Komentarze (180)
Kaczyński miał gorzej niż internowani? Prof. Friszke: To głupie. Nie wolno tak mówić
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • olga55

    Oceniono 7 razy 7

    Panie Jarosławie. Dedykuję Panu i wszystkim podobnie "walecznym" Pana kolegom, którym mamusia nie zdążyła zawiązać bucików na czas :
    "BOHATERSTWO SPÓŹNIONYCH NA WOJNĘ JEST PRZEOKRUTNE"

  • renifer_lopez

    Oceniono 11 razy -9

    Najgorzej mieli internowani w luksusowym ośrodku w Jaworzu: m. in. Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Waldemar Kuczyński, Władysław Bartoszewski, Andrzej Celiński, Bronisław Komorowski, Stefan Niesiołowski.

    Kiedy Jaruzelski w marcu 1982 roku zwolnił z tego kazamatu Bartoszewskiego, to Kiszczak wysłał po niego helikopter. Friszke ma rację, straszna to była katorga, nie do wytrzymania.

  • krzywelustro

    Oceniono 5 razy 3

    Jasio Bramkarz, były sztandarowy członek PRON-cia stał wówczas tam, gdzie stało ZOMO, więc najlepiej wie i da świadectwo, że Jarosław Zbawiciel był głównym filarem i kręgosłupem moralnym polskiej opozycji, Jaruzelski tak się go obawiał, że z tego strachu nawet nie próbował go internować. Jako jedyny człowiek na świecie potrafi wykraczać poza ramy praw matematyki, fizyki a zwłaszcza logiki, dzięki czemu stał się pierwowzorem słynnego Chucka Norrisa.

    Ponieważ okupacja Polski przez Tuska i Komorowskiego nie pozwala mu zaprzestać działalności konspiracyjnej, do dziś musi udawać głupiego, a każda salowa zaraz po wejściu do sali musi najpierw wypowiedzieć hasło.

  • klarneta8

    Oceniono 2 razy 2

    Wiecie o co Kaczynskiemu chodzi? O EMERYTURE KOMBATANCKA!!!

  • edr66

    Oceniono 4 razy 4

    Jutro, po zażyciu codziennej dawki prochów, Jarosław powie, że górnicy z Wujka, hutnicy z Nowej Huty i inni, którzy wtedy dali opór władzy mieli większy komfort funkcjonowania niż on. Do czego ten facet jeszcze się posunie???

  • yani-51

    Oceniono 5 razy 5

    Jarek dzialal jak tomciu pod przykryciem.....

    przykryty mamy sukienka cierpial niemozliwie, specjialnie jak mama pierdnela...!!!

    chuk i smrod nie do przezycia ,ale jarek byl dzielny i to znosil.....;-)))))

  • xyzw-wa

    Oceniono 10 razy 8

    z kaczynskiego taki dzialacz Solidarnosci , jak z matki powstaniec warszawski , ktora cala wojne spedzila w Starachowicach . , kaczynski to zatwardzialy komunista

    Niech dziennikarze nie karmia Nas stekiem klamstw , tylko niech zajma sie prawdziwym zyciorysem tego kapusia , IPN pisowski tez do werfikacji ,

    jk swietuje 13 .12. , bo on byl wolny
    gdy inni juz byli internowani , on nawet nie wiedzial , ze jest stan wojenny

    ta kanalia nie ma szacunku dla nikogo , ludzkich dramatow , tragedii , smierci
    obrzydly pasozytniczy kurdupel

  • vinogradoff

    Oceniono 4 razy 2

    Mlodziezy przypominam jak przebiegal proces kwalifikowania do Internowania a byl to proces dlugotrwaly i zakonczony na kilka tygodni przed ogloszenie stanu wojennego i wszystkie dokumenty opracowane, podpisane i zabezpieczone w oczekiwaniu na uruchomienie Godziny W aczkolwiek w okresie trwania stanu kwalifikowano kolejne osoby a niektore zwalniano wczesniej inne pozniej gdyz sytuacja byla dynamiczna i ocenna. Otoz nie bylo jednolitych i scislych kryteriow a wiec konkretni Ludzie kierowali sie indywidualnymi ocenami i poedejmowali indywidualne decyzjie o zakwalifikowaniu kogos lub o niecelowosci zakwalifikowania kogos innego. Bylo wiec tak, ze w jakims regionie SB chciala sie wykazac swoja aktywnoscia i dobrym rozeznaniem a wiec kwalifikowala kogos , kto za to samo w innym regionie na Internat by sie nie zalapal albowiem role graly tu i ambicje, i wazelina tak jak i dzis i ludzkie niedoskonalosci jakie wykazywali oficerowie SB a kazdy Internowany byl jednak inny, indywidualna osoba i stwarzal inne zagrozenie. byly oczywiste pomylki ludzkie i Internowani zostali ci co nie uaslugiwali a odmowiono internowania grozniejszym dla porzadku publicznego. Ten proces to nie matematyka i nie dalo sie nawt tego po aptekarsku wymierzyc. Zacofany region gdzies na glebokiej prowincji gdzie nei istaniala jakas powazna opozycja nie moglby sie narazic, zeby kogos nie wytypowal do Internowania gdyz MSW mogloby uznac, ze tam nie ma wiele do roboty i ciac etaty tak jak dzis tna kapitalisci w firmach i dlatego prowincja czasami typowala do Internatu zupelnie miernego opozycjoniste, ktory na tle Asow opozycji byl nikim i moglby im buty czyscic. Skoro Jaroslawa nikt nie zakwalifikowal na Internat to znaczy, ze byl wogole w niczym niegrozny i mogl zyc na wolnosci.

  • marekmarek44

    Oceniono 13 razy -11

    Obecnie największymi bohaterami są ci którzy wówczas stali tam gdzie ZOMO i PZPR,a więc Aleksander Kwaśniewski-minister sportu komunistycznego rządu,Leszek Miller-członek KC PZPR,Lech Wał ęsa
    podstawiony prze SB przywódca Solidarności....

  • pawlan

    Oceniono 5 razy 5

    och jakiż odważny był prezes. Przeszedł odważnie pomiędzy milicjantani... Szok!

  • vinogradoff

    Oceniono 5 razy 5

    Professor ma racje, ze w pierwszych dniach stanu wojennego NIKT w Polsce poza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (slynna WRON) nie wiedzial jak ten stan bedzie przebiegal a w modzie bylo straszenie sie nawzajem w stylu,,,, cyt.:,,, juz tam na Syberii szykuja Wam barki,,,,, i wielu w to wierzylo a jak nawet Ktos nie wierzyl to i tak trzasl portkami choc dzic po 31 latach moze rznac Bohatera calom genbom jak Jaroslaw zwany Zbawca i Konbatanta walki z czerwonom holotom.Szczegolnie nic nie wiedzieli Internowani gdyz nic tez nie wiedzieli Ci co ich aresztowali z domow, konwojowali do Osrodkow Odosobnienia dla Internowanych i tych co ich tam pilnowali gdyz panowal deficyt wszelkich informacji, chaos, panika i stany lenkowe a niektorzy to dostawali nawet atakow szoku ze strachu. Dopiero tak gdzies po 2 tygodniach sytuacja zaczela sie klarowac i okazywalo sie, ze Czerwona Holota tez trzesie portami ale specjalnie jakos nie robi w Polsce drugiego Chile czy Afghanistanu azkolwiek wielu nawet i tego sie spodziewalo gdyz niczego nie dalo sie z gory przekreslic i byl to pierwszy stan wojenny w historii Polski. Pozniej Polacy jakos, prywykali,,, jak mawiaja nasi Drodzy Bracia Rosjanie i zaczeli sobie radzic a ten kto mial umiejetnosc pedzenia bimbru to mogl i sie co nieco ubogacic. IPN powinna dostarczyc do Internetu notatki sluzbowe oficerow SB jedna z kwalifikacji do Internowania osob z kregu Jaroslawa i druga z tej rozmowy SB po 13 XII o jakiej Jaroslaw wspomina gdyz tam jest uzasadnienie niecelowosci internowania takiego konspiratora o ktorym nikt nie wiedzial , ze konspiruje. Juz wiekszymi Konspiratorami byli Ci Polacy co w stanie wojennym odwazyli sie i pendzili Bimber po stodolach w M-4 i po lasach gdyz MO ostro za to scigala.

  • tadlucas

    Oceniono 6 razy 6

    Po prostu Jarosław Kaczyński jest jeszcze lepszy niż Chuck Norris. Tyle w temacie stanu wojennego i internowania.

  • nessuno

    Oceniono 5 razy 3

    Siedział konus u mamusi pod kiecką i miał gorzej,niż internowani? Kaczora już chyba do imentu poj ebało.

  • frogman

    Oceniono 5 razy 5

    JaRUŚ to wielki bojownik o wolność i demokrację-jedyny który nie podpisał lojalki a jak nawet podpisał, to okazało się że jest sfałszowana.

  • jacenciak

    Oceniono 4 razy 4

    najgorsze swinstwo to zrobil Prezesowi Stalin. Umarł za wczesnie i nie pozwoloł Największemu z Bohaterów przeprowadzić heroicznego zamachu na siebie. I dlatego nikt imny nie moze przypisywac sobie większych zsług w walce z komuną niż Najwazmiejszy z Najdzielmiejszych.

  • gryfb

    Oceniono 3 razy 3

    - Nie może być! Na kocie?!

  • rbik53

    Oceniono 8 razy 8

    .....idąc pewnie, przeszedłem między milicjantami i wszedłem do siedziby PAN... - już za samo to należy się Virtuti Militari....

    Ale Kaczyński popełnił błąd. Gdyby glinom wtedy dał w łapę, to by go może chociaż trochę przytrzymali.

  • marekmarek44

    Oceniono 16 razy -16

    No jasne,że "bolek" musiałbyć internowany,podobnie jak inni informatorzy SB,żeby ich nie sypnąć.
    Internowany był zresztąpartyjny beton,bo PZPR chciała robić wrażenie sprawiedliwej-zamykającej ekstremę lewą i prawą.Znam osobiście nauczycieli szkół,w małych miastach,szkolnych przywódców Solidarności też internowanych w tym czasie.Czy Friszke chce nam wszystkim wcisnąć kit,że Kaczyńscy mniej znaczyli od nich?

  • zbig501

    Oceniono 3 razy 3

    kaczyński ciągle puszcza bąki, a więc zachowuje się jak skunks, to samo robią jego poplecznicy, smrodzą puszczając bąki, zatruwając atmosferę, a więc to skunksy!!! Odtąd na określać będę ich nazywał skunksami.
    proponuję żeby inni też tak ich określali.

  • apas13

    Oceniono 9 razy 7

    A tam, stan wojenny... Jarek już jako dziecko, przebywając w areszcie domowym na Żoliborzu, gdy jego ojciec w komunistycznych kazamatach odpracowywał akowską przeszłość zdzierając gardło do krwi na wykładach dla aparatczyków - otóż ta ciężko doświadczony Jarek został zabrany ze szkoły i zmuszony wraz z bratem do grania w reżimowej TV.
    Ale nie dość tej martylorogii - Jarosława siepacze zmusili do ukonczenia dobrego liceum i studiów. Heroicznie uniknął rozpoczęcia aplikacji prokuratorskiej, na którą sadyści chcieli go dopuścić, nie udało mu się jednak uniknąć zrobienia doktoratu...
    Nie mogę dalej piasać, ręce mi drżą, łzy dławią, wsciekłość zaciemnia umysł...
    Jakżesz z Jarkiem może się rownać taki pan dr. D., moj nauczyciel historii w liceum. Jego internowano, zeby mógł się poobijać. Jego zona poroniła, co jak wiadomo ulgą jest dla każdej kobiety. Jak już wypuścili jej męża po wywczasie, to musiał szukać roboty w prowincjonalnym mieście, co jak wiadomo sprzyja rozwojowi zainteresowan turystycznych. Mieszkali przy tym przez parę lat w klitce wynajętej na strychu, oszczędzając na ogrzewaniu. A Jarosław musiał wtedy płacić za ogrzewanie swego żoliborskiego więzienia...

  • tece92a

    Oceniono 5 razy 3

    O większego trudno zucha , jak był Jarek rozpiz...ucha !!!

  • jerzy30

    Oceniono 6 razy 4

    wypuscili go zeby donosil - dlatego mial gorzej

  • vomitorium1

    Oceniono 5 razy 3

    sb
    przestraszyło się
    ewentualnych
    skutków
    (przeczytali
    na teczkce
    ”hiacynt”
    i puścili
    do domu)

  • marekguz

    Oceniono 7 razy 5

    Biedny Kaczorek, hahahahahahaha...już wtedy wiedzieli, że to niepoważny człowieczek. Teraz sie odgrywa. Nawet go nie chcieli zamknąć hahahaahahahahahaaha umrę ze śmiechu

  • czareste

    Oceniono 4 razy 2

    Mój Ty bochateże Jarosławie

  • spam_box

    Oceniono 4 razy 2

    Miał gorzej, bo do internowania zwinęli wszystkich jego ciepłych kumpli. Oni tam gejparty pod celą, a jaro sam. Zero kontaktów do innych rozpalonych młodzieńców. Miłość na własną rękę pozostała... Miał gorzej...

  • telewidz9

    Oceniono 5 razy 3

    mic straconego zamknijcie go teraz razem z kotem 20 lat za wygląd

  • mineyko

    Oceniono 4 razy 2

    Racja Panie Profesorze, ale chyba skończony idiota to może tak ględzić?

  • kjpk6

    Oceniono 7 razy 5

    śmierdzący bąk bizantyjski puszczony, tym razem sfochany bo go nie był wąchany przez Jaruzelskiego i nie zamknięty we fiolce jako relikwia.

  • cezar85

    Oceniono 7 razy 5

    jak tato sprzedał kolegów z AK komuchom to przywilejów nie było końca
    to była świetna lekcja dla młodego jarusia
    czterdzieści pięć lat później aresztują, ale jaro lekcji nie zapomniał, więc wypuszczają chwilę później z przeprosinami
    mija kolejnych dwadzieścia parę, ale jarek nigdy nie zapomniał jak bardzo cierpiał tamtego dnia
    - kolacja tamtego wieczoru musiała być wyjątkowo przesolona, albo kawa gorzka

  • 1barbarus

    Oceniono 8 razy -4

    Kaczynski moze byc dumny z jego przeszlosci!

  • o_laf

    Oceniono 11 razy 9

    jarku ty zaklamany psie porownujesz siedzenie w domu u mamusi z ciepla kolacyjka codziennie do m o i c h

    12 miesiecy internowania,,,,popychania..spychania ze schdow na zlamanie karku,jedzenia co smierdzialo na kilometr,przewozenia noca w zamknietych kontenerach z wiezienia do wiezienia po 10 godzin z wiadrem zamiast ubikacji (nie jak ty w lazience)

    zeby cie konuchu smierdzacy szlag trafil zaklamancu PiS-owski

  • 1barbarus

    Oceniono 20 razy -20

    Friszke nigdy nie mial odwagi przeciwstawic sie spiskom Gazety Wybiorczej! Dlaczego?

  • mamagda3

    Oceniono 18 razy 16

    Zwolennicy Jarka! Wytłumaczcie mi, jak możecie kupować tego żałosnego pajaca?

  • nota_bene_66

    Oceniono 6 razy 4

    => Świrosław ma paranoiczno schizofreniczne przesunięcie fazy czasu tzw. syndrom spóźnionego bohatera - kiedy była komuna on był na wolności. Kiedy jest wolność, on chce walczyć o niepodległość... Jaki jeszcze jest potrzebny dowód by stwierdzić, że jest chory?...

  • jantar0399

    Oceniono 14 razy 12

    Trzeba być kretynem żeby mówić takie rzeczy. Ten gość nie ma pojęcia co to jest pozbawienie wolności. Tą wypowiedzią skompromitował się totalnie

  • dybko2

    Oceniono 7 razy 5

    Pieprzony pionek !!!!!!!!.Kolejna próba z zera zrobić bohatera !!!!!

  • nota_bene_66

    Oceniono 13 razy 11

    Świrosławowi wszystko się popierdzieliło. Kiedy była komuna on był na wolności. Kiedy jest wolność, on chce walczyć o niepodległość... Jaki jeszcze jest potrzebny dowód by stwierdzić, że jest chory?...

  • batura3

    Oceniono 5 razy 3

    Miał gorzej? Mamusia podała zimna kolacyjkę??????

  • makar55

    Oceniono 9 razy 7

    Ciekawe, czy Kaczyński przechodząc odważnie między milicjantami miał już swój mały pistolecik.

  • krzywelustro

    Oceniono 19 razy 17

    Nie wolno nam dopuścić, aby pamięć o Jarosławie Zbawicielu zaginęła w mrokach historii. Jesteśmy to winni naszym potomkom.

    Nic nie jest tak trwałym nośnikiem pamięci, jak rzewna, z głębi serca płynąca pieśń, przekazywana z ust do ust, śpiewana o zmroku pod wiejską strzechą, wieczorami przy harcerskich ogniskach czy w świetle stadionowych jupiterów, przyszłym pokoleniom ku przestrodze.

    A więc śpiewajmy! Melodia narzuca się sama:

    PIEŚŃ O MAŁYM PREZESIE

    W kraju nad Wisłą, gdzie jeszcze echo
    minionych dziejów wieść niesie,
    wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa
    pieśni o Małym Prezesie.

    Już jako dziecię gardził podwórkiem,
    miał żądzę władzy nad światem;
    zaczął od prostych kmiotków z Zapiecka:
    ukradł im księżyc wraz z bratem.

    Gdy Gdańsk i Gdynia krwią popłynęły
    i zaczął się okres czystek,
    on pilnie wkuwał Marksa formułki,
    by zostać prawa magistrem.

    Radom i Ursus - Prezes wykazał,
    że w Polsce ludzie są dzielni:
    zrobił doktorat o władzy ludu
    w socjalistycznej uczelni.

    Upalny sierpień - zenit napięcia,
    hartują się charaktery.
    On, narażając życie i zdrowie,
    dzielnie przeglądał papiery.

    Kiedy w grudniową noc wolną Polskę
    generał zakuł w kajdany,
    on osobistą przeżył tragedię:
    nie został internowany.

    Prezes ambicję miał, wzniosłe cele
    więc nie przestawał główkować:
    Porozumienie Centrum założył,
    by wreszcie mieć czym kierować.

    PC umarło, ludzie odeszli,
    gdyż umiał zrażać ich łatwo.
    Został z Ludwikiem i z dylematem,
    który z nich ma zgasić światło.

    Głodny zaszczytów mierzył wysoko,
    wierzył, iż przyszłość pokaże,
    że będzie wielki jak Napoleon:
    zostanie Polski cesarzem.

    Obsesją władzy mocno spętany,
    by ziścić monarsze plany,
    szybko zmontował dwór przydupasów
    PiS-em przekornie nazwany.

    By znaleźć wsparcie i móc budować
    swą Czwartą Rzeczpospolitą,
    bez obrzydzenia czule całował
    redemptorystę w jelito.

    Za premierowski stołek był gotów
    z diabłem cyrograf szalony
    spisać: za duszę chciał, by Lucyfer
    mieszkań mu dał trzy miliony.

    Diabeł go wyśmiał, więc Prezes szybko
    znalazł innego partnera:
    dumnie mianował raz dniem, raz nocą
    chama na wicepremiera.

    "Nigdy nie będę podawał ręki
    ludziom o złej proweniencji!"
    Mądry po szkodzie Prezes nie zdołał
    dotrwać do końca kadencji.

    I Akademia nie doceniła,
    chociaż tak bardzo się starał:
    nikt Cugier-Kotce nigdy nie przyznał
    za świetną rolę Oscara.

    Wespół z Antonim Oberekspertem
    ujawnił fakt pełen grozy:
    morderczy, wredny, spiskowy układ
    Tuska, Putina i brzozy.

    Nowa idea Prezesem targa:
    wyrwać lud z Tuska niewoli,
    a sprzymierzeńców szuka wytrwale
    wśród patriotów-kiboli.

    Siódme wybory - same oszustwa,
    nad urną cuda i dziwy!
    On pokrzywdzony, on obrażony,
    Polski Zbawiciel prawdziwy!

    On wie, co Polskę od dobrobytu,
    i pełni szczęścia oddziela:
    milion pomników, cyfra dla Radia
    i Tuska więzienna cela.

    I jedna tylko myśl jak obsesja
    w prezesiej głowie się pluska;
    cała idea Czwartej zawarta
    w tych słowach dwóch: "Wina Tuska!"

    "Zero", "Bulterier", naiwne baby
    w odrębne wiążą się siły;
    Prezes wciąż wierzy, że PiS uniknie
    tuż obok PC mogiły.

    W kraju nad Wisłą, gdzie wzrok sokoli
    ginie w horyzontu kresach
    wstań, unieś głowę: tam wiatr historii
    wymiótł Małego Prezesa.

  • incipit

    Oceniono 5 razy 3

    Tak, miał dużo gorzej niż reszta, zwłaszcza internowanych. Po prostu był idio.tą, a takimi nawet SB wolała sie nie zajmować, bo mozna się zarazić.

  • balbina1_0

    Oceniono 8 razy 6

    " Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani."
    Jaką trzeba być szują,żeby coś takiego powiedzieć !!!
    Jak ważnym opozycjonistą był Kaczyński świadczy fakt, że nikt z kręgów opozycji go nie powiadomił o wprowadzeniu stanu wojennego, nikt nie ostrzegł, że może być internowany jak wielu innych, dopiero w kościele wpadł na to, że coś się dzieje.

  • nie.pis

    Oceniono 8 razy 6

    chciałem cos napisać ,ale po co ? wszyscy widzą ,że kaczynski to kłamliwy doopek ,
    szkoda klawiatury .

  • edgar92

    Oceniono 6 razy 4

    Niedomyty chmyz Jarosław po raz kolejny puścił bąka i wszyscy rzucają się, by to skomentować. Ten p.i.e.r.d.......ty koleś wymaga hospitalizacji i należy mu to umożliwić.

  • kater-11

    Oceniono 13 razy 9

    Inernowani nie byli nic nie znaczący działacze, donosiciele, etatowi agenci SB, synowie oficerów SB , synowie konfidentów , lub rodziny zasłużonych np donosicieli do gestapo na dowódców w czasie II wojny światowej

  • mczes57

    Oceniono 11 razy 7

    13 grudnia 1981 roku po wyjechaniu z dołu kopalni wcześnie rano ,postanowiliśmy zostać na terenie kopalni ,jeszcze w tedy nikt nie wiedział co na prawdę się dzieje.Telefony już nie działały a ludzie którzy mogli coś wiedzieć zostali zatrzymani.Mimo to potrafiliśmy się zorganizować mieliśmy wtedy po dwadzieścia parę lat. Dziś chciałbym zadać pytanie tym co tak chwalą się zasługami ,co zrobiliście z tak ciężko zdobytą wolnością? Ludzie ryzykowali zdrowie i nawet życiem, nasze rodziny umierały ze strachu że nie wrócimy do domu!!!!!! Teraz kłótnie,nienawiść obrzucanie się błotem.

  • seiendes

    Oceniono 21 razy 19

    Jacek Kuroń kiedyś wspominał pierwsze chwile po internowaniu - milicjanci sprowadzili go do jakiejś ciemnej piwnicy i kazali stanąć pod ścianą upstrzoną odpryskami wyglądającymi jak ślady po kulach. Kuroń pomyślał "To chyba już", ale zachował zimną krew, wyciągnął papierosa i zapalił. Pilnujący go milicjant nieśmiało poprosił, żeby go poczęstować, dopiero wtedy napięcie spadło. To faktycznie pokazuje, że nikt z internowanych nie mógł mieć pewności, co się stanie.

    W tym kontekście pseudokombatanckie enuncjacje Kaczyńskiego brzmią jak groteska. Człowieku, idź już na emeryturę, z kotem się pobaw, z dziećmi bratanicy - ale przestań się błaźnić, przestań upajać się głosem ubogich duchem proszącym cię o zbawienie Polski, bo to nawet nie wypada.

  • tia666

    Oceniono 15 razy 13

    Kaczynski naprawde mial gorzej, tylko kwestia zrozumienia pewnych rzeczy. Jaroslaw w chwili stanu wojennego mial 32 lata i mieszkal z mama i wcale sie nie dziwie ze byl niemilo zaskoczony jak mu odmowili internowania, opuscic rodzinne gniazdo w takiej sytuacji ( inaczej mama by go nie puscila) bylo idealnym rozwiazaniem, polaczenie etosu bohatera z wyzwoleniem z pod matczynej opieki iii obowiazkow, tak , tak chlopak nie mial latwo, internowani koledzy grali w karty, dostawali posilki a Jaroslw musial chodzic do komorki po ziemniaki, obierac je, smieci wyrzucac itp. mial gorzej to fakt.

  • januszjanusz

    Oceniono 8 razy 6

    Kaczynski zachowuje sie skandalicznie .... w czasie oglaszania stanu wojennego ten kurdupel wachal pod stolem skarpetki Walesie ... Co on dla Solidarnosci zrobil ? Teczki nosil i drzwi otwieral ... wielki maz stanu - chyba Tyminskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX