Odpowiedź prawicy na każdy problem w Polsce? "Kryzys państwa"

- Powstała zbitka i to jest nowość w dziejach polskiej prawicy. Wysoka cena benzyny? Szalejące ceny? Nieudolne wprowadzenie sześciolatków do szkół? Katastrofa smoleńska? Wszystko to ma jedno źródło... - tak Jan Wróbel rozpoczął Poranek Radia TOK FM. - ...kryzys państwa - dokończył myśl prowadzącego Jarosław Sellin.
Jan Wróbel: Rozumiem tę polityczną zbitkę kryzys państwa, ale czy ona jest prawdziwa? - pytał w Poranku Radia TOK FM prowadzący Jan Wróbel swojego gościa.

Jarosław Sellin: Kryzys państwa objawia się również w jego nieczynności. Jak dochodzi do jakichś niepokojących sytuacji, które bardzo mocno uderzają w nasze budżety, to oczekuje się od państwa jakichś działań.



Jak będzie porażka piłkarzy podczas Euro, to też będzie kryzys państwa

- Czy to określenie kryzys państwa to wytrych, którym wszystkie drzwi będzie można otworzyć? Jak dojdzie do wypadku busa, klęski w meczach na Euro czy deszcz będzie zbyt długo padał, zawsze będziemy posługiwać się określeniem kryzys państwa? - drążył Wróbel.

- Przez te 20 lat nie zbudowaliśmy sprawnego państwa, z którym moglibyśmy się emocjonalnie utożsamiać. Pomijając już sprawy aksjologiczne, jak brak odcięcia się od przeszłości, zbyt kompromisowa konstytucja. Słabość instytucji, struktur, procedur państwowych, która przejawia się w wielu sferach. Katastrofa smoleńska jest takim momentem, w którym tę słabość widać ze zwielokrotnioną siłą. Nie tylko dlatego, że ona nastąpiła, co jest precedensem. Chodzi też o sposób jej wyjaśniania, a raczej niewyjaśniania - stwierdził Sellin w Poranku Radia TOK FM.

Jan Wróbel dopytywał swojego gościa, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie mówi o błędach władzy, błędach konkretnych ministrów czy premiera. - Używacie w moim odczuciu mylnego sformułowania kryzys państwa - mówił prowadzący Poranek Radia TOK FM.

- Państwo zawsze ma władzę w danym momencie. To jest konkretny premier, konkretni ministrowie, którzy się wbrew pozorom tak radykalnie nie zmienili. To są dwie partie, które rządzą - komentował poseł PiS.

Polityka "przybrała charakter uliczny". To oznaka... "kryzysu państwa"

- To dlaczego nie kryzys rządów? Koalicji rządzącej? - naciskał Wróbel. - W związku z tym, że lekceważy się kontrolę parlamentarną, nie dopuszcza się opozycji do głosu, nie przyjmuje się żadnych propozycji. Kryzys państwa objawia się tym, że polityka przybrała znowu charakter uliczny. W każdej sprawie okazuje się, że nie wystarczy debatować w parlamencie na ten temat, tylko ludzie wychodzą na ulicę. Mamy tych spraw kilka w ostatnich kilku miesiącach - mówił Sellin.

Ludzie wiedzą, że coś jest nie tak

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości dowodem na to, że mamy do czynienia z kryzysem państwa jest to, że te protesty nie są organizowane przez główną siłę opozycyjną. - Ludzie mają poczucie, że coś nie gra. Państwo nie działa tak, jak należy, albo wymyśla rzeczy, które są odbierane jako zagrożenie dla wolności, i wychodzą na ulicę - podsumował Sellin.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (17)
Odpowiedź prawicy na każdy problem w Polsce? "Kryzys państwa"
Zaloguj się
  • vidi12

    Oceniono 12 razy 4

    Jako obywatel polski - nie mam większego wroga - niż państwo polskie. W PRL-u często mogłem bać się państwa... w III RP - zawsze - boję się państwa... z innymi wrogami sam sobie poradzę.

  • queserasera

    Oceniono 11 razy 1

    Tak, prawica od lat każdy polski problem chrzci jako kryzys państwa, przez co się to pojęcie zdewaluowało, ba, ośmieszyło. W międzyczasie kryzysów narosło tyle, że mamy autentyczny kryzys państwa, ale taj starej lajery mało kto w międzyczasie chce słuchać... co to ten kryzys jeszcze pogłębi.
    PiS i PO czyli centroprawica mogą sobie ręce podać: PiS wykreował najgorszego prezydenta III RP, zaś PO najgorszego premiera

    PS. Dlo goraoli: Lajera to po śląsku katarynka :)

  • bezspokoju

    Oceniono 11 razy 9

    Tak to jest, gdy cyniczne pajace czerpią pełnymi garściami z wolności i postępującego dobrobytu. Wspaniale opisał ten mechanizm prof. Hartman odnosząc się do "wiecznie pokrzywdzonych rolników". Gdy słyszę o kneblowaniu ust opozycji, o prasie drugiego obiegu, o atakach i zwalczaniu KK w Polsce, o odbieraniu słusznie nabytych przywilejów (najczęściej za czasów znienawidzonej PRL), to nie mogę wyjść z podziwu dla BUTY i ORDYNARNEJ BEZCZELNOŚCI ludzi, którzy mają się dobrze i ciągle czerpią korzyści z opluwania WŁASNEGO PAŃSTWA.

  • demolka666

    Oceniono 8 razy 6

    żadnego kryzysu nie ma - pisobolszewia szczeka o kryzysie którego nie ma - oni kryzys mają w mózgach - nazywa się to chorobą psychiczną - poniżej opis tej dolegliwości i opis tego co robi kaczyński i reszta tej podłej pisobolszewii:

    Dwaj znani specjaliści amerykańscy. Prof. R.S. Robins z Instytutu Historii Nauki w Londynie oraz z Uniwersytetu Tulane oraz Prof. J.M. Post z George Washington University w książce „Paranoja polityczna. Psychopatologia nienawiści”. Książka ukazała się w Polsce przekładem Hanny Jankowskiej (KiW 1999 r.). Poniżej skrót definicji choroby:
    PARANOJA
    Choroba psychiczna, dla której typowe są usystematyzowane urojenia oraz projekcja osobistych konfliktów, przypisywanych rzekomej wrogości otoczenia; chroniczna psychoza funkcjonalna, rozwijająca się w podstępny sposób. Charakteryzuje się uporczywymi, nie ulegającymi zmianom, spójnymi pod względem logicznym urojeniami, dotyczącymi przeważnie prześladowań albo związanymi z manią wielkości.
    SIEDEM ELEMENTÓW PARANOI :
    1. Podejrzliwość :
    Podejrzliwość to najbardziej widoczna cecha paranoika. Wciąż szuka ukrytych znaczeń, sygnałów wskazujących na obecność wrogów, o których wie, że go otaczają. Interpretuje swoje spostrzeżenia zgodnie z przyjętymi założeniami i wnioskami.
    2. Ksobność :
    Świat paranoika zaludniają wrogowie, a on sam stanowi ośrodek ich uwagi.
    3. Mania wielkości
    Aroganckie przekonanie o własnej wielkości pozostaje w bliskim związku z wiarą paranoika, iż jest on centralnym obiektem zainteresowania. Jest pewien swoich racji, nie dopuszcza żadnej różnicy zdań. Zna całą prawdę i żywi swego rodzaju pogardę dla głupców, którzy mają odmienne zdanie.
    4. Wrogość
    Pierwszą cechą, jaka rzuca się w oczy nawet przy przypadkowym zetknięciu z paranoikiem, jest nie tyle jego przekonanie o spisku czy arogancja, ile generalnie wrogie nastawienie do świata. Paranoik jest wojowniczy i łatwo się irytuje, nie ma poczucia humoru, jest niezwykle wrażliwy na oznaki lekceważenia, kłótliwy, spięty, nastawiony obronnie.
    5. Lęk przed utratą niezależności
    Paranoik jest wciąż w stanie gotowości. Wciąż jest przygotowany na niespodziewane okoliczności, które określa jako zamach na swoją niezależność lub wolną wolę. Jest w stanie nieustannej wojny z prawdziwymi i wyimaginowanymi przeciwnikami, którzy chcą nad nim zapanować i odebrać mu niezależność.
    6. Projekcja
    Według Zygmunta Freuda, projekcja wynika z normalnej skłonności do przypisywania wewnętrznych stanów i przemian przyczynom zewnętrznym. Na przykład ludzie mało znaczący albo bojaźliwi będą uważać swoich wrogów za nadzwyczajnie licznych i potężnych. Ma to określone implikacje w świecie polityki.
    7. Myślenie urojeniowe
    Paranoik chroni się przed niemożliwą do zniesienia rzeczywistością, konstruując rzeczywistość zastępczą. Jest ona pocieszeniem dla zranionego ego. Potrzeba podtrzymania pozytywnego wyobrażenia o sobie wyjaśnia, dlaczego tak kurczowo trzyma się przekonania, że jest obiektem spisku. Choć można by się spodziewać, że z ulgą przyjmie wiadomość o nieistnieniu spisku, w rzeczywistości będzie zdruzgotany. Pozbawiłoby go to poczucia własnej ważności. Lepiej być prześladowanym niż ignorowanym.

  • rastatata

    Oceniono 9 razy 3

    Akurat diagnoza jest trafna - choć oczywiście diabeł się ubrał w sutannę...bo PIS jest tylko drugą stroną medalu zwanego PO i całej naszej klasy politycznej...

    Państwo Polskie jest wrogie swoim obywatelom - wytworzyło grupy uprzywilejowanych h...wejbinów w postaci Policji, Wojska, armii zbędnych urzędników

    każdego obywatela traktuje się jak przestępcę skarbowego a jednocześnie nie zajmuje się zupełnie tym czym państwo powinno się zajmować - a lista jest krótka - oświata, bezpieczeństwo, infrastruktura, zdrowie - czyli wszystko to co leży i kwiczy

    ciemna masa cieszy się z podpuszczanych wojenek ...

    przykro mi to stwierdzić ale nie czuję związku z tym Państwem - żadnego - bardziej obawiam się Polskich politykierów niż Rosjan, Niemców, Żydów czy innych , którzy ponoć nic innego do roboty nie mają jak pognębić Naród Wybrany...

    niestety moim prawdziwym wrogiem sa wyłącznie instytucje tego bantustanu...:(

  • marek_marek54

    Oceniono 5 razy 3

    Nie trzeba zaraz być z prawicy aby wydać taką diagnozę o stanie państwa.

    "źle się dzieje w państwie duńskim "...

    Mamy bez wątpienia do czynienia z kryzysem państwa.
    Nie potrafi ono wywiązać się nawet ze swoich podstawowych obowiązków wobec obywateli.
    W dodatku jego urządnicy są wrogo nastawieni do współobywateli.
    Obowiązuje ich maksyma:
    "Obywatel to potencjalny przestępca i wróg".
    Działają przeciwko niemu a nie po to aby mu służyć.
    To kasyczna alienacja władzy żywcem wyjęta z prac Maxa Webera.
    Biurokracja żyje ze sobą dla siebie a społeczeństwo jest coraz bardziej zniewolone.
    I to zjawisko sięga już poziomu całej Unii Europejskiej.
    Niczym w komunizmie.
    W Polsce akurat ma swoje maksymum.
    Załóż firmę to się przekonasz...

    Mamy kryzys elit.
    Tak rządzących jak tych w opozycji.
    Na dobrą sprawę nie ma już kogo wybierać tak marni są politycy.
    A dzień po wyborach spadają z ich twarzy maski i zaczynają działać wbrew temu co sami przed chwilą głosili.
    Niczym w opisach właściwości wybieralnych elit u Alexisa de Tocqueville'a.

    Mamy kryzys elit intelektualnych. Celebryci to mierne miernoty lansowane przez mierne media.
    W nauce zamiast prowadzić badania uczeni zajmują się dziś samouczeniem pisania i redagowaniem sylabusów dla Szanownej Pani Minister i jej urządniczek.
    Sylabusy takie z 1958 roku, kiedy pewien Wielce Szanowny Pan Profesor je wymyślił.
    "Wiedza, umiejętności i kompetencje,
    czyli efekty kształcenia" ;))))

    Teatr, film, poezja, proza - wstyd i tyle.
    :((((
    O o czym tu jeszcze pisać?
    "Koń jaki jest każdy widzi".

  • ja_biedronka_pstra

    Oceniono 11 razy -1

    To bandyckie państwo jest moim największym wrogiem .Zawsze mnie okradało więziło i prześladowało..

  • aniapuszek

    Oceniono 13 razy -5

    Bo jest kryzys państwa, ale wyborcy PO próbują reszcie wmawiać, że jest dobrze.
    Jak spotkam za granicą jakiegoś Polaka, to zapytam od razu na kogo głosował, jak powie że na PO to zapytam czemu opuścił Polskę - kraj dobrobytu Tuska, raj, zieloną wyspę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX