Czy rak musi boleć? Nie zawsze. "Część onkologów bagatelizuje leczenie bólu nowotworowego"

- Pacjenci trafiają do nas bardzo późno. To wina lekarzy, którzy nie kierują do ośrodków opieki paliatywnej. I wina pacjentów, którzy nie szukają pomocy - uważa dr Aleksandra Ciałkowska-Rysz, krajowy konsultant ds. opieki paliatywnej.
Opieka paliatywna - pod tym określeniem kryje się łagodzenie bólu i innych objawów towarzyszących nieuleczalnym chorobom. Temat opieki paliatywnej pojawił się po tym, jak Piotr, mąż Joanny Sałygi, znanej blogerki Chustki opisał, jak umierała jego żona.

Emocjonalny wpis spotkał się z wielkim odzewem - ludzie na forum opisywali swoje - w większości bardzo dramatyczne - przeżycia i kłopoty ze znieczulicą i - nieczęsto - zwyczajną złą wolą personelu szpitalnego, a także trudności z uzyskaniem środków przeciwbólowych dla umierających (i cierpiących fizycznie) ludzi.

Piotr w rozmowie z Anną Wacławik-Orpik mówił - Nie ma nic szlachetnego w cierpieniu, w tym, że człowiek wyje jak zwierzę. Asia umarła, cierpiąc. Nikt, kto nie widział umierającej w cierpieniu osoby, nie czuł bezsilności, nie zdaje sobie sprawy, jakie to straszne - dodał. Pod wpływem reakcji internautów Piotr postanowił, że powstanie koalicja "Wygrajmy z bólem" - tym m.in. teraz będzie zajmowała się Fundacja "Chustka".

Chemia ważniejsza, nie walka z bólem

- Problem wynika z tego, że ludzie, którzy mają raka skupiają się na tym, aby go wyleczyć - mówi dr Aleksandra Ciałkowska-Rysz, krajowy konsultant ds. opieki paliatywnej. - Skupiają się na kolejnej chemii. Szukają innych alternatywnych metod i nie zwracają uwagi na to, że jest coś takiego jak jednostka opieki paliatywnej - uważa lekarka.

Morfina nie uzależnia, jeśli jest prawidłowo stosowana

Zapewnia, że każdy, kto przyjdzie do ośrodka zajmującego się opieką paliatywną zostanie przyjęty i dostanie leki, nawet opioidy - zapewnia dr Ciałkowska-Rysz.

Prostuje też mit, że leki opioidowe (np. kodeina lub silniejsza morfina) uzależniają. - Żadnych uzależnień u pacjentów nie widzimy. Walczymy z tym przekonaniem. Nie o to chodzi, że pacjenci żyją krótko i się nie zdążą uzależnić. Jeżeli jest prawidłowa terapia bólu, to uzależnienie nie ma prawa się pojawić. Jeśli ktoś przyjmuje silne leki, a nie odczuwa bólu, lub przyjmuje je niezgodnie z zaleceniami, to faktycznie może się uzależnić - wyjaśnia lekarka.

Za późno po pomoc

WHO, Światowa Organizacja Zdrowia, opracowała algorytm leczenia bólu. Wyróżnia się trzy rodzaje leków: nieopioidowe (np. paracetamol), słabe opioidy (np. kodeina czy tramadol) i silne opioidy (fentanyl i morfina).

- Pacjenci trafiają do nas bardzo późno. To wina lekarzy, którzy nie kierują do ośrodków opieki paliatywnej. I wina pacjentów, którzy nie szukają pomocy - uważa Ciałkowska-Rysz. Dodaje, że wiele osób boi się "hospicjum", bo kojarzy się tylko z umieraniem.

Jak wytłumaczyć, czy bardzo boli

Są sposoby mierzenia bólu - to skala numeryczna - pacjent podaje skalę bólu od 0 do 10, czyli od braku bólu do bólu, którego nie da się wytrzymać. Poza tym inne są sposoby na uśmierzanie bólu piekącego, przeszywającego, ostrego. - Jest mało onkologów. W poradni onkologicznej jeden lekarz dziennie przyjmuje kilkudziesięciu pacjentów. Jego kontakt jest powierzchowny. Problemy dolegliwości nie są poruszane. Rozmowa dotyczy chemii i powikłań związanych z chemią. Poza tym pacjenci nie zawsze przyznają się do bólu, że to spowoduje to, że ktoś odbierze im chemię. A to się nie stanie - zapewnia dr Ciałkowska-Rysz.

Lekarze czasem bagatelizują

W poprzednim tekście cytowaliśmy przypadki osób, które żaliły się, że lekarze byli głusi na ich narzekania na ból. - Część onkologów bagatelizuje leczenie bólu nowotworowego. Należałoby zmienić zasady kształcenia onkologów i lekarzy rodzinnych oraz internistów. Z bólem ci wszyscy lekarze się stykają - powinni więcej wiedzieć o terapii bólu. Liczba jednostek medycyny paliatywnej jest na tyle duża, że może zaspokoić potrzeby chorych - uważa lekarz.

Ciałkowska-Rysz tłumaczy też, że nie jest prawdą to, że lekarze niechętnie wypisują silne środki przeciwbólowe, bo są one ewidencjonowane. Gdyby ktoś wypisywał "za dużo" morfiny, to mogłoby być to "podejrzane". - Ależ ewidencjonowane są wszystkie leki na receptę, bo takie są wymogi NFZ. Lekarze leczący ból, wypisują dużo leków przeciwbólowych - dziwi się dr Ciałkowska-Rysz.

Lekarz może się mylić

Dodaje, że każdy, kto jest niezadowolony z tego, jak ból leczy lub nie leczy lekarz, może złożyć na niego skargę do Narodowego Funduszu Zdrowa lub Okręgowej Izby Lekarskiej.

W Polsce jest 300 jednostek opieki paliatywnej - w każdym mieście powiatowym powinna znajdować się taka jednostka (sieć jest rzadsza na wschodzie Polski). Informacje o tym, gdzie można znaleźć na wojewódzkich stronach NFZ.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (1)
Czy rak musi boleć? Nie zawsze. "Część onkologów bagatelizuje leczenie bólu nowotworowego"
Zaloguj się
  • zelalem

    Oceniono 4 razy 4

    Kiedyś czytałem opowiadanie SF, gdzie dzięki odpowiedniej aparaturze, lekarz osobiście odczuwał wszystkie dolegliwości pacjenta i na tej podstawie diagnozował.
    Jak by się to przydało!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX