Podskórny strach i podskórny rasizm po 11 września. "Również w Polsce"

- Po 11 września nawet w Polsce muzułmanów traktowano jako potencjalnych terrorystów. Nie wiem, czy nie trwa to do dziś - powiedział prof. Janusz Danecki, arabista SWPS i UW. Na antenie TOK FM mówił o reakcjach muzułmanów na zamach z 11.09.2001 roku.
Oni też byli ofiarami 9/11 [FOTO] - Muzułmanie też byli ofiarami ataku terrorystycznego z 11 września 2001, oni też cierpieli. Ich wizerunek w opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych stał się jednoznacznie negatywny - zaczął rozmowę w Komentarzach Radia TOK FM Paweł Sulik.

- Podskórny strach, a jednocześnie podskórny rasizm zawsze wychodzi w takich sytuacjach. Po 11 września nawet w Polsce muzułmanów traktowano jako potencjalnych terrorystów lub jego zwolenników - odparł Janusz Danecki. - Nie wiem, czy do dnia dzisiejszego nie trwa utożsamianie muzułmanów z terroryzmem. Może się to zmieni po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie - wyraził nadzieję profesor.

"Czułem tylko gorycz, że są niesprawiedliwie oskarżani"

Arabista stwierdził, że do globalnego ochłodzenia wizerunku muzułmanów przyczyniły się media. - Zbyt drastycznie podkreślały, jakoby wszyscy muzułmanie cieszyli się że tylu ludzi zginęło 11/09: "Macie za swoje Amerykanie"! Byli tacy ludzie w świecie muzułmańskim, ale nie było to powszechne. Ja w swoich rozmowach z muzułmanami czułem tylko gorycz, którą słyszymy również w słowach tych Amerykanów, których cytujecie, że są niesprawiedliwie o wszystko oskarżani.

Z czasem przyszło powszechne zawstydzenie muzułmanów...

- Co muzułmanie robią, żeby zaradzić tej wrogiej postawie świata?

- Pierwszą reakcją jest bunt i pokazanie: my jesteśmy muzułmanami. Wiele kobiet właśnie po 11 września zaczęło demonstracyjnie nosić chusty jako znak przynależności do kultury islamu. Inna reakcja to skargi: jak wy możecie mówić, że jesteśmy winni temu, co się stało? - pytają i tłumaczą, że terroryści nie są prawdziwymi wyznawcami islamu. A z czasem przyszło powszechne zawstydzenie muzułmanów, że ktoś w ich imieniu zrobił coś, co nie licuje z islamem i arabskością - powiedział Danecki, przypominając, że wielu intelektualistów i dziennikarzy muzułmańskich było często zapraszanych do mediów zachodnich. Pokazywali tam, na czym polega natura islamu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Podskórny strach i podskórny rasizm po 11 września. "Również w Polsce"
Zaloguj się
  • trajkotek

    0

    podskórny? skórny, jak najbardziej ...
    glosmichnika.blox.pl/2011/06/Ciemny-jak-murzym.html

  • japolak

    0

    Przynajmniej dziś w szczególowym kalendarium tamtych wydarzeń przyznano, iż sceny z radosnymi okrzykami Palestyńczyków były nie z powodu zamachu, lecz nakręcone innego dnia, przy innej okazji.
    Ponieważ uczestnikami zamachów byli niemal wyłącznie Saudyjczycy, to USA zaatakowały Irak, rozszerzyły wojnę w Afganistanie, teraz zaatakowały Libię. A Arabię Saudyjską dalej Stany uważają za swego najlepszego arabskiego sojusznika, choć dla mnie to dyktatura religijna w imię petrodolarów.

  • bod-ega

    0

    A jak muzułmanie myslą o statycznym człowieku z Zachodu? O człowieku innej wiary lub niewierzącym? Że wszyscy poza wyznawcami Mahometa są zepsuci i należy ich zabić? Czy to jest rasizm,religizm czy już coś innego?

  • k4t4r4kt4

    0

    Oczywiscie, ze trwal, trwa i trwac bedzie jeszcze dlugo. Zawsze dobrze miec pod reka jakiegos "Obcego" i zrobic z niego kozla ofiarnego. Zydow podobnie traktowano i wiemy jak to sie skonczylo. Mam nadzieje, ze nie bedzie potrzebna taka tragedia jak Holocaust, zeby ludziom otworzyc oczy. Chociaz to co sie dzieje w Afganistanie, Iraku i innych nieszczesnych krajach muzulmanskich, w ktorych dzielni Amerykanie krzewia demokracje juz sie dzieje krzywda i niewinni ludzie placa zyciem za swoja wiare. Nie wiem co mialo by sie stac zeby ludzie przestali miec takie uprzedzenia i zaczeli muzulmanow traktowac jak rownych - ani lepszych ani gorszych. Chodzi mi oczywiscie o rowne traktowanie i podejscie w sercu a nie w gladkich poprawno politycznych gadkach politykow i rownouprawniajacych przepisac i prawie. Na poczatke mogli by zaczac samodzielnie myslec i analizowac fakty i statystyki. Praca u podstaw jest niezbedna..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX