Pitera: było wielu przeciwników ustawy lobbingowej, ale będę do niej przekonywała kolegów

Było wielu przeciwników ustawy lobbingowej, dlatego nie udało jej się napisać - tłumaczy Julia Pitera. Jako Pełnomocnik ds. Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przygotowała założenia do projektu ustawy lobbingowej, ale ten punkt nie stanął nawet na posiedzeniu Rady Ministrów.
12 oficjalnych lobbystów w Sejmie. "Dzień dobry, chcielibyśmy coś panu wytłumaczyć"

Projekt zakładał, że Centralne Biuro Antykorupcyjne będzie rejestrować i monitorować wszystkich lobbystów. A stowarzyszenia i organizacje pozarządowe nie będą mogły uczestniczyć w pracach komisji sejmowych, jeśli nie zarejestrują się jako lobbyści zawodowi.\

Łukasz Konarski: Kto był przeciwny tej ustawie?

Julia Pitera: Bardzo wiele środowisk. Politycy, dla których zawsze zmiana funkcjonowania jest dla jednych przykra, bo trzeba dostosować się do nowych reguł. Nawet jeśli niczego złego nie chcą robić, są przyzwoitymi ludźmi. Z całą pewnością także ci, którzy korzystają z takich form nielegalnego wpływu. Czasami bardzo często sami są lobbystami na rzecz sprawy, która jest procedowania w Sejmie, także w Senacie, co jest dość uciążliwe i trudne do zidentyfikowania. Niestety bardzo przeciwne były "organizacje pozarządowe", które nazywają się tak, a naprawdę są korporacjami bardzo zamożnych firm. Wystarczy przejrzeć statuty rozmaitych tego typu organizacji, żeby zobaczyć, że wręcz w swoich statutach mają wpisaną działalność lobbingową, natomiast występują jako organizacje pozarządowe, w interesie "pro publico bono".

Od razu chcę powiedzieć, że nie jest założeniem tej ustawy zakaz rozmowy, zakaz zgłaszania poprawek. Przeciwnie. To jest zachęcenie do uczestniczenia w procesie legislacyjnym, tyle że na zasadach jawnych. Prawo dotyczy wszystkich. Jeżeli mówimy o tym, że informacje o procesie legislacyjnym to jeżeli dotyczą wyłącznie organów władzy publicznej to one są tylko w połowie jawne. Muszą dotyczyć również udziału tych podmiotów, które nie należą do organów władzy, a też wpływają na kształt ustaw. Dopiero wtedy można powiedzieć, że proces legislacyjny jest jawny.

Miałam nadzieję, że przy prawie ustawy hazardowej zostało to zrozumiane, bo myśmy to wtedy bardzo starannie przejrzeli, ale widzę, że nadal, niestety jest z tym jakiś problem.

Co dalej z założeniami do projektu ustawy lobbingowej?

- Mam nadzieję, że uda się przekonać kolegów, żeby ustawa o lobbingu była robiona w Sejmie. O tyle jest to dobre rozwiązanie, że Sejm może rozszerzyć przepisy obejmujące Sejm. Kiedy te założenia mogą znaleźć się w Sejmie, jaka będzie ścieżka procedowania?

- Trudno powiedzieć, musi być decyzja. Jeśli chodzi o ten etap, który jest w tej chwili, czyli założenia do projektu ustawy one są kompletne, domknięte, znamy wszystkie zastrzeżenia, co jest dużą wartością, bo wiadomo o czym rozmawiamy. Tam jest bardzo dobrze udokumentowany problem, czyli nie działająca obecnie ustawa. Tak więc napisanie ustawy, jeżeli już taka wola polityczna klubu będzie, jest naprawdę bardzo niewielką pracą.

Czy byłoby tak, że zarejestrowany bądź niezarejestrowany lobbysta przyjdzie do posła ten będzie musiał zgłosić to, napisać notatkę?

- Nie. Osoba, która chce pracować w procesie legislacyjnym musi zgłosić na piśmie zainteresowanie ustawą, w przeciwnym razie nie rozpatruje się jego uwag. To bardzo rozwiązuje urzędom i posłom ręce, dlatego, że przychodzi bardzo dużo korespondencji, gdzie zgłaszane są różne propozycje i takie osoby będą dostawały zwrotną pocztę, że będzie rozpatrzona ich uwaga, jeżeli wypełnią obowiązek jakim jest zgłoszenie zainteresowania ustawą. Każda inna forma zgłaszania uwag po prostu nie będzie rozpatrywana.

Teraz oficjalni lobbyści mówią, że nie ma sensu ich przychodzenie na posiedzenia komisji, bo tam już nic nie można zmienić. Wszystkie decyzje przy pracach nad ustawą zapadają na posiedzeniach podkomisji.

- My żyjemy w jakimś dziwnym schizofrenicznym świecie. Z jednej strony narzekamy, że nie wiemy kto uczestniczy w procesie legislacyjnym, z drugiej strony jak powstaje próba unormowania podnosi się szum, że się ogranicza możność funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Kompletnie nie umiemy dyskutować, znajdując złoty środek, który pozwoli na uczestniczenie każdego kto ma na to ochotę, ale jednak w ramach sformalizowanych, żeby było to jawne i kontrolowalne dla opinii publicznej.

Czy jest jakiś termin, o którym możemy powiedzieć, że wtedy rozpoczną się prace nad pani założeniami do projektu ustawy? Miesiąc, pół roku?

- Terminu nie ma. Będę kolegów przekonywała w sposób systematyczny. Mam nadzieję, że troska o reputację klasy politycznej, ale również o sprawność i uczciwość procesu legislacyjnego, spowoduje, że jednak ta ustawa w jakiejś przewidywalnej perspektywie zacznie funkcjonować.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Pitera: było wielu przeciwników ustawy lobbingowej, ale będę do niej przekonywała kolegów
Zaloguj się
  • peter-123

    Oceniono 5 razy 5

    Kobieto Ty bylas najwieksza porazka rzadu Tuska. Nierob, nierob, nierob ! Pozostawilas pod kreska , zero , zero, i jeszcze raz zero. A teraz meldujesz sie do glosu wszedzie gdzie mozna, pelna intryg i pustki w glowie. Pfuj za typ z tej kobiety, egoizmy i samouwielbienie. Do szkoly polskiego uczyc, to sa Twojke kwalifikacje..

  • olias

    Oceniono 5 razy 5

    a ona co tu robi? dalej bierze kasę za kawiarenki?

  • malena-76

    Oceniono 4 razy 4

    Co ta pani opowiada? Czy ona jest od dzisiaj z rana w polityce że takie duby smalone opowiada? Pływanie wokół tematu to umiejętność opanowana przez panią minister do perfekcji.

  • benkmen

    Oceniono 4 razy 4

    Niech ekspertka rybna przekona kogokolwiek, że nie ma dwóch lewych rąk do roboty.

  • pumpernik

    Oceniono 3 razy 3

    Ja nie mogę !
    Znowu ona.

  • dzikowy

    Oceniono 2 razy 2

    "Terminu nie ma"
    I bez obaw - nie będzie. :)

  • miastomiastomiasto

    Oceniono 1 raz 1

    dobre lobby to ma Gdańsk w postaci premiera Tuska. tylu miliardów co tam poszło to można pozazdrościć

  • jwarenn

    Oceniono 3 razy 1

    Nie jestem antysemitą , ale to jest wyjątkowe ścierwo.

  • gucio-2

    Oceniono 2 razy 0

    to wredne babsko jeszcze zyje, niezbadane sa wyroki panskie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX