Homofobia uczniów bierze się z niewiedzy. A szkoła? Szkoła problemu nie widzi

- W szkołach kwitnie homofobia. Polska szkoła ma klapki na oczach, nie widzi ani homoseksualnych uczniów, ani homofobii. Napisy na ścianach? Udaje się, że ich nie ma - mówi dr Iza Desperak, łódzka socjolożka, feministka, działaczka na rzecz równouprawnienia, autorka wielu publikacji z dziedziny gender.
Anna Sapieha, TOK FM: Jesteśmy społeczeństwem homofobicznym?

Iza Desperak: Nie wiem, czy wszyscy jesteśmy. Raczej nie. Jest za to wysokie przyzwolenie społeczeństwa na zachowanie homofobiczne i homofobiczny język, czego dowodem są ostatnie wypowiedzi posłów. Są różne badania robione niemal co roku na temat przemocy ze względu na orientację. Kilkanaście procent populacji homoseksualnej jej doświadczyło.

Wstrząsające są badania dotyczące szkół. Szkoła jest miejscem, gdzie kwitnie homofobia, jednocześnie może być to miejsce, gdzie się homofobii uczymy. Polska szkoła ma klapki na oczach, nie widzi ani homoseksualnych uczniów, ani homofobii, chociaż to się powoli zmienia. Prowadzę treningi antydyskryminacyjne, mam tyle zgłoszeń, że nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć, to są zgłoszenia z różnych instytucji. Zgłaszają się szkoły. Szkoła jako całość jest ślepa, ale poszczególne placówki wykonują działania, coś się zmienia.

Co widać w szkołach?

- To, co jest szczególnie uderzające, to to, że ofiary homofobii to osoby bardzo wrażliwe, które nie są do końca pewne swojej orientacji albo są pewne, ale to ukrywają nawet przed rodziną. Niektórym się wydaje, że są jedyną osobą, która jest odmienna od pozostałych. Prześladowania prowadzą do kryzysów lub nawet prób samobójczych. Uczniowie są bardzo nietolerancyjni. Wynika to z niewiedzy, poza tym uczniowie często uczą się w szkole tego, że homoseksualizm jest grzechem. Szkoła albo ignoruje, albo psuje.

Ile szkół otworzyło się na takie szkolenia?

- W Łodzi kilka, może kilkanaście. Szkolenia dotyczące homofobii są niekiedy kontrowersyjne. Policjanci, którzy kilka lat temu szkolili się w podłódzkim Zgierzu, byli obiektem medialnych drwin. Pojawiają się z sufitu wzięte zarzuty, chodzi m.in o łączenie orientacji seksualnej po prostu z seksem albo utożsamianie osób homoseksualnych z pedofilią. W Łodzi kibicowska nienawiść jest antysemicka i homofobiczna. Chłopcy uczą się tego od wczesnej młodości, coraz więcej dziewczynek wrasta w te podziały. Postawy już u uczniów klas piątych są homofobiczne i antysemickie, dla nich jest to jedyna rzeczywistość. Często nie zetknęli się z alternatywą, bo nikt ich tego nie uczy.

Większość szkół udaje, że nie widzi napisów w toalecie czy na murach. Najczęściej szkoły martwią się oknami do wymiany, a inne kwestie zamiatają pod dywan. Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, aby we wszystkich szkołach takie szkolenia były, podobnie jak w wielu łódzkich placówkach mamy już - finansowaną przez miasto - edukację seksualną.

Wykluczenie osób homoseksualnych jest w Polsce ogromne?

- Tak, ale to się powoli zmienia. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w większości krajów homoseksualizm był karalny. W Polsce następuje zmiana w traktowaniu odmienności psychoseksualnej i potrzebujemy czasu, żeby się tego nauczyć. Nie ma mowy o patologii. Jest to po prostu jedna z możliwych form orientacji, która nam się przytrafia.

Poseł John Godson powiedział, że homoseksualizm jest grzechem i wypaczeniem...

- Poseł Godson nie jest członkiem partii chrześcijańskiej, wprowadzanie kategorii grzechu jest z innego porządku. Jest powszechnie wiadome, że poseł Godson jest chrześcijaninem i odwołuje się do takich wartości. Ale nawet dla katolików nauczanie Kościoła stanowczo odrzuca wykluczenie osób homoseksualnych.

Politycy w Polsce dojrzeli do prowadzenia debaty o związkach partnerskich?

- Nie do końca. Nie wiadomo, dlaczego ostatnia debata przybrała taki paradoksalny kształt. Wydawałoby się, że temat jest już przez społeczeństwo oswojony. Pojawiło się pytanie, czy można o tym w Sejmie dyskutować. Było dużo negatywnych emocji.

Nie pierwszy raz rozmawiamy o związkach, był już taki projekt w Senacie, wypowiedzi senatorów były wówczas cytowane jako kuriozalne, jako przykład oderwania senatorów od społeczeństwa, ale minęło kilka lat i w tej chwili kwestia orientacji seksualnej przestała być tabu.

W Europie wprowadza się związki partnerskie, ale i małżeństwa. Powinniśmy prędzej czy późnej to zrobić i u nas, nastroje też się przecież zmieniły. Polacy generalnie są skłonni żyć w społeczeństwie, w którym istnieją formy prawne legalizacji związków partnerskich. Ci rozwścieczeni posłowie nie reprezentują przeciętnego Polaka, raczej homofobiczną mniejszość. Część wypowiedzi, które padły z sejmowej mównicy, to mowa nienawiści. To, czego nie powiedziałby być może nawet celebryta w jakimś programie na żywo, posłowie spokojnie powiedzieć w parlamencie mogą. Jeszcze dwadzieścia-trzydzieści lat temu to, że para heteroseksualna mieszkała ze sobą bez ślubu, źle było widziane przez ciocię, sąsiadkę itd. W tej chwili nie stanowi to przeszkody nawet w zapadłej wiosce. To, że mamy pary homoseksualne, po wielu latach też przestało być tabu.

Nie dotyczy to jednak związków homoseksualnych mieszkających na wsi.

- Z badań wynika, że geje i lesbijki ze wsi często się odkrywają dopiero, gdy się wyprowadzą do większego miasta, gdzie stają się anonimowi. Zmiana obyczajowa następuje tutaj powoli. Nawet w dużych miastach geje i lesbijki są dyskryminowani, dlatego potrzebna jest ustawa.

Kiedy moglibyśmy się jej doczekać?

- Jak powiedział Zygmunt Bauman, socjolog nie jest futurologiem, ale prywatnie uważam, że za 15 lat góra. I na pewno będziemy mieli prędzej ustawę o związkach partnerskich niż zniesienie zakazu aborcji w Polsce. Tego jestem pewna.

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (114)
Homofobia uczniów bierze się z niewiedzy. A szkoła? Szkoła problemu nie widzi
Zaloguj się
  • czubmanu

    Oceniono 110 razy 54

    Jeśli chodzi o homofobię w szkole, to uczniowie tego typu zachowania często wynoszą z domu, badź od kolegów odpowiednio "przeszkolonych" przez rodziców.

  • tokfmlojalista

    Oceniono 44 razy 24

    Moim zdaniem największym polskim problemem jest niski poziom rodzinnej i szkolnej edukacji.

    Przyszłość każdego kraju zależy od młodych ludzi. Wzorce wyniesione z domu i wiedza ze szkół stanowią podstawę społecznego rozwoju narodu. "Klonowanie" obywateli według szablonu stosowanego do wychowania dziadków i pradziadków to droga donikąd.

    Regułą jest, że bez mądrego rodzica nie ma mądrego dziecka. Bez światłego nauczyciela nie ma światłego absolwenta. Na szczęście są wyjątki, które pchają cały ten bałagan do przodu. Tym wolniej, im więcej dookoła słabowidzących w przyszłość klonów.

  • toni822

    Oceniono 57 razy 19

    Prawdziwy Katolik nie nienawidzi homoseksualistów... nie oznacza to jednak że wbrew swoim przekonaniom czy wbrew swojej religii ma homoseksualizm akceptować... między brakiem akceptacji a homofobią jest pewna różnica(!)... Ktoś może nie akceptować jakiś zachowań ale nie oznacza to że ma na tym punkcie fobie... po prostu ma inny światopogląd i przekonania... PS: I nie musi to być zdeklarowany sympatyk PiSu

  • iku1

    Oceniono 18 razy 18

    Potrzeba lepiej nauczać matemetyki i przedmiotów przyrodniczych

  • transformator2013

    Oceniono 20 razy 14

    Czytam te teksty i komentarze i zastanawia mnie coś zupełnie innego...

    W internecie jak grzyby po deszczu powstają portale na których można pooglądać ludzi pokazujących swoje seksualne zachowania przez kamerkę internetową.

    Są tam zarówno kobiety jak i mężczyźni czy pary. I są te miejsca dostępne dla każdego - wystarczy że się kliknie zgodę na wejście mimo ostrzeżenia o seksualnym charakterze tych miejsc.

    Zauważyłem, że sporo jest tam ludzi mających łańcuszki z krzyżykiem, "święte obrazy" na ścianach a wyprawiają przed kamerą rzeczy które nawet sobie trudno wyobrazić.

    Co ciekawe sporo jest osób zarówno kobiet jak i mężczyzn które ostrzegają że są hetero a robią przed kamerką czynności homo.

    I tak np. dwaj młodzi 19-20 lat chłopcy, szukający "panienek" do zabawy z czasem na skutek namowy oglądających (jest tam czat) w końcu zabawiają się ze sobą... Trzy dziewczyny szukające chłopaków również takie rzeczy robią... i takich osób jest coraz więcej.

    Tak mnie to zaczyna zastanawiać, albo wszystkich ogarnęła jedna wielka hipokryzja albo rzeczywiście wszyscy są bi-seksualni.

    Jednak to co mnie niepokoi to fakt, że pojawiają się tam dzieci, np. 12-letnia dziewczynka czy 10-letni chłopczyk którzy na wizji (na żywo) pokazują zachowania seksualne. Ile jest takich którzy tylko tam wchodzą i oglądają - tego nie wiem.

  • jbed

    Oceniono 28 razy 8

    Czytam kolejny artykuł dot. homoseksualizmu i zastanawiam się skąd taka ekspansja tego tematu. Homoseksualiści zawsze istnieli na świecie i zawsze stanowili margines. W Polsce nigdy nie byli jakoś szczególnie tępieni, ale też nigdy nie nadawano temu tematowi rozgłosu. Problem powstał wtedy kiedy go nagłośniono. Więc po co to się robi?

  • medycynaradziecka

    Oceniono 17 razy 7

    "Homofobia uczniów bierze się z niewiedzy"
    He he... Myślę, że chłopaki dopiero by się wystraszyli gdyby na lekcji wychowawczej zobaczyli jak jeden pan drugiemu panu wkłada prącie w odbyt!

  • docsnugg

    Oceniono 51 razy 7

    Po pierwsz co to jest Homofofia ? :)

    A na poważnie
    Przykro mi ale ten tekst niestety obnaża nieproporcjonalne środki użyte dotyczące eksponowania problemu homoseksualizmu.

    Każdy z nas chodził do szkoły. Dzieci są okrutne i nie sprawiedliwe, oceniają po pozorach itd, tak natura i to w sensie dosłownym.

    Oczywiście być może istnieje problem homoseksualnych uczniów/uczennic i ich samopoczucia w tym okrutnym świecie.

    Niemniej dziwi mnie, że Pani Iza nie poświęca swoich sił na walkę z problemem dyskryminowania przez równieśników z nadwagą.

    Każdy z nas kojarzy nieszczęsną ofiarę kpin - osobę z nadwagą, będącą pośmiewiskiem klasy w szkole podstawowej, gimnazjum, czy liceum. A kto z nas naśmiewał się z osoby homoseksualnej ?

    Czy słyszymy o kampanii na temat tolerancji dla otylych dzieci ?

    Proponuję, zacznijmy od napilniejszych problemów....

  • heterofob2

    Oceniono 51 razy 5

    Nieprawdą jest, że "homofobia bierze się z niewiedzy". Homofobia u dorosłych bierze się ze złej woli, ewentualnie z chęci ulżenia sobie w kompleksach. A u dzieci homofobia jeśli istnieje, to jest WYUCZONA od starszych.

    Jeżeli dzieci nie widzą homofobicznych zachowań dorosłych, to nie mają czego naśladować, i o istnieniu homofobii nawet nie wiedzą. Dzieciom ot tak samo z siebie nie przyjdzie NIGDY do głowy, żeby dokuczać koledze, którego wychowuje para gejów: www.youtube.com/watch?v=9IyBknpkCUQ

    ----

    O radości bycia gejem - strona pedagoga: www.arkadiuszkarski.republika.pl/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX