Greenpeace spuszcza się na linie. To ma sens? Tak, ale tylko przed wyborami

Zjeżdżają na linach, wyskakują na scenę i wieszają gigantyczne transparenty - wszystko w blasku fleszy i w obecności kamer na wyborczych konwencjach największych partii. Tak aktywiści Greenpeace wykorzystują kampanię w walce o swoje postulaty. Ale czy po wyborach ktoś zapamięta, o co walczą?
"Polacy zasługują na więcej/ Czysta energia" - z takimi transparentami dwójka śmiałków z Greenpeace pojawiła się na niedzielnej konwencji PiS-u. Zjechali z sufitu tuż za plecami prezesa Kaczyńskiego.

To niełatwe zadanie, szczególnie kiedy porządku pilnuje ochrona i BOR. Ale ekolodzy w takich akcjach upatrują jedynej szansy dotarcia do szerszej publiczności. - Akcja nie była wymierzona w ochronę - twierdzi Iwo Łoś z Greenpeace Polska. - Miała zwrócić uwagę na naprawdę ważny problem. Na to, że Polska powinna iść w stronę odnawialnych źródeł energii, a nie atomu i kolejnych kopalni węgla brunatnego - tłumaczy.

Do podobnego happeningu - ale bez lin - doszło na dużej konwencji PO 10 września, gdzie działaczki Greenpeacje pojawiły się u boku Donalda Tuska.

Według profesora Janusza Majcherka, socjologa kultury, czas kampanii to dla aktywistów pięć minut. - Te wielkie zgromadzenia, konwencje partii są transmitowane i analizowane przez wszystkie media. Pokazanie swojego postulatu w takim miejscu i momencie to trafienie do całej opinii publicznej w Polsce. Nie można wyobrazić sobie lepszego sposobu - twierdzi w rozmowie z TOK FM.

Teraz tych postulatów wysłuchają też politycy. Bo to, jak zachowają się w takiej sytuacji ma wpływ na ich wynik wyborczy i doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Dlatego nie ignorują aktywistów. Kampania to nie tylko czas prezentacji programów i kandydatów, przypodobania się wyborcy, ale czas kiedy różne instytucje i organizacje społeczne mogą publicznie zadawać politykom pytania i oczekiwać od nich pewnych zobowiązań . - Nie ma w tym nic dziwnego, że aktywiści pokazują się tam, gdzie politycy, bo wtedy mają gwarancję, że zostaną zauważeni, tak jak pan Kowalczyk, hodowca papryki (wystąpił na konwencji PiS - przyp. red.) - komentuje prof. Majcherek.

- Taka partyzantka jest skuteczna, ale komunikaty muszą być jasne i nie może ich być za dużo. Inaczej wyborca ich nie zapamięta i szybki się zniechęci . Jeśli tych żądań usłyszy za dużo - wyłączy telewizor. - Istnieje też zagrożenie ekspansją nieodpowiedzialnych marginalnych i "oszołomskich" środowisk , które mogą próbować wzorować się na aktywistach Greenpeace - uważa profesor Majcherek.

Dopóki jednak ekolodzy swoich naśladowców nie znajdą i dopóki trwa kampania, wyborcy i politycy będą ich słuchać. A ci ostatni dużo uważniej, szczególnie jeśli w pobliżu znajdą się kamery. Wtedy nawet na kawę zaproszą. Jak prezes Kaczyński>>

Akcja Greenpeacje jest skuteczna?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (6)
Greenpeace spuszcza się na linie. To ma sens? Tak, ale tylko przed wyborami
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 5 razy 5

    Ustawka,
    normalnie to by ochrona rozstrzelała tych gości,
    tym bardziej, że jeden pan już siedzi w pierdlu za dobre chęci.
    I przestańcie mataczyć prezes nie pije kawy tylko herbatę lub piwo (tfu...) bezalkoholowe!

    .
    Współczuje temu paprykarzowi, tabloidy go rozszarpią.

  • arvelli_net

    Oceniono 3 razy 3

    ...z dużą dozą nieśmiałości: czy jarosław lub ZdziczałyChłop umieliby się "spuścić"... po linie, czy tak ogólnie?

  • zapytalski

    Oceniono 2 razy 2

    Polacy zasługują na więcej. To hasło PiS jest doskonałe w połączeniu z osobą Kaczyńskiego. Naprawdę zasługujemy na więcej niż Kaczyński.

  • atleista

    Oceniono 1 raz 1

    Pojadę na drugi koniec kraju na spęd PiS-u, jeśli tylko będę mógł zobaczyć, jak spuszczają na linie prezesa Jarosława. Mogę nawet zapłacić za wstęp, o ile w cenie biletu będzie zapewniony bis tego numeru.

  • rych33

    0

    W końcu działacze ekologiczni z czegoś muszą żyć.Bo przecież za ten cyrk ktoś im płaci !

  • adlerpl

    0

    Na konferencji Jarosława K. to był raczej GreenPiS. Wszystko grubymi nićmi szyte...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX