W ONZ 139 do 9 za Palestyną. "To pokazuje przepaść"

ONZ ogromną większością głosów przyznało Palestynie status nieczłonkowskiego państwa obserwatora ONZ, co umacnia jej pozycję na arenie międzynarodowej. - Sytuacja jest absolutnie dramatyczna. To było głosowanie, że tak już dalej być nie może - uważa Partycja Sasnal, ekspertka z PISM. Jej zdaniem wstrzymanie się Polski od głosu było salomonową decyzją.
Wczorajsze przyjęcie rezolucji przez Zgromadzenie Ogólne oznacza uznanie państwa palestyńskiego, ale tylko w strukturach ONZ. Głosowało za tym aż 139 państw ze 193 członków ONZ. Przeciw było 9. - To pokazuje przepaść, jaka istnieje między Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a resztą świata - zauważyła Partycja Sasnal ekspertka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jej zdaniem wydarzyła się rzecz zupełnie nowa. - Po raz pierwszy społeczność międzynarodowa, każde państwo z osobna, zagłosowało mówiąc, co o tym konflikcie sądzi - podkreśla.

Dość status quo

Jej zdaniem, to było w pewnym sensie głosowanie nad "za" czy "przeciw" utrzymania status quo. - A sytuacja jest absolutnie dramatyczna. Od czasu formalnego rozpoczęcia negocjacji w Madrycie, przez 21 lat, zginęło 10 tys. ludzi, a na terenach okupowanych jest dwa razy więcej osadników - wyliczała.

- To było głosowanie, że tak już dalej być nie może. [Prezydent Autonomii Palestyńskiej] Abbasowi dano "asik" do ręki, żeby mógł z nim usiąść do stołu negocjacyjnego. Bo to Izrael trzeba zmusić do tego, żeby usiadł do stołu. Muszą oddać ziemię, a na tych terenach jest pół miliona ich osadników - tłumaczyła ekspertka.

Według Sasnal to Stany Zjednoczone będą w stanie zmusić Izrael do negocjacji. - Powiedzą: byliśmy z wami, ale musicie postąpić mądrze - przewiduje.

A Polska o tym konflikcie nic nie myśli?

Polska wstrzymała się od głosu ws. podwyższenia statusu Palestyny w strukturach ONZ. Czytaj więcej >>

- Zachowaliśmy się bardzo ostrożnie i mądrze politycznie. Polsce zależy na stosunkach z Izraelem i mamy je bardzo dobre. Salomonowa decyzja - ocenia Sasnal. Podobnie zachowało się 40 innych państw.

Otwarcie drogi do Trybunału

Powszechnie zwraca się uwagę, że wczorajszy rezultat głosowania otwiera Palestynie drogę do ofensywy prawnej przeciwko Izraelowi, m.in. w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze. - To może pociągać za sobą możliwość ścigania Izraela za właściwie wszystkie przeszłe szkody i krzywdy, za wszystkie osiedla nieprawne itd. Taka kampania już się dzieje - mówiła Sasnal.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny