Wcześniaki urodzone po 1 maja dostają lek. Pozostałe - nie. Eksperci: Absurd! Tak nie może być

Data urodzenia decyduje o tym, czy wcześniak otrzyma leki zapobiegające groźnemu wirusowi RS. Tylko te urodzone po 1 maja mogą być objęte programem lekowym. Eksperci alarmują i proszą o zmianę prawa. Resort odpowiada: Zajmujemy się sprawą.
Chodzi o podawanie wcześniakom przeciwciał, które zabezpieczają przed wirusem RS. Tego wirusa może złapać każdy. U dorosłych kończy się kaszlem i katarem, ale u wcześniaków sprawa jest poważna. - Dla nich ten wirus może być naprawdę groźny i wiąże się z poważnymi konsekwencjami - mówi mazowiecki konsultant ds. neonatologii, profesor Maria Borszewska-Kornacka. I zapewnia: - Podanie przeciwciał praktycznie zabezpiecza dziecko.

Data graniczna: 1 maja

Program lekowy opracowany dla wcześniaków zawiera szereg obostrzeń i jasno wskazuje, kto może być objęty profilaktyką, a kto nie. Wymienione są między innymi kryteria dotyczące tygodnia ciąży, w którym urodziło się dziecko. Kontrowersje zdaniem ekspertów wzbudza tylko jeden punkt kwalifikujący dzieci: dzień przyjścia na świat. Data graniczna: 1 maja.

Dlaczego akurat ta? Ma to związek z sezonem zakażeń, który rozpoczyna się 1 listopada. W programie wskazano, że dziecko w dniu rozpoczęcia sezonu nie może mieć więcej niż 6 miesięcy, więc wcześniaki urodzone 30 kwietnia już do programu nie wchodzą. - To, że dziecko urodziło się w marcu czy kwietniu, nie oznacza, że ono nie może być zarażone - mówi profesor Borszewska-Kornacka. I alarmuje: - Takie kryteria są nieuzasadnione.

Zachorowali poza sezonem

O tym, że wirus nie budzi się punktualnie 1 listopada, przekonało się dwóch wcześniaków z Krakowa. Maksymilian i Mikołaj urodzili się 9 lutego, trzy miesiące za wcześnie. Bliźniaki od początku miały problemy z oddychaniem, do tego pojawił się wirus. - Najpierw zachorował Maks, trafił do szpitala i został wyleczony. Zależało nam na profilaktycznych lekach dla Mikołaja, ale przez datę urodzenia nie łapał się na refundację - mówi mama Magdalena Niemczewska-Wójcik. Jednak dzięki pracownikom szpitala, którzy wpisali leki w inne koszty, chłopiec dostał przeciwciała i na szczęście chorobę przeszedł łagodniej. Ale zgodnie z przepisami Mikołaj nie powinien dostać leku, bo urodził się przed 1 maja.

- To paranoja, to kryteria administracyjne, a nie merytoryczne - denerwuje się prof. Ryszard Lauterbach, wojewódzki konsultant w dziedzinie neonatologii dla małopolski. - O zastosowaniu immunoprofilaktyki powinni decydować lekarze na podstawie objawów klinicznych, a nie data urodzenia. W takich przypadkach jak ten kurację musimy wrzucić w koszta funkcjonowania oddziału, na szczęście na razie możemy sobie na to pozwolić - dodaje.

Gorsze rokowania na przyszłość

Mama Maksa i Mikołaja miała szczęście. Pracuje na Politechnice Krakowskiej i z pensji uczelnianej nie byłaby w stanie zapłacić za kurację synów. - Byłoby ciężko, stresem jest już samo to, że te dzieci pojawiły się za wcześnie na świecie, do tego długie tygodnie na oddziale, każdy dzień przynosi co innego, o pieniądzach nie ma już nawet czasu myśleć - mówi.

W Polsce szanse na refundowaną immunoprofilaktykę ma rocznie około 600 dzieci z 26 tysięcy wcześniaków. Konsekwencje pominięcia leczenia mogą być bardzo poważne. - Przebyta infekcja rodzi poważne powikłania w przyszłości - tłumaczy profesor - Takie dziecko nie będzie potem biegać tak szybko jak jego rówieśnik, będzie się szybciej męczyło, to może spowodować także problemy psychiczne.

Ministerstwo zapowiada zmiany

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że widzi problem i zapowiada zmiany. - To prawda, dziecko urodzone 30 kwietnia niczym nie różni się od tego urodzonego 1 maja. Pracujemy nad zmianami kwalifikacji do tego programu - mówi w TOK FM wiceminister Igor Radziewicz-Winnicki.

I dodaje, że profilaktyką być może będą objęte też dzieci, które nie urodziły się zbyt wcześnie, ale mają inne problemy ze zdrowiem. Resort zapowiada, że pracuje nad zmianami od dawna, ale jest wiele problemów. Agencja Oceny Technologii Medycznych stwierdziła, że rozszerzenie grupy dzieci, którym powinno się podawać lekarstwo, nie jest wskazane, a swoje sądy opiera na braku odpowiedniej skuteczności stosowania tego leku w innych krajach. 

Profilaktyka to nie takie duże koszty

- Coraz więcej wcześniaków udaje nam się obecnie ratować. Te dzieci zazwyczaj mają poważne zaburzenia związane z niedorozwojem płuc. Wypuszczamy je do domu i po kilku tygodniach wracają zarażone RS i na nowo wymagają leczenia za pomocą aparatów do sztucznej wentylacji - mówi profesor Borszewska-Kornacka.

Zdaniem specjalistów brak profilaktyki powoduje potem ogromne koszty leczenia. Profilaktyka anty-RS dla jednego dziecka to koszt 15-25 tysięcy złotych. - Jeśli na utrzymanie przy życiu wcześniaka wydajemy 150-200 tysięcy, to ta kwota, która pozwoli mu się prawidłowo rozwinąć, naprawdę nie jest dużym wydatkiem - przekonuje prof. Ryszard Lauterbach.

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (71)
Wcześniaki urodzone po 1 maja dostają lek. Pozostałe - nie. Eksperci: Absurd! Tak nie może być
Zaloguj się
  • politykierzywon

    Oceniono 100 razy 88

    Zbrodniczej działalności polityków i urzędników ciąg dalszy.
    Czy powiadomili choroby i śmierć , żeby się wstrzymały bo urzędnicze procedury jeszcze trwają?
    A praca między kawką , mysleniem kogo zgnoić , a ciastkiem jest męczaca przecież.

  • siekier35

    Oceniono 63 razy 61

    może odnieść to do polityków?
    np:poseł urodzony po np.1980 traci mandat automatycznie...

  • podhoretz

    Oceniono 65 razy 61

    popie...ło ich...nie ma innego określenia. Już rozumiem, że leki otrzymują wcześniaki pomiedzy 24-29 tygodniem a te z 30 tygodnia nie (choć to też przegięcie) ale że od 1 maja....gdzie my k..żyjemy

  • sb_slav

    Oceniono 60 razy 52

    Procedury sa za to błyskawiczne, kiedy chodzi o milionowe premie dla herry i tego drugiego gnoja, dla nowickiej i reszty darmozjadów z sejmu -

    Wtedy wszystko odbywa się migusiem. A lud może świnie przy korycie pocałowac w doope.

  • lajo2

    Oceniono 27 razy 19

    Selekcja,w psudo demokratycznym kraju,,jak w Aushwitz! teraz jest nowy rezim,rezim zidiocialych urzedasow!

  • bushman14

    Oceniono 40 razy 16

    Wogóle nie rozumiem, jak ten wstrętny NFZ może odciąć takie dobre źródło zarobku biednej firmie Abbott Laboratories Ltd. Czy oni sobie zdają sprawę z tego, ilu repów nie pojedzie na wycieczkę na Karaiby z powodu ich wstrętnego skąpstwa?!?

  • oelefante

    Oceniono 27 razy 15

    Chcecie państwowego przymusu, w którym to urzędasy i politycy decydują, w jaki sposób ubezpieczacie zdrowie, no to macie to, za czym konsekwentnie od lat głosujecie.

  • fjan

    Oceniono 22 razy 14

    Potem będą pilnować by leczyć tylko tych o rasie nordyckiej. Pozostali leków nie dostaną a i o miejsce w szpitalu będzie trudno. Hitler już to chciał wprowadzić więc nic nowego.

  • queserasera

    Oceniono 10 razy 6

    Polską Ordą rządzą organizacyjnie niezborni i administracyjnie nieporadni idioci. POLACY!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX