"Protesty lekarzy często osłaniają niechlujstwo i bylejakość pracy" [PUBLICYŚCI]

- Rygory mają uzasadnienie. Chodzi o to, żeby nasze pieniądze nie przeciekały przez palce. Dlaczego mamy finansować i tolerować bylejakość pracy? - komentował w TOK FM Wojciech Maziarski. Od 1 lipca lekarze mają wypisywać pełnopłatne recepty na leki refundowane w ramach protestu wobec zapisu o karach za błędne wypisanie tych dokumentów.


Wcześniej ten sam zapis został usunięty przez Sejm, powrócił w umowach NFZ z lekarzami, zamieszczony w zarządzeniu ówczesnego szefa NFZ.

- Nie znałem poprzedniego prezesa Jacka Paszkiewicza, ale z tego, co słyszałem, był twardym managerem, bezwzględnie pilnującym, jak moje, podatnika, pieniądze krążą w tym systemie bez dna - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Machała. - Nie jest to oczywiście popularne działanie, zwłaszcza w takim miejscu jak służba zdrowia. Teraz z pewnym niepokojem oczekuję na nową szefową, słysząc, że ma odkręcić te rygory - dodał publicysta natemat.pl. Nowym prezesem NFZ zostanie najprawdopodobniej Agnieszka Pachciarz, dotychczasowa wiceminister zdrowia (pełni tę funkcję od marca tego roku).

- Te rygory mają uzasadnienie. Chodzi o to, żeby nasze pieniądze nie przeciekały przez palce. Protesty często osłaniają niechlujstwo i bylejakość pracy lekarzy. Dlaczego mamy to finansować i tolerować? - pytał Wojciech Maziarski, publicysta "Gazety Wyborczej" i Polsat News. - Jak się wypisuje receptę, to należy wiedzieć i się nie mylić, i koniec - dodał, odnosząc się do pomyłek lekarzy w rodzaju wypisania złej dawki.

Lekarz ma leczyć czy być urzędnikiem?

Michał Szułdrzyński przyznał, że rozumie lekarzy, którzy protestują przeciwko wprowadzaniu zapisu o karach boczną furtką. - Zapisy wycofano z ustawy, a teraz lekarze są zmuszani do podpisywania umów z NFZ, które zawierają właśnie wykreślone przepisy. A z NFZ nie ma negocjacji - przypominał. - Jeśli lekarz ma odpowiadać za sprawdzanie, czy jesteśmy ubezpieczeni, czy nie, to czy jego zadaniem jest leczyć, czy być urzędnikiem państwowym? - pytał Szułdrzyński.

Posłuchaj całej dyskusji publicystów:



Kary to "zagrożenie dla normalnego wykonywania zawodów"

Lekarski samorząd sprzeciwił się w ten sposób umowom z NFZ na wypisywanie recept refundowanych, które do 30 czerwca mają podpisywać lekarze prowadzący prywatne praktyki. Umowy zawierają zapis o karach za błędnie wypisane recepty, który został wykreślony w styczniu przez Sejm z ustawy refundacyjnej. Wzór tych umów określił swoim zarządzeniem ówczesny szef NFZ Jacek Paszkiewicz.

Naczelna Rada Lekarska podkreśliła, że mimo licznych apeli umowy w części dotyczącej wystawiania recept pozostały dotychczas niezmienione. "Stwarza to zagrożenie dla normalnego wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty, a przez to w poważnym stopniu narusza także bezpieczeństwo chorych" - napisała NRL w apelu skierowanym do lekarzy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (46)
"Protesty lekarzy często osłaniają niechlujstwo i bylejakość pracy" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • hw0

    Oceniono 14 razy -2

    Popieram lekarzy.Ten bałagan jest przez niechlujstwo urzędników.Lekarz ma mnie tylko leczyć .Składki płacę do NFZ i z nimi powinnam rozliczać świadczenia.Powinnam w aptece podpisywać odbiór leków i ich refundację.CZY LEKARZE W NASZYM KRAJU TO INNI PRACOWNICY NIŻ RESZTA POLAKÓW?PRZECIEŻ WSZYSTKICH OBOWIĄZUJE KODEKS KARNY I CYWILNY. Statystyki wykazują,że lekarze nie są złodziejami.Głupawe komentarze urzędasów i redaktorów wynikają tylko z niskich pobudek.

  • mikiz65

    Oceniono 5 razy -1

    Kary muszą być dostosowane do stopnia przewinienia. Ciekawe, co by powiedział ten gryzipiórek, gdyby ktoś wprowadził milionowe kary dla dziennikarzy, którzy piszą nieprawdę. Jak karać, to dlaczego nie dziennikarzy?

  • bzdzioszek

    Oceniono 21 razy -1

    To jakaś głupota z tymi umowami, które mają zapisy, których znowu miało nie być. NFZ i Min. Zdrowia nie stworzyło systemu gdzie można byłoby sprawdzać czy dany pacjent jest ubezpieczony, a odpowiadać ma za to LEKARZ!!

    CHORE PAŃSTWO!! Ci, którzy tak najeżdzają na lekarzy i dziennikarzyny w osobie red. Maziarskiego i Machały niestety uprawiają swój zawód czerpiąc wzory z najgorszych propagandowych metod używanych w PRL - napuszczają jedną grupę na drugą, a karawana jedzie dalej.

  • cracovia.figiel

    Oceniono 11 razy -1

    A ja niedawno czytałem jak jedna Pani Redaktor napisała: Pokaż Lekarzu jakie masz auto w garażu.

  • ifka00

    Oceniono 16 razy 0

    Zgodzę się płacić wyznaczoną przez NFZ karę 300 zł za błąd na recepcie ( i rosnące kary za powtarzające się błędy, n.p. literówki w nazwiskach, lub nazwach ulic), jeżeli p. Maziarski za każdą bzdurę jaką napisze lub wypowie i powtórzy też będzie karany "karą umowną"; pozostają jeszcze prokuratorzy, urzędnicy, posłowie, sędziowie, ministrowie, premier etc. A może oni ą nieomylni? Kasa państwa wzbogaci się, zniknie problem kryzysu.
    Przestańcie powtarzać, ze lekarzenie chcą odpowiadać za źle wypisane recepty! Za to zawsze odpowiadamy. Za złe leczenie odpowiadam przed sądem, prokuratorem, przede wszystkim przed pacjentem. Za to co sie dzieje odpowiada niekompetentny urzędnik, który wymyśla koło od początku. Takiego systemu opieki zdrowotnej nie ma nigdzie, to czysty matrix. Lekarz jest ofiarą, podobnie jak pacjent, zbiera baty z dwóch stron: od niezadowolonego pacjenta i urzędnika, który stawia go w sytuacji bitego dziecka, bez względu na to co zrobi.

  • lekdoktor

    Oceniono 9 razy 1

    Czy nikt z Państwa ulegających nagonce na lekarzy nie rozumie, że działania rządu nie są skierowane przeciwko lekarzom, ale przeciwko pacjentom, którzy nie mogąc sie dostać lekarza z NFZ nie dostaną już recepty refundowanej od lekarza, do którego pójda prywartnie? Tak jak od jakiegoś czasu nie moga już od niego dostać skierowania na badania płatne z NFZ, czy skierowania do szpitala. NFZ w ten sposób po prostu ogranicza wydatki. Poświęćcie chwilę i przeczytajcie prawo.mp.pl/wiadomosci/show.html?id=71099&l=1251&u=49059528

  • jedrek490

    Oceniono 6 razy 2

    Takie wypowiedzi Maziarskiego rzeczywiście odsłaniają "niechlujstwo i bylejakość" tego pana jako uważającego się za dziennikarza.

  • aron2004

    Oceniono 18 razy 4

    Dokładnie potrzebna jest lustracja majątkowa lekarzy i reedukacja moralna. Każdy lekarz powinien przepracować 1 dzień w miesiącu w gospodarstwie rolnym wtedy mógłby wczuć się w sytuację pacjenta

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX