Skomentuj:
Komentarze (13)
-
Bardzo mądre słowa, przedwczesna i tragiczna śmierć. Śmierć, która nie powinna się wydarzyć. A dlaczego jest to jednak możliwe? Zapraszam do refleksji.
Parę dni temu oglądałem film „Czarny czwartek” o masakrze robotników udających się do pracy w gdyńskiej stoczni w 1970 roku. Wprawdzie nie można ludzi, którzy wydali rozkazy zabicia robotników uważać za Polaków, bo byli oni polskimi zdrajcami. Z tego prostego powodu, że ich działania godziły w polskie społeczeństwo a służyły interesom obcego mocarstwa. Ale do robotników to nie oni strzelali, bo strzelało wojsko. To znaczy Twój sąsiad albo Twojego kolegi syn. A oni byli przecież Polakami. Chociaż zostały wydane rozkazy nie musiała polać się krew. Bo zawsze można strzelić w górę, tak aby nikogo nie zabić. Stało się jednak inaczej.
Czy ma to coś wspólnego z aktualnym tematem nr jeden? Moim zdaniem ma i to dużo. Bo jak daleko nie sięgnę pamięcią, to przed oczami staje mi jeden i ten sam obraz: Polacy, aby żyć, muszą zabijać! Czasami z premedytacją, czasami nieświadomie. Ale ciągle giną ludzie. A dlaczego tak jest? Powodów jest z pewnością wiele, ale ten najważniejszy to nieumiejętność i brak woli zorganizowania życia społecznego, politycznego, zawodowego tak, aby nie niosły za sobą krwawego żniwa ofiar.
Podam parę przykładów: pogarda dla życia przejawiająca się w ruchu drogowym; przypadki mobbingu doprowadzającego do śmierci; mała wrażliwość na los ludzi w ciężkiej sytuacji materialnej, która w przypadku choroby zagraża życiu; akceptowane w polityce nastawianie pułapek; podkradanie posłów; zgoda na język nienawiści; zgoda na niszczące demokrację bezmyślne konfrontacje; narzucanie pracownikom wyniszczających warunków pracy; pęd do szybkich zysków nawet za cenę zagrożenia życia etc. etc.
Czy czasami nie maluję obrazu Polski w zbyt ciemnych kolorach? To zależy od punktu widzenia. Faktem jest, że teraz w Polsce jest lepiej niż było pięćdziesiąt czy sto lat temu. Jest bez żadnej wątpliwości lepiej a nawet dużo lepiej niż w całym szeregu innych państw. Ale czy jest tak samo dobrze jak w państwach, z którymi się Polska chętnie porównuje? Moim zdaniem nie. Bo ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu bezkompromisowego i nadętego EGO, z powodu nienawiści, braku umiejętności prowadzenia dialogu i braku poszanowania drugiego człowieka jest w tych krajach zdecydowanie mniejsze. -
Lepper powinien być pochowany na Wawelu , obok Kaczyńskich jest jeszcze
wiele miejsca.Sam , prezes PIS J.K. mówił , że Lepper chciał się z nim spotkać. -
no, jeszcze tylko tego pana tu brakowało...
dajcie już spokój.
może w następnej kolejności zapytamy gosposi latynoskiej z la, cesarza hirohito i rolnika z burkina faso :/ -
Ciekawa manipulacja. Zamiast odpowiedziec na pytanie "Czy to bylo smobojstwo" odpowiada "Dlaczego popelnil samobojstwo". Odpowiadanie w ten sposob ma nam wmowic ze samobojstwo jest juz faktem, a nie jest.
Moje zdanie jest takie ze Lepper byl zbyt szczery i bezposredni a polityka to miejsce dla takich zaklamanych szczurow jak kaczory. Podobnie Korwin mikke jest zbyt bezposredni. Lepper musial sie w koncu doigrac i go powiesili. A ze to akcja rzadowa to wiadomo ze wykonana doskonale. -
A osoby mobbingowane? Proszę przeanalizować przypadek pracownicy firmy Generali, gdzie skargi mobbinowanej były podstawą do jej zwolnienia, a firm w szczególny sposób ochroniła mobberów Piotra Kawkę i Marka Elznerowicza.
-
Wiele osób z otoczenia osoby popełniającej samobójstwo ma poczucie winy, rodzina zastanawia się jaki, ukryty mechanizm, popchną ją do takiego czynu (...)
KTO DOKONUJE KOREKTY TEKSTU PRZED PUBLIKACJA - CZY TO JEST POLANALFABETA???? -
Prezes Jarosław zaczyna coś "modzić"/zapewne w obuwie przed utratą głosów wsi/, a przecież to on "dobił politycznie" Leppera organizując prowokację "gruntową" jako zemstę za hotelowy "numer "wykręcony" przez Beger
-
szkoda Lepera moja mama go bardzo lubila ma 90 lat i wie co mowi
-
Moje kondolencje dla rodziny pana Andrzeja Leppera. Nie wierzę, że popełnił on samobójstwo. Był dobrym człowiekiem i przykładnym ojcem dla swej rodziny. Był nade wszystko praktykującym katolikiem, a dla katolika, samobójstwo jest nie do pomyślenia. To że "nie znaleziono obrażeń na ciele nic nie mówi. Nie jestem specjalistą od wieszania ludzi. Ale wiem, ze nie jest trudno wrzucić środek usypiający komuś do drinku, a gdy zaśnie, powiesić go bez żadnego zadraśnięcia. Jak kiedyś pisałem, mnie wyjęto 7,000 dolarów z kieszeni w ten sposób, i do dziś nie wiem kto i kiedy! Ciekawe, z kim Pan Lepper rozmawial w ostanich 24 godzinach na komórce, i z kim miał spotkania! Miejmy nadzieję, że policja się tym zajmie należycie.
-
Nie obrażać Himilsbacha!!!!!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX












