Komentarze (256)
Celiński rozumie Kaczyńskiego. "To prawda, miał gorzej. Nieinternowanie to był obciach"
Zaloguj się
  • lomas50

    0

    Skoro nie byl internowany to jaki problem byc internowanym Ja znam ludzi ktorych zwolniono z internowania ale w zwiazku z tym ze czuli sie obciachowo zglosili sie na komende naublizali milicji i i natychmiast wrocili za kraty Podac moge przyklad Sedzia Lubieniecki z Olsztyna .Znam tez takich ktorych internowano ale szybciutko podpisali liste lojalnosci i juz nie byli "wrogami ludu"Gdyby pan Kaczynski byl takim silnym patriota zrobilby niechybnie tak samo jak sedzia Lubieniecki .Pan Kaczynski w swojej pracy magisterskiej nawyypisywal jak duzo zawdziecza Leninowi i to zadecydowalo ze go nie internowano Po prostu brano pod uwage jego magisterska prace i sadzono ze jest chwilowo oszolomiony i wczesniej czy pozniej sie nawroci a poza tym jest niegrozny i sam dobrowolnie przejdzie na ich strone

  • andrelom

    Oceniono 1 raz 1

    P.Celiński myli się zasadniczo, Jarosław Kaczyński w1981roku NIE MIAŁ ZNANEJ TWARZY.
    Teraz robi się wszystko, łącznie z poniżaniem ówczesnych przywódców Solidarności aby wywyższyć prezesa.

  • czarna.beata

    Oceniono 1 raz 1

    niech przestanie pociskać te pierdoły,a jaki problem w tamtym okresie zasłużyć sobie na internę,wystarczyło na smrodku placu krzyczeć odpowiednie hasła i już.Więc Kaczyński jakby chciał to by sie zasłużył.

  • nadart01

    Oceniono 1 raz 1

    przecież swoich nie będą zamykać, muszą być przykrywkowcy na zapleczu

  • siekier35

    0

    zgroza.
    zabrakło miejsc do siedzenia.
    nie tak
    jak w sejmie.

  • be-rtil

    Oceniono 2 razy 2

    "Kaczyński był szeregowym pracownikiem OBS

    - Decyzję o internowaniu podejmowała milicja. Na listy internowanych trafiały osoby, co do których podejrzewano, że mogą być organizatorami sprzeciwu, oporu, działań wymierzonych przeciw wprowadzeniu stanu wojennego. Pochodziły one z różnych środowisk: robotniczych, inteligenckich, studenckich. Było ich kilka tysięcy. Cechowała ich szczególna aktywność, szeroko rozumiana - wyjaśnia prof. Friszke, historyk, autor m.in. książki "KOR. Ludzie-działania-idee"Przypomina, że Jarosław Kaczyński był niewielkiej rangi działaczem NSZZ "Solidarności". - Nie wchodził w skład żadnego regionalnego zarządu. W Regionie Mazowsze było w nim kilkadziesiąt osób. Kaczyńskiego tam nie było. Był po prostu pracownikiem Ośrodka Badań Społecznych, jednym z ok. dwudziestu. To była w hierarchii związkowej niska ranga". Czy zatem jest potrzebny jakiś komentarz,chyba nie!!!!!!!

  • zuk.w.trawie

    0

    @red-akcja
    A czy chodzi tu o "kto kogo przebije intensywnością internowania" i licytowanie się "internowanym bohaterstwem"?

  • kaczort

    Oceniono 1 raz 1

    Była taka piosenka (chyba Jacka Zwoźniaka) o tym, że:
    "mnie przecież nie internowali, a to jest rzecz niehonorowa....
    niestety nie pamietam całego tekstu ale fragment :
    "mógłbym wysikać sie pod kioskiem i parę dni posiedzieć w mamrze...."
    pasuje jak ulał do sytuacji prezesa

  • red-akcja

    Oceniono 5 razy -5

    KGB potrzebuje jeszcze więcej lemingów-krasnoarmiejców.
    Tylko Kaczyński może uratować Polskę, dlatego chcą go wykończyć.
    Lemingi mają szydzić z Kaczyńskiego, kochać wrogów Polski.
    PO to ich się wyhodowano.

  • 2zero

    Oceniono 2 razy 2

    Wiarygodne wspomnienia z 13 grudnia chętnie i pilnie odkupię J.K.

  • money.eu

    Oceniono 1 raz 1

    ==============
    Lektura obowiazkowa :
    marucha.wordpress.com/2010/07/01/kim-sa-kaczynscy/

  • filmik2000

    Oceniono 1 raz 1

    Obciach to mało powiedziane, MEGAOBCIACH ;) www.youtube.com/watch?v=Hhe1OpXXdq8&list=PLyfz7tY_aBSHSZqqddA9EXjIj2zyOfmSG

  • jami100

    Oceniono 1 raz 1

    Powinien był zgłosić się na ochotnika. Wtedy pewnie skierowanoby go w miejsce dla niego właściwe.

  • xymeon_x

    0

    Czyli według słów samego zainteresowanego istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten po prawej na zdjęciu to zwykła 'kapusta' ...

    albo był mało znany i go olali ciepłym sikiem

    albo jak sam mówi 'działał cały czas' ... to dlaczego go wypuścili ??

    ci których wypuszczali sami wiedzą najlepiej dlaczego tak się działo ... i tutaj pozostaje 'puścić' oczko

  • arno-ger

    Oceniono 3 razy 3

    a po co mieliby internować tchórzliwego kojota ? W czasie. gdy odwaga byla w cenie to ten maminsynek siedział w bezpiecznej willi na Żoliborzu i robił w gacie ze strachu. Dlatego, teraz, kiedy odwaga staniała do zera, to sie zrobił taki mocny w gębie i obraża tych, co za takich dekownikow jak on nadstawiali karku !
    Zupelnie jak obrzydliwy szczur !

  • trudek46

    Oceniono 9 razy 3

    Skur........wysyńskie gady,o wszystko walczą o zasługi "stanu wojennego,a ja wam mówię,gdyby nie pan Jaruzelski mieli byście dzisiaj,ręce w nocniku,popaprańcy,bul-Komorowski ze swoja krową zapalił świeczkę,"znak stanu wojennego,niech cham przyjedzie do Wałbrzycha i spróbuje w moim domu zapalić świeczkę, lub w domach tych w których 20-ścia tys,pracowników i ich rodzin straciło pracę,żyja na granicy egzystencji,przyjedzcie działacze "Solidarności" i zobaczcie co zrobiliście z zagłebiem węglowym Wałbrzych z którego bogactwa cała polska "ciągneła" kasę,ze stoczniami,hutami,przemysłem,zapalę "wam" świeczkę kiedy odejdziecie w niebyt,kiedy zobaczę truchło solidarnośi w grobie,a was samych którzy jak pijak Wałęsa z wyrzuttka społecznego stał się "kimś",wtedy zapalę świeczkę,za tych którzy zmarli z głodu lub utraty sęsu życia.

  • ssmol60

    Oceniono 3 razy 3

    Internowani 13 grudnia i później stali się dla świata więźniami sumienia. Dla świata i dla nas, Polaków. Zostali zatrzymani na podstawie niejasnych, już wtedy interpretowanych jako nielegalne, przepisów. Zostali internowani razem, w specjalnych ośrodkach. Elita wolnościowa, intelektualiści i robotnicy. Mogli ze sobą rozmawiać, utwierdzać się w poczuciu swoich racji. Pustkę organizacyjną po ich zatrzymaniu przejął drugi szereg. Ale konsekwencja prawna działania w tym drugim szeregu była zupełnie inna. W przypadku „wpadki” nie było już mowy o więźniu sumienia, czy też o więźniu politycznym. Było się przestępcą. Wiedzieliśmy, jaka jest rola Prezydenta USA i Papieża w grze politycznej w tamtych czasach. Słuchaliśmy wszyscy Wolnej Europy i Głosu Ameryki. Ale czy RWE upomniało się kiedykolwiek o Mariusza czy Grzegorza? Parę lat temu Mariusz mi mówił, że utrzymuje kontakt ze swoim kumplem spod celi. Chyba miał szczęście, że trafił na „uczciwych przestępców”. Wyjątkiem w Poznaniu (w kontekście jak byśmy to dzisiaj powiedzieli – przekazu medialnego - był chyba ś.p. Maciej Frankiewicz – aresztowany, nie internowany). Ale stworzył legendę, gdy chyba trzykrotnie zwiał z więzienia. Internowani mogli liczyć na tzw grę dyplomatyczną – łaskawe wypuszczenie, kontynuację studiów. „Drugi szereg” na takie rozwiązanie liczyć nie mógł. Nie mogliśmy w 1982 roku przewidywać amnestii. Nie wiedzieliśmy, że to „tylko” następne 8 lat. I w tym kontekście zgadzam się z J. Kaczyńskim – szeregowym członkiem „Solidarności”. Decyzja o podjęciu działania w tzw podziemiu (piszę tzw, bo cena nie była równą tej w okresie II wojny- to o tym okresie mamy prawo mówić o podziemiu – choć wiemy, że niektórym z nas zdarzył się wypadek – jak np. Mietkowi – „odpadł od ściany” - podczas wycieczki – turystycznej w Tatrach) równała się podjęciu decyzji o zakończeniu studiów, po odsiedzeniu wyroku wcieleniu do wojska, terrorowi psychicznemu – generalnie – koniec marzeń, koniec kariery zawodowej, zgnojenie psychiczne. Pytanie tylko do Pana Prezesa – czy on na taką działalność się zdecydował i czy po tym wywiadzie ma prawo w ogóle uczestniczyć w organizowanym przez siebie marszu. Te dziesiątki tysięcy ludzi, którzy wtedy byli „drugim szeregiem”, tak jak ja (miałem szczęście – ominęła mnie cela) chcą cieszyć się dzisiejszą wolnością, chcą żyć spokojnie na miarę swoich możliwości, chcą być sobą. Panie Wielki Prezesie, Pierwszy Niedoceniony Opozycjonisto Stanu Wojennego – od…. się od nas.
    Sławomir Smól – szef NZS (1981 – 1984) Akademii Medycznej - Poznań

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe jaka odpowiedz maja internowani dla Kaczynkiego... Spieprzaj dziadu!

  • pumpernik

    Oceniono 2 razy 0

    Ja też wtedy miałem 30 lat, a dzisiaj mam was i wasze dyskusje w dupie.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 0

    Ja bylem nieinternowany. To bylo straszne. Polibuda zamknieta. Trzeba bylo niszczyc z kolegami zapasy gorzaly. "rozmowa kontrolowana" wiec haslo bylo, ze umawiamy sie na herbate.

  • legrange

    Oceniono 3 razy 1

    1. Posądzanie kaczora o szczerość to naiwność.
    2. Internowani mieli lepiej: dobre żarło i opierunek za darmo.
    3.Dzisiaj za internowanie kasa i ordery.
    4.Dzisiaj nie ma obciachu za podpisanie lojalki.

  • markj1

    Oceniono 2 razy -2

    Zajmijcie się nie-rządem PO a nie co 1-wszy temat to Kaczyński. Gospodarka w rozsypce a wy ciągle to samo Kaczyński.

  • dyspepsja

    Oceniono 6 razy 6

    ludzie, dajcie sobie spokój z kłótniami. Oni wszyscy są diabła warci. Oczekują wdzięczności za coś sprzed ponad 30 lat jeden przez drugiego, a dziś rozkładają kraj na łopatki. Żrą się między sobą, bo wcale nie chodzi o Polskę, tylko o koryto. Ja mam już ich wszystkich głęboko w du...

  • fajny_indygo22

    Oceniono 3 razy 3

    ...teraz rozumiem dlaczego tak nienawidzi Jaruzelskiego -nieinternowanie to wstyd ,to tylko danie Tobie do zrozumienia "jestes nikim" !!!!! zalosnym pionkiem ktorym byles i zostaniesz.Kaczy smiec.

  • janan2

    Oceniono 3 razy 3

    Nie wygłupiaj się panie Celiński.Twoje nazwisko wtedy coś znaczyło.Nie tłumacz takich "bochatyrów"bo sam się takim staniesz.Takie działania są niewytłumaczalne w tym konkretnym przypadku "wodza".Musi być drugie dno,no i poniżający wstyd dla tak "zasłużonej" persony i bohatera z pod pierzyny.

    Jest inne wytłumaczenie.Zwięzłe i proste.TCHORZOSTWO!!!Odwaga zaczęła tanieć gdzieś w okolicach 89r.Wtedy tacy "działacze,konspiratorzy i bohaterowie" zaczęli wychodzić jak gnidy.Strasznie dużo się ich namnożyło,a jeden odważniejszy od drugiego,choć w działalności znaczyli mniej niż zero.To oni przechwycili władzę wraz z Opus Dei i robią za ochlokrację do dziś.Ci co wtedy coś znaczyli opluci i odsądzani od czci i wiary stoją rozsądnie na uboczu,bo rozpętano przeciw nim kampanię oszczerstw i poszukiwań.

    Dlatego u "fuhrera" nawet lojalka spieprzona,tak przedobrzył.Najgorsze w tym wszystkim jest to,że on jak i jemu podobni zniszczyli legędę Solidarności i dzaiałali przez lata na szkodę Ojczyzny.Dlateko jesteśmy postrzegani za granicą jako ci co to jako koalicja SB,TW i komunistów obalili komunizm.To jest psychiczna choroba.No bo wychodzi,że komunizm to obalili Niemcy czy Czesi w 90 r i już nikt nie pyta ani się nie zastanawia,że wymienione nacje bez przemian w Polsce mogły sobie co najwyżej cieniutko pierdnąć z tym obalaniem.Tłumaczenie takich i próba zrozumienia psychicznych odchyłek prowadzi do ich eskalacji.A za takie szkody powinno się rozliczyć bezpłatnym i humanitarnym leczeniem w psychiatryku.

  • gtpress

    Oceniono 4 razy 2

    internowanie, lub nie, to byl wtedy dobry interes, zreszta, do dzis to jest dobry interes i wielu Zainteresowanych trwac bedzie przy tym interesie do emerytury.......

  • franek-janek

    Oceniono 3 razy -1

    Jak mozna bzdury ktore Celinski glosi drukowac tlustym, powiekszonym drukiem na pierwszej stronie gazety?

  • aprox99

    Oceniono 2 razy 2

    W myśl logiki,jeśli nieinternowany miał się gorzej tzn.Jaruzelski powinien dostać order a nie być ciągany przez gałganów po sądach??

  • maxymus1

    0

    To co napisała lena 65, to jest prawda.

  • zuk.w.trawie

    0

    To kompleks (kolejny).

  • wesus

    0

    Zachowują się jak dzieci w przedszkolu. To naprawdę żałosne!

  • od-or

    0

    zazdrość przez Pana przemawia Panie Celinski

  • 1968_ap

    Oceniono 4 razy -4

    Nie wierze w to,aby oni;Frasyniuk(Zyd),Borusewicz(?)Wojec(?)__Pozostali jego koleszki<<<<byli przygotowani ideologicznie,dojrzalymi bojownikami o wolnosc i niedpodleglosc Polski.Znalezli sie oni wsrod graczy(Frasyniuk-Zyd,Borusewicz-?-,Wojec-?-....Michnik-Zyd,,,,,,ktorzy dochrapali sie stanowisk,pieniedzy,nieruchomosci itp.Wymienieni gracze wbrew faktom--tworza legende tylko dla swoich potrzeb.Dlatego jakos nie wzrusza mnie ich opinia stanu wojennego i ich zlosliwosc,chciwosc i frustracje minionej epoki....

  • arvelli_net

    Oceniono 5 razy 1

    ... czy przyznanie się do rejterady w dniach stanu wojennego przez kaczyńskiego jest przygotowaniem , swoistym podkładem, dla jego wyborców a także reszty społeczeństwa przed ujawnieniem całej operacyjnej działalności?... czy te paplanie nt. rozsuwania kordonu milicyjnego przez kaczyńskiego jest ujawnieniem prawdziwej jego roli?... czy akta "bolka" wreszcie zobaczą światło dzienne????

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 5 razy -3

    W czasach PRL Donald Tusk był posiadaczem paszportu uprawniającym do wyjazdu do krajów kapitalistycznych – w latach 80. był m.in. w Norwegii i Niemczech. Służba Bezpieczeństwa nie prowadziła wobec Donalda Tuska żadnego rozpracowania operacyjnego

  • bajubajubaju

    Oceniono 5 razy 1

    Bardzo cenię Celińskiego i jego poglądy. Zapraszam do Wrocławia, bo u nas polityczna nędza.

  • synanki

    Oceniono 4 razy 4

    Jarek marzył o internowaniu...bo pod celą spotkałby tak wielu miłych chłopaków ;-)

  • creks

    Oceniono 5 razy 1

    Prawdziwi bohaterowie to ci, przed którymi drżała komunistyczna bezpieka i umieściła ich w ośrodkach dla internowanych. A Jarosław Kaczyński?
    Jarosław Kaczyński jak zgodnie informują „wiodące media” i „najwyżej cenieni” dziennikarze grzał się pod ciepłą kołdrą u mamusi.

    Jeżeli już dzielimy opozycjonistów na „bohaterów” i „dekowników” to idźmy dalej.
    Przecież i samych internowanych trzeba by podzielić na „bohaterów większych” i „bohaterów mniejszych”.
    Jedni, bowiem, że podam tylko przykład Antoniego Macierewicza internowali zostali w aresztach śledczych i zakładach karnych wraz z kryminalistami zaś byli i tacy szczęśliwcy, których umieszczono w wojskowym ośrodku wczasowym w Jaworzu i w ośrodku sanatoryjno-wczasowym „Gniewko” w Darłówku. Co ciekawe nie było tam krat, a nawet nie zamykano pomieszczeń.
    Czy dlatego ci wszyscy, którzy tam przechodzili „martyrologię” mówią dzisiaj z dramatyzmem i grozą w głosie, że wywieziono ich w okolice poligonu drawskiego, kiedy bliżej prawdy byłoby określenie Pojezierze Drawskie?
    Oto niektórzy ci szczęśliwcy: Władysław Bartoszewski, Andrzej Celiński, Andrzej Drawicz, Bronisław Geremek, Jerzy Holzer, Jerzy Jedlicki, Henryk Karkosza, Bronisław Komorowski, Waldemar Kuczyński, Lesław Maleszka, Aleksander Małachowski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Rayzacher, Andrzej Szczypiorski, Piotr Wierzbicki, Wiktor Woroszylski.
    Widzimy wyraźnie, że roi się wśród tych nazwisk od wieloletnich i najbardziej zasłużonych dla komunistycznej bezpieki agentów takich jak „Ketman”, „Monika”, „Mirek”, „Jam”, „Kowalski”, „Zbigniew”.
    No więc jak to jest panie Sadurski i spółka? Czy zawsze internowanie świadczy o bohaterstwie, a nieinternowanie o tchórzostwie i opozycyjności mało znaczącej?
    Widzimy, że komuna działała według starych i sprawdzonych metod carskiej ochrany, gestapo, NKWD i UB i profesor Sadurski doskonale o tym wie, ale z jakichś powodów dołączył do narracji po tytułem „Jarek pod kołderka u mamusi”.
    Czy to tylko złośliwość, czy ciąg dalszy gry operacyjnej?
    No chyba, że według logiki Salonu „Ketman” to internowany bohater, a Kaczor to tchórz i zdrajca.[kokos26]

  • red_parada_oszustow

    Oceniono 4 razy -4

    Dzis jest 13 grudzien ide z Kaczynskim,,, a paliglupow i rudych w koszu na odpadki zostawimy.

  • pro-contra

    Oceniono 4 razy 4

    Kwaczor i Celiński mówią prawdę, chociaż nie całą.
    Otóż wzmianka w życiorysie o internowaniu otwiera drzwi KAŻDEJ kariery na dowolnym stanowisku. Od prezydenta i premiera począwszy, a na gminnym referencie skończywszy.

    Posiadanie w życiu "martyrologicznych" epizodów nadzwyczajnie ułatwia dostęp do niewyobrażalnej kasy. Daje też rękojmię dostatniego życia, niezasłużonych apanaży, orderów i decydowania według własnego uznania o losach 35 milionów (resztę wygnał z Polski głód) ludzi.

  • cracken001

    Oceniono 1 raz 1

    Hahahaha-kurdupel "czul imperatyw,aby dzialac"!!!! O.K-teraz przejdzmy do KONKRETOW!!! Jakies "slady" tej dzialalnosci "potsiemnej",jakies publikacje w tej kretynskiej(badzmy w koncu szczerzy) i K:LAMLIWEJ prasie "drugiego obiegu"????Moze jakis powielacz i "Maly Drukarz" w mamusinej piwnicy???Czy tylko "uczestnictfo" w jakis przykosciolkowych pseudoartystycznych recitalach w "rocznicem,i ku tszci" z udzialem jakiejs zalosnej Jandy i przyglupawego Pietrzaka balznujacego sie odgrzewanymi od 20 lat monologami???Noooo...czy ktos cos WIE na ten temat????

  • sabina2222k

    Oceniono 1 raz 1

    "... Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania ...." - logika Kaczyńskiego chciał być internowany, by nie działać i nie siedzieć.Każdy opozycjonista z tamtego okresu liczył się z konsekwencjami swojego "działania " czyli więzieniem i wielu siedziało a Kaczyński "Polskęzbaw" nie.Jeżeli działać jako opozycjonista to w komfortowych warunkach bez zagrożeń, a jak trwoga to noga pod fartuszek mamy,wystawić brata czy być internowanym bo wtedy komfort zupełny bohater a nic nie musi robić. Bardzo pokręcona logika.

  • aniechich03

    Oceniono 1 raz 1

    Na święta Gazeta Polska Codziennie będzie dokładać film dvd pary reżyserów Braun-Stankiewicz
    pt.Odlot Kaczora z prezesem w roli głównej.
    Hobbit przy nim to pikuś !
    Prezes sam wygra z Mordorem Breżniewa, KGB, Tuska , Putina,l Merkelowej i Stasi
    he,he,he

  • wiesio46

    Oceniono 1 raz 1

    J. Kaczynski nie byl internowany bo SB mialo rozkaz internowac Kaczynskiego ale Kiszczak nie powiedzial czy L czy J. Wiec esbeki nie byli pewni ktorego do internatu i go puscili, a przy okazji uzyskali od niego autograf bo byl slawny aktorem....

  • rumpa

    Oceniono 1 raz 1

    No cóż, z wynurzeń pana C. najlepiej widać, jaką straszną traumą był stan wojenny. Te licytacje, kto wcześniej i na dłużej - nie do wiary. I jeszcze tłumaczy że mieli wtedy po 30 lat. Ja rozumiem 15 -18, ale trzydziestolatkowie? Po kim oni tacy durni, próżni, żałośnie zapatrzeni w siebie? Sama płeć i nadmiar testosteronu tłumaczy???? Dokładnie, ludzie z czasów PRAWDZIWYCH wojen, zamieszek, zmian, którzy walczyli z prawdziwym okupantem, robili w gacie ze szczęścia, że im sie udało umknąć. A ci tutaj jak niesforne dzieci, rodzic może przyleje, ale na podwórku się pochwali cięgami i jaki był dzielny, kolacja będzie i nic specjalnego się nie stanie.

    Debile.
    Na nic pomysłu nie mieli, dokładnie jak nastolatki co to mogą wszystko, zaraz i natychmiast. I jak oni zrobią, to będzie że hoho.
    Tak naprawdę chcieli władzy, chcieli rządzić, a reszta miała się sama ułożyć, bo oni tacy mądrzy i dobrzy.

  • frankyy

    Oceniono 4 razy 4

    Panie Celiński czemu miał służyć ten pokretny wywód?

    tym razem pan przesadził? z Kaczyńskiego i jego głupich tekstów po prostu trzeba się śmiać

  • kapitan_rzbik

    0

    kaczyński nie był interneowany bo był bolkiem

  • georgeb

    0

    Rozumowanie Frasyniuka jest tak proste jak młodzieńca z podstawówki.
    Musimy wiedziec, że SB dysponowało niezliczonymi sposobami rozbicia opozycji, o których zapewnie nigdy się nie dowie. Zapewni wszyscy tak uważają, że nieważne jakie szkoły kończył człowiek, tylko jakim jest teraz człowiekiem. Jakie popiera wartości moralne, czy jest odważny przedstawic je i o nie walczyc. Czy nie jest zakłamany do granic możliwości.

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy -3

    Jaruzel zrobił totalny błąd internując leni, kombinatorów i żydomasońskich kundli.
    Dał im możliwość wypracowania nowych, bardziej upierdliwych form destrukcji Państwa, zwarcia szeregów interny w zorganizowanej organizacji wywrotowej.

    Prościej byłoby dać tym niezadowolonym paszporty i pogonić w jasną cholerę, czyli poniekąd spełnić ich żądania "wolności".
    Rząd PRL i tak nosił się z zamiarem udostępnienia wyjazdów, ale dopiero w po 1985 roku.

    Ale jeśli ktoś myśli, że Zachód czekałby na nas z szeroko rozwartymi ramionami, ten jest w wielkim błędzie.
    Kapitalistyczny świat bał się rozlania "czerwonej zarazy" i zasilania polskiego społeczeństwa dolarami / markami przesyłanymi rodzinom przez polskich gastarbeiterów.

    Bo bogate społeczeństwo oznacza silną władzę a przede wszystkim gospodarkę.
    Po 1989 roku zrozumieliśmy, że Zachód miał (i ma dalej) zupełnie odmienne plany dotyczące Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX