Kalisz: Gowin nigdy nie powinien zostać powołany. Nie ma podglebia

- Minister sprawiedliwości to organ władzy publicznej i jako taki działa tylko na podstawie i w granicach prawa. A jeśli on, jako Jarosław Gowin, ma w nosie prawo... to od tego są sankcje - komentował w TOK FM Ryszard Kalisz. Minister sprawiedliwości powiedział w czwartek, że "ma w nosie literę przepisów", a państwo ma "stać na straży interesów obywateli, a nie sitwy części środowisk prawniczych".
Jarosław Gowin złamał prawo - tak jego działalność ocenił w "Dzienniku Gazecie Prawnej" były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Chodzi o przekazanie na wniosek Gowina z sądu do resortu dokumentacji procesów karnych twórcy Amber Gold. Według gazety znowelizowana wiosną ustawa jasno reguluje sposób kontroli.

- Minister nawet post factum nie może oceniać, czy sędzia orzekł prawidłowo, czy nie - zgadza się Ryszard Kalisz.

Graś: nie do końca się podpisuję...

"Uważam, że nie złamałem prawa" komentował Jarosław Gowin. "Powiem też otwarcie: mam w nosie literę przepisów, ważny jest ich duch. Ważne, że Polacy mają prawo żyć w państwie uczciwym, transparentnym, w państwie, w którym wymiar sprawiedliwości stoi na straży interesów obywateli, a nie na straży interesów sitwy tworzonej przez część środowisk prawniczych" - mówił Gowin.

Rzecznik rządu dystansował się od słów ministra. - Nie do końca się podpisuję. Myślę, że pan minister w emocjach takiego języka użył - mówił w TOK FM Paweł Graś.

On jest organem

- Minister sprawiedliwości jest organem władzy państwowej. A według artykułu 7 konstytucji każda władza publiczna działa tylko na podstawie i w granicach prawa. A jeśli on, jako Jarosław Gowin, ma w nosie prawo... to od tego są sankcje - komentował Kalisz.

- To jest klasyczny delikt konstytucyjny - oceniał poseł SLD. Kalisz przekonywał, że należy zająć się tą sprawą na poważnie. - Po to jest taka instytucja jak odpowiedzialność konstytucyjna, żeby ją w końcu uruchomić. Po to, żeby kolejni ministrowie nie naruszali ustaw i konstytucji - podkreślał.

"Nigdy nie powinien zostać powołany". A zostanie odwołany?

- On nie powinien być nigdy powołany. On nie ma tego podglebia, które umożliwia analizę prawną - krytykował Kalisz.

Czy premier wyciągnie konsekwencje wobec ministra Gowina? - Na ten konkretny temat dojdzie do rozmowy przy okazji kolejnego posiedzenia rady ministrów. Ale to jest kwestia relacji między premierem a jego podwładnym - mówił rzecznik rządu Paweł Graś.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (67)
Kalisz: Gowin nigdy nie powinien zostać powołany. Nie ma podglebia
Zaloguj się
  • jacz3

    Oceniono 20 razy 16

    polski sędzia orzeka 10 x wolniej niż jego amerykański kolega.
    Kolizja drogowa , strony dogadane a sędzia pociągnął 6 rozpraw.
    To co powinno trwać miesiąc trwało 2 lata.

    Najczęściej słyszane słowo w polskim sadzie ?? Odraczam.

    Prawnicy blokują dostęp do zawodu. Przewlekają sprawy. Robią sztuczną kolejkę.
    Po co ?
    Aby samo wejście kosztowało 1000.

    Rysio Kalisz jest milutki ale gdy chodzi o dostęp do zawodu adwokata to wtedy poważnieje.
    Adwokatem może być tylko syn lub córka adwokata !
    Przecież to zawód zaufania społecznego.

    A inżynier co buduje mosty to nie jest zawód zaufania społecznego panie Rysiu ?

    Gowina można nie lubić za pewne sprawy ale trzeba mu pomóc bo środowisko pana Rysia to naprawdę sitwa i beton.

  • ciemnyludd

    Oceniono 29 razy 15

    A ĆWIĄKALSKI NIE POWINIEN BYŁ BYĆ ZDYMISJONOWANY... A teraz słusznie premier płaci rachunek...

  • badziewiak66

    Oceniono 14 razy 12

    Ja nie wiem jak z Panem rozmawiać Panie Kalisz , nie wierzę w to że tak inteligentny człowiek jak Pan nie widzi tych porażających różnic w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w Niemczech i w Polsce. Wystarczy przejść mostem w Słubicach do Frankfurtu Nad Odrą, wejść do sądu, kancelarii adwokackiej , posłuchać i porozmawiać. Tam adwokat nie wyobraża sobie by "ustawiać" sprawę , by korumpować sąd, sąd sobie nie wyobraża że można dorabiać na boku, brać łapówki , być dyspozycyjnym wobec władzy politycznej , łamać prawo, czy też tępić, wykorzystując urząd sędziego, przeciwników politycznych partii rządzącej , osoby których nie lubi i nie darzy sympatią. Sędzia w Niemczech nie traktuje prawa jak gumy do żucia która można rozciągać w każdą stronę , w zależności do doraźnej potrzeby , dba o stabilność prawa, jego przewidywalność i pewność, dąży do wydania sprawiedliwego wyroku budując autorytet sędziów, prawników i prawa. Panie Kalisz , 30 mln Polaków było na zachodzie , Oni wiedzą jak działać powinien system wymiaru sprawiedliwości , widzieli jak działają sądy w Anglii , Francji , czy Niemczech. Wiedzą , że prawo jest tam egzekwowane i skuteczne , ale także sprawiedliwe i szybkie. Podczas swego ostatniego pobytu w Polsce Margaret Thatcher , podczas odczytu w Krakowie powiedziała : w Polsce nie ma demokracji, bo demokracja to sprawne i sprawiedliwe sądy i do dziś jej słowa są aktualne.

  • dolorata

    Oceniono 10 razy 10

    Sitwa w kontrnatarciu - atak nastąpił.

  • hdx01

    Oceniono 12 razy 10

    Pnie Gowin, nie za bardzo mi po drodze z Pańskimi poglądami ale tęp to towarzystwo wzajemnej adoracji!!!! jak możesz!!! to są cwaniaki, które zawsze odwrócą kota ogonem i z gościa, który ich ośmieszył i zdemaskował służalczość chcą zrobić przestępcę!!!!!!

  • polujacy_na_kaczki

    Oceniono 13 razy 9

    Gowin powiedział, że ma w nosie LITERĘ PRAWA. Jak ktoś nie rozróżnia litery od ducha prawa, to niech łaskawie zamknie gębę, bo o prawie nie ma absolutnie żadnego pojęcia.

  • ergosumek

    Oceniono 18 razy 8

    Panie Kalisz, ślepe przestrzeganie prawa to kretynizm.
    Powinny być furtki, żeby w sytuacjach nadzwyczajnych można było prawo złamać.
    Przykład: pali sie dom i straz pożarna jedzie droga pod prąd łamiąc prawo o ruchu drogowym, bo jest stan wyższej konieczności, taką furtką jest tu status pojazdu uprzywilejowanego w akcji.

    Jak minister ma zwalczać degrengoladę w swoim resorcie sprawiedliwości , skoro uchwaliliscie prawo, które go ubezwłasnowolniło?
    Ministrowi sprawiedliwości nie wolno tknąć adwokata, prokuratora, sedziego, jeśli nie zgodzi sie stosowne gremium korporacyjne...
    A te gremia korporacyjne tak sie godza na ściganie kumpla, jak wy w sejmie sie zgadzacie na uchylenie posłowi immunitetetu za jazdę po pijaku.
    To jest chore, a efekty mamy w Gdańsku i prawdopodobnie całej Polsce, bo Gdańsk nie jest wyjatkiem.

    Panie Gowin, rób Pan swoje, nie słuchaj głupot, czyść Pan stajnię, bo utoniemy w gó...e.
    Pana atutem jest to, że nie jest Pan powiazany z tym towarzystwem wzajemnej adoracji.

  • wuetend

    Oceniono 9 razy 7

    Najgorsze jest, że część dziennikarzy (vide: Red. Lis dziś w TOK FM) atakują na oślep i na rympał, zupełnie jakby byli na pasku korporacyjnych. Wstyd.

  • jodlo

    Oceniono 13 razy 7

    Faktycznie, Gowin nie posiada "podglebia". Uzupełnię, "podglebia" "szkoły Andrejewa", bowiem to jej duch nadal unosi się nad polskim systemem prawnym. To ten duch powoduje, że prawnicy są najbardziej zdegenerowaną grupą zawodową w Polsce. Natomiast z Kaliszem, to można iść na piwo, jako prawnika nigdy bym go nie zatrudnił, jest kiepski. Nie zna nawet konstytucji, udowodnił, to m.in przy sprawie prokuratorów chcących być posłami. A szczytem nieudolności było przewodniczenie nadzwyczajnej komisjii sejmowej. Milcz Pan Panie Kalisz, tak lepiej będzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX