Marek Kondrat: "Jestem wyznania pawlakowego" [NIECO INNA DYSKUSJA O EMERYTURACH]

oprac. sia
20.02.2012 , aktualizacja: 20.02.2012 15:09
A A A Drukuj
Marek Kondrat Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta Marek Kondrat
- W kwestii emerytur nie liczyłbym na państwo - powiedział w TOK FM Marek Kondrat. - Jednak ważniejszą rzeczą jest to, że w Polsce starzy ludzie są smutni. Kiedy przychodzi starość, odbiera naszą młodą powłokę, dostajemy w zamian czas na refleksję, niespieszność. Czas na emeryturze jest urokliwy, ale nie w Polsce - mówił w programie "Suma". Ekonomista dr Łukasz Konopielko jest za to zdania, że polskim emerytom statystycznie nie żyje się źle. Obaj panowie dyskutowali w niedzielnym programie Cezarego Łasiczki "Suma".
- Miało być tak pięknie, wszyscy pamiętają reklamy z palmami, tropikalnymi krajami. Zmiana systemu emerytalnego miała zapewnić taką przyszłość. Teraz wydłużanie wieku emerytalnego. Dłuższa praca przełoży się na cokolwiek? - pytał swoich gości Cezary Łasiczka.

Marek Kondrat: Jestem raczej wyznania "pawlakowego". Nie liczyłbym specjalnie na rząd i na państwo. Trudno mi się, przyznam, wypowiadać na temat emerytur, bo miałem wolny zawód. Tam się o tym nie myślało. Teraz stoję więc trochę poza systemem.

Co innego objawia mi się przy okazji sprawy emerytur i burzy wokół niej. Otóż ludzie nie lubią pracować, nie lubią swojej pracy. Jeśli ktoś lubi swoją pracę, to jest ona dla niego fajnym elementem dnia. Gdy nie lubi, to pracuje krócej, szybciej się męczy. To jest smutne. Ja żyję w grupie ludzi niezmiernie aktywnych. Wiek nie ma na to wpływu.

Cezary Łasiczka: Tylko że emerytura zwykle kojarzy się nam z wnukami... albo na działeczkę. Nie mamy w Polsce modelu, gdzie emeryt nie byłby tym wykluczonym.

Marek Kondrat: To jest najważniejsza rzecz. Starzy ludzie w Polsce są zazwyczaj smutni. Na niewiele ich stać, nie mogą korzystać z wolności, jaką przynosi emerytura, dlatego że ona jest biedna, jest byle jaka. To wielki kontrast w porównaniu z emerytami, których widuje się za granicą. Emeryt w Niemczech podróżuje, Amerykanie przeszczepiają sobie serce w wieku 80 lat.

Łukasz Konopielko, ekonomista z Uczelni Łazarskiego: Paradoksalnie z punktu widzenia statystyk, między innymi w Polsce, gospodarstwa emeryckie mają średnią na bardzo wysokim poziomie. Bywają na drugiej pozycji wśród grup społecznych, zaraz po przedsiębiorcach i wolnych zawodach. To dlatego, że w tych rodzinach już nie ma dzieci, wnukowie nie są zmartwieniem. W rezultacie średnia na głowę jest stosunkowo wysoka. Oczywiście, można to odnosić do Niemiec czy Stanów, gdzie bezwzględne wartości są o wiele większe. Jednak mimo tego, jak emeryci są pokazywani w mediach, statystycznie sytuacja nie wygląda tak źle.

Cezary Łasiczka: Ale emerytura to nie tylko pieniądze. To też sposób spędzania tego wolnego czasu.

Marek Kondrat: Natura w taki sposób daje nam jakąś rekompensatę. Człowiek, kiedy jest młody, o ile jestem w stanie przypomnieć sobie ten czas, bez przerwy wspina się po tej drabinie. Bardzo często bezrefleksyjnie. Nie ma czasu. Po prostu gna. Natomiast starość, odbierając nam powłokę, daje refleksję, tę niespieszność, pogodzenie się z losem, z upływem czasu.

Polska wydaje mi się niesłychanie żywa, bo bez przerwy coś nadgania. Czas na emeryturze jest urokliwy, ale poza naszym krajem. Jest tam inna organizacja życia, jest akceptacja dla starości, ci ludzie mają swoje miejsca, ogródki, kawiarnie. W Budapeszcie są piękne łaźnie, do których chodzą starzy ludzie. U nas nie ma takich mieszczańskich zwyczajów. Na wsi jest łatwiej, bo natura sprzyja człowiekowi.

Cezary Łasiczka: W Polsce panuje kult młodości. Choćby program ''50+'', który mówił: walczymy z wykluczeniem ludzi po pięćdziesiątce. Ta pięćdziesiątka miała być taką granicą, kiedy to człowiek jest teoretycznie bezużyteczny, ale ''my im pomożemy''.

Marek Kondrat: Ale jest kwestia cywilizacyjna. Po co mnie jest potrzebna piękna, długonoga dziewczyna na stoisku z gaciami? Nie musi epatować młodością i urodą, która nie jest mi w tym momencie do niczego potrzebna. Za granicą widzę wiekowych ludzi, którzy obsługują klientów. Ich się szanuje, bo subiekt w sklepie, który jest doświadczonym człowiekiem, obsługiwał klienta wiele, wiele lat, jest na wagę złota.

Łukasz Konopielko: Dopiero będzie dochodzić do głosu pokolenie emerytów, które przywykło do pewnych standardów, kapitalizmu. Obecni emeryci są postrzegani jako grupa ludzi z poprzedniej epoki. Wielu starszych przywykło do dawnego sposobu pracy i tak też są częściowo postrzegani przez pracodawców.

Posłuchaj całej audycji (mowa jest o emeryturach, ACTA i sporcie)



Program "Suma" w każdą niedzielę po godzinie 13.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 16
  • 11
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (168)

  • avatar

    aluksz

    Oceniono 128 razy -26

    A ja tak dotychczas lubiłam faceta. Nie od ilości forsy zależy humor emeryta, a od jego zainteresowań, charakteru i młodego ducha Panie Marku. Ja jestem od 8 lat emerytką, nie ciągnie mnie świat, wolę podróżować po Polsce, bo piękna jest, a p. Marek pewnie też jej nie zna. Kocham Mazury, Tatry też, może mniej morze. Lubię pływać, niekoniecznie w ciepłej wodzie, wystarczy mi ta w jeziorze, lubię spotykać się ze znajomymi, kopać w ogródku, cieszyć się wnukami, fotografować. Nie zamierzam być różową piernikdzidzią w stylu amerykanek, ani kwadratową japonką z aparatem fotograficznym, jakie spotyka się w najdalszych zakątkach ziemi. Nie cierpię wycieczek grupowych i zwiedzania na komendę. DEMAGOGIA PANIE MARKU

    Pokaż starsze odpowiedzi (13)

    • avatar

      roman60-2012

      Oceniono 11 razy 9

      @aluksz
      @aluksz
      Kochana -ma Pani zypełną rację!! jestem nauczycielem i mam 60 lat-przymuszony niestety do pracy aż do 65 r. życia-jak dożyję:( ale później moja Droga , Pan Marek, którego znam od czasów mojej ukochanej "Żółtej ciżemki":))ma w pewnym sensie rację-jesteśmy smutni w wieku emerytalnym-jasne!! Polska jest piękna ale na zwiedzanie jej też trzeba mieć szmal:( nie pojedziemy "Za jeden uśmiech"( do tego ze źle zrobioną sztuczną szczęką:)

    • avatar

      peter-123

      0

      @stanislawwiejak
      A ile tego nazbieralo sie i jaka ma dzis wartocs. Acha , jeszcze jedno pytanie . Jak dlugo mialaby byc wyplacana ta emerytura i wjakiej wysokosci.

    • avatar

      rotterdamus

      0

      @aluksz typowy glos menmtalnosci z PL.Kazdy ma swoje wizje.To ,ze Pani nie lubi tego co poza Polska to ,albo Pani nigy poz plotem nie byla albo ma Pani ograniczone zainteresowania.Lecz szacunek sie nalezy kazdemu i tej Japonce z aparatem i innym.Z tego co wiadomo,wiekszosc ludzi /emeryt dzis to czlowiek co nigdy nie mogl wyjechac/chcialby po latach tyrania za grosze,zobaczyc wiecej,niz balkon w blokowisku czy ogrodek widziany od 30 lat co dzien.Lecz z taka emerytura i podejsciem panstwa do tej grupy...to nieosiogalne.Rozszerzyc horyzont.Mieszkam na zachodzie od 28lat ,wiec mam inne spojrzenie na pani wypowiedz.Problemem jest -nie to czy pani chce lub nie,ale czy pani -gdy zachce -moze...

  • avatar

    pracaludzka.pl

    Oceniono 103 razy 83

    Gdzie są więc moje składki emerytalne?...
    Ja je mam udokumentowane, comiesięcznymi wydrukami z listy płac ( z całego 40 letniego stażu pracy). Gdyby te pieniądze były wpłacane na moje konto w NBP, jako lokata terminowa do 65 roku życia, to nikt by mi nie musiał wypłacać emerytury. Po osiągnięciu wieku emerytalnego, sam bym sobie wypłacał z konta emeryturę, a gdybym nie dożył do emerytury, lub zmarł w trakcie jej pobierania, resztę by dziedziczyła żona i dzieci.List, który piszę jest oficjalną skargą, dotyczącą nie przestrzegania przez najwyższe organa Państwa Polskiego zapisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polski w odniesieniu do aktualnego systemu emerytalnego, jak również do zapowiadanych zmian tego systemu. www.pracaludzka.pl
    Chcąc naprawdę naprawić obecny system emerytalny, by był on zgodny z zasadami sprawiedliwości społecznej, wszyscy mężczyźni w Polsce powinni pracować do 65 roku życia, a kobiety do 63 roku życia, co wyjaśnię w dalszej części listu.
    Nie można w dalszym ciągu stosować przywilejów dla ogromnej rzeszy ludzi pracujących we wszelkiego rodzaju służbach mundurowych, oraz UOP, CBA, BOR, Służb celnych i innych tu nie wymienionych, które w największym stopniu generują deficyt budżetowy państwa, czyli niewypłacalność ZUS.
    Jednak by nie wiązać nikomu rąk, mężczyźni mogliby (jeśli będą czuć się na siłach) pracować do 67 roku życia, jednak na zasadzie dobrowolności, a kobiety do 65 roku życia, ale też na zasadzie dobrowolności.
    Skarga ta dotyczy również wielu zaniedbań organów administracji państwowej związanych z należytym funkcjonowaniem Państwa Prawa i sprawiedliwości społecznej, całośc na stronie www.pracaludzka.pl

    Pokaż starsze odpowiedzi (11)

    • avatar

      cin1977

      Oceniono 9 razy 5

      @roman60-2012
      Było się zacząć z 10 latek temu zastanawiać, co będzie gdy już głuchy i ogłupiały od wrzasku "dzieciątek" nie dasz rady być nauczycielem WF. Miałeś czas. Wkraczającym teraz na rynek pracy mówi się, że muszą być mobilni, elastyczni, wciąż się uczyć bo często będą zmieniać pracę, aż do 65 lat - niestety takie czasy. Jednocześnie wciąż słyszę kwękanie ludzi, grup zawodowych, które z niepojętych dla mnie przyczyn uważają, że są tak wyjątkowi, iż nie muszą się do tych zasad stosować, bo państwo im musi dać. Państwo to ja, ja nie muszę.

    • avatar

      serwolatka5

      Oceniono 2 razy 2

      @roman60-2012
      zmień pracę , przekwalifikuj się , całe życie nie musisz być nauczycielem wf.

    • avatar

      peter-123

      0

      @serwolatka
      Gluchy nie jako nauczycicl w-f, tylko od dorabiania jako "sportowiec". Najlepiej znizka godzin , urlop roczny na poratowanie zdrowia itd.

  • avatar

    evasz

    Oceniono 61 razy 37

    Zgadzam się z Panem KOnradem. Jestesmy smutni, dokucza nam samotność, bo dzieci na swoim i zwykle pracują bardzo dużo, więc i czasu dla swoich "staruszków" nie mają, wnuki często daleko (za granicą, tak, tak i to nie z bogactwa się wyjeżdża, ale za chlebem), albo wcale ich nie ma, rachunki coraz wyższe i jeszcze na dodatek ciągle jestesmy straszeni, że ZUS straci wypłacalność. I co będzie? Państwo nie jest już gwarantem naszych emerytur - takie opinie coraz częściej sie pojawiają. Ludzie, ratunku! Płakać się chce, bo emeryt naprawdę wie tylko jedno, że musi umrzeć.

  • avatar

    dodleymoore

    Oceniono 2 razy 0

    hehe to ja jestem wyznania kondratowego (ale z zaznaczeniem: bez wina:)

  • avatar

    opatrumiaredagdynia

    0

    ale po co to przypominacie ?
    skoro wicepremier rządu nie wierzy w państwowe emerytury to jaki jest sens płacić jakiekolwiek składki, albo podatki.
    jestem za tym, żebyśmy nic nie płacili, żeby żadne pieniądze nie przechodziły i nie wsiąkały w Warszawie. niech zostają w lokalnych społecznościach, sami sobie zbudujemy drogi, szkoły itd

  • avatar

    mamita67

    Oceniono 1 raz 1

    wszelkie ulgi, przywileje powinny być zniesione- zgodnie z konstytucją wszyscy równi wobec prawa

  • avatar

    kalebasa

    0

    "Dopiero będzie dochodzić do głosu pokolenie emerytów, które przywykło do pewnych standardów, kapitalizmu. "

    Tak, akurat, dużo naskaczą w tej dziczy, którą sami stworzyli. Niech no tylko przejdą na tą emeryture
    i szybciutko "dochodzą do głosu" - he he he.

    "Wielu starszych przywykło do dawnego sposobu pracy i tak też są częściowo postrzegani przez pracodawców."

    Kluczowe słowo "wielu". "Wielu" to nie to samo co wszyscy, a tak sa traktowani wszyscy.
    Ciekawe po ile lat mają "pracodawcy" sku...syny i do jakiego stylu pracy oni przywykli i gdzie.

    "Wielu" z nich to stare komuchy. Przywykli do starego stylu "pracy" z ludźmi i tak też są częściowo
    postrzegani przez społeczeństwo.
    Pomiatanie ludźmi, jak bydłem, to jest własnie ten ich komuszy "styl".

  • avatar

    unamatita

    0

    "W kwestii emerytur nie liczyłbym na państwo" - ty możesz liczyć na Ing, więc "SPIEPRZAJ DZIADU"!
    u.

  • avatar

    hanklo

    Oceniono 9 razy 1

    Biorąc pod uwagę ze w roku 2040 pokolenie Jana Pawła II będzie wchodziło w okres starości a tym samym zacznie obciążać system socjalny który będzie wypracowywać pokolenie Benedykta XVI, to biorąc pod uwagę olbrzymia głupotę tych pokoleń,, uważam ze będzie cieniutko i nie wystarczy pieniędzy na Radio Maryja 2050.Za to każdy emeryt będzie mógł trzymać pieniądze w Banki Katolickim- "Bank Trwam odda Wam"i odbywać pielgrzymki na grób Ojca Tadeusza który zgodnie z wola narodu będzie pochowany na Wawelu na miejscu spoczynku Prezydenta Kaczyńskiego. A prochy Prezydenta Kaczyńskiego udadzą się tam gdzie jest ich miejsce czyli na śmietnik.historii. Pozytywne będzie tez to, ze w roku 2040 powołana będzie36 Sejmowa Komisja ds Katastrofy Smoleńskiej im. A. Macierewicza której zadaniem będzie zakończenie 25 wersji katastrofy i upublicznienie ostatnich slow zapisanych na taśmach czarnej skrzynki.Niewyjaśnione byly okrzyki o ku... ku...... i co dalej ??. Teraz znamy cale zdanie. o ku... , ku... ja pie.... Okaże się ze do kabiny weszła pani Prezydentowa i wystraszyła załogę która straciła panowanie nad samolotem i wyrznęła w brzozę wykonana specjalnie, jeszcze w latach 1951-1953 do filmu lecą żurawie.Wykonana byla z betonu i oklejona papierem. Do tego czasu nie będzie nam potrzebna emerytura bo i Unia sie zmieni. Z powodu braku gazu i ropy na rynku.UNIA sprzeda parę krajów , w tym i Polskę dla Nowego Zjednoczonego Imperium Wschodniego za dostawy gazu i ropy. Ni i co najważniejsze będzie wreszcie wprowadzona polityka pro rodzinna. Zabronione będzie pod kara wieloletniego wiezienia robienie loda i bicie konia. Wzorem Niemieckiej Rzeszy każdy mężczyzna będzie dostawał losowo wybrany adres pod który się uda w celu zapłodnienia mieszkającej tam kobiety. Polska będzie rządziła Wielka Koalicja Prawowano-Katolicka pod wezwaniem "Boj się Boga - moja droga". Wódka będzie w cenie dwóch bochenków chleba, Papierosy na kartki, trawka w kioskach ruchu. Prezerwatywy zabronione.

  • avatar

    misiu-1

    Oceniono 6 razy 2

    Jeżeli nie możemy oczekiwać, że rząd wywiąże się ze swoich obowiązków wynikających z umowy, do której nie był przymuszany, a wręcz odwrotnie - to on do niej przymuszał, to taki rząd jest nic niewart i trzeba go obalić, a jego członków wsadzić na długie lata do więzienia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika