Komentarze (204)
Co czwarta polska uczelnia jest jedną z najgorszych na świecie. "Porażające"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • 1sizeer1

    Oceniono 12 razy 8

    A która na liście jest uczelnia na której wykłada Kasia Tusk?

  • shane00

    Oceniono 34 razy 8

    Zanim zaczniecie się podniecać tematem, zwróćcie proszę uwagę na to, że uczelnie ze szczytów list są PŁATNE i EKSTREMALNIE DROGIE. Zapewniam Was, że jakość nauczania na Cambridge czy Oxfordzie nie jest wyższa niż na Uniwersytecie Warszawskim. Ale te uczelnie są bardzo, bardzo bogate (rok studiowania kosztuje tam ok 15 tys. funtów!), mogą finansować badania, zatrzymywać zdolnych doktorantów, zdobywać międzynarodowe nagrody i publikować w prestiżowych czasopismach. Dlatego są w czołówce. Z jakością uczenia nie ma to nic wspólnego

  • mark6

    Oceniono 30 razy 8

    Jakie "profesory" takie uczelnie.
    balcerowicze, orłowsy, winieccy, biniendy i przed chwilą PAJAC nad pajace niejaki Glinski, który chce w "premiery".
    Kleiber szef PANu, który uważa , że powinno powołać się MIĘDZYNARODOWĄ Komisję w sprawie Smileńska!
    Takie wypowiedzi to KOMPLETNA KOMPROMITACJA!!!
    Dziwimy się, że polskie "szkolnictwo" jest go...o warte?

  • dzikowy

    Oceniono 12 razy 8

    Porażające? PORAŻAJĄCE? Na TOK-u?

    Jeszcze tylko zmienić font i kolor czcionki.
    Jutro "nie śpię, bo trzymam budżet - debata z Rostowskim".

  • kokokotek

    Oceniono 9 razy 7

    a czegoscie sie spodziewali? degrengolada i degeneracja sa trwalym tryndem odziedziczonym po poprzednim ustroju i kontynuowanym z zapalem no nie przez uczonych przeciez. gdzie sa takie programy dla studentow jak dawny program talent chociazby, gdzie wspieranie najzdolniejszych, ,gdzie studia techniczne z rozszerzonym zakresem nauk podstawowych, gdzie rzetelne nauczanie matematyki na studiach technicznych, gdzie kdara do tego wszystkiego? doktoranci jako darmowa sila robocza, glodowe poborykadry naukowej i dydaktycznej, chociaz na odczepnego dano mozliwosc otwierania prywatnych uczelni i lupienia ludu spragnionego papierka. pieniedzy na wyjazdy na konferencje nie ma na laboratoria nie ma, na materialy do prac dyplomowych nie ma, na specjalistyczne oprogramowanie nie ma, sensu w tym wszystkim nie ma i nadziei na to ze trynd sie odwroci tez nie ma. ssanie bylo wieksze za prlu nie mowiac o szansach dla absolwentow na zatrudnienie i sensowna prace. Ale minister jest. I jaki zadowolony! ze tez ja bylem taki glupi...

  • prof-antoni

    Oceniono 7 razy 7

    DR Lepper nie mial matury ,

    a byl filarem

    rzadu ODNOWY MORALNEJ 4 RP....

  • cep_0

    Oceniono 7 razy 7

    A tak narzekano na uczelnie z czasów komuny.
    A teraz wychodzi na to iz uczelnie niby wyższe to stare szkoły policealne (z czasów komuny).
    Ostatnio miałem 3-ch takich na praktyce i płakać mi się chciało. Oni przecież by starej matury by nie zdali, a matmy, mechaniki - szkoden goden.

    Wychodzi na to iż obecnie panowie profesorowie zamiast zarabiać na pracy naukowej, wynalazczej wolą dorobić kilka nic nie zobowiązujących godzin i pobrać "drobne gratyfikacje".

    A tak na boku: rozumiem iz w byle budynku można wykształcić dobrego prawnika, polonistę, księgowego itp, natomiast bez odpowiednich laboratoriów nie wyuczy się inżynierów, chemików, fizyków. Tylko że obecnie nikt nie pogardzi dochodem, nawet za BYLEJAKOŚĆ.
    I to jest Polska właśnie.

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 9 razy 7

    Najfajniejsze są seminaria , tam to dopiero uczą pierd?ł , czyściec , trójca , Maryja zawsze dziewica , obsługa różańca , po takim ,, Oxfordzie " młody kato-matoł idealnie nadaje się pod pałac drzeć jape ,, gdzie jest krzyż "

  • oelefante

    Oceniono 7 razy 7

    Tegoroczne zestawienie 20 najlepszych uczelni świata. W nawiasach struktura własnoći:

    1. MIT (prywatny)
    2. University of Cambridge (państwowy)
    3. Harvard University (prywatny)
    4. University College London (państwowy)
    5. University of Oxford (prywatny)
    6. Imperial College London (państwowy)
    7. Yale University (prywatny)
    8. University of Chicago (prywatny)
    9. Princeton University (prywatny)
    10. California Institute of Technology (prywatny)
    11. Columbia University (prywatny)
    12. University of Pennsylvannia (prywatny)
    13. ETH Zurich (państwowy)
    14. Cornell University (prywatny)
    15. Stanford University (prywatny)
    16. Johns Hopkins University (prywatny)
    17. University of Michigan (państwowy)
    18. McGill University (państwowy)
    19. University of Toronto (państwowy)
    20. Duke University (prywatny)

    Gdy w latach 70. w USA przeprowadzono badania mające pokazać,które grupy społeczne najbardziej korzystają z podatkĸów płaconych na państwowe uczelnie, okazało się, że podatki najbardziej służą... najbogatszym. W ramach badań społeczeństwo podzielono na 4 grupy dochodowe. Okazało się, że trzy najniższe grupy więcej zapłaciły na edukację wyższą w podatkach niż z niej skorzystały. Tylko czwarta grupa -najbogatsi - więcej skorzystała niż wpłaciła. Ten fakt, w połaczeniu z faktem, iż większość najlepszych uczelni świata to uczelnie prywatne mówi sam za siebie.

  • morthing

    Oceniono 11 razy 7

    To fakt. Na egzaminie profesor pyta studentkę wydziału turystyki: "Co Pani ostatnio zwiedzała?". Ona: "Byłam w Atenach i zwiedzałam ASPROKOL" (!!!) Profesor na to: "To jak będzie Pani w Egipcie, to polecam PIRAMIDON" :)

  • drakaina

    Oceniono 9 razy 7

    To nie jest prosta kwestia prywatne/publiczne - brytyjskie Oksford i Cambridge są prywatne. Nawet w tym artykule jest powiedziane, co należy, tylko nie dość podkreślone; "uczelnie niepubliczne w Polsce to w absolutnej większości bardzo małe szkoły, zatrudniające bardzo niewielu pracowników naukowych na wyłączność. Akademicy są wynajmowani na parę godzin, po to, żeby dać pewien certyfikat jakości" - a raczej pozór jakości.

    Jeżeli jakiś polski milioner bądź zagraniczny filantrop chcący wspomóc Polskę, założy tu prywatną uczelnię (akademicką, nie kolejną szkołę biznesu!), na którą ściągnie śmietankę naukowców, od razu zaprosi też na co najmniej roczne kontrakty parę wybitnych osób ze świata, zafunduje nie tylko budynki (koniecznie własny kampus, nie jakieś podnajmowanie byle czego) i pensje, ale również wszelaki sprzęt potrzebny zarówno do badań w kilkunastu dyscyplinach oraz do dydaktyki, otworzy pełny wachlarz kierunków studiów uniwersyteckich, zatrudni kadrę na kontraktach i wprowadzi ostry system oceny, przeznaczy sporą sumę na badania oraz na uczestnictwo swoich pracowników w międzynarodowym życiu naukowym (żeby np. wyjazdy na konferencje były w sposób oczywisty fundowane przez uczelnię), wyposaży bibliotekę tak, żeby można było spokojnie pracować na miejscu (to oznacza zarówno zakup pozycji archiwalnych i najnowszych jak i darmowy dostęp do zasobów cyfrowych), a na dodatek zagwarantuje fundusze (własne i np. z współpracy z przemysłem) na co najmniej 20 lat oraz dalszy rozwój finansowy, to za pięć lat ta uczelnia pobije prestiżowością wszystkie publiczne, zależne finansowo od ministerstwa i jego głupich przepisów...

  • oelefante

    Oceniono 11 razy 7

    Jakich siedem jest uważanych za prestiżowe??? Przecież polskie uczelnie, nawet te najlepsze, to końcówka światowych rankingów uczelni. Tu macie omówienie najnowszego rankingu: kopalniawiedzy.pl/QS-World-University-Rankings-ranking-uniwersytetow-szkoly-wyzsze-Uniwersytet-Jagiellonski-Uniwersytet-Warszawski,16592

    a tutaj bardziej szczegółowe przedstawienie rankingu państw oraz tego,ile każde z nich ma dobrych uczelni:
    kopalniawiedzy.pl/uczelnia-zestawienie-ranking-ARWU-THE-QS-Harvard-University-University-of-Cambridge-USA-Wielka-Brytania-Polska-Uniwersytet-Jagiellonski,9000,1

  • brutalny.magazynier

    Oceniono 11 razy 7

    Ale za to jak to pięknie w statystykach wygląda.

  • tedek1

    Oceniono 6 razy 6

    Będzie jeszcze gorzej - mniej studentów oznacza walkę o studenta byle jakiego,bo szkoła wyższA dostaje dotacje od "lebka". A zatem poziom będzie się obniżał żeby mieć możliwośc utrzymania się na rynku.

  • zawszeagnesja

    Oceniono 6 razy 6

    No i odpowiedź skąd mgr bez pracy. Takich magistrów nie chciałby żaden pracodawca... A kto reformował szkolnictwo wyższe? Czyżby nie pana rząd Panie Prezesie? Czasy PISu?

  • kozie.radka

    Oceniono 8 razy 6

    Nie ma się co burzyć, taki uam (a na pewno niektóre jego kierunki np. w okolicy ulicy szamarzewskiego) traktują studentów jak najgorsze zło, które się przypętało i nie wiadomo czego chce. Człowiek przychodzi z kasą i to niemałą a dostaje za to jakiś szit. Trzeba biegać z indeksami, prosić się o zaliczenia, bo szanowna kadra w godzinach dyżurowych dla studentów urządza sobie zebrania, albo nie przychodzi na nie w ogóle. Dziekanaty mają studentów po prostu za nic.
    Naukę trzeba by zacząć od przywrócenia szacunku dla ludzi, którzy po nią po przyszli. Trudno uwierzyć że niektóre wydziału i ich przedstawiciele traktując z taką arogancją swoich podopicznych dają im właściwą wiedzę i ustwiają właściwie sposób nauczania, który jak już to się podwyższa w ten sposób że dodaje się coraz głupsze pytania testowe nic nie wnoszące do poziomu wykształcenia, za to oduczające myślenia w ogóle...

  • rozbojnick

    Oceniono 6 razy 6

    Ludzi, odpowiedzialnych za tzw reformę edukacji, powinno się postawić przed trybunałem stanu! Praktycznie zlikwidowano zawodówki i technika, zastępując fabrykami magistrów. Tak, fabrykami, bo w nich się produkuje zamiast kształcić. Wchodzi głąb, regularnie opłaca czesne, wychodzi głąb z dyplomem. Już dziś, osoby, które ukończyły pozostałe przy życiu, nieliczne zawodówki, potrafią zarabiać kilka razy tyle, co wspomniane głąby "z wyższym". Jest ich mało, podaż duża, więc się cenią.

  • mcgi

    Oceniono 6 razy 6

    Proszę nie nazywać uczelniami przedsiębiorstw których celem funkcjonowania jest komercyjna działalność gospodarcza w zakresie wydawania tzw "dyplomów ukończenia studiów" za wynagrodzeniem.

  • slmako

    Oceniono 14 razy 6

    no tak to prawda. Magister noster garbus.
    Ale czemu zniesiono zawodowy i technika. Brak kelnerow ,kucharzy, slusarzy i mechanikow, dekarzy i budowlancow z prawdziwego zdarzenia. Kierowcow .hotelarzy i hydraulikow. Tyle nam trzeba!.
    Po jaka cholere nam polonisci i historycy sztuki z pedagogami ktorzy potem jada na zmywak do Irland ???
    Prywatne szkoly wyzsze to tylko oszustwo iwyciaganie grosiwa od ludzi.

  • pinola

    Oceniono 6 razy 6

    Przepraszam, ale ktoś się na to zgodził aby takie "uczelnie" powstały.
    Jaka szkoła tacy absolwenci. I odwrotnie - znam wielu nieuków, którzy wybierają "uniwersytety" na miarę swoich kiepskich możliwości intelektualnych.
    I koło edukacyjne się kręci...

  • miroo

    Oceniono 38 razy 6

    w kraju w którym tak bardzo dominuje religia nie może być inaczej....

    religia w RP jest na pierwszym miejscu - nauka z religią w tym kraju przegrywa katastrofalnie...

  • pseudo12345

    Oceniono 5 razy 5

    Teraz już wiecie, kto nas "leczy" i kto nas "sądzi", i którym ciągle "zbyt mało" płacą? ZGROZA!!!!

  • a.lojewska

    Oceniono 13 razy 5

    zatudniłam adiunkt(kę) uczelni państwowej przy prozaicznej czynności, a która, zgodnie z przedmiotem przez nią wykłądanym winna byc jej znana. Pani doktor nie tylko nie miałą elementarnej wiedzy na temat, z którego uczy innych, ale i problemy z odnalezieniem potrzebnych informacji w ogółnodostępnej dokumentacji. Zatem, dlaczego musimy jej studentów zatrudniac?

  • jaky

    Oceniono 7 razy 5

    wyższa szkoła gotowania na gazie ....

  • leser.1

    Oceniono 7 razy 5

    Wykres żelazo-węgiel i CTP to dla studentów Politechniki czarna magia!
    Jako "zewnętrzny" usługodawca po maturze (kiedy to było? :) ) Tłumaczyłem na korytarzu studentom jak to "jeść"!
    Zgroza!

  • przybysz212

    Oceniono 4 razy 4

    @aron2004
    Ja nie potrzebuję kafelkarza z licencjatem, tylko dobrego fachowca z doświadczeniem. W banku nie musi mnie obsługiwać magister, tylko ktoś, kto zna swój fach. Podobnie w handlu, urzędach itp., itd. Zlikwidowano szkoły zawodowe, wmówiono ludziom, że wszyscy muszą mieć maturę, no i "lic-a" naturalnie. A teraz mamy problem...

  • przemek_1983

    Oceniono 12 razy 4

    Niestety, na studia z tego co widzę pchają się dziewczyny, które nie wiedzą co ze sobą zrobić a wystarcza im posiadanie legitymacji byle jakiej uczelni, po to aby znaleźć jakąkolwiek pracę, bo tam gdzie mieszkam status studenta lub osoby z grupą inwalidzką jest przepustką do zatrudnienia. A w głowie tylko wóda i disco polo. Chłopaki za to, po technikach zamiast na studia idą do pracy, gdzie dostają średnią krajową.
    Dwa, większość studentów jest święcie przekonanych, że po ich super kierunkach znajdą bez problemu pracę, dlatego zamiast pracować w wakacje, można przepić całe trzy miesiące. A potem następuję wielkie zdziwienie, że ja też jestem bezrobotnym.

  • sisi64

    Oceniono 12 razy 4

    A jak ma być, gdy na uczelaniach "wykładają: takie skołtunione poczwary, jak niejaka -Pawłowicz, ten dzisiejszy premier i inni katoprawicowcy!

  • ali3n7

    Oceniono 6 razy 4

    Jak to ?! Przecież w TV mówią że nasze uczelnie są jedne z najlepszych na świecie !

    <(^^)>

  • jim19

    Oceniono 6 razy 4

    źródła tej wyjątkowo złej sytuacji w wyższym szkolnictwie są generalnie dwa :
    1. po stronie studentów - fatalny poziom edukacji poprzedzającej tj szkół średnich, gimnazjów i podstawowych będący efektem krótkiego okresu nauki (poniżej 200 dni w roku teoretycznie a praktycznie na poziomie 150) i ciągłych eksperymentów reformatorskich. Nie zmiennie od lat problem ułamków piętrowych jest nie do przejścia dla 90% studentów politechnicznych, tak jak dla studentów nauk ekonomicznych umiejętność liczenia procentów tak nawiasem mówiąc te braki wykazuje znaczna część absolwentów powyższych. O naukach humanistycznych to już lepiej nie wspominać bo tak to jest totalny dramat polonista nie potrafiąc składnie mówić po polsku to obecnie raczej zasada niż wyjątek.
    2. po stronie pracowników - kompletny upadek jakichkolwiek zasad etycznych wśród nauczycieli akademickich - liczy się tylko kasa a co za tym zajęcia z studentami to nie element działania związane z przekazywaniem wiedzy tylko uzasadnienie dla wynagrodzenia. Stąd praca na wielu etatach nierzadko związana np z prowadzeniem zajęć w w tzw filiach czyli w różnych miastach. Praca na uczelni państwowej staje się warunkiem do pracy na uczelni prywatnej.

  • aron2004

    Oceniono 13 razy 3

    Za komuny studiowało 5% społeczeństwa i co źle było? Dobrze było. Za to mieliśmy doskonałych spawaczy, ślusarzy, glazurników. Kobiety zamiast studiować były krawcowymi, nosiły bańki z mlekiem, opiekowały się dziećmi
    KOmu to przeszkadzało?

  • vivirion

    Oceniono 3 razy 3

    jakie maja być polskie uczelnie skoro na "renomowanym" UJ głównie chodzi o to żeby zarobić na studentach a nie ich wykształcić. Sposób zdawania cywila jest nienormalny, całośc w jeden rok, test wielokrotnego wyboru i kilka podchwytliwych casusów a wszystko po to żeby skasować za warunek i znów uczelnia zarobiła pół miliona lub więcej. Rejestracja na zajęcia w usosie, ludzie warują przy 5 komputerach jednocześnie ,do tego uruchomieni znajomi - wszystko żeby się zalogować na jakieś normalne ćwiczenia, na których można się czegoś nauczyć - i niestety, po minucie już po wszystkim, rekrutacja na zajęcia zamknięta, dostało się 100 szczęśliwców (????) gdzie cała dziewięćsetka? Po cholerę, dziady profesorskie przyjmujecie 1000 ludzi na rok, jak nie możecie im normalnych zajęć nawet zapewnić? i normalnych warunków zdawania? żeby tylko kasę trzepać na warunkach??? Poziom dziadowski, gdzie do świata się równać?

  • wycie_auu

    Oceniono 3 razy 3

    To się zmienia. Właśnie jestem na jednej z największych na świecie konferencji w Moscone Center. Teraz na polskich absolwentów patrzy się bardzo uważnie i niestety negatywnie. Brak dobrej znajomości języka, podstawowe problemy z pozyskiwaniem informacji. Rażące braki w wiedzy w podstawowym zakresie najczęściej używanych technologii. Brak umiejętności współpracy i organizacji zadań. Niedostateczne umiejętności organizacji wiedzy z różnych źródeł. Bezkrytyczne poleganie na informacjach dostarczanych z marketingu. Nieumiejętność poszukiwania wiedzy poza standardowo przyjętymi źródłami, brak umiejętności organizacji prac badawczych.
    To są najpoważniejsze zarzuty. Wg mnie dyskwalifikują kogoś, kto miałby być kimś twórczym, wychodząc poza wiedzę ściśle inżynierską.

  • spam_box

    Oceniono 7 razy 3

    Ale za to mamy najzajebistsze uczelnie w specjalizacji boziologia kremówkowpriedalacka. I to jest najważniejsze, a nie jakieś fizyki czy inne chemie.

  • cyklista

    Oceniono 9 razy 3

    Nie jest prawdą, że 14 najlepszych uczelni świata to uczelnie z USA, czyli ranking o kant d. potłuc. Absolwent dowolnej polskiej uczelni technicznej ze średniej półki bez kompleksów konkuruje z absolwentem dowolnej technicznej uczelni europejskiej i amerykańskiej (za wyjątkiem MIT i Caltech), czyli ranking o kant d. potłuc. Do tego za wynagrodzenie polskiego profesora uniwersyteckiego nie chciałby pracować nawet portier z MIT. Niby wszyscy wiemy, że rankingi polityczne są o kant d. potłuc warte, ale z jakiegoś powodu strasznie chcemy wierzyć w inne rankingi, jak nam pasują do tezy. Jak nie pasują to o kant d. potłuc. Pozdrawiam miłośników rankingów.

  • martin.slenderlink

    Oceniono 5 razy 3

    Jest pewien 'glitch' w rankingu chyba, albo się mylę. Jeśli tak, niech ktoś mnie poprawi.
    Higher School of Public and Individual Safety Apeiron in Cracow / Wyzsza Szkola Bezpieczezstwa Publicznego i Indywidualnego Apeiron w Krakowie - top jest chyba coś policealnego, a nie szkoła wyższa, czyż nie? Nie można chyba zestawiać czegoś takiego na jednej liście z AGH, UJ, UW, czy UŚ. Oczywiście są też właściwie już sklasyfikowane nasze wyższe świątynie wiedzy, jak WSTiP z Włocławka, ale nie powinny się zdarzać takie mylne klasyfikacje, jak ta powyżej wymieniona. Co sprawia, że nabieram odrobinę dystansu, choć z tezą z tekstu nie sposób się nie zgodzić.

    A poniżej linki.
    pci244.cindoc.csic.es/top12000.asp?offset=0
    i sama CEE:
    pci244.cindoc.csic.es/top100_continent.asp?cont=E_Europe (to jest sama najlepsza setka z CEE, nie ma tych z ogona na tej liście, trzeba grzebać w całościowym zestawieniu.

  • ale_thru

    Oceniono 3 razy 3

    bez kasy nie bedzie dobrych naukowcow i tyle w tym temacie no i bez selekcji kadry naukowej, plus nie bedzie dobrych doktorantów jeśli nie będa mieć bezpieczeństwa socjalnego jak można poświecić się doktoratowi jak trzeba zasuwać gdzieś na etacie żeby mieć za co żyć, to jest kpina do tego nie ma książek w bibliotekach dostepow do baz danych za konferencje trzeba samemu płacić, wiec o czym my tu mowimy na zachodnich konferencjach wiecej jest Czechow czy Rosjan niz Polakow.

  • mietek2346

    Oceniono 5 razy 3

    a ktoz tak klasyfikuje, uczelnia ktora wyksztalcila takiego tuza jak np. prof.pawlowicz tzw"pslanka" tzw "pis"powinna byc na pierwszym miejscu w swiecie ,oczywiscie wsrod domow wariatow

  • foczka_z_ochoty

    Oceniono 5 razy 3

    Ale zacietrzewiony ciapek!

    Nawet nie zastanawia się po co nam pierwsza pochodna, tylko bije swoją pianę.

    Pewnie nawet nie umie porządnie haratnąć gały, pryszczaty okularnik oderwany od życia.

    Papa - zasmucona takim stanem
    Fosia

  • oelefante

    Oceniono 5 razy 3

    Takie będą Rzeczypospolite jakie młodzieży chowanie.

    Polskie uczelnie, nawet te najlepsze, to końcówka światowych rankingów uczelni. Tu macie omówienie najnowszego rankingu: kopalniawiedzy.pl/QS-World-University-Rankings-ranking-uniwersytetow-szkoly-wyzsze-Uniwersytet-Jagiellonski-Uniwersytet-Warszawski,16592

    a tutaj bardziej szczegółowe przedstawienie rankingu państw oraz tego,ile każde z nich ma dobrych uczelni:
    kopalniawiedzy.pl/uczelnia-zestawienie-ranking-ARWU-THE-QS-Harvard-University-University-of-Cambridge-USA-Wielka-Brytania-Polska-Uniwersytet-Jagiellonski,9000,1

  • zak-123

    Oceniono 5 razy 3

    Celem zdecydowanej wiekszości z tych 470" wyższych uczelni" jest robienie pieniędzy przez przypadkowo skompletowana kadrę " latających" wykładowców i ich zleceniodawców - a nie kształcenie studentów.
    Młodzi są tam zwyczajnie oszukiwani i naciągani i to w majestacie prawa .

  • baby1

    Oceniono 7 razy 3

    Wystarczy wprowadzić rozsądne kryteria kiedy szkoła może zaliczać się do szół wyższych i ograniczyć ksztąłcenia na tym poziomie do 20% maturzystów i okaże się, że z naszym szkolnictwem wyższym nie jest tak źle. Prestiż najlepszych polskich uczelni obniżają kierunki na których kształci się masowo, bo jednym z najważnieszych kryteriów porównawczych jest ilość studentów na jednego profesora.

  • poco111

    Oceniono 2 razy 2

    @roztoka

    Ale ja piszę o czymś innym.
    W porannych programach TOK FM wysuwano tezy że problemem są prywatne uczelnie ,które produkują niby „magistrów”
    To ja zadaję pytanie.
    Czy lepiej by było, gdyby tych uczelni w ogóle nie było skoro są one problemem?
    To jest nielogiczne myślenie.
    Jeżeli kiedyś było ileś tam uczelni ,które decydowały o poziomie polskiej nauki i powstało kilkaset nowych uczelni o nawet bardzo wątpliwym poziomie , to co? Poziom naszej nauki się obniżył?
    Przecież te uczelnie ,które kiedyś były ,są i teraz. Te nowe prywatne powstały dodatkowo.
    Wiec nie mówmy o obniżeniu poziomu polskich uczelni.
    Chyba ,że bardzo obniżył się poziom tych kilkunastu czy kilkudziesięciu wiodących uczelni państwowych.
    Ale wtedy pretensje właśnie do nich, a nie do nowopowstałych prywatnych.
    Logika, logika i jeszcze raz logika.
    Komu przeszkadzają i w jaki sposób zaniżają poziom te prywatne uczelnie?
    Niech mi ktoś to wyjaśni.
    Być może średni poziom całości jest zaniżony . Ale WIG-20 chyba się nie obniżył.
    Nie wiem po co niektórzy manipulują faktami.
    Zapewne po to ,że zbliża się niż demograficzny. I może okazać się ,że na państwowych studiach wystarczy miejsc, a nawet będzie ich więcej niż chętnych. Wiec zamiast ma upaść państwowa uczelnia, to już robi się nagonkę, krytykę , manipulację, aby rezygnować z prywatnych i aby one w pierwszej kolejności padły.
    Ciekawe dlaczego nikt nie podnosił tego problemu, gdy na państwowych uczelniach brakowało miejsc i prywatne były jedynym ratunkiem dla tych ,którzy chcieli studiować?

    [A jakich gamoni kształcą państwowe uczelnie ,nawet te z czołówki rankingu to ja wiem i poznałem to osobiście , ale pisał o tym nie będę, ale zapewne każdy zna synusia adwokata który będąc gamoniem dostanie się i skończy prawo, a zdolny , ale z rodziny nie adwokackiej ma bardzo małe szanse nawet jeżeli jest zdolny.
    A o lekarzach to już szkoda pisać. Widać to w obecnych przychodniach i szpitalach.
    Bo jeżeli ktoś jest gamoń to mu nawet UJ czy UW nie pomoże. Zawsze będzie gamoniem.
    A jak ktoś jest mądry to nawet będąc samoukiem da sobie radę w dzisiejszym świecie.
    To nie uczelnie kształcą ludzi. A raczej ludzie kształcą się na uczelniach. A wiedzę można zdobyć nawet bez uczelni. ]

    jaki ten portal przymulony, jak zółw

  • wycie_auu

    Oceniono 2 razy 2

    @uploadhelski - potwierdzam w całej rozciągłości. To samo było w zwykłym "rejonowym" LO w Warszawie. Niby nic nadzwyczajnego, ale ludzie z ogólnego czy nawet humanistycznego w tym LO mieli większe pojęcie o matematyce i fizyce od dzisiejszych absolwentów specjalizowanych kierunków. Mój kolega w technikum elektrycznym zdawał maturę na znacznie wyższym poziomie od dzisiejszej, a do tego miał porządny egzamin z przedmiotów ściśle zawodowych. Jego dwóch kolegów, z którymi robiliśmy radiotelefon, którego nie dało się prosto podsłuchać, razem ze mną brała udział w olimpiadach mat. i fiz., dochodząc naprawdę wysoko. Potem studia inżynierskie jeszcze bardziej otwierały horyzonty na to, co można i trzeba zrobić z technologią. Właśnie takich ludzi potrzeba, bo w tworzenie technologii nad Wisłą to ja już nie wierzę. Nawet robota odtwórcza nam nie wychodzi.
    Dzisiejsi absolwenci nie potrafią w ogóle pozyskiwać wiedzy ani oceniać jej jakości . Umiejętność analizy informacji praktycznie leży, jeszcze gorzej wygląda chęć pozyskania wiedzy u źródła. Dlatego za granicą ceni się polskiego hydraulika, czasami inżyniera, ale naukowców specjalistów już nie ma. I nie będzie, bo do tego trzeba odpowiednio wcześnie wykształcić w sobie pęd do wiedzy. Trzeba myśleć, a nie chlać.

  • pradziadek-przy-saniach

    Oceniono 6 razy 2

    czy taki ranking jest gdzieś dostępny? ciekawi mnie czy ukończyłem jedną z tych uczelni, która według nagłówka jest co czwarta.
    AWF Poznań/Turystyka i Rekreacja

  • 13perun

    Oceniono 10 razy 2

    W sumie to dobrze, że jest więcej studentek. Żeby tylko były ładniejsze i częściej się myły.

  • leser.1

    Oceniono 8 razy 2

    Byłem światkiem zażartej dyskusji studentów III roku Politechniki Wrocławskiej, wydz. elektryczny n/t różnic między jednostkami mocy. Wyszło na to, ż watt (W) i voltoamper (VA) to jedno i to samo. Tylko inaczej się pisze.

  • misia.19

    Oceniono 1 raz 1

    To są zawodowe szkoły pomaturalne. Zamiast tych zlikwidowanych prawdziwych, pożytecznych zawodówek.

  • gnosis44

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Grzegorzu, bardzo proszę publicznie zapytać, czy istnieją w naszym kraju jakiekolwiek mechanizmy prawne, które choć w instytucjach publicznych, gdzie powinno być transparentnie, promują ludzi z lepszym wykształceniem, po lepszych uczelniach etc. Wiem, że to nie ma najmniejszego znaczenia. Żyjemy w jakiejś wielkiej, szaleńczej edukacyjnej fikcji, która przekłada się bezpośrednio na rynek pracy. Na antenie Tok FM ktoś z organizacji nauczycielskiej jakiś czas temu potwierdził, że na przykład mając do wyboru tzw. "znajomego królika" z licencjatem po kiepskiej szkole, Pani Dyrektor szkoły nie musi się tłumaczyć, dlaczego odrzuca chętną do pracy osobę z doktoratem po świetnej uczelni...to prawda, nie ma prostych mechanizmów, które regulowałyby tę sprawę
    przecież to wszystko wywraca do góry nogami i tę fikcję petryfikuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX