Słowa Macierewicza "katastrofalnie niebezpieczne" [PUBLICYŚCI]

- Mamy do czynienia z dramatyczną eskalacją konfliktu. Nie wyobrażam sobie, co jeszcze można powiedzieć, żeby przekroczyć już wszelkie normy - mówił w TOK FM prof. Wiesław Władyka. - Przypominam sobie atmosferę wojny wewnętrznej z jesieni 1922 roku zakończonej śmiercią prezydenta Narutowicza. Nie chcę krakać - dodał. Publicyści komentowali słowa Antoniego Macierewicza o "wojnie".
Antoni Macierewicz mówi o wypowiedzeniu wojny, co Jarosław Kaczyński łagodzi słowami "Nie uważamy, żeby wojna została wypowiedziana, ale...".

- A wydawało się, że wszystkie bariery niedorzeczności zostały przekroczone - komentował w TOK FM Tomasz Wołek. - Słowa Macierewicza są groźne, bo rozlegną się jakimś echem. Są paliwem dla rosyjskich nacjonalistycznych sił usposobionym do Polski negatywnie. Poza tym są niebezpieczne w odniesieniu do tego, jak będą krążyć w polskim społeczeństwie. Jednych wystraszą, innych nastroją bojowo - mówił publicysta.

"Panuje atmosfera stężonej nienawiści. Może pojawić się jakieś szaleństwo"

- Ja to widzę szerzej. Z tych słów ma wynikać, że mamy do czynienia ze stanem wojny w relacjach wewnętrznych - dodał prof. Wiesław Władyka. - Ta sprawa jest katastrofalnie niebezpieczna. Mamy do czynienia z dramatyczną eskalacją tego konfliktu. Nie wyobrażam sobie, gdzie dalej można się posunąć, co jeszcze można powiedzieć, żeby przekroczyć wszelkie miary i normy - komentował publicysta "Polityki".

- Jako stary historyk przypominam sobie atmosferę wojny wewnętrznej z jesieni 1922 roku zakończonej śmiercią prezydenta Narutowicza. Do dzisiaj w naszej narodowej pamięci mamy ten wyrzut sumienia, że doszło do królobójstwa w dziejach najnowszych. W jakimś sensie w 1922 zaczęła się nowa polityka naznaczona krwią. Nie chcę krakać, nie chcę niczego przepowiadać, ale to jest atmosfera tak stężonej nienawiści, że jakieś szaleństwo może się tutaj pojawić - mówił prof. Władyka.

"Czy nie ma ważniejszych rzeczy w tym kraju? Tylko Madzia i wojna z Rosją?"

- Już mieliśmy przypadki - zwrócił uwagę Żakowski. - Był atak na Jaruzelskiego, rzucenie w jego stronę kamieniem. W Łodzi mieliśmy zabójstwo. Widać, że te emocje potrafią się materializować - dodał. Łódzki sąd apelacyjny utrzymał wczoraj karę dożywotniego więzienia dla Ryszarda Cyby, który zastrzelił pracownika łódzkiego biura PiS, a drugiego ranił nożem.

Jacek Żakowski ma wątpliwości, czy w ogóle powinno się tyle mówić o słowach Macierewicza. Jego zdaniem, traktując je ze śmiertelną powagą, "nadaje się rangę głupocie". - Czy nie ma ważniejszych rzeczy w tym kraju? Madzia i wojna z Rosją? Mimo wszystko Macierewicz to eksces tamtego obozu - ocenia. Zdaniem prof. Władyki nie można sprawy bagatelizować: - Ale to jest autentyczne w sensie społecznego poparcia i rezonansu. Jest te 25 proc poparcia dla PiS-u. Choć pewnie nie wszyscy podpisaliby się pod słowami Macierewicza, to jakiś rodzaj skłonności ku takiemu myśleniu jest wyraźnie społecznie potwierdzony i utwardzony - uważa.

PiS wcale nie chce władzy?

- Myślę, że normalni, kompetentni ludzie nie powinni machać ręką i mówić, że "przecież to są brednie". Bo te brednie mają zdolność wsączania się do ucha, zwłaszcza w przypadku ludzi niepewnych i sfrustrowanych - zgodził się Tomasz Wołek. - To pada na tak podatny grunt, że dojdzie do sojuszu do niedawna wręcz niewyobrażalnego. W sobotę na ulice Warszawy wylegną połączone siły Tadeusza Rydzyka i kiboli z Lecha Poznań z Poznania. To idzie w takie dziwne strony - komentował publicysta.

- Antoni Macierewicz jest posłem, ma swoje grono wyborców. Całe ugrupowanie cieszy się wysokim poparciem - przypomniał Maciej Zakrocki z TVP. - Jego słowa są ważne, bo to określa pewien projekt polityczny, jakim jest Prawo i Sprawiedliwość. Wielu polityków, którzy byli w tej partii i dzisiaj mówią trochę więcej, np. Michał Kamiński czy Adam Bielan, stawiają tezę, że właściwie PiS pod przywództwem obecnego prezesa jest ugrupowaniem, które nie zamierza objąć władzy. Ma być po prostu partią Jarosława Kaczyńskiego - analizował dziennikarz.

Zdaniem Zakrockiego słowa Antoniego Macierewicza w tym sensie to potwierdzają. - Gdyby wyobrazić sobie sytuację, że PiS wygrywa - mówił dziennikarz - to w kontekście wypowiedzi Macierewicza trzeba zadać pytanie, czy nie uprawiając polityki zagranicznej na kolanach, po tego typu deklaracjach, można ją w ogóle uprawiać.

Ten spór trwa od XIX wieku

Historyk prof. Władyka uważa, że mamy do czynienia z długą falą historyczną, a konflikt trwa przynajmniej od końca XIX wieku. - To są dwie koncepcje polskości, obywatelskości i państwa. Dwie koncepcje polityki, spór między obozem narodowym a obozem piłsudczykowskim - wyliczał. - Potem w PRL wojna patriotów z szydercami: Moczar przeciwko Mrożkowi, Wajdzie i redakcji "Polityki". To jest dokładnie to, co dzisiaj - uważa.

Przyznał, że jest dla niego "przerażające" to, że "te stare figury wracają w takiej trywialnej, karykaturalnej formie". - Nie wiem, czy to cynizm, czy atawizm tych dwóch wojen. Jeżeli jednak jest tak, że mamy spór długofalowy, to jedna strona może abdykować - podkreślił Władyka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (150)
Słowa Macierewicza "katastrofalnie niebezpieczne" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 59 razy 51

    "W przypadku Antoniego Macierewicza rzecz jest trywialna. On był na miejscu,
    w Katyniu, a że jako podówczas mało ważny członek PiS przyjechał pociągiem,
    nic złego mu się nie stało. I zaraz stamtąd uciekł. Nie ratował, nie zabezpieczał,
    nie śledził, nie tropił, tylko uciekł. Pewnie się autentycznie bał, że to był zamach i
    że źli ludzie mogą jemu coś zrobić, więc teraz musi udowodnić, że to faktycznie
    "Był" zamach, bo tylko to usprawiedliwia jego ówczesną ucieczkę."- przeczytane w necie.
    .
    Izolować. Za wszelką cenę izolować.

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 44 razy 36

    Gowin wyraził opinię, "że Polacy po katastrofie smoleńskiej stracili poczucie
    wspólnoty narodowej i dzisiaj coraz częściej przypominają zwalczające się
    wzajemnie plemiona." - bardzo bym prosił, aby Gowin ważył słowa. Albowiem
    dużą część winy za aktualny stan gorączki smoleńskiej w Polsce ponoszą jego
    kamraci z kk. W imię chyba tylko brzęczącej monety nie robią nic, aby tonować
    retorykę wojenną. Ba, sami wpisują się w tą brunatną robotę pisowskich czynowników.
    Zacznijcie od siebie panowie szlachta.

  • vomitorium1

    Oceniono 28 razy 24

    lekarze udzielają porad
    na wszystkie tematy
    (np nieregularności stolca)
    a tu
    gdzie jak widać
    sytuacja jest poważna
    to psychiatrzy milczą

  • szcz9

    Oceniono 35 razy 23

    Teraz wszystko jasne! Antoni Macierewicz od razu się zorientował, że jest wojna i dlatego 10 kwietnia tak szybko wiał z cmentarza w Katyniu. Wtedy jakoś nie interesowało go ani lotnisko w Smoleńsku, ani zwłoki ofiar, ani wrak, tylko "ratowanie" siebie przed atakiem wrodzonego obsesyjnego strachu przed Rosjanami.

  • cozano

    Oceniono 24 razy 22

    To co wyczynia obecnie PiS z Jarkiem na czele, wyglada mi na kalkulacje, zeby scementowac zelazny elektorat, a reszte zniechecic do polityki i pojscia na wybory. Wtedy daje to pewna szanse na wygrana temu ugrupowaniu.

  • prokojean

    Oceniono 24 razy 22

    A moze Macierewicz na czele wojsk Psowskich zatakuje Rosje!!! watpie bo Macierewicz to jest kawal tchorza, on ma wielki pysk tylko w Polsce !on teraz by niesmial pojechc na groby tych co stale o nich mowi na groby do Katynia ,Macierewicz ,Kaczynski ,Hofman ITD to jest nowoczesna Targowica ! ci ludzie sa niebezpieczni i bardzo szkodza Polsce ! Polacy wygnac ta sekte w diably!!!

  • miikz

    Oceniono 24 razy 20

    tego psychola razem z konusem należało już dawno zamknąć w Tworkach!!!!!

  • puszka-3

    Oceniono 23 razy 17

    Po prostu dla Macierewicza i Kaczyńskiego wyjściowym garniturem powinien być garnitur z zawiązanymi rękawami na plecach.I to jak najszybciej.
    Oni stanowią zagrożenie dla Polski.

  • erritro

    Oceniono 18 razy 16

    Morderstwo w Łodzi było efektem wieloletnich starań Kaczyńskiego, które porównałbym do perfidnego, celowego drażnienia psa kijem. W tym przypadku zwierzę nie wytrzymało i zerwało się z łańcucha. I po to Kaczyński to robi. PiS-owi potrzebni są męczennicy. Może przesadzam, ale katastrofa smoleńska nie była nikomu tak potrzebna jak PiS-owi. Ostatnie wypowiedzi Kaczyńskiego, obraźliwe dla demokratycznie wybranego Prezydenta RP i Premiera tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Polityka PO (która zupełnie niezależnie i z innych przyczyn zasługuje na krytykę) nie ma z tym nic wspólnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX