Jastrun w TOK FM: Szymborska jak wiersze: serdecznie ironiczna. To ważne w czasach, gdy morduje się słowem

dżek
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 21:40
A A A Drukuj
Tomasz Jastrun Fot. Karol Piętek / Agencja Gazeta Tomasz Jastrun
- Wisława Szybmorska by jak swoje wiersze. Pełna serdecznej ironii. To jest ogromnie ważne zwłaszcza teraz, kiedy jest dużo nienawiści, niechęci, kpiny morderczej. Słowem próbuje się zamordować - mówił w Popołudniu Radia TOK FM Tomasz Jastrun, poeta i prozaik, który znał poetkę od dziecka. Dodał, że Polska jest mocarstwem w jednym - w poezji.
Tomasz Jastrun, poeta i prozaik, był gościem Grzegorza Chlasty w Popołudniu Radia TOK FM. Rozmawiali o odejściu poetki i noblistki, Wisławy Szymborskiej, która zmarła wczoraj wieczorem w swoim domu w Krakowie. - Jak się coś traci, to zaczyna się to cenić. Szymborska promieniowała swoją osobowością. Była świetną poetką i niesamowitą osobą - mówił Jastrun. Ale też się dziwiła, złościła. "Tomek, co za dom wariatów" - mówiła do mnie komentując m.in. politykę. To pokazuje, że kochała swój kraj - dodał.

Polska to mocarstwo. W poezji

- Są takie śmierci, które zamykają epokę swoim odejściem. Żyje jeszcze Różewicz z tego pokolenia, które łączy Polskę z XIX wiekiem - mówił Jastrun. - Polska jest mocarstwem jeśli chodzi o poezję, trzeba to powiedzieć - dodał gość Chlasty.

Jego zdaniem, tak jak Szymborska, na Nagrodę Nobla zasłużyli także Zbigniew Herbert, Tadeusz Różewicz czy Jarosław Iwaszkiewicz. - Siła poezji polskiej jest czymś uderzającym. To zawsze dziwiło Różewicza: że Polska przy wszystkich swoich słabościach jest silna w takiej subtelnej dziedzinie. Poezja jest bardzo ważna w swoim intelektualnym skrócie. W kilku zdaniach można powiedzieć wszystko - stwierdził poeta, zastrzegając, że nie jest obiektywny w tym, co mówi.

Szymborska: niezwykła, niestandardowa

- Kochała kicz, była podszyta dzieckiem, jak każdy wielki artysta, trzymała dystans, niełatwo było się z nią zaprzyjaźnić - mówił Jastrun wspominając, że Szymborska przyjaźniła się z jego rodzicami i odwiedzała ich w domu. - Pamiętam dłonie leżące na poręczach fotela, który dziś stoi w moim nowym domu - opowiadał.

Nie było wycinanek. Zły znak

Szymborska dla bliskich tworzyła kolaże ze starych gazet, z których wycinała fragmenty ogłoszeń, artykułów, tytułów, przedmiotów i opatrywała je krótkim, poetyckim komentarzem - W tym roku nie przysłała na Święta wycinanek i to był bardzo niepokojący znak - powiedział Tomasz Jastrun. Poetka od dłuższego czasu ciężko chorowała, w listopadzie przeszła poważną operację.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • avatar

    acqh

    Oceniono 2 razy 0

    Jak to dobrze, że są na świecie tacy ludzie jak Szymborska. Tylko dlaczego tak ich mało?

  • avatar

    peter-123

    Oceniono 7 razy -3

    Panie Jastrun. A jaki stosunek do tego ma synek. No on, mimo ze maly to, tak jak ojciec, wszystko wie , jezdzi na wycieczki i bawi sie z tatusiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika