Fedak o porozumieniu ws. emerytur: diabeł tkwi w szczegółach

- Nie możemy doprowadzić do tego, że kobiety, które posiadają i wychowują dzieci, nie mają w ogóle w naszym systemie emerytalnym zabezpieczenia społecznego - mówiła Jolanta Fedak z PSL w "Poranku Radia TOK FM". Była minister pracy i polityki społecznej nazwała wczorajsze rozmowy PSL z PO w sprawie reformy emerytalnej "trudnymi, ale obiecującymi".
- Strony przedstawiły swoje propozycje dotyczące tzw. systemu uzupełniającego, czyli systemu, który będzie funkcjonował dla osób, które będą chciały lub będą musiały przejść na wcześniejszą emeryturę - mówiła Fedak. - Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły - dodaje. Była minister na pytanie o brak porozumienia i kluczowe różnice między koalicjantami odpowiedziała, że "diabeł tkwi w szczegółach". - Jest bardzo wiele problemów do rozstrzygnięcia - mówi. Fedak nie zdradziła szczegółów rozmów i nie wskazała na zasadnicze różnice między PO i PSL. Wiadomo, że PSL proponował na spotkaniu, by kobiety między 60. a 67. rokiem życia i mężczyźni między 65. a 67. rokiem mieli prawo do skorzystania z wcześniejszych emerytur.



"Rozmowy mają techniczny charakter"

- To są rozmowy o charakterze technicznym, ważne jest, jaki problem chcemy załatwić. Jeżeli chcemy załatwić problem kobiet, które nie mają prawa do emerytury lub nie będą miały prawa do częściowej emerytury, możemy zastosować bardzo różne rozwiązania - mówi Fedak. Podaje przykład niektórych państw UE, gdzie rozwiązaniem podobnej sytuacji jest dopisanie do kapitału lub dopisanie do emerytury. - Istotne jest, czy strony podejmą razem wspólnie jakiś wysiłek, żeby rozwiązać konkretny problem - mówi. Podkreśla, że to rozwiązania o charakterze technicznym, które mają drugorzędne znaczenie. Przyznała, że w poprzedniej kadencji była świadkiem dużo większych kłótni między koalicjantami.

Co z samotnie wychowującymi mężczyznami?

- System zabezpieczenia społecznego powinien zmieniać się z warunkami społecznymi, które funkcjonują - mówiła Fedak. Przyznała, że możliwe jest, żeby w ustawodawstwie wprowadzić odpowiednie regulacje, zgodnie ze zmieniającymi się społecznymi trendami. Fedak dodała, że możliwe jest, aby w ustawie znalazł się również zapis o mężczyznach, którzy samotnie wychowują dzieci, mimo że według byłej minister to "rzadkie zjawisko".

System nie może dyskryminować

Według Jolanty Fedak system ma być społecznie bardziej akceptowalny oraz nie może prowadzić do dyskryminacji. - Trzeba pamiętać, że kobiety, które wychowują dzieci, będą miały z przyczyn naturalnych w nowym systemie zdefiniowanej składki emeryturę niższą - mówi Fedak. Według niej, jeśli ktoś ma niższą emeryturę przez to, że wychowuje dzieci lub nie brał nadgodzin, to pada ofiarą dyskryminacji. - Jeżeli mówimy o tym, że rodzi się nas mniej, to nie możemy dyskryminować tych, którzy rodzą i wychowują dzieci - dodaje była minister.

Dzisiaj konferencja Tuska i Pawlaka

Dzisiaj ma odbyć się wspólna konferencja prasowa premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka, którzy przedstawią ostateczne wyniki negocjacji. Założenia reformy emerytalnej mają być także przedmiotem posiedzenia czwartkowej Komisji Trójstronnej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (9)
Fedak o porozumieniu ws. emerytur: diabeł tkwi w szczegółach
Zaloguj się
  • limanowa2009

    Oceniono 7 razy 7

    A te szczegóły to nic innego jak tylko inne traktowanie wiejskich Pań od reszty miejskiej "hołoty".
    I tak jest ze wszystkim, ZUS em, podatkami, dopłatami i przekazywaniem gospodarstw.
    Kiedy normalni (nie wiejscy) ludzie zrozumieją że od lat są oszukiwani przez tzw wiecznych koalicjantów.

  • ek1111

    Oceniono 8 razy 6

    Ja przepraszam bardzo, ale skąd Fedak zamierza wziąć pieniądze na swoje dyrdymały? Jeśli z moich podatków i haraczu na Zus, to sobie wypraszam! Wychowałam dzieci i pracowałam, jak wszystkie normalne kobiety. Jak kogoś stać na wychowywanie dzieci bez pracy, to niech tak sobie żyje, ale wara od naszych pieniędzy!!!
    Na kościól, na rolników, na matki i na co jeszcze mamy płacić, hę?

  • mazur.krzysztof

    Oceniono 6 razy 4

    Pomysły PSL na podwyżkę wieku emerytalnego

    Pomysły zgłaszane przez PSL w ramach dyskusji nad podwyższeniem wieku emerytalnego świadczą o niezrozumieniu nowego systemu emerytalnego lub o dużym cynizmie politycznym. Pierwszy pomysł polegał na obniżeniu wieku emerytalnego kobiet o 3 lata za każde urodzone/wychowane dziecko. W kolejnym pomyśle PSL proponuje dopisywanie do kapitału emerytalnego kobiet 20 – 30 tys. za każde urodzone/wychowane dziecko. Cyniczne pomysły PSL mają następujące cechy:
     koszt ich realizacji ponosić będą przyszłe pokolenia,
     najwięcej skorzystają na nich kobiety ubezpieczone w KRUS,
     umacniają paternalistyczny model rodziny.
    Obecnie wartość budżet państwa opłaca składki emerytalne matkom przebywającym na urlopie wychowawczym w wysokości 60 proc. składki od przeciętnego wynagrodzenia. Dla młodych matek to jest wysoka składka. Chcąc zwiększyć emeryturę rodzica (matki lub ojca), który poświęcił swój czas na przebywanie w domu i wychowywanie dzieci, a nie na pracę zarobkową należy zrobić następujące rzeczy:
     Podwyższyć opłacaną przez budżet składkę emerytalną rodzica przebywającemu na urlopie wychowawczym z trzecim lub kolejnym dzieckiem do równowartości składki od przeciętnego wynagrodzenia,
     Za przebywającego na urlopie wychowawczym uznać niepracującego rodzica w rodzinie z co najmniej trojgiem dzieci w wieku poniżej 12 lat,
     Budżet państwa powinien opłacać składki emerytalne również za osoby prowadzące działalność gospodarczą i przebywające na urlopie wychowawczym.
    Chcąc poprawić sytuacje materialną rodzica przebywającego na urlopie wychowawczym należy objąć ich ulgą podatkową wyliczaną w analogiczny sposób jak ulga na dziecko (więcej na ten temat: Projekt systemu ulg prorodzinnych krzysztofmazur.blox.pl/2011/10/Projekt-nowego-systemu-ulg-prorodzinnych.html)
    Wyżej wymienione działania poprawią sytuację materialną osób, które poświęciły swój czas na wychowanie dzieci w okresie, kiedy będą pobierały emeryturę. Nie wpłyną w sposób istotny na wzrost dzietności. O tym decydują zmiany kulturowe jakie zaszły w ostatnich latach, system opieki przedszkolnej i w pierwszych latach szkoły mieszkaniowej, ceny mieszkań, możliwość powrotu do pracy rodzica po pobycie na urlopie wychowawczym itd.
    Prawdzie i fałszywe argumenty za podwyżką wieku emerytalnego opisano w krzysztofmazur.blox.pl/2012/03/Prawda-i-falsz-w-dyskusji-o-podwyzszeniu-wieku.html

  • zazazu01

    Oceniono 5 razy 3

    Czy mogę się dowiedzieć dlaczego emeryci i renciści mogą sobie dorabiać na lepszych zasadach niż młodzi bezrobotni ludzie nie posiadający ŻADNYCH INNYCH ŹRODEŁ DOCHODU ???? !!!! Utrzymują ich rodzicie, a dodatkowo nie generują żadnych środków na koncie emerytalnym. Może emeryt/rencista powinien sobie dorobić, ale na równych warunkach, poza tym: albo emerytura/renta albo praca (a nie 2w1) - bo przyczyniają sie do zwiększania bezrobocia, albo inna opcja; własna działalność gospodarcza. Dlaczego np.na uczelniach wyższych utrzymuje się 70/80 latków którzy wspomagaja uczelnię wyłącznie swoim PROF. bo nienadążają juz za czasem a przez to są niestety bezużyteczni ( nie mowię o wszystkich, ale wiele PROF. jest przykręcona do swoich foteli od lat a ich etat to WIELKA FIKCJA) - dlaczego przepuszcza się tak wielkie pieniądze podatnika ???? !!!!

  • boo-boo

    Oceniono 6 razy 2

    W UK kobieta mająca dziecko/dzieci i nie pracująca z tego powodu ma okres ochronny maksymalnie 12 lat- okres zaliczany do okresu składkowego-emerytalnego. Tylko w Pl chcą żeby rodzić na potęgę i potem "radźta" sobie same- żłobki, przedszkola zamykane, a już nawet jak jakieś są to dostanie się do niego graniczy z cudem- pomocy od państwa żadnej.
    Durni ci rządzący w Pl -żeby mocniej nie napisać.

  • transgen

    Oceniono 1 raz 1

    A ja robię dzieci. I co? Mnie się też należy!

  • arezo

    Oceniono 5 razy 1

    Jakie ''uczelnie' ukończyła ta inteligentna Pani? Czy aby zostać ministrem są jakieś weryfikacje intelektualne?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX