Fizyk: Neutrina (być może) wracają na drogę cnoty

sia
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 13:10
A A A Drukuj
Wielki Zderzacz Hadronów w CERN Fot. Martial Trezzini AP Wielki Zderzacz Hadronów w CERN
- Podstawowa zasada w nauce: to sprawdzać. A jak znajdzie się coś niezwykłego, to się cieszyć i sprawdzać dalej - komentuje dla TOK FM prof. Helena Białkowska. Jesienią ubiegłego roku świat obiegła sensacyjna informacja o wyniku pomiarów, z który mogło wynikać, że neutrina są szybsze od światła. - Źródłem błędu był najprawdopodobniej kabel, łączący z komputerem odbiornik GPS używany do sprawdzania czasu lotu neutrin - podał dziś magazyn "Science".
- Podstawowa zasada w nauce: to sprawdzać. A jak znajdzie się coś niezwykłego, to się cieszyć i sprawdzać dalej - powiedziała w TOK FM prof. Helena Białkowska z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Oficjalny komunikat dyrektora CERN mówi o tym, jak dowiaduje od zespołu eksperymentalnego, że wskazano na dwa efekty (w tym poluzowany kabel - red.), które mogły doprowadzić do takiego wyniku pomiaru. Jeżeli te efekty będą potwierdzone, no to rzeczywiście, neutrina wracają na drogę cnoty - wyjaśniała fizyk.

Łatwo było o pomyłkę

Warto przypomnieć, że sensacyjny wynik, jakoby neutrina były szybsze od światła, dotyczył niezwykle krótkiego przedziału czasowego. - Czas, który im wyszedł to było 60 nanosekund. To jest 60 pomnożone przez 10 do potęgi - 9 sekundy. Żeby zmierzyć coś takiego, potrzeba niesłychanej dokładności i panowania nad najróżniejszymi szczegółami - tłumaczyła fizyk.

- Niektórzy powiedzą, że chłopcy pospieszyli się z ogłoszeniem wyników. Ale to zawsze jest ryzyko - mówiła prof. Białkowska.

Gdyby wyniki okazały się prawdziwe, restrukturyzacji wymagałaby teoria Einsteina. - To nie jest pytanie nie jest czy się mylił, czy nie. Pytanie brzmi, czy to jest najlepsza teoria - precyzowała prof. Białkowska. - Nie istnieje coś takiego, najlepsza teoria na zawsze. Nasze teorie są przybliżeniami rzeczywiści, bo nigdy nie poznajemy jej w całości - mówiła fizyk. Podkreślała, że neutrina nadal są bardzo ciekawe do badania. - Nie tylko pod względem ich prędkości, a bardziej pod względem masy. Już wiemy, że jednak wcale nie wynosi zero - mówiła prof. Białkowska. Przed fizykami stoi teraz pytanie teraz o szczegóły.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • avatar

    zelalem

    0

    A co z opisywanym przy okazji tego wydarzenia zaobserwowanym wcześniej zjawiskiem, w którym neutrina wyprzedziły fotony podczas wybuchu supernowej? Tam różnica wynosiła, o ile pamiętam ok. 1 godziny przy dystansie (czasie przelotu) ponad 1000 lat świetlnych. Podkreślano, że ta różnica była dożo mniejsza, niż wykryta w Cernie, ale odstęp czasu pomiędzy strumieniem neutrin a rozbłyskiem supernowej był tak duży, że nie da się tego wytłumaczyć niedokładnością zegarów lub pomiaru odległości pomiędzy detektorami!

  • avatar

    leszek_orzeszek

    Oceniono 3 razy -1

    Typowi Makaroniarze :P Narobić hałasu i cieszyć się sławą choćby przez pięć minut i nieważne, że potem ich wyśmieją.

    "Niektórzy powiedzą, że chłopcy pospieszyli się z ogłoszeniem wyników."

    Ano, chłopcy...

  • avatar

    demolka666

    Oceniono 2 razy -2

    a juz chcieli wieszać Einsteina - a to kurna drucik zawinił... buahahaha

  • avatar

    wj_2000

    Oceniono 2 razy 2

    Zawsze twierdziłem, że wyjaśnienia trzeba szukać na styku GPS z zegarami atomowymi obecnymi na "linii startu" i na mecie. Czas jest pojęciem subtelnym, a na obracającej się Ziemi i z krążącymi satelitami, nie sposób w ogóle wprowadzić jednego uniwersalnego czasu. Taki da się zdefiniować tylko w układzie inercjalnym i przy zaniedbaniu grawitacji. Tam widziałem ewentualne źródło błędu w interpretacji wyników.
    Nie bardzo jest jasne co znaczy "poluzowany" światłowód (jako jedna z dwóch przyczyn) i czym jest ta druga przyczyna. Jeśli ten światłowód jest jedyną przyczyna błędu, to sprawa jest zakończona.
    Ale jeśli jest i inna, ta bardziej subtelna, to warto by było, gdyby z eksperymentem we wszystkich szczegółach zapoznał się na miejscu specjalista od Ogólnej Teorii Względności. Sama publikacja to za mało by wyciągnąć właściwe wnioski.

    • avatar

      gralp

      0

      @wj_2000
      dokładnie - ogłoszone rozwiązanie zagadki jest tak samo wiarygodne jak jej uprzednie ogłoszenie. naprawdę mamy uwierzyć w poluzowany kabelek? błędów mógł być, i prawdopodobnie był cały szereg - dla publiczności wybrano ten najmniej żenujący.

    • avatar

      jedras_j

      0

      @wj_2000
      Z fizyki szkoły średniej można wynieść pewną wiedzę: "I zasada dynamiki Newtona-
      W inercjalnym układzie odniesienia, jeśli na ciało nie działa żadna siła lub siły działające równoważą się, to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym." Prostym wnioskiem jaki wynosi maturzysta jest to, że UKŁAD INERCYJNY NIE ISTNIEJE W PRZYRODZIE, jest tylko wyidealizowanym modelem.Problem synchronizacji zegarów jest pięknie opisany Szczególną Teorią Względności, w modelu dynamicznym, z masami (OTW), zaczyna się grubo komplikować (jeśli chodzi o gigantycznie rozbudowane równania ruchu - tu pojawia się przyroda - czy wszystko znaczące uwzględniliśmy?!?!) i tu, na razie, wciąż poruszamy się w obrębie fizyki klasycznej!! Temat neutrin to już prawdziwe bagno. Tak ze względu na modele, którymi to wszystko liczymy, jak i pomysłem i sposobem wykonywania pomiarów ... NAPRAWDĘ NALEŻY SIĘ ELEMENTARNY SZACUNEK DO TĘGICH GŁÓW, KTÓRE JESZCZE NAD TYM, JAKO TAKO, ale jednak PANUJĄ!! :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika