Referendum ws. emerytur? Władza nie może ciągle mówić obywatelom: wiemy lepiej [EKSPERT]

as
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 14:16
A A A Drukuj
"Solidarność" złożyła w Sejmie blisko 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy emerytalnej. Nie tylko związkowcy chcą, żeby to obywatele zdecydowali o zmianach. Ale przedstawiciel rządu konsekwentnie powtarzają, że referendum to zły pomysł. - Już na samym starcie mówimy obywatelom: korzystajcie z prawa, żeby siedzieć cicho. To chyba niezbyt da się pogodzić z koncepcją demokracji - uważa konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski.
Piotr Duda
Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Piotr Duda
Do grupy przeciwników organizowania referendum należą m.in. prezydent Komorowski, premier Tusk i minister finansów Jacek Rostowski.



Jednym z argumentów, który często pada w tej dyskusji, są kłopoty ze sformułowaniem pytania referendalnego. - Nie sądzę, żeby poza granicami języka polskiego pozostawało sformułowanie sensownego pytania w tej kwestii - uważa dr Ryszard Piotrowski.

Jeśli Sejm zdecyduje się na prace nad wnioskiem "S", największy wpływ na kształt pytań będą mieli posłowie z komisji ustawodawczej. - Ale w pewnych granicach. Nie można zmienić wnioskodawcom merytorycznej treści pytań i zakresu przedmiotowego wniosku - wyjaśnił prawnik.

A co z demokracją?

Zdaniem konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego nie najlepiej by się stało, gdyby po raz kolejny politycy odrzucili pomysł przeprowadzenia referendum.

- Niebezpieczne jest takie zderzenie społeczeństwa, które coraz więcej wie i rozumie, z segmentem elity, który powtarza: a my wiemy lepiej. Oraz poszukuje rozmaitych uzasadnień, czasem całkiem rozsądnych, żeby powiedzieć: nie. Już na samym starcie mówimy obywatelom: korzystajcie z prawa, żeby siedzieć cicho. To chyba niezbyt da się pogodzić z koncepcją demokracji - mówił prawnik w Komentarzach Radia TOK FM.

Z ludźmi trzeba rozmawiać

Zdaniem dr. Piotrowskiego niechęć do przeprowadzania referendów wynika z przekonania, że jeśli ma się większość w Sejmie, nie trzeba nikogo pytać o zdanie. A jak podkreślił, choćby

sprawa ACTA pokazała, czym kończy się brak konsultacji społecznych.

Dlatego prawnik apeluje o rozmowy w sprawie reformy emerytalnej zaproponowanej przez rząd Donalda Tuska. Jak mówił, konsultacje mogą rozwiązać problem wniosku o referendum. - Być może takie rozmowy spowodują, że wniosek "Solidarności" jest bezprzedmiotowy. Bo wnioskodawca uzna, że znaleziono rozwiązanie, które jest na tyle wyraziste, prospołeczne i uzasadnione, że nie trzeba uruchamiać kosztownej machiny referendalnej - stwierdził konstytucjonalista.

Nie jest wykluczone, że wniosek "S" nie będzie jedynym, jaki wpłynie do Sejmu. Podpisy poparcia zbiera też SLD.

Żeby złożyć w parlamencie obywatelski wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego, trzeba zebrać przynajmniej 500 tys. podpisów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • avatar

    wloczykij1979

    Oceniono 1 raz 1

    Dlatego w referendum można zawrzeć pytania opcje. Np
    A)czy Chcesz pracować do 67 roku życia i otrzymywac 30% ostatniej wypłaty
    B)czy Chcesz pracowac do 65 roku życia i miec emeryturę w wysokosci 20% ostatniej wypłaty.

    Typowe pytania jak w prywatnych planach emerytalnych. Przy okazji będzie jasne jakie sa faktyczne opcje w sprawie emerytur i odbędzie się rzeczywista dyskusja.

  • avatar

    domanfc

    Oceniono 2 razy -2

    W takich sprawach nie powinno być referendum. Ludzie w większości nie będą chcieli pracować dłużej i jestem ciekawy kogo będą obwiniać gdy za 30 lat okaże się, że nie ma pieniędzy na emerytury. Są sprawy w których jednostki (czyli rząd) powinien podejmować decyzje nawet kosztem poparcia opinii społecznej.

  • avatar

    tece92a

    Oceniono 2 razy 2

    Referendum kosztuje 400mln.zł.-Wiek emerytalny zostanie podniesiony bez względu na jego wynik.Nie lepiej te 400mln.odrazu przepić?

  • avatar

    logiczny1

    Oceniono 5 razy 3

    Macie waszą demokrację- chocbyście nie wiem ile podpisów składali, i tak referendum MOŻE być - po uważaniu pana Tuska!
    Czyli referendum NIE BĘDZIE :). Ani w sprawie ACTA, ani w sprawie emerytur - po prostu władza ma was w d....

    Gdyby była prawdziwa demokracja -t w Konstytucji byłoby zapisane - że REFERENDUM MUSI SIĘ ODBYĆ jeśli zebrane zostanie 500 tys. podpisów. I tyle.

    Głosowaliście na złodziei to teraz płaćcie i płaczcie. I czekajcie do nastęnych wyboró, bo włądzy raz zdobytej Donek nie odda nigdy.

  • avatar

    rts44

    Oceniono 4 razy -2

    niech solidarność zapyta CZY CHCESZ PRACOWAĆ?CZY CHCESZ BYĆ ZDROWY?CZY CHCESZ WYPOCZYWAĆ W EGIPCIE?P o jaką cholerę ci związkowcy biorą kasę z etatów firm a nie ze składek?

  • avatar

    t1s1c12

    Oceniono 6 razy 6

    Moja propozycja na pytanie w referendum jest taka.
    Czy jesteś za tym aby czyściciele kominów wrócił do swego pierwotnego zawodu i robił to do 67 roku ?

  • avatar

    anesta

    Oceniono 13 razy 13

    Premier w swej kreatywności, zaproponowął podczas konferencji pytanie referendalne mniej więcej o treści: "czy jesteś za utrzymaniem obecnego wieku emerytalnego a tym samym czy jesteś za wiekszymm podatkiem VAT, by załatać przyszlą dziurę w budżecie i ZUS-ie na przyszłe emerytury". Jak wykazali ekonomiści - także w TOK FM, straszenie wyższym VAT-em to próba zastraszenie ludzi, by zgodzi się na podwyższenie wieku emerytalnego.

    Ja, w swej pomysłowości proponowałabym pytanie: "czy jesteś za wydłużeniem wieku emerytalnego i ograniczeniem liczby posłów do 300 osób, senatu do 30 i redukcją urzędników o 40%". Ciekawe, ile osób przy takim pytaniu ruszyłoby do urn a ile przy wersji premiera?

  • avatar

    guru133

    Oceniono 6 razy 2

    Jaki jest sens przeprowadzania referendum, którego wynik jest z góry wiadomy? Tyle tylko że politykierzy uwielbiają bezsensownie szastać pieniędzmi podatników.

  • avatar

    marchwianka.0

    Oceniono 7 razy -5

    Ciekawe, jakie bedzie pytanie, żeby było sensowne? Albo albo? I ile to będzie kosztować? I kto za to zapłaci?

    • avatar

      bushman14

      Oceniono 5 razy -5

      @marchwianka.0
      Moim zdaniem można by postawić w takim referendum kilka prostych pytań, np.:
      1. "czy chcesz płacić podatek dochodowy"
      2. "czy chcesz płacić składki na ZUS"
      3. "czy chcesz dostawać emeryturę trzy razy wyższą niż wynika to z obecnych założeń"
      4. "czy chcesz od razu przejść na emeryturę jak z pytania 3"

      Albo coś bardziej skomplikowanego, co pozwoli przemycić ideę całkowitego zniesienia emerytur tak, żeby ludzie za tym zagłosowali:

      5. "czy chcesz zarabiać 5 razy więcej niż teraz, pod warunkiem że nie będzie się to wiązało z koniecznością wykonywania jakichkolwiek świadczeń wobec pracodawcy"

      Hm, chyba polubię ideę demokracji bezpośredniej ;>

    • avatar

      wloczykij1979

      Oceniono 2 razy 2

      @bushman14
      W ten sposób można osmieszyć wszystko. Co za problem wymyślec realistyczne pytania. twoja gadka to demagogia!

  • avatar

    ciemnyludd

    Oceniono 12 razy -4

    To obywatele nie mogą mówić władzy na każdy temat ..."WIEMY LEPIEJ"... Tak rządzić się po prostu nie da, a po to są wybory aby krajem rządził RZĄD A NIE ULICA szczuta przez partie, które PRZEGRAŁY WYBORY, a ponadto najpewniej już ich nigdy nie wygrają... "PO NAS CHOĆBY POTOP..."

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • avatar

      guru133

      Oceniono 7 razy 3

      @berberysa
      Każdy rząd jednych obywateli słucha, innych nie, bo wszystkich słuchać się nie da ze względu na rozbieżność interesów obywateli. natomiast każdy obywatel ma prawo wybrać takie władze, które będą j e g o interesy reprezentowały. Niestety, zbyt wielu obywateli z tego prawa nie korzysta a swoich racji dochodzi poprzez uliczne awantury, dając sie do tych awantur podpuszczać politykom przegranym.

    • avatar

      shal2010

      Oceniono 1 raz 1

      @guru133

      Ale o czym wy kur.. mówicie (piszecie) Ludzie pracujmy wszyscy do powiedzmy 63 lat. Żadnych wcześniejszych emerytur, wszyscy odprowadzają składki (Policjant, Strażak, Żólnierz, Sędzia, Prokurator. Likwidacja jakiegoś cudownego mnożnika razy *3 itd). KRUS (utrzymanie tylko ludzi od 35 roku życia) Reszty nie przyjmowanie. Dlaczego tylko tych od 35 roku życia bo 10 lat zabraliśmy im na jakiś dziwny KRUS zamiast na ZUS. Trzeba po prostu połknąć tą żabę ale bynajmniej nie będzie w przyszłości z nią problemów. I tyle. A teraz odnośnie policjantów, żołnierzy, czyścicieli kominów itd. Jak zwalniają ekspedientkę w Sklepie lub kasjerkę w PKP to czy ktoś ją pyta co ona pocznie ze sobą ? bo ma lat 55? Musi sama sobie szukać pracy i tak powinno być. Ludzie sami powinni być za siebie odpowiedzialni wtedy to będzie miało sens.

    • avatar

      berberysa

      Oceniono 1 raz 1

      @guru133
      też przyznam ci rację, ludzie zmanipulowani nie myślą samodzielnie przy urnie wyborczej.
      Myślą później, gdy już nie mają głosu lub gdy ich się nie słucha, nawet jeśli zbierają milion głosów sprzeciwu. Więc co, ULICA? Czy tak musi być!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika