"Absurdalne wzmożenie moralne" - publicyści o wezwaniach do bojkotu Euro na Ukrainie

- Niemcy prowadzą bardzo bliskie interesy z Rosją - przypominał w TOK FM Roman Imielski z "GW". - Nikt się nie oburzał, gdy kanclerz Schröder mówił, że Putin to jest kryształowy demokrata, a potem dostał bardzo ciepłą posadę w Gazpromie. A teraz jego partyjny kolega mówi, że trzeba bojkotować Euro na Ukrainie - podkreślał dziennikarz. W Niemczech od kilku dni słychać głosy wzywające do bojkotu Euro na Ukrainie w związku z więzieniem Julii Tymoszenko.
Prezydent Joachim Gauck nie weźmie udziału w planowanym na połowę maja spotkaniu prezydentów krajów środkowoeuropejskich w Jałcie na Ukrainie. Do bojkotu wzywają niemiecki minister środowiska Norbert Röttgen oraz na łamach "Bilda" szef SPD - największej partii opozycyjnej. Wcześniej komisarz UE Viviane Reding zapowiedziała, że nie przyjedzie na mecz otwarcia, który odbędzie się w Warszawie.

- To absurdalne wzmożenie moralne zachodnich polityków może być poważnym zagrożeniem dla Euro - mówił w TOK FM Michał Szułdrzyński. - Reding zapowiedziała, że nie przyjedzie na mecz otwarcia do Warszawy w proteście przeciw temu, co się dzieje z Julią Tymoszenko. To już zakrawa na absurd. Jakoś przez ostatnie kilkanaście miesięcy słabo było słychać ze strony Zachodu nawoływania do większej demokratyzacji Ukrainy czy Rosji - krytykował publicysta "Rzeczpospolitej".

Nikt nie pamięta, jak Schröder mówił o Putinie: "kryształowy demokrata"

- Akurat w przypadku Ukrainy takie wezwania były, i to bardzo mocne - nie zgodził się Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". Zwracał uwagę, że głosy pochodzące z niemieckich kręgów rządowych są bardzo niebezpieczne. - Bo Niemcy prowadzą bardzo bliskie interesy z Rosją. Jakoś nikt się nie oburzał, gdy kanclerz Schröder mówił, że Putin to jest kryształowy demokrata, a potem dostał bardzo ciepłą posadę w Gazpromie. A teraz jego partyjny kolega mówi, że trzeba bojkotować Euro na Ukrainie - podkreślał dziennikarz.

- No, to Rosjanom najbardziej zależało, żeby się nie udało Euro na Ukrainie - uważa Szułdrzyński. Jego zdaniem, jeżeli impreza będzie całkowicie zbojkotowana przez zachodnich polityków, doprowadzi to do osłabienia prozachodnich nastrojów. - I tak wątłych, ale w społeczeństwie silniejszych niż wśród elit politycznych - ocenia publicysta.

Więziony jest też Chodorkowski, a o bojkocie nie słychać

- Nie zauważyłem, żeby zachodni politycy bojkotowali jakieś wielkie wydarzenia w Moskwie, dlatego że Chodorkowski siedzi w więzieniu. Skala skandalu jest porównywalna - zwrócił uwagę Piotr Kraśko. Szef "Wiadomości" TVP 1 zgodził się z pomysłem Bartosza Wielińskiego z "GW", że dużo lepiej byłoby, gdyby cały rząd niemiecki pojechał do Kijowa i w pewnym momencie zdjął marynarki, pokazując koszulki z napisem "Uwolnić Julię".

Roman Imielski uważa z kolei, że gdyby Rosja poparła taki bojkot, byłoby to dla niej bardzo "ciekawą i niebezpieczną" grą. - Za chwilę będą Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi, w 2018 roku będą mistrzostwa świata w piłce nożnej w Rosji. Zachodowi byłoby trudno wytłumaczyć, dlaczego jedziemy do Soczi [a zbojkotowaliśmy Ukrainę]. Ale oczywiście Zachód nie jest konsekwentny. Liczy się realpolityk, a nie wartości demokratyczne - mówił dziennikarz.

Podkreślił jednak, że jego zdaniem pomysł bojkotu nie zdobędzie większego poklasku. - Będzie troszkę pohukiwań, i słusznie, bo traktowanie Julii Tymoszenko jest skandaliczne. Jednak uważam, że imprezy sportowe nie są najlepszym wyrazem, żeby w to mieszać dużą politykę - powiedział Imielski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (8)
"Absurdalne wzmożenie moralne" - publicyści o wezwaniach do bojkotu Euro na Ukrainie
Zaloguj się
  • bogatata

    Oceniono 11 razy 11

    Niemieccy złodzieje i oszuści z najwyższej półki wstawiają się za koleżanką,upapraną gównem po uszy.Nie jest ważne,że kręciła wałeczki,że udowodniono jej winę,że dostała prawomocny wyrok.Ważne jest,że była z tej najwyższej półki,a tej klasy złodzieje dbają o siebie nadzwyczaj troskliwie.
    karać,więzić i się nie oglądać!!ten wyrok powinien być wzorcem,jak postępować z tymi,którzy myślą,że wszystko im wolno.W Polsce też kilka wstrętnych gęb powinno tak posiedzieć.

  • demolka666

    Oceniono 8 razy 8

    to co w tej chwili robią niemcy jest irracjonalne i obrzydliwe i podejrzewam, że niesłuszne - świętsi od świętych niemcy chcą pouczać innych jak powinna wyglądać demokracja - ciekawe że nie bojkotują iranu, chin, arabii saudyjskiej etc...

  • staryrys48

    Oceniono 9 razy 7

    To mi przypomina czasy zimnej wojny, gdzie sport mieszali z polityką. Tymoszenko została skazana przez sąd za jakieś machlojki. Nie rozumiem dlaczego każdy wyrok w byłych krajach ZSRR politycy Unii Europejskiej negują.Nasi politycy jakoś nie protestują jak w Polsce w areszcie siedzą po 8 lat bez wyroku sądowego.

  • tegepe

    Oceniono 4 razy 4

    A gdzie słynna chałka na głowie pięknej Julki-aferzystki ?

  • zarzy_na

    Oceniono 8 razy 4

    sport to sport
    polityka to polityka

  • paw73

    Oceniono 11 razy -11

    Ruch Palikota słowami swego członka Andrzeja Rozenka powiedział: "SPRAWA JULII TYMOSZENKO,TO WEWNĘTRZNA SPRAWA UKRAINY".
    Palikociarnia ma gdzieś prawa człowiek jak trzeba naprawdę zająć stanowisko. Palikoty udają tylko,ze interesuje ich człowiek, ich interesuje tylko kasa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX