''Wyśmienite zarobki posłów to mit, ale niektóre przywileje...?

Nowi posłowie rozpoczynają szkolenia w Sejmie. A my sprawdzamy, jakie przywileje da im nowa praca. Mieszkanie, trzymiesięczna odprawa po przegranych wyborach... - Nie wszystkie są potrzebne - przyznaje Ryszard Kalisz z SLD. - Możemy ograniczać sobie wszystko, tylko wtedy kto będzie w parlamencie? - mówi z kolei Sławomir Neumann z PO i wskazuje przykład USA.
Jakimi przywilejami cieszą się posłowie? Po pierwsze - dofinansowanie do mieszkania. Np. w hotelu sejmowym lub wynajętym w stolicy mieszkaniu, które do kwoty 2,2 tys. złotych finansuje Kancelaria Sejmu. - Poseł, który wynajmuje sobie mieszkanie za pośrednictwem Kancelarii, do tej właśnie kwoty może liczyć na refundację - wyjaśnia Marek Dąbrowski z biura obsługi posłów.

Pensja + diety: ponad 12 tys. zł. Do tego przeloty...

Tajemnicą nie jest też kolejny poselski bonus. Poseł ma prawo do bezpłatnego latania samolotami po Polsce, podróżowania koleją (nawet pierwszą klasą i w wagonach sypialnych), komunikacja miejską, PKS-em. - Jest tylko kwestia tego, co rozumiemy pod pojęciem "bezpłatnie" - tłumaczy Dąbrowski. - Tzn. za te przeloty płaci Kancelaria Sejmu z pieniędzy budżetowych. Jeżeli chodzi o samoloty, podpisana jest umowa z LOT-em, ale prowadzimy rozmowy z jeszcze jednym przewoźnikiem - dodaje.

- Poseł może podróżować na trasie z i do Warszawy, ale posłowie pracują nad różnymi tematami i w różnych rejonach Polski. Stąd przysługują im także bilety na inne miasta niż to, z którego pochodzą - mówi Dąbrowski. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w każdym samolocie krajowym w dniu posiedzenia Sejmu, dzień przed i dzień po muszą być wolne dwa miejsca dla posła i jedno dla senatora.

Ale to nie koniec. Każdy poseł co miesiąc otrzymuje pensję w wysokości 9 892 złotych brutto. Do tego dochodzi dieta poselska, która stanowi 25 procent uposażenia (jest wolna od podatku) i wynosi dokładnie 2 473 zł.

Na prowadzenie biura parlamentarzyści dostają miesięcznie 11 650 złotych. Z tych pieniędzy pokrywają bieżące wydatki, tj. czynsz, prąd, wodę, wynagrodzenie pracowników, ale są też one wykorzystywane na służbowe przejazdy posła oraz delegacje jego pracowników. Co ciekawe, z tych pieniędzy pokrywane są nawet koszty obsługi bankowej.

Kalisz: Chcę rozwiać mit nt. wyśmienitych zarobków posłów

Spokojny sen posłom zapewnia także immunitet. Poseł lub senator nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu mandatu. Najczęściej jednak chroni on ich przed mandatami drogowymi.

- Może nie wszystkie te przywileje są potrzebne, ale z drugiej strony chcę rozwiać mit na temat wyśmienitych zarobków posłów - mówi Ryszard Kalisz z SLD. I dodaje: - W każdym zakładzie pracy jak ktoś jedzie na delegację albo ma wyjazd służbowy, to firma mu za to zwraca pieniądze. Posłowie muszą podróżować, bo na tym polega wypełnienie mandatu.

Poseł Sławomir Neumann zastanawia się, o jakich przywilejach mowa, bo on sam za wiele ich nie dostrzega: - Z jednej strony oczekujemy od parlamentarzystów skutecznej pracy, więc jeśli pozbawimy ich wszystkich narzędzi, to oczekiwana musiałyby się także zmniejszyć.

I dodaje: - Możemy oczywiście ograniczać sobie wszystkie rzeczy, tylko że wtedy dojdziemy do modelu amerykańskiego. Tam osoby bardzo bogate zostają senatorami czy kongresmenami, potem są lobbystami i są jeszcze bogatsi, na dodatek najczęściej mają powiązania z biznesem. Ja mam do tego chłodny stosunek, bo demokracja kosztuje. Możemy wymyślić inny system, żeby było taniej, np. monarchię, a potem może się okazać że wcale tak nie będzie. Takie glosy narzekania na poselskie uprawnienia trącą populizmem.

Trzymiesięczna odprawa, bo ich nie wybrano. "Skandal"

Kalisz nie ukrywa jednak, że warto się zastanowić nad finansowaniem posłów. - Są posłowie, którzy niewiele robią i są tacy, którzy przyjmują trzystu interesantów miesięcznie i kwota na utrzymanie biura czasami nie wystarcza.

Ale na razie nie ma żadnego konkretnego, pomysłu jak to zrobić. - Prawda jest taka, że większość posłów mogłaby na tym stracić finansowo. Ja jestem za takimi zmianami, ale wołam na puszczy. Choćby taka sprawa, jak koszt utrzymania biura np. w Warszawie i - powiedzmy - gdzieś na Mazurach. Przecież wiadomo, że to są zupełnie inne stawki i ceny - dodaje.

Politolog dr Wojciech Jabłoński: - Politycy po 1989 roku uchwalili jedno dobre prawo. Prawo, które obowiązuje ich, czyli te wszystkie wspomniane przywileje i udogodnienia. Skandalem w ogóle jest to, że postawiono zwykłego parlamentarzystę niemal na równi z ministrem i że dostaje on odprawę za to, że nie został wybrany, a dosłownie za to, że wyborcy się nim znudzili. Posłowie uchwalając takie prawo, zachowali się jak adwokaci we własnej sprawie - przyznaje.

Każdy z posłów, który nie został wybrany na kolejną kadencję, otrzymuje trzymiesięczną odprawę w wysokości swojej miesięcznej pensji.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (89)
''Wyśmienite zarobki posłów to mit, ale niektóre przywileje...?
Zaloguj się
  • h853

    Oceniono 8 razy 8

    Z jakiej racji posłowie otrzymują odprawy. Mają tak wysokie dochody że im żadna odprawa się nie należy. Wcale nie prowadzą żadnych biur poselskich. W malym mieście to mają najwyżej dyżur 1 godzinny, którego często nie pełnią. Nic nie robią za nic nie odpowiadają z niczego nie rozliczają się przed wyborcami. Poc nam tacy posłowie. I jeszcze te przywileje, odprawy, bezplatna komunikacja itd.
    Prawdopodobnie odprawy dostają ci co juz nie będą w Sejmi i ci co zostają. Co to wogóle ma znaczyć. Nic nie robią. Wszystko robią przeciw narodowi. Ustawy uchwalają tylko dla siebie im im zyło się lepiej. A naród tylko gnębią od 20 lat. I to ma być demokracja . To jest zakamuflowana.dyktatura nie demokracja

  • fjan

    Oceniono 8 razy 8

    Trzeba im płacić bo jak nie to odejdą do konkurencji. Często to słyszałem gdy mowa była o prezesach spółek, dyrektorach banków itd. Nawiasem mówiąc ciekawe że posłowie sami o siebie to dbają że hej. Jeżeli zaś chodzi o wyborców to dbają o nich przed wyborami tylko. Po wyborach swoich wyborców mają sami wiecie gdzie. Obrzydliwe i tyle.

  • karlato

    Oceniono 10 razy 8

    Złodziejstwo !!! za to że nieudacznika wyborcy nie wybrali za karę dostaje nagrodę ( odprawę pomimo zwolnienia z jego przyczyny) - to niewiarygodne ZŁODZIEJSTWO .... Cały SEJM RP jest OSZUSTWEM. Kiedy do diabła to się skończy ??????

  • wykiwany

    Oceniono 7 razy 7

    Kadencyjność służby poselskiej 2 kadencje i do domu.
    Żeby wykluczyć takie cuda jak w PSL gdzie posłowie przyrośli do koryta jeszcze za komuny i od 1985 roku siedzą na tych samych miejscach.
    .
    Franciszek Stefaniuk........... od 1985,........ .w Sejmie RP
    Żelichowski Stanisław ........od1985,......... w Sejmie RP
    Waldemar Pawlak................od 1989,....... .w Sejmie RP
    Zych Józef...............................od 1989,.......... w Sejmie RP
    Bury Jan..................................od 1991, ......... w Sejmie RP
    Mirosław Pawlak...................od 1993,......... w Sejmie RP
    Sawicki Marek........................od 1993. ......... w Sejmie RP
    .
    Nieprzerwanie w Sejmie i zawsze w Rządzie RP

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 7 razy 7

    O właśnie. Z miejsca ograniczyłabym zastosowanie immunitetu. Żeby nie obejmował takich spraw jak mandaty drogowe. Kultura jazdy jest bardzo ważna, wielu samochodziarzy czuje się królami z tytułu posiadania swojej maszynki - muszą zrozumieć, że nie są najważniejsi, więc żadnemu z nich lekceważenie przepisów nie powinno uchodzić na sucho.

  • wlomat1

    Oceniono 7 razy 7

    "Mit" to jest dla warszwskich salonów - dla 90% polskiego społeczeństwa to fortuny...

  • lang-uage

    Oceniono 9 razy 7

    Pensja + diety: ponad 12 tys. zł i to sie nazywa mit?
    Mit to jest praca pasożytów w parlamencie

  • miluszka

    Oceniono 6 razy 6

    Pensja dla posła OK. Utrzymanie biura - pod warunkiem,że będzie funkcjonować. Ale odprawa, to jakaa pomyłka. Bycie posłem to umowa na cztery lata i ani chwili dłużej. Chyba,że bedą wcześniejsze wybory?
    No i nic by się nie stało, gdyby posłów było o połowę mniej,

  • nauczyciel_pl

    Oceniono 5 razy 5

    "chcę rozwiać mit na temat wyśmienitych zarobków posłów - mówi Ryszard Kalisz z SLD. I dodaje: - W każdym zakładzie pracy jak ktoś jedzie na delegację albo ma wyjazd służbowy, to firma mu za to zwraca pieniądze."

    bezczelny, moje zarobki nie sięgają nawet jego diety nie mówiąc już o uposażeniu

    do tego w moim zawodzie jakoś dziwnie sie przyjęło, że sam dużo dokładam, nigdy mi nikt nie zapłacił za żaden wyjazd, za to często swoim samochodem zawozilem gdzieś uczniow czy sprzęt szkolny, i nikt nie wpadl na pomysł, że należy mi się za to jakieś wynagrodzenie,

    a kilkudniowe wycieczki, czemu za to nam nie placą, przeciez jesteśmy 24h/ dobe w pracy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX