Skomentuj:
Komentarze (45)
-
"Jeżeli chcemy nagradzać za rodzicielstwo, to zarówno matki, jak i ojców. Po równo"
Ale wkład matki i ojca w rodzicielstwo nie jest równy i nigdy nie będzie, bo to kobieta jest w ciąży, ona rodzi, ona często karmi piersią, swoim zdrowiem za dziecko płaci, więc pomijając ekstremalne sytuacje, gdy matka zostawia dziecko ojcu i to on ponosi cały trud wychowania, wkład matki w rodzicielstwo zawsze będzie większy niż wkład ojca.
Ale pomysł PSL nie jest dobry. -
a co to za szantaż dziećmi w tej Polsce się zrobił? albo się ma dzieci bo chce albo nie i się ich nie ma.
coraz częściej słychać, że dziecko jest inwestycją by pracowało na nasze emerytury albo podało szklankę wody na starość. ludzie! powariowaliście??? Powiedzcie więc prosto w oczy swoim dzieciom, że to nie z miłości są na tym świecie, że ich narodziny są po prostu w interesie narodu i was samych. -
"Po drugie, nie podoba mi się ze względów ideologicznych. Ta propozycja zakłada, że wartością, za którą państwo powinno kobietę nagradzać, jest rodzenie dzieci."
Widocznie ta twoja ideologia jest jakaś lewa, skoro nie uznaje rodzenia dzieci za wartość, którą trzeba nagradzać. A skąd, czerwoni złodzieje, weźmiecie pieniądze na te emerytury, jeśli nie będzie dzieci, a składki płacone przez poprzednie pokolenia rozkradliście? -
A gdzie się podział wzrost wydajności pracy w tych wszystkich wyliczeniach. Przecież jeszcze 15 lat temu komputer ujrzeć w pracy było bardzo trudno. Jeszcze 20 lat temu pieniądze wypłacała kasjerka, a teraz bankomat.
Jeszcze 30 lat temu załadunki, rozładunki były często robione ręcznie.
Jeszcze 30 lat temu potrzeba było sto obrabiarek i wielka hala maszyn aby coś tam wyprodukować bardziej skomplikowanego, teraz takie rzeczy załatwia kilka obrabiarek numerycznych.
Itd. itd….. Chociażby aby wydrukować gazetę w drukarni pracowało kilkaset osób, teraz wystarczy kilka, niech dziennikarz się zapyta ludzi 55+.
Jeszcze 30-40 lat temu społeczeństwa i na zachodzie i na wschodzie było stać na milionowe armie z tysiącami czołgów i samolotów, a jednocześnie było stać na zrobienie wolnych sobót, dawniej się pracowało w soboty do 13.00 A jednocześnie urzędników wystarczyło sto tysięcy, a nie 600 tysięcy jak jest teraz.
Ktoś robi społeczeństwo w balona. Ktoś te pieniądze przeznaczone dawniej na zbrojenia nam ukradł. Ktoś ten wzrost wydajności pracy marnuje skoro zamiast skrócenia czasu pracy mamy do czynienia z jego wydłużeniem. Trzeba zmienić kierownictwo, bo będziemy harować do śmierci i goowno z tego mieć.
Mógłbym podać w jaki sposób to wszystko jest marnowane, ale liczę na inteligencję czytelników. -
Ależ wysyłanie kobiet na wcześniejszą emeryturę za to, ze urodziły dzieci to jest dyskryminacja i kara - przecież te emerytury będa głodowe. Lepiej uczciwie powiedzieć wprost: "jak masz dzieci, to niech one cię utrzymają". Niech wreszcie rząd bprzedstawi ludziom proste wyliczenie, ile będzie wynosiła emerytura, kiedy odejdziemy z pracy w wieku 60 lat, a ile - jesli w wieku 65, 67 czy 70 lat. Ludzie nie mogą zrozumieć, ze na to składają się 2 czynniki: suma składek i dalszy oczekiwany czas życia i dlatego nie wierzą, że jeśli popracują 5-7 lat dłużej ich emerytura może wzrosnąć bardzo znacząco.
-
Czy to ta baba dla której Murzynek Bambo Tuwima to mowa nienawiści?
-
Prawda jest taka, że wychowanie małego dziecka to ciężka praca, a łączenie tego z pracą zawodową jest bardzo obciążające. Wiem, bo jestem pracującą matką 15 miesięcznego dziecka.
Ojcowie w naszym kraju zwykle zarabiają na rodzinę - czyli pracują po 10-12h na dobę i przy dziecku nie mogą pomóc, nawet gdyby chcieli. Babcie też pracują. Pomoc jest potrzebna bardzo ale sensowna, konkretna i już teraz. Co mi to da, że za kilkadziesiąt lat przejdę wcześniej na emeryturę skoro teraz jestem tak wyczerpana, że chodzę po ścianach i drastycznie chudnę...?
Co z możliwością zmniejszenia etatu po powrocie do pracy z macierzyńskiego? - w Polsce to tylko teoria! Gdzie żłobki, licencjonowane nianie? -
Pewnie, ale posiadanie dzieci to związane z nimi dodatkowe obowiązki. Kobiety, które urodziły powinny być premiowane, jeżeli ideologia nie pozwala na wcześniejszą emeryturę, to dodatkiem do emerytury, Dzieci to dużo obowiązków, wyrzeczeń, obowiązków. Za okres ciąży też powinien być dodatek , bo to stan szczęścia, który obniża fizyczne możliwości i ogranicza sposób i możliwości pracy.Jak to zwał, to nie jest stan obojętny dla matki i dziecka. Zawsze można uważać,że to filozofia, a nie życie. PSL wykazuje zrozumienie.Szkoda,że tylko. B.Klimkiewicz.
-
Rząd ma cały wór absurdalnych pomysłów. W tym konkretnym,o rodzeniu dzieci, jedyna grupa popierająca ten pomysł, to kler.
-
Magda z Sosnowca też poszłaby wcześniej na emeryturę ? Urodziła ? Urodziła ! Te matki co oddały dziecko do domu dziecka też wcześniej, niech na nie robią te kobiety które adoptowały dzieci. Im dopieprzyć.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













