"Dobrze, że rząd zauważa problem, ale..." - Kluza krytycznie o pomysłach Piechocińskiego

Najlepsze, że rząd w ogóle zareagował na kłopoty frankowiczów. - Ale dziwi mnie, że takiej konferencji nie zorganizowała premier Kopacz z szefem KNF i min. finansów - tak propozycje wicepremiera Piechocińskiego komentował b. min. finansów Stanisław Kluza. Jak ocenił, takie pomysły jak wakacje kredytowe i udzielanie kredytobiorcom wsparcia finansowego spowodują, że za kłopoty kredytobiorców będą w przyszłości płacić wszyscy podatnicy.
Uwzględnianie przez banki ujemnego LIBOR-u, wprowadzenie limitu wysokości rat, wakacji kredytowych, możliwości przewalutowania kredytu bez prowizji i pomocy dla kredytobiorców w najtrudniejszej sytuacji - to najważniejsze pomysły wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego na rozwiązanie problemów frankowiczów.

Większość z pomysłów lidera PSL to nie są rozwiązania nowe. Pojawiały się już w wystąpieniach np. prezesa NBP Marka Belki, ministra finansów Mateusza Szczurka czy przedstawicieli banków.

Pakietem wicepremiera Piechocińskiego nie jest zachwycony były minister finansów i szef Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza.

Jak mówił w TOK FM, najważniejsze jest, że rząd pokazał zainteresowanie kłopotami osób, które spłacają kredyty zaciągnięte we frankach szwajcarskich, oraz zaangażowanie w rozwiązanie problemu. - Moim zdaniem problem jest obecnie istotniejszy niż np. górnictwo. Dobrze, że rząd jest aktywny. Ale trzeba podkreślić, że to nie rząd nabroił w tej sprawie - mówił gość "Raportu gospodarczego" w TOK FM.

Inni mogą działać skuteczniej

Ale na tym właściwie kończy się limit pochwał. Kluza wytknął, że konferencję z pomysłami na rozwiązanie kłopotów wywołanych wzrostem kursu franka powinni zorganizować inni przedstawiciele rządu. - Problem powinien być zaadresowany do pani premier, szefa Komisji Nadzoru Finansowego i ministra finansów. Takiej konferencji bym oczekiwał.

Były szef KNF podkreślał, że to nie wicepremier i minister gospodarki mają możliwości szybkiego wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań dotyczących frankowiczów. - Jeżeli mielibyśmy czekać na ustawę, to zanim rząd by się "wykokosił", minęłoby dużo czasu. Komisja Nadzoru Finansowego jest dużo szybsza, dzięki polityce rekomendacji i zaleceń bezpośrednich dla banków. Może bezpośrednio oddziaływać na pojedyncze podmioty - banki, na bieżąco reagować systemowo.

To odsuwanie problemu

Stanisławowi Kluzie nie podobają się propozycje, które nie rozwiązują problemu, tylko odsuwają to w czasie. Co może doprowadzić do tego, że za dzisiejsze kłopoty osób, które spłacają kredyty frankowe, w przyszłości zapłacą wszyscy podatnicy. Zdaniem byłego szefa KNF większość problemów frankowiczów można powinno być rozwiązywanych "na linii banki - klienci".

Do tej grupy pomysłów gość TOK FM zalicza np. udzielanie wsparcia finansowego, które należałoby spłacić - na wypadek trudnej sytuacji kredytobiorcy - czy wakacje kredytowe. W propozycji Janusza Piechocińskiego nawet trzyletnie.

Jak zauważył były minister finansów, jeśli kredytobiorca będzie mógł zawiesić spłacanie czy też płacił będzie niższe raty - to więcej będzie musiał zapłacić w przyszłości. A upływ czasu niekoniecznie działa na korzyść klientów banków.

- Może to oznaczać, że kiedy takie osoby będą starsze i nie będą mogły płacić, to państwo będzie musiało to wziąć na koszt wszystkich podatników, czyli zajmować się osobami potrzebującymi pomocy społecznej. A udzielanie dodatkowej specjalnej pożyczki na spłatę kredytu ma charakter pomocy publicznej. Ja uważam, że w takich sytuacjach państwo nie powinno zbytnio angażować się w rozwiązywanie problemów na linii banki - klienci.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (11)
"Dobrze, że rząd zauważa problem, ale..." - Kluza krytycznie o pomysłach Piechocińskiego
Zaloguj się
  • ciemnyluddd

    Oceniono 14 razy 4

    Chodzi tylko o ZABEŁTANIE przed wyborami...A alternatywa jest tylko jedna...Albo frankowicze zwrócą swoje długi...(a właśnie na frankach już zarobili bardzo dużo)...Albo zwrócą je banki oraz podatnicy... Co nie wydaje się realne. Nawet przed wyborami... KOMUŚ GRECJA BIS SIĘ ZAMARZYŁA...

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 12 razy 4

    Kredytobiorcy.
    W czasie gdy jedni brali korzystne w tamtym czasie kredyty we frankach, byli też ci inni - często mniej zamożni, którzy także brali kredyty na wiele lat.

    Po podniesieniu larum przez zainteresowanych i mających możliwość nadania swojej sprawie głośności, rząd - wicepremier, premier, minister zastanawia się co zrobić by ci bogatsi nie zbiednieli.
    Przezywany Głowaczem (nie od rozumnego myślenia) ma pomysł.

    Może tak bez wyjątku pomagać wszystkim, wprowadzać rozwiązania nie dla grupy, nie robić PRZYWILEJÓW, których w Polsce nadmiar.
    Może już najwyższy czas panie Głowacz zlikwidować KRUS?
    Ten wrzód polskich finansów!!!!.
    Zapamiętaj pan, gdy brano kredyty we frankach, brano też kredyty w "nędznych" polskich złotych.
    Jak pomagać, to wszystkim.
    Na tak wysokim stołku podrygiwanie w takt słupków popularności wygląda...głupawo.

  • Oceniono 5 razy 1

    A może zaprosić prawników i reprezentantów frankowiczów a nie wyłącznie ekonomistów i finansistów: inwestycje.pl/prawo/Frankowicze-maja-mocne-argumenty-w-Sadzie;250062;0.html

  • prokuraturarejonowa

    0

    Na konferencji nie było Pani Premier ani szefa KNF, żeby Minister Gospodarki sam mógł się poośmieszać swoimi pomysłami na gospodarzenie.

    Jak PSL podkłada koalicjantowi z PO świnie, to dlaczego PO nie miałoby podkładać świń PSLowi. W końcu nominalnie to partia reprezentująca interesy rolników, więc na świniach się znają i takie świnie od koalicjanta powinni docenić...

  • halinnka.beauty

    Oceniono 11 razy -1

    to może pan Kluza da swoje pieniądze, bo "cwaniacy" finansowi nie chcieli drogich kredytów w złotówkach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX