"Białorusinów powinien przepraszać sam Tusk"? [PUBLICYŚCI]

- Po wybuchu skandalu z danymi Alesia Bialackiego Białorusinów powinien przepraszać sam premier Tusk, najlepiej po białorusku. U boku Tuska: Sikorski i prokurator generalny, wspólnie posypujący sobie głowy popiołem - napisał w "Rzeczpospolitej" Marek Magierowski. - Sprawa jest bardzo przykra, ale nie taka, żeby cale państwo padało na kolana. To błąd urzędnika, nie Polski! - przekonywał w TOK FM publicysta Waldemar Kuczyński.


"Dyplomacja a twiplomacja to dwie różne rzeczy"

Marek Magierowski napisał w "Rzeczpospolitej": "Powinien przepraszać sam premier Tusk na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Najlepiej po białorusku, biorąc przykład ze swojego rzecznika prasowego Pawła Grasia. U boku Tuska: Sikorski i prokurator generalny Andrzej Seremet, wspólnie posypujący sobie głowy popiołem. Wielka wpadka wymaga wielkich gestów. Tymczasem musieliśmy się zadowolić trzema zdaniami szefa MSZ na Twitterze, gdzieś pomiędzy pochwałą tunezyjskich plaż a drwinami z Antoniego Macierewicza. Dyplomacja a twiplomacja to jednak dwie bardzo odmienne dziedziny. Trzeba się na coś zdecydować."

- Nie wiem, czy to najlepszy sposób wypowiadać przeprosiny w 120 znakach, bo tyle mieści się na Twitterze. Ale nie wiem też, że czy to minister powinien robić. Przeprosiny i wyrazy ubolewania powinny płynąć ze strony prokuratury. Pan Seremet powinien to zrobić, nie Radosław Sikorski - tak Waldemar Kuczyński odniósł się do wpisu szefa MSZ na Twitterze. 12 sierpnia, w dzień po ujawnieniu, że polska Prokuratura Generalna przyczyniła się do aresztowania białoruskiego opozycjonisty, minister umieścił w internecie przeprosiny: "Karygodny błąd pomimo ostrzeżeń MSZ. Zdwoimy wysiłki na rzecz demokracji na Białorusi".

Opozycjonista zatrzymany z polskiej winy. "Nie przyjmuję wyjaśnień prokuratury"

"Za urzędników odpowiadają ministrowie"

- To nie Polska nawaliła. Skończmy z tą bzdurą, która się przewija przez media, że cokolwiek się złego stanie w jakiejś pipidówie, albo i w Warszawie, to winne jest państwo polskie, a najbardziej Tusk. Tu nawalił urzędnik i to on powinien za to ponieść konsekwencje - powiedział Waldemar Kuczyński.

- Za urzędników odpowiadają ministrowie, to normalna praktyka - zaprotestowała Dominika Wielowieyska.

"Panosząca się mania: znaleźć winnego i ściąć głowę"

Maciej Gdula z "Krytyki Politycznej" podkreślił, że sprawa nie jest tak prosta, bo mowa "o tym, że nie można przestrzegać prawa w niektórych momentach." - To też nie jest takie banalne. Nie należało przekazywać tych danych, ale trzeba się zastanowić nad wypracowaniem praktyk, które zabezpieczyłyby białoruska opozycję - mówił publicysta.

- Ale w tej umowie jest klauzula, że polska strona może się nie zgodzić na udzielenie tej pomocy prawnej - wtrąciła dziennikarka "Gazety Wyborczej" Agata Nowakowska. - To jest głupi urzędniczy błąd. MSZ swoje zrobił - wpadł na to, że prokuratorom trzeba dobitnie powiedzieć, że muszą się takim wnioskom przyglądać - dodała, mówiąc, że tekst Magierowskiego to dla niej dowód "panoszącej się ostatnio manii poszukiwania winnego". - Najważniejsze jest znalezienie winnego i ścięcie głowy. A gdybyśmy nagłośnili tę sprawę, zaszkodzilibyśmy sobie międzynarodowo. Sprawilibyśmy wrażenie, że to polskie władze są za to odpowiedzialne, a nie niezależna prokuratura - podsumowała dziennikarka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (67)
"Białorusinów powinien przepraszać sam Tusk"? [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • cyrix25

    Oceniono 7 razy -5

    Popatrzcie na twarz Kuczyńskiego, do porownania z tym Magierowskim, wykapany żyd. Dlatego broni Zdradka Applebaum.

  • baster22

    Oceniono 7 razy -5

    PO to partia nieudaczników ,kierowana przez Tuska- Jonasza. Puki on w rządzie Polskę będą dotykać nieszczęścia. Tak samo dzieje się z Kardynałem Dziwiszem . On POddany jest klątwie Stanisława. W Kurii Krakowskiej będzie się działo źle.

  • tak-jest

    Oceniono 7 razy -5

    Sprawę skandalu z danymi pana Alesia Bialackiego, zostana zamiatene pod dywan .
    Ruch ministra Sikorskiego, ze wpisem na twitterze, aby mówić o jego prostactwie, nie o sednie sprawy.
    Mleko się rozlało pan Bialacki, poszedł w kazamaty za sprawa ludzi z PO.

    Szefem prokuratury generalnej jest Seremet, ale przewodniczącym Krajowej Rady Prokuratury, Edward Zalewski, mąż zaufania PO(od połowy lat 80 należał do PZPR, zwany też wierny człowiekiem Schetyny). Zalewski a nie prokurator generalny ma rząd prokuratorskich dusz w garści. Ta reforma oznacza więc, że poprzez Zalewskiego partia rządząca uzależni od siebie do końca politykę kadrową w prokuraturze.
    Krajowa Rada Prokuratury powstała po rozdzieleniu funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Składa się z 25 osób, głównie prokuratorów, ale i polityków – są w niej czterej posłowie i dwaj senatorowie. Politycy mogą sprawdzać akta toczących się śledztw. W radzie brak posłów i senatorów opozycji !

  • oservattoreromano

    Oceniono 10 razy -4

    List otwarty do Prezydenta i Premiera Rzeczpospolitej Polskiej

    Szanowni Panowie,
    jestem do głębi zbulwersowany zdradą, jakiej dokonała Rzeczpospolita w stosunku do białoruskiego opozycjonisty, przekazując na jego temat informacje, które posłużą władzom białoruskim, do wytoczenia temu opozycjoniście procesu i w konsekwencji osadzenie go na długie lata w więzieniu.

    Wstydzę się, że jestem Polakiem. Zachwiana została moja wiara w polską demokrację. Nie życzę sobie, aby podobne skandaliczne incydenty wydarzały się w przyszłości; nie życzę sobie, aby w prokuraturach zatrudniani byli osobnicy o mocno ograniczonym poziomie umysłowym. Wszak sam Pan Premier wyraził się publicznie, że średnio rozgarnięty człowiek w mig zorientowałby się komu i w jakim celu przekazuje informacje.

    Bulwersujący jest fakt, ze rzecznicy prokuratury tłumaczą się umową o pomocy prawnej zawartej z Białorusią. Oczywiste jest bowiem, że dyktat Łukaszenki i reżim przez niego wprowadzony zwalnia nas ze wszelkich zobowiązań wynikających z tej umowy, a przynajmniej pozwala nam na uznaniową ocenę zakresu tej pomocy. Postawa rzeczników dowodzi o bezmyślności zatrudnionych w prokuraturze i o rozpasaniu prokuratorów spowodowanym bezkarnością wynikającą z ich immunitetu.
    Domagam się wprowadzenia odpowiedzialności karnej wobec prokuratorów za ich błędy zawodowe. Domagam się surowego ukarania, łącznie z karą więzienia, winnych przekazania danych reżimowym władzom Białorusi.

    Będąc na Białorusi u swojej rodziny zaskoczony zostałem postawą władz litewskich, które również przekazały władzom białoruskim wykaz kont bankowych opozycjonistów białoruskich. Powiedziałem wówczas kuzynce, że Polska nigdy nie dokonałby takiego aktu, a kilak dni potem dokonała takiego samego haniebnego aktu
    I jak ja teraz wyglądam, skąd pochodzę? Otóż pochodzę się z kraju, w którym ociężali umysłowo zajmują odpowiedzialne stanowiska, a wyglądam na nieszczęśnika, który miał pecha urodzić się w państwie gdzie rozsądek jest dobrem mocno deficytowym.

    Przy tej okazji pragnę przypomnieć Panom, że są Panowie tylko na usługi społeczeństwa i tylko na to zgodziliście się Panowie i dlatego za ten incydent też jesteście odpowiedzialni.
    Myślę, że przynajmniej Panowie zdają sobie sprawę jaką mamy w tym kraju prokuraturę i jak mocno czuje się ona pozbawiona kontroli skoro pozwala sobie na tak bezmyślną samowolę.

    Domagam się jako obywatel:
    1. pozbawienia prawa wykonywania wszelkich zawodów prawniczych osobom winnym zdrady białoruskich opozycjonistów, jak również prawa zatrudniania ich we wszelkich służbach specjalnych.
    2. postawienia przed sądem osób winnych zdrady białoruskich opozycjonistów
    3. pisemnego informowania mnie codziennie o postępowaniu w tej sprawie
    4. wprowadzenia odpowiedzialności karnej wobec prokuratorów za ich błędy zawodowe

    Informuję też Panów, że treść tego listu zostanie upubliczniona i przekazana opozycjonistom białoruskim.

    Tadeusz Wójcik, 51-640 Wrocław, ul. Braci Gierymskich 107

  • newyorker77

    Oceniono 6 razy -4

    booordelittowa karuzala w POlandii kreci sie w najlepsze w mysl porzekadla: dopoty dzban wode nosi, doki sie ucho nie urwie

  • swan_ganz

    Oceniono 10 razy -4

    "Za urzędników odpowiadają ministrowie, to normalna praktyka "

    ale nie w Polsce i nie w przypadku prokuratury... Prokuratura od kiedy Donek zrobił ją "niezależna" nieodpowiada już przed nikim; to juz państwo w państwie, które nie podlega żadnej odpowiedzialności...
    Ci od Donka tak wymyślili....

  • cyrix25

    Oceniono 7 razy -3

    Kuczyński to peowska szmata. Płatny propagandzista. Antypolak.

  • swan_ganz

    Oceniono 5 razy -3

    "bys wolal zeby prezes mowil co ma robic prokuratura "

    zdecydowanie wolę sytuację gdy odpowiedzialność za działąnie instytucji państwa ponosi konkretny urządnik niż gdy nie ponosi jej nikt bo np; prokuratura niezależna jest a wiec o czym ci z artykułu gadają gdy mówią, zę urzędnik powinien ponieść jakieś konsekwencje za ujawnienia stanu konta białoruskiego opozycjonisty? Za co chcecie go karać skoro postapił zg. z przepisami, które umożliwiają takie ujawnienie.. Jest niezależny wiec ma prawo a to co mówi dziś mówi o tym Donek i czego domagają się ci idioci z artykułu to nieuprawnione naciski na prokuraturę... Za coś takiego to prokuratura powinna ścigać z urzędu bo to jest zamach na ich niezależność..
    To PO przecież tego chciała i o ile nie neguję ich dobrych intencji (niezależna prokuratura to brzmi dumnie) to zycie pokazuje, ze PIS znowu miał rację gdy jako jedyna formacja sprzeciwiała się temu "uniezależnianiu" w sejmie bo jakie sa tego koneskwencje to włąśnie widzimy... Rządzenie to nie jest zajęcie dla idiotów...
    .

  • nodens_pn

    Oceniono 2 razy -2

    Kuczyński to rządowy ponton. Przyjmuje na swoją pierś wszystkie ataki na jaśnie panującego cara Donalda T., odsądzając od czci i wiary wszystkich, którzy się jego pana krytykować ośmielą.

    Słuchałem dzisiaj tego mistrza PO-wskiej woltyżerki słownej, rodem z późnego Urbana i wstyd mnie ogarnął, bo choć PO –Partii Orków, przeciwnikiem zajadłym jestem, to chciało by się aby argumenty płynące z drugiej strony, z ust persony o autorytecie jednej z głównych tub propagandowych Donalda T. miały swoją moc, wagę i choć pozorny ciężar gatunkowy. A tutaj co? Oślizgłe słówka i pohukiwania starczym tenorkiem. Odwracanie kota ogonem, zaprzeczenia i wymówki. Tworzenie mitu cara Donka, co to na szczycie władzy siedzi, za nic odpowiedzialnym nie jest, przepraszać nie będzie bo to nie on i że nagonkę się robi, na tego co obiecał tak wiele, a dał tak mało.

    Czytając wiele z poniższych komentarzy. Dostrzegam, że taktyka ta przynosi rezultaty. Młodzieniaszkowie, co to Tuskiem żyją i oddychają, podejmują ten pomysł piarowski, nie nowy wcale, ale nośny i omamić potrafiący.

    Słyszę już te wołania drżącym, obronnym głosem artykułowane: ”jak powódź, to Tusk winien, jak pociąg wykolejony, to biedny Donald, jak grad, pomór, czy stadion prawie zawalony” - Jak tak możecie - wrzeszczą Orkowie. I pukają się w czoło, chcąc tym wymownym gestem pokazać jak głupia jest głoszona teza, że Donald T. w tym nieszczęsnym kraju odpowiada za wszystko to, co złe.
    I znowu kłania nam się tutaj bajka o dobrym carze, którego to źli urzędnicy, za niedolę narodu odpowiedzialni są.
    Jednak przytrafia się tutaj coś znacznie gorszego niż rosyjska bajka. W kakofonii wrzasków orkowego plemienia i odgłosie pukania się w puste głowy, umyka prawdziwa, konstytucyjna i trybuno stanowa odpowiedzialność Donalda T. za to co zrobił i czego zrobić nie chciał. Umykają niespełnione obietnice wyborcze, upadłe stocznie, afery i kolesiostwo. Niknie przerost biurokracji, zniszczone OFE, niewiarygodnie drogie podręczniki dla uczniów(zapłacić miał za nie rząd. Nie tylko Hallowa nie zapłaciła, ale doprowadzono , że garstka właścicieli wydawnictw szkolnych amoralnie się bogaci, a banki oferują nowe narzędzie finansowe – kredyt na wyprawkę).

    Usuwa się sprzed oczu wyborców powszechną drożyznę, zniszczoną armię i serwilistyczną politykę zagraniczną. Dając za to -Polskę w budowie, nieustającej, bo na czymś lody kręcić trzeba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX