Insynuacje "Wprost" o Durczoku zaszkodzą TVN-owi? "Może tak komuś się wydawało, ale nie sądzę"

"Wprost" w najnowszym wydaniu opublikował tekst o życiu prywatnym Kamila Durczoka. Czy pełna insynuacji i niedomówień publikacja może zaszkodzić nie tylko dziennikarzowi, ale i całej stacji? O to swoich gości w audycji EKG w TOK FM pytał Maciej Głogowski.
Sprzedaż kontrolnego pakietu akcji TVN jest już na finale - informował na początku lutego "Press". Nowego właściciela mamy poznać do końca miesiąca. Czy jednak ostatnie "rewelacje" tygodnika "Wprost" na temat Kamila Durczoka mogą wpłynąć na wycenę stacji?

- W biznesie liczą się fakty, a - jak rozumiem - na razie są tylko insynuacje - skomentował w audycji EKG w TOK FM Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Jego zdaniem publikacja "Wprost" nie będzie miała wpływu na wycenę TVN. - TVN to cała masa innych programów. Gdyby się okazało, że tam są dużo większe problemy niż to, co słyszymy, to można by było się zastanowić. Ale nie widzę żadnego związku między wyceną a insynuacjami, które słyszymy - stwierdził Petru.

Gość TOK FM podkreślił: - Nikt nikomu nie udowodnił przestępstwa, nie widzę też jakiegokolwiek wpływu na jakość programu.

"Miniskandalik"

- Rozmowa o transakcji związanej z TVN to rozmowa o dużych pieniądzach pomiędzy dużymi i rozgarniętymi partnerami, którzy miarę wartości spółki medialnej mają w odniesieniu do innych wskaźników niż jakaś tocząca się sprawa dotycząca gwiazdy tej firmy medialnej - stwierdził z kolei Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej BCC. - Nie sądzę, żeby to miało jakieś znaczenie. Być może komuś się tak wydawało, ale nie sądzę - dodał.

Zdaniem Grelowskiego w Polsce nie jest trudne "wywołanie zamieszania i miniskandaliku". Skrytykował przy tym media, które stosują te metody. - Pewną regułą jest, że niedomówienie, pomówienie i spekulacja jest pożywką do budowania całych obfitych treści na temat niektórych ludzi lub zdarzeń. Jeżeli sami dziennikarze to piętnują, to jestem bardzo zadowolony, że taka dyskusja się toczy - bo może te cytaty trzeba będzie kiedyś przytoczyć - stwierdził.

Cały wątek podsumował Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej: - To nie wpłynie w żaden sposób na transakcję sprzedaży TVN. Materiał "Wprost" to nie jest żaden materiał, który mógłby być podstawą jakichkolwiek oskarżeń. Stacja TVN bez pana Kamila Durczoka da sobie dalej radę, gdyby odszedł. Natomiast takie argumenty, jeżeli chodzi o cenie ostatecznej, mogą być wykorzystane, no bo wszystkiego negocjatorzy się chwytają, żeby zyskać najkorzystniejszą cenę - stwierdził.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (35)
Insynuacje "Wprost" o Durczoku zaszkodzą TVN-owi? "Może tak komuś się wydawało, ale nie sądzę"
Zaloguj się
  • uber.amsterdam

    Oceniono 37 razy 33

    Przydała by się w Polsce telewizja informacyjna z prawdziwego zdarzenia, nie szukająca taniej sensacji jak TVP, nie zapraszająca celebrytów jak TVN, nie robiąca show ze swoich programów informacyjnych, nie manipulująca jak TV Republika czy TV Trwam. Coś na kształt BBC. Takie projekty są obciążone, bo ewentualny inwestor natychmiast zada pytanie: "Panie, a kto to będzie oglądać? Ciemnota chce Terlikowskiego i Dody na lodzie". Otóż nie - myślę, że jest zapotrzebowanie na poważne informacje, bez żadnych showmanów, tych wszystkich Kraśków, Mariuszów Maxów czy Durczoków. Po pojawieniu się polskiego odpowiednika BBC to właśnie ten sensacyjno-celebrycki rynsztok przestałby być oglądany, bo ludzie są zmęczeni tymi wszystkimi clownami. To samo dotyczy tzw. progamów publicystycznych, które zapraszają do studia Terlikowskiego, Korwina-Mikke i podobne baby z brodą, żeby tylko było dużo wrzasku. Zamiast zaprosić poważnych politologów czy wykładowców akademickich (co gwarantowałoby wysoki poziom dyskusji), Olejnik woli wpuścić do studia jakichś sapiących, wrzeszczących i plujących pajaców. 10 lat temu bawiło mnie oglądanie wrzeszczących błaznów w telewizji, ale ile można; ta formuła już się przejadła.

    Niestety, taki jest trend światowy. Papka, serwowana przez Russia Today czy Fox News (dla mnie to jedno szambo), taki telewizyjny Fakt i Superexpress dla ciemnoty, są powielane przez wydawałoby się poważne stacje, aspirujące do pierwszej ligi.

  • uber.amsterdam

    Oceniono 27 razy 13

    Jakoś nie dziwią mnie te rewelacje. TVN to zawsze była zakłamana, szukająca sensacji telewizja konserwatywnych moralistów o profilu chadecko-tabloidowym (oglądaliście te wynurzenia celebrytów w paśmie śniadaniowym?), a, jak wiadomo, najciemniej jest pod latarnią.

    Faktów TVN nie oglądam od bardzo dawna (dotyczy to również sensacyjno-celebryckiej żenady, produkowanej w TVP). O wiele lepsze są Wiadomości na Polsacie.

  • ciemnyluddd

    Oceniono 13 razy 9

    ŚCIEKOWY tygodnik krytykuje TABLOIDOWĄ telewizję... Posądzając ją o...n i e m o r a l n o ć...

  • adamofsky

    Oceniono 26 razy 8

    Jednej rzeczy jestem pewien: Wprost to goownojady. Jakieś niewiadome fakty są tak zmanipulowane, aby Durczok nie mógł sie bronić.
    Inną rzecz tylko przypuszczam: w Polsce przynamniej milion lasek bzyknęłoby Durczoka, chłopak nie musiał biegać po studio z wywalonym przyrodzeniem..

  • selena-0

    Oceniono 13 razy 5

    ja sie pytam, czy nie ma paragrafu na to szambo tego przestępcy Latkowskiego. Zadne sądy nie oskarzły Nisztora i Latkowskiego o publikowanie kupionych nielegalnie materiałów. z afery tasmowej, nic, a wydawało sie, że ci panowie z Wprost powinni siedziec. Cóż nasz wymiar sprawiedliwości jest na samym dnie. I tak Latkowski bezkarnie działa dalej w państwie bezprawia. On decyduje kto jest moralny a kto nie, on Latkowski, człowiek przestępca...za którym był kist gończy i dziwny kompromis polskiego wymiaru sprawiedliwości w jego sprawie. Jakis mądry dziennikarz sledczy powinien zadać sobie trud zbadania zyciorysu Latkowskiego.

  • 123waz

    Oceniono 13 razy 5

    jest tak, i to jest prawda, że , gdy szef jest wpływowy , to obrotne pracownice robią wyścigi, z którą się prześpi, i to jest taka nobilitacja dla tej laski. Robi wszystko by go zdobyć i zawlec do łóżka, a potem staje się zaborcza i mściwa, a zemsta takiej idiotki jest jak widzimy okrutna. Bajkopisarstwo takiej porzuconej staje się coraz bardziej bogate, az zniszczy osobnika. ...Dzisiaj taka ma łatwo, wystarczy iść do Wprost. Im wpływowy tym większa cena opowieści. Zarzeka się,że do prokuratury ona chodzić nie będzie. Bo i po co ? Takie Wprost robi za całą prokuraturę i sądy. Oskarza z natychmiastowym wyrokiem, bez prawa do obrony.

  • jonkasta

    Oceniono 5 razy 3

    na pewno Nisztor kupił informatorów, i tekst sprzedał Wprost. Klika ludzi - szambo. Może i molestowana była informatorem, albo podstawiona.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX