"A co pan, panie biskupie, zrobił dla kobiet?". Prof. Bartoś do abp. Hosera

- A co pan, panie biskupie, zrobił dla kobiet? - mówił w TOK FM prof. Tadeusz Bartoś. Skomentował w ten sposób słowa abp. Henryka Hosera, który powiedział: "żadna instytucja na świecie nie zrobiła tyle dla promocji kobiet, co Kościół katolicki". - Po co nam w Polsce biskupi, którzy intelektualnie się kompromitują? - pytał Bartoś.
- Żadna instytucja na świecie nie zrobiła tyle dla promocji kobiet co Kościół katolicki - stwierdził w kazaniu abp Henryk Hoser.

- Przykro słuchać. Uczy się studentów: "nigdy nie mów nigdy, nie używaj dużych kwantyfikatorów". A tu biskup, osoba poważna, z wykształceniem, mówi, że Kościół zawsze najbardziej ze wszystkich instytucji promował prawa kobiet. Przecież nie jest w stanie tego udowodnić. Intelektualnie się kompromituje - komentował prof. Tadeusz Bartoś, teolog i filozof z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

- Po co nam w Polsce biskupi, którzy intelektualnie się kompromitują? W jaki sposób można później z takim człowiekiem prowadzić rozmowę? Nie dobiera argumentów, stawia tezy, których nie można obronić z punktu widzenia logicznego. Używanie dużych kwantyfikatorów o rzeczywistości społecznej ludzkiej jest błędem. Nawet jeśli instytucja Kościoła sto razy coś zrobiła dla kobiet, a pewnie mniej, to nie znaczy, że zawsze. Można się zasłaniać jakąś instytucją, która ma tysiące lat i była bardzo różna - mówił zdecydowanie gość TOK FM.

Była równość. Na samym początku

- To jak jest z promowaniem kobiet w Kościele katolickim? - pytał swojego gościa Jakub Janiszewski. Prof. Bartoś mówił, że w Kościele był trwający kilkadziesiąt lat moment promocji pozycji kobiety - niespotykanej w ówczesnej patriarchalnej kulturze. Chodzi o pierwsze lata chrześcijaństwa, gdzie stosowano się do słów "w Chrystusie nie ma ani mężczyzny, ani kobiety, ani Żyda, ani poganina". To sprawiało, że grupy chrześcijańskie funkcjonowały na zasadzie równości: kobiety rozmawiały z mężczyznami, przemawiały. Budziło to jednak wielkie oburzenie, jako zupełnie sprzeczne z panującą kulturą.

- Pierwotny odruch chrześcijański został szybko zniesiony i potem już mamy teksty, wedle których kobieta ma w Kościele milczeć i mieć okrytą głowę - opowiadał prof. Bartoś. - Później mieliśmy patriarchalną kulturę i Kościół nic z tym nie zrobił - dodał.

Średniowiecze - pewna niezależność zakonnic

Jak dalej mówił gość TOK FM, w średniowieczu pewną pozycję miały zakonnice, jako że cieszyły się częściową autonomią. Choć cały system życia zakonnego był, jak ówczesne społeczeństwo, feudalny.

Znane są także kobiety powszechnie w swoich czasach szanowane, jak Hildegarda z Bingen, Katarzyna ze Sieny czy Teresa Wielka. - Tylko co my chcemy tym udowodnić? Że były pojedyncze wybitne kobiety. Były takie kobiety, które wyedukowano - właśnie je wymieniliśmy - zwracał uwagę prof. Bartoś.

Kościół się wycofuje

- Nowożytność to generalnie okres emancypacji wszystkich grup upośledzonych, w tym kobiet. Kościół jest raczej przeciwko. Nie jest promotorem wolności. Niewolników nie wyzwala ani nie jest wrogiem wykorzystywania chłopów, ani nie jest specjalnie zwolennikiem kobiet - przypominał filozof.

- W średniowieczu Kościół jest nosicielem kultury i cywilizacji, ale ta cywilizacja poszła w innym kierunku: naukowym, technicznym, świeckim, ateistycznym. Kościół się tej cywilizacji przeciwstawia w sposób bardzo systematyczny - mówił dalej prof. Bartoś.

- Czy to jest zasługa Kościoła, że zaakceptował tę kulturę? Zaakceptował prawa kobiet? To się dokonało wbrew albo pomimo Kościoła katolickiego - podsumował.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (350)
"A co pan, panie biskupie, zrobił dla kobiet?". Prof. Bartoś do abp. Hosera
Zaloguj się
  • amaggo

    Oceniono 831 razy 777

    Szczególna promocja kobiet odbywała się podczas
    palenia czrownic na stosie:(

  • mordred

    Oceniono 691 razy 653

    A ja bym się z biskupem zgodził. Nikt tak pięknie nie oświetlał kobiet w średniowieczu, jak Kościół katolicki, jednocześnie je ogrzewając.

  • kola

    Oceniono 596 razy 560

    -Św. Augustyn: "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie"

    -Św. Tomasz z Akwinu: "Kobiety są błędem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny"

    # Modlitwa przedśmiertna św Jana: "O Panie, który mnie od młodości aż po stare lata uchroniłeś od kobiet, który ciało moje trzymałeś z dala od nich, przez co sam wygląd kobiety wzbudzał we mnie wstręt. Och, co za dar Boga, nie zostać dotkniętym przez wpływ kobiecości!"

    # Prawo kościelne: W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety mają duszę?

    # Tertulian, Ojciec Kościoła: "Kobieta to bezbożne furie chuci."

    "Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego mężczyzna
    postępuje najlepiej, jeżeli nie tyka kobiety"

    # Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.: "W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło jego oko.
    Gdy pewnego razu w towarzystwie ojca Archelbejusza, mieszkającego w tej samej pustynii, podążał do celi któregoś ze starszych ojców, spotkał przypadkiem niewiastę.
    Tak się przeraził tym spotkaniem ojciec Paweł, że poniechawszy tych pobożnych odwiedzin zaczął uciekać do swego klasztoru z takim pośpiechem, że nikt by przed lwem lub okrutnym jakim smokiem tak nie pierzchał."

    # Św. Hieronim, Ojciec Kościołą: "Małżonkowie żyją niczym bydło, a spółkowanie z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt, (...) Marne kobietki też śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg żąda tylko nasienia."

    # Św. Odo: "Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą... oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty.
    Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami"

    # Francois Garasse SJ, 1623r.: "Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii), i od wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię Zuzanny."

    a święty Bernard odmawiał siadania na krześle, na którym uprzednio siedziała kobieta.

  • alexaonly

    Oceniono 407 razy 349

    Profesor Bartoś... to ciut się zagalopował.... z tym wykształceniem ...biskupa :)

  • pannamarianna777

    Oceniono 375 razy 343

    Z wielką przyjemnością przeczytałam wywiad z panem. Jest interesujący, jak zawsze.Dziękuję

  • jagoda491

    Oceniono 258 razy 242

    Ja,mężatka od ponad czterdziestu lat, matka trójki dorosłych dzieci i babcia pięciorga wnucząt mam gorącą prośbę do panów biskupów i księży - nie róbcie nic w sprawie kobiet. Po prostu przyjmijcie do wiadomości fakt,że kobiety nie są istotami ubezwłasnowolnionymi. Odczepcie się od nas i nie wtrącajcie się do spraw,które z natury rzeczy są wam obce. śmiać mi się chce, gdy czytam,że kk tyle zrobił dla nas, kobiet. Mam tylko jedno pytanie- co konkretnie?

  • ml2403

    Oceniono 251 razy 229

    "żadna instytucja na świecie nie zrobiła tyle dla promocji kobiet, co Kościół katolicki" - kpi czy o drogę pyta. Szczególną promocją kobiet były stosy, na których palono czarownice, czyli promowano kobiety, którym zarzucono czary.

  • jagoda491

    Oceniono 196 razy 184

    Tak więc, panowie w sutannach ,obowiązkowo starzy kawalerowie- po części amatorzy nieletnich, po części amatorzy swojej własnej płci (nie mam nic przeciwko), przestańcie zabierać głos w sprawach kobiet. Nic, a nic się nie znacie a zabieracie głos, mało tego wrzeszczycie. Żeby zabierać głos w dyskusji, trzeba się na danym temacie znać. Sutanna nie czyni z was mędrców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX