figiel

    Oceniono 11 razy 7

    Rolnik z Mławy stracił warty ponad 100 tys. zł ciągnik - maszynę zabrał i sprzedał komornik, choć mężczyzna nigdy nie miał żadnych długów. Zadłużony był za to jego sąsiad i to jego adres miał zapisany komornik. Mimo to mężczyzna zjawił się na działce Roberta Zaremby i to jego pojazd zarekwirował bo u dłuznika nic nie było do zabrania...... Tydzień później ciągnik został sprzedany za 40 proc. jego wartości i pan komornik otrzymał za to premię ! ! ! ! Zgodnie z polskim prawem... i to jest dopiero ku... kapitalistyczna Polska w pełnej krasie. Serce człowiekowi pęka.Tak rządził w Polsce rudy i koalicja PO-PSL.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX