Pokolenie ACTA? "Nie zachłystujmy się - może być jak z pokoleniem JP II"

as, mar
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 22:41
A A A Drukuj
Wrocław - około 5 tys. osób protestowało przeciw ACTA Fot. Marcin Biodrowski / Agencja Gazeta Wrocław - około 5 tys. osób protestowało przeciw ACTA
Wielotysięczne demonstracje w całym kraju, sukces akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum - przeciwnicy ACTA mają powody do zadowolenia. Ale zdaniem socjologa dr. Grzegorza Makowskiego to za mało, żeby mówić "pokoleniu ACTA". - Może być jak z pokoleniem JP II - ocenia. Z kolei wg dr. Macieja Gduli przeciwnicy ACTA przypominają "oburzonych": - Wydawało się, że polscy oburzeni śpią. A może oni po prostu uczestniczyli w kulturze, a teraz się obudzili?
Wg Tomasza Lisa bunt młodych przeciwko umowie ACTA "to jest najbardziej autentyczny obywatelski ruch w Polsce od 1989 roku".

Manifestacje organizowane od tygodnia w różnych miejscach Polski cieszą się dużym powodzeniem. A organizatorzy akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie umowy chwalą się, że w półtora tygodnia zebrali ponad 250 tys. podpisów.

Temat codziennie komentują też internauci. - GIODO olano, bo zapewne przeczuwano, że może robić kłopoty. Po co my go w ogóle utrzymujemy? - zastanawia się na Tokfm.pl Marbopierwszy.

Markowski: Pamiętajmy o pokoleniu JP II

Czy możemy już mówić o pokoleniu ACTA i przebudzeniu społeczeństwa obywatelskiego? Dr Grzegorz Makowski reaguje powściągliwie. - Przestrzegałbym przed zachłystywaniem się tą mobilizacją. Choć, oczywiście, bardzo się cieszę, że ktoś się za to zabrał, że chce korzystać z prawa do referendum, że ludzie czytają konstytucję. Mam nadzieję, że to będzie miało walor edukacyjny - mówił programie "OFF Czarek" socjolog, kierownik programu Społeczeństwa Obywatelskiego w Instytucie Spraw Publicznych.



I przypominał, że Polaków aktywizuje nie tylko sprawa ACTA. W grudniu 2011 roku związki zawodowe zaczęły zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum ws. podwyższenia wieku emerytalnego. Do tej pory udało się zebrać już milion podpisów przeciwników propozycji rządu.

- Przestrzegałbym przed wyrokowaniem, że rodzi się nowe pokolenie. Bo może być tak, jak z pokoleniem JP II. Ja poczekałbym chwilę. A poza tym społeczeństwo obywatelskie nie samym internetem żyje - mówił dr Makowski.

Gość programu "OFF Czarek" wytykał też Polakom, że niechętnie angażują się w bardziej tradycyjne formy aktywności. - Okazji do partycypacji jest znacznie więcej. Oczekiwałbym, że nasi obywatele rozejrzą się np. po samorządach. Nasz paradoks polega na tym, że w wyborach samorządowych jest najniższa frekwencja. W samorządach jest naprawdę słabo - stwierdził socjolog z ISP.

Gdula: Oburzeni się obudzili

- To nowy rodzaj protestu. Zaprotestowały jednostki, a my jesteśmy przyzwyczajeni do protestów grup interesu, np. rolników. A to jest protest jednostek oburzonych tym, że ktoś chce im odciąć dostęp do kultury. To nie są ludzie połączeni jednym interesem rozumianym jako miejsce pracy. Oni są połączeni problemem dostępu - ocenił z kolei w "Popołudniu Radia TOK FM" dr Maciej Gdula, socjolog i członek redakcji "Krytyki Politycznej".

Czy zatem mamy polskich oburzonych? - Wydawało się, że jak przez Europę przetaczały się protesty, to że polscy oburzeni śpią. A może oni po prostu uczestniczyli w kulturze, a teraz się obudzili? - mówił Gdula przekonując, że protestujący przeciw ACTA Polacy są po wieloma względami podobni do oburzonych w krajach Europy Zachodniej: są młodzi, narażeni na umowy śmieciowe.



Jak tłumaczył, konflikt o ACTA pokazuje, jak zmieniło się życie społeczne przez ostatnie 20 lat i jakie sprzeczności z tego wynikają: - Mówi się nam, że jesteśmy coraz bardziej odpowiedzialni za organizację życia, a państwo będzie się coraz bardziej wycofywać. Te protesty ujawnił sprzeczności w tym modelu. Bo - z jednej strony - państwo się cieszy, że ludzie się organizują i sami o siebie zatroszczą. Z drugiej, ogranicza im możliwości organizowania sobie życia. Wprowadzenie ACTA to rodzaj zabrania nam paszportu. Właśnie dostęp to jest teraz kategoria, która rusza ludzi - mówił socjolog.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (71)

  • avatar

    mille666

    Oceniono 3 razy 1

    jp2 to wymysł dziennikarzy, a dzisiejszych Oburzonych zdaje się nie do końca rozumieją

  • avatar

    acidity

    Oceniono 1 raz -1

    Ten tekst jest tendencyjny, zawiera zbyt wiele oskarżeń i wspiera rząd polecając usztywnienie jego stanowiska w przypadku protestów (czyli olanie ludzi).

  • avatar

    tym-oteusz

    Oceniono 4 razy -2

    Wywiad z prof. Janem Błeszyńskim, współtwórcą prawa autorskiego z 1994 r.:

    " Czy ACTA zawiera rozwiązania, które są bardziej restrykcyjne niż te zawarte w polskim prawie?

    Prof. Jan Błeszyński: Generalnie nie, bo polskie prawo spełnia standardy tej umowy. W wielu kwestiach ochrona praw autorskich w naszej ustawie idzie jeszcze dalej"

    "To skąd protesty?

    - Wiele wypowiedzi niepotrzebnie budzi poczucie zagrożenia. Wielu przyzwyczaiło się, że można spokojnie działać w szarej strefie. "
    "Otóż obowiązek wypłacenia odszkodowania już istnieje. W prawie autorskim art. 79 ust. 1 idzie znacznie dalej, jeśli chodzi o sankcje. Zasady te obowiązują od 1994 r. Bardzo surowe przepisy prawa autorskiego dają podstawę do żądania przed sądem informacji i udostępniania danych, które są niezbędne do wyegzekwowania prawa. Inaczej prawo będzie fikcją."

    "Internauci obawiają się jednak, że ACTA ograniczy wolność słowa.

    - Nie widzę takiego zagrożenia. ACTA zajmuje się działalnością handlową, nie dotyczy sfery prywatnej osób fizycznych. Choć oczywiście ogranicza dostęp do utworów, jeśli ktoś nie respektuje praw autorskich."

    "Obawiają się, że wrzucanie filmików na YouTube albo linkowanie na portalach społecznościowych będzie karane.

    - Ależ wszelka działalność tego typu - jeśli oczywiście łamie polskie prawo autorskie - może i powinna być ścigana już dziś. O co zatem w tej ''obawie'' chodzi? Czyżby o zrezygnowanie ze ścigania tych, którzy zawodowo chcą naruszać prawo autorskie i czerpać z tego zyski? Dobrze byłoby pomówić o konkretach."

    wyborcza.pl/1,75478,11045916,Prawo_autorskie_znacznie_surowsze_niz_ACTA.html

  • avatar

    be-rtil

    Oceniono 11 razy 9

    Przyglądam się temu sporowi od samego początku i mimo że niby wszyscy znają ACTA nie mam pojęcia dlaczego wiąże się go tylko z Internetem. W mediach mówi się o ACTA jako o problemie Internetu ale jeżeli przeczyta się ten dokument uważne to widać że internet to tylko mała część jakiej on dotyczy. ... rozwiń całośćACTA jest traktatem handlowym narzuconym przez USA, na warunkach USA. Nacisk jest wręcz fizycznie odczuwalny. Jak wiemy ACTA dotyczy przeciwdziałania rozpowszechniania podróbek nie tylko w Internecie ale przede wszystkim w świecie realnym. ACTA będą miały zastosowanie wszędzie tam gdzie zostanie naruszenia zasada rzekomej oryginalności. Narzuci to rozprowadzanie produktów opartych na konkretnych patentach. Do czego zmierzam? Otóż ACTA zakładają na sygnotariuszy stosowanie wyrobów które są poparte patentami zarejestrowanymi w wielkich korporacjach zachodu (czytaj USA). A dlaczego bo nie mamy własnych które mogłyby konkurować z tamtymi. To od razu eliminuje konkurencje krajów rozwijających się takich jak Polska. Nie będziemy mogli niczego wyprodukować bez kupna licencji od korporacji zachodnich inaczej będziemy odpowiadać za podrabianie, czyli będziemy biedni ponieważ licencje są tak drogie że nie sprzedamy niczego taniej od nich. To będzie miało wpływ na wiele gałęzi przemysłu jak na przykład przemysł około-samochodowy. Nie znajdziemy tanich części zamiennych. To samo dotyczy przemysłu IT. Nie mamy żadnych patentów z tej dziedziny. Nawet przemysł rolniczy ucierpi ponieważ licencje na żywność modyfikowaną genetycznie mają tylko amerykanie. Jednym słowem spowolni to lub nawet zatrzyma wzrost gospodarczy. Dlatego takie kraje jak Chiny Rosja czy Indie nie podpisały tego dokumentu. Tam gospodarka idzie do przodu i będzie szła. To oni będą konkurencją dla zachodu. Jak ratyfikujemy ACTA stracimy również całkowitą kontrole nad wydobyciem gazu łupkowego ponieważ licencje na technologie wydobycia mają tylko amerykanie. Czyli nie zrobimy nic bez amerykanów nawet jak się na nich obrazimy. Jak dotkniemy tych złóż bez nich to za to odpowiemy. Jeżeli nie podpiszemy ACTA to możemy dyktować jakieś warunki bo ponoć mamy jedne z największych złóż na świecie. Biorąc pod uwagę krzywą wzrostu zapotrzebowania na jakieś 300 do 400 lat. ACTA jest dobre dla takich krajów jak USA ponieważ to oni mają wszystkie patenty a takie kraje jak nasz doprowadzi do pozycji "wyrobników" dla zapewnienia ich dobrobytu. Ratyfikowanie ACTA będzie jednym z największych przekrętów w dziejach polski. " kopiuj / wklej dalej -to nie moje słowa tylko innego użytkownika Proszę wasz o kopiowanie i wklejanie tego na inne strony

  • avatar

    vas-b

    Oceniono 6 razy 0

    Pokolenie ACTA co to jest czy pokolenie ludzi internetu nowoczesnej technologi,poslugujacych sie kilkoma jezykami?,czy sciagaczy kretaczy, nie szanujacych wlasnosci intelektualnej nieograniczonej wolnosci?Dzisiaj nie wiem ktora jest prawdziwa.Dziwie sie tylko,,ze nigdzie na swiecie nikt nie protestowal.mam swoj pglad na ten temat,ale przy okazji obrazilbym prawdziwych internautow

  • avatar

    przemob52

    Oceniono 4 razy -4

    bukorr - brawo, to samo chciałem napisać. To my (?) jesteśmy pokoleniem JP2. Ja miałem 16 lat kiedy go wybrali i jako stary dziad płakałem kiedy umarł. Trochę dlatego, że razem z nim odchodziła nasza młodość, ale także dlatego, że tyle się przez te lata zdarzyło. Także to, że nasze dzieci mogą sobie teraz dymić w sprawie ściągania filmów za darmochę skoro nie mają poważniejszych problemów.

  • avatar

    villk

    Oceniono 1 raz 1

    hm...
    jesli "pokolenie ACTA"nie da sie wprowadzic na tory politycznych kłutni miedzy soba w ciagu najbliszego roku to jestemy świadkami narodzin nowej jakości . Jako Polak jestem dumny ze nasz Naród jest w awangardzie tych przemian . Zgodne pokojowe demonstrracje , upominianie sie o obywatelskie prawa podstawowe i konsekwencja w nie "kupowaniu" polityków , oraz rozszeraznie tego ruchu na europe i ameryke doprowadza ten ruch do zwyciestwa
    do nowej "starej"nowej jakosci pojmowania demokracji -jako rzadu ludzi a nie oligarchi

    villk.blox.pl/2012/01/Manifest-obywatela.html

  • avatar

    leszek_orzeszek

    Oceniono 2 razy 0

    "Pokolenie ACTA"? Bardziej by pasowało: pokolenie fejsbuka, demotów, kwejka, gg - albo bardziej ogólnie "pokolenie web 2.0"

    Dziennikarzom, którzy najwyraźniej nie czają ocb, polecam art na angielojęzycznej wiki - póki jeszcze jest:

    en.wikipedia.org/wiki/Web_2.0

  • avatar

    peter-123

    Oceniono 4 razy 0

    Pokolenie ACTA ! A moze pokolenie frytek i ketchupu . Kto to wymyslil. Jakis polski glupek , polskich banalnych i destrukcyjnych mediow.

  • avatar

    bukorr

    Oceniono 6 razy 0

    Pokolenie JP II było od początku marzeniem Kościoła. Aczkolwiek nie jest ono do końca fikcją. Nie tworzą go jednak ludzie urodzeni pod koniec lat siedemdzisieiątych lub w latacjh osiemdziesiątych czy nawet jeszcze później, lecz Polacy , którzy dziś mają co najmniej pięćdziesiąt lat i dla których dzień 17 październikam był naorawdę ważnym dniem w ich życiu. Nawet jeśli tym razem pokolenie ACTA przegra , to i tak niebawem pojawi się na scenie . To ogromna liczba głosów w najbliższych wyborach, które Platformę wyrzucą wreszcie na śmioetnik polskioej histori współczesnej. Pokolenie ACTA to pokolenie Internetu, który jest postreligiá naszych czasów. Przecież ci młodzi ludzie właśnie w Internecie szukajá odpiowidzi na wszystkie najważniejsze dla ich pytania. ACTA odbioerają im jhedynego Boga, w którego wierz. Innego Boga w ich świecie nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika