Skomentuj:
Komentarze (95)
-
,gfckhfulkgfolb ;ohhjpo9u
-
Sprostuję dwa błędy (dalej nie czytałem)... Po pierwsze, samozatrudnienie nie oznacza wcale (!) że ktoś będzie miał mniejszą emeryturę. Państwową - być może tak, jeśli ustali sobie niższą podstawę naliczania składek. Ale różnicę może oszczędzać na własną rękę! Więcej tutaj: www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11186483,Marek_Kondrat___Jestem_wyznania_pawlakowego___NIECO.html?v=1&obxx=11186483&order=najstarsze&pId=16341069#opinion16341069
Po drugie, przeciętne trwanie życia (przeciętny wiek) nie ma nic wspólnego z przeciętnym dalszym trwaniem życia. Przeciętny wiek mężczyzn wynosi ok. 72 lat. Ale przeciętne dalsze trwanie życia mężczyzny, który dożył wieku lat 65 wynosi 15 lat. I tyle czasu pobiera on mniej więcej emeryturę. Różnica bierze się stąd, że liczba 72 uwzględnia m.in. wiek dzieci zmarłych w dzieciństwie czy ofiary wypadków drogowych, które żyły np. 28 lat. Do średniej te wartości są brane, ale nie mają nic wspólnego z szacunkami tego, ile lat będziemy pobierali emeryturę, gdy już wieku emerytalnego dożyjemy...
Natomiast całkowicie zgadzam się z tym, że skupienie się wyłącznie na podwyższeniu wieku emerytalnego jest nieporozumieniem! To kryterium w ogóle powinno być usunięte... Rząd powinien skupić się tylko i wyłącznie na podwyższeniu stopy aktywności zawodowej ludności oraz na likwidacji podatku dochodowego (na rzecz opodatkowania konsumpcji i majątku)... Chętnych do podjęcia pracy nie powinno się karać! W drugiej kolejności na podwyższeniu dzietności, choć samo to bez zaktywizowania zawodowego Polaków nic nie da (wręcz przeciwnie, okaże się kosztem społecznym)...
S. -
Prymitywny to jest ON. Jego emerytura , za prace bez efektu i jakosci jest pewna, wiec nie przeszkadza mu by jechac dzis na tym samym koniu, czerwonej jalowej propagandy. Niezatapialny , bezkrytyczny , cyniczny typ, oblesny typ.
-
pan Miler bardzo finezyjnie drapnął ruskie dolary dla siebie i kolesiów. Trudno sie dziwic że zarzuca Tuskowi prymitywizm.A mógłby poradzic jak to sie robi kaskę przez tyle lat u władzy,no nie ?
-
Wcale nie trzeba mieć 67 lat, ani przepracować 40, byprzestać pracować i "przejść" na emeryturę.
Jak kogo stać, to może nie pracować już po roku pracy i w wieku 20 lat. Jak kogo stać. -
Powszechna obłuda klerków!
Skupiają się na rozwiązaniu problemiu emerytur jednostronnie, jakby jedynym rozwiązaniem bylo wydłużenie okresu pracy! Tymczasem braki budżetowe wygenerowane zostały przez TKM-owski Rząd AWS-u: 4 utracjuszowskie pseudoreformy i rządy PiS-u oraz PO/PSL: likwidacja najwyższegoo progu podatkowego PIT dla bogaczy! No, ale skoro politycy byli jednym z głównych beneficjentów tych działań - jakbyśmy byli jakimś finansowym eldorado?
Odpowiedź prosta: pieniędzy do budżetu z tego pomysłu p. Tuska nie przybędzie, zaniedługo poczuje się zmuszony zgłosić następną potrzebę siegnięcia do kieszeni ubogiego podatnika i podniesienia VAT-u! -
40 -35 LAT PRACY MOŻLIWE NABYCIE PRAW EMERYTALNYCH . Kto dzisiaj będzie pracował bez przerwy w jednej pracy? Jak wielu młodych ludzi zaczyna prace w wieku 18 lat ?. Jak wielu ludzi zaczyna pracować jeżeli mają szczęście po ukończeniu studiów w wieku 24-27lat. Piszę o szczęściu ale prace dostaje się dzisiaj po znajomości w bardzo wielu przypadkach, z tym chyba się zgadzacie. Są setki tysięcy ludzi bez pracy oni powinni pracować i płacić składki , młodzi ludzie powinni pracować w kraju tak jak obiecał Tusk- cz robi coś w tym kierunku? Chce aby ludzie starsi,schorowani pracowali do śmierci aby nie mogli nacieszyć się rodziną , wnukami aby przed śmiercią trochę zaznali spokoju . Tusk niech nie wypłaci premii za stadion-ilu ludzi za te pieniądze dostanie emeryturę którą WYPRACOWALI UCZCIWIE !
-
najbardziej sensowny jest pomysł Marka Borowskiego - pozwolic ludziom przechodzic na emeryture kiedy zechca- ze świadomościa jaka bedzie ich emerytura wysoka - w zalezności do długości pracy. Jesli sami zdecyduja sie na niska emeryture- to ich sprawa. Z tym że ograniczyc nalezy w takiej sytuacji korzystanie z pomocy socjalnej.Sensowny jest tez pomysl aby kobietom na urlopach macierzyńskich składki emerytalne opłacało Państwo w wysokości odp.do ostatnio pobieranego wynagrodzenia. A słowa Pawlaka,chociaz niefortunnie ujete- sa absolutnie sensowne- jesli możesz i masz z czego- odkładaj i oszczedzaj - aby miec na starość czy wypadek choroby- czy nie tak w końcu robimy ? Oczywiście- pan długoletni premier mial i ma z czego odłozyc (jak i jego koledzy z PSL i Sejmu) - łatwo mu to powiedziec. Szkoda ze nie mówi z czego ma odłozyc ktos na najnizszym wynagrodzeniu .....
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













