"Wina Tuska". Żakowski o ekscytacji mediów "niby-premierem Wolski"

Kiedy władza oferuje tak mało tematów do rozmowy, kiedy dział PR rządu leniwie sobie pracuje, budzą się demony - stwierdził Jacek Żakowski w "Poranku Radia TOK FM", komentując prezentację prof. Piotra Glińskiego jako kandydata na premiera. Publicysta ubolewa, że tytuł profesora się dewaluuje. - Mamy liderów środowisk akademickich i profesorków z wymęczonym doktoracikiem - stwierdził.
- Polska rozmawia o jednym profesorze. Od wczoraj jest niby-premierem, hm, no właśnie czego... Chyba Wolski - powiedział Jacek Żakowski o prof. Glińskim, którego PiS widzi na stanowisku premiera. - Chodząc po świecie z tytułem profesora, opowiada różne głupstwa. Co się stało z tym tytułem? - zastanawiał się w "Poranku Radia TOK FM" publicysta.

- Prezydent nadaje tytuł profesorski, jest określona procedura, byle wielbłąd się tam nie przepcha. Tytułem tym posługują się także osoby, którym uczelnia nadała tytuł profesora. Te grupy nam się mylą - z jednej strony te wymęczone habilitacje i doktoraciki, z drugiej strony prawdziwy dorobek naukowy, który buduje autorytet. Warto się nad tym zastanowić, kiedy zaczynamy poważną debatę o szkolnictwie wyższym - jak rozróżnić profesorów - liderów środowisk akademickich od profesorków, którzy mają tytuliki przyznane przez kolegów z instytucji edukacji wyższych - poważnych lub mniej poważnych - mówił Żakowski.

Zdaniem Żakowskiego "ekscytacja mediów to - jak zwykle - wina Tuska. - Kiedy władza oferuje tak mało tematów do rozmowy, kiedy dział PR rządu leniwie sobie pracuje, budzą się demony - stwierdził prowadzący "Poranek" w Radiu TOK FM. - To się w psychologii nazywa deprywacja sensoryczna. Kiedy człowiek nie dostaje bodźców z otoczenia, kiedy przebywa w otoczeniu ciemnym - jak nasza polityka, ale nie bardzo zimnym - jak nasze życie publiczne - i też nie bardzo gorącym - jak zainteresowanie Polaków sprawami publicznymi, doznaje często różnych złud. Jak na przykład, że pan Gliński może zostać premierem - stwierdził w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Żakowski.

Politycy komentują kandydaturę prof. Glińskiego: "Matrix", "ofensywa ajatollahów z kato-prawicy", "teatr absurdu"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (202)
"Wina Tuska". Żakowski o ekscytacji mediów "niby-premierem Wolski"
Zaloguj się
  • leszlong

    Oceniono 59 razy 39

    "- Prezydent nadaje tytuł profesorski, jest określona procedura, byle wielbłąd się tam nie przepcha. Tytułem tym posługują się także osoby, którym uczelnia nadała tytuł profesora. Te grupy nam się mylą - z jednej strony te wymęczone habilitacje i doktoraciki, z drugiej strony prawdziwy dorobek naukowy, który buduje autorytet."

    To dlaczego dziennikarze właściciela Tok FM czyli Agory o pani doktor habilitowanej Środzie wciąż piszą profesor, bez dodania UW?? Przecież ona też tylko doktoracik i wymęczoną habilitację, bez dobrego dorobku naukowego.

  • jorge.martinez

    Oceniono 46 razy 30

    Trochę przesadził. Gliński to nie jest byle docent marcowy.

    To naukowiec z dorobkiem, który coś tam sobą reprezentuje.

    To że dał się wciągnąć w tę farsę nie przekreśla jego dorobku naukowego i nie jest podstawą do tego, by się zastanawiać czy zasługuje na to by być profesorem, czy nie.

  • ciemnyludd

    Oceniono 38 razy 24

    Polska "belwederska" profesura jest na świecie g....warta, bo już niewiele jest krajów gdzie o randze naukowca poświadcza państwowa pieczątka... Najwyższym stopniem naukowym jest doktorat, tylko jako test wiedzy o metodyce samodzielnego prowadzenia badań naukowych. Natomiast o randze naukowca decydują , nie urzędnicy przyklejający na czołach nalepki ( "prof", dr hab, docent itp) tylko ŚRODOWISKO NAUKOWE, zapraszające doktorów do prowadzenia wykładów w swoich uczelniach, oraz liczbą cytowań publikacji naukowca.... "Profesor" to po prostu "wykładowca" tym znamienitszy w ilu uczelniach wykłada i ile ma cytowań na świecie.. POLSCY PROFESOROWIE W WIĘKSZOŚCI TYCH KRYTERIÓW NIE SPEŁNIAJĄ, a skutki tego widać najlepiej zarówno w edukacji jak i po braku innowacyjności polskich instytutów badawczych.

  • whiskey188

    Oceniono 28 razy 16

    Profesorze Środzie mam nadzieję Pan już opowiedział, że jest profesorem bez dorobku i dostała tytuł od kolegów swoich i ojca? Jeśli nie to tak proszę właśnie powiedzieć.

  • puzonik48

    Oceniono 36 razy 16

    Nie znam zasług ani osiągnięć tego kandydata na premiera i nawet nie chce mi się szukać tych wiadomości w Internecie ,bo fakt ,że zgodził się być kukłą Kaczyńskiego ,świadczy ,że do najinteligentniejszych nie należy .

  • big_fat_poppa

    Oceniono 22 razy 14

    Tylko zastanawiam się. Skoro to jest niby profesorek, niby premier tylko Wolski - nibylandii to skãd takie larum?

    Kaczyński ma swój elektorat, twardy, stały, stabilny. Ten elektorat nie pozwala na przejęcie władzy, a PO tak świetnie rzàdzi, że porzàdzi i kolejne 5 lat i PiS nie jest w stanie mu zagrozić. Skoro tak jest to skàd ta atmosfera zagrożenia pomysłem Jarosława? Czy media na czele z Żakowskim strach obleciał. Może wcale nie jest tak fajnie, może rzeczywiście ludzie się budzà i trzeba zrobić wszystko by powiedzieć "śpijcie spokojnie, nie ma po co się budzić".

    Sytuacja w której Jarek, silna opozycja jednak przy tak świetnym rzàdzeniu PO, które nie przekona żelaznego elektoratu Jarosława ani ten elektorat nie przekona się do PO, powinno być wydarzeniem, odnotowanym z kronikarskiego obowiàzku i nic ponad to. Zgodnie z wszystkimi badaniami PO ma się świetnie. Wygra kolejne wybory, Jarosław i jego przyjaciel Tadeusz nadal będà opozycjà więc czym się martwić? Po co ta dewaluazja i poniżanie ich kandydata.

    Zwyczajnie mmie to,zastanawia. Bo o pomysłach z pogranicza rzeczy, które nie majà szans się wydarzyć, nie mówi się i nie pisze w ten sposób i nie tyle. Media grajà larum podkreślajàc, że pomysł Jarosława, expose niby premiera to absurd...więc po co to całe larum?

    Poważni dziennikarze, za jakiego dawniej uważałem Żakowskiego powinni zajmować się rzeczami poważnymi. Jarosław i jego pomysły sà albo poważnym zagrożeniem albo Żakowski stał się niepoważnym dziennikarzem.

    Nie jestem fanem Jarka ani PO ani całej kasty politykierów. Ale patrzàc z boku na panikę jakà wywołał Jarosław nie mam już takiej pewności, że to pomysł wzięty z sufitu.

  • poppers68

    Oceniono 28 razy 14

    Ja w ogóle zastanawiam się o co chodzi tutaj.....
    Waga prezentacji "nowego" premiera jest tak "duża" jak ostatnie moje ustalenia z kolegami z pracy, iż my również zaproponujemy jakiegoś kandydata na premiera spośród naszego grona....
    To jakiś absurd i chyba tylko polsko-wschodnia maniera aby w rok po wyborach opozycja proponowała kandydata.
    No cóż ..... o kwalifikacjach tego kandydata lepiej nie mówić. Rząd fachowców? Rząd techniczny?
    Ostatni rząd techniczny czyli rząd Belki ( do wyborów 2005) działał tak sprawnie, że PIS dosięgając władzy na szczęście tylko na 2 lata nie zdążył spieprzyć gospodarki.
    A i tak zdążyli wpompować w upadające stocznie miliony złotych i wpisać business Rydzyka jako priorytet w dofinansowaniu Unii ( grant na 65 milionów euro, który oczywiście "wchłonięty" przez ojców Króla i Rydzyka pozostałby nam, Polakom do spłacenia).
    Zresztą , jak czytam niektóre posty to zastanawiam się jak KRÓTKĄ PAMIĘCIĄ mogą popisać się niektórzy ich autorzy.
    Ja pamięć mam dobrą, pamiętam rządy PIS , pamiętam plany Ziobry i Kaczyńskiego utworzenia Urzędu ds. Kontroli Mediów i Internetów z uwagi na...."wściekłe ataki na rząd" ze strony mediów i internautów.
    Ja się dziwię wszystkim wieszającym na tym Tusku psy - słaba pamięć? A co spowodowało ,że nawet w Anglii kolejki całe szły głosować za wywaleniem Kaczyńskiego z rządu ? Co ? Tylko jakieś obiecanki Tuska?
    Przypomnijcie to sobie Panowie i Panie......
    A przypomnicie sobie ganianego Z POLECENIA KANCELARII PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO po dworcu wrocławskim bezdomnego,który śmiał po pijaku wykrzykiwać hasła przeciw prezydentowi.....
    Antykomor i jego perypetie to betka.....
    Nie nie .... ja pamiętam jak Polska szła za rządów PIS w stronę Białorusi.... Pamiętam obawy OBWE o to czy wybory 2007 nie zostaną sfałszowane....

  • skodabodzio

    Oceniono 33 razy 13

    mamy dziennikarzy i dziennikarzyków.Tych pierwszych w sumie w Polsce się nie znajdzie. Ci drudzy mundrują się o wszystkim, na wszystkim sie znają a g... wiedzą i mają nawet problemy z rozumieniem podstawowych rzeczy. A ich głównym celem jest mącenie, szukanie sensacji, manipulowanie itp. I niestety tych drugich jest cała masa

  • klara551

    Oceniono 12 razy 10

    To władza ma panu podrzucać tematy do rozmowy? Suflera pan potrzebuje? Jednego już mamy co podrzuci temat to się nim ekscytujecie roztrząsacie i zastanawiacie co Kaczyński rzucając hasło miał na myśli. Dyskutujecie warianty ,alternatywy ,a ściągawki podrzuca prezes.A to rozmowa ekonomistów,a to kandydat na premiera nie wiadomo czego a to marsz z chorągiewkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX