Prof. Stempin: Ujawniono treść przemówienia jednego z kardynałów przed obradami konklawe

Sędziwy kardynał, którego przemówienie upubliczniono, podczas obrad kardynałów mających wybrać spośród siebie papieża ostrzegał ich przed realną groźbą podziałów w Kościele. Chodzi o przepaść między "ekstremą ultratradycjonalistyczną" a "ekstremą ultraprogresywną". Słowo ?schizma? ma w Kościele moc pioruna - pisze prof. Arkadiusz Stempin.
Co działo się za zaryglowanymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej, gdy te zatrzasnęły się za ostatnim z 115 elektorów? Dlaczego i jak doszło do wyboru kardynała Bergoglio na papieża? Nie trzeba już czekać na pamiętniki lub testament tego czy innego kardynała, który w ten sposób przed potomnością uchyli rąbka tajemnicy.

Wystarczający snop światła na przebieg ostatniego konklawe rzuca opublikowane w ostatnich dniach przez Watykan przemówienie kardynała Prospera Grecha (w języku włoskim do przeczytania TUTAJ ). Sama publikacja to świadectwo nowych czasów w Watykanie.

87-letni kardynał z Malty, który ze względu na przekroczoną granicę wieku nie brał udziału w wyborze papieża, swoje przemówienie wygłosił, ledwo kardynałowie w uroczystej procesji weszli i usiedli w swoich fotelach w Kaplicy Sykstyńskiej.

Kardynał mówił, by zainspirować

Właśnie sędziwego i wybitnego biblistę niczym Salomona purpuraci poprosili o kilka słów inspiracji, zgodnie z ordynacją wyboru papieża przewidującą medytację tuż przed pierwszym głosowaniem, a zaraz po sakramentalnym wezwaniu mistrza ceremonii do opuszczenia Kaplicy Sykstyńskiej przez wszystkich nie-elektorów.

Sensacyjny wątek

Opublikowane przemówienie w dużym stopniu odsłania atmosferę i przebieg samego konklawe. Zebrane bowiem przemyślenia kardynała Grecha są wypadkową bardziej i mniej oficjalnych wypowiedzi wszystkich kardynałów, poczynionych podczas ich burzliwych spotkań przed elekcją papieża.

Jeden wątek wykładu Grecha brzmi wręcz sensacyjnie. Patrzący z perspektywy doświadczenia obejmującego kilka ostatnich dziesięcioleci sędziwy kardynał ostrzegał przed realną groźbą podziałów w Kościele.

Słowo "schizma" ma w Kościele moc pioruna. Zarówno na szczeblu Kościoła światowego, jak i lokalnego. Schizma w Kościele posiada taką samą siłę rażenia jak dla armii wojna, a dla strażaków pożar. Po wielkich schizmach wcześniejszych wieków, gdy oddzieliło się najpierw prawosławie, a potem protestantyzm, większe ruchy w łonie Kościoła hierarchia stara się zintegrować lub tolerować ("Jesteśmy Kościołem" w Niemczech, "Inicjatywę proboszczów" w Austrii), choć niepokornych indywidualistów eliminuje (Natanek, Lemański, ale i znaczniejszego formatu Drewermann, Kueng, Boff). Wystarczy przypomnieć, ile wysiłku w ponowne wprowadzenie na łono Kościoła jedynych schizmatyków XX wieku - bractwa Św. Piusa - czynił papież-profesor Benedykt XVI.

Dwie ekstremy, a między nimi przepaść

"Między ekstremą ultratradycjonalistyczną a drugą, ultraprogresywną, między duchownymi, którzy wszczynają rebelię nieposłuszeństwa, a tymi, którzy nie rozpoznają znaków czasu, rozpościera się przepaść, grożąca schizmą", ostrzegał kardynał Grech. Ale chronić się przed nią nie można za cenę konformizmu, dodał na tym samym wydechu. I przypomniał, że Kościół zawsze był areną dysput, gdzie każdy mógł wypowiedzieć swoje zdanie. Jednakże na gruncie obowiązującego depozytu wiary, którego strażnikami jest papież w łączności z biskupami. W ostrych słowach maltański kardynał ostrzegał przed "rozwodnieniem ewangelicznego przekazu. Jeśli czyni się go przedmiotem kompromisu, pozbawia się go wewnętrznej dynamiki. Dokładnie tak jakby z granatu wyciągało się zapłon".

Kościół musi schylić głowę przed Bogiem i wiernymi

Grech nawiązał do szokujących kardynałów afer Vatileaks i pedofilskiej, które były jednymi z czynników, które doprowadziły do abdykacji Benedykta XVI. "Jeśli Kościół jest konfrontowany z prawdą, musi kornie schylić głowę przed Bogiem i ludźmi. Dziś wielu nie wierzy w Chrystusa, bo jego oblicze zasłania lub zaciemnia instytucja pozbawiona transparentności". Niesamowite słowa w kontekście organicznej nieprzejrzystości watykańskiej kurii.

Kościół to nie tylko kler. Świeccy z mocną pozycją

Na szczególną uwagę zasługuje jeszcze jeden fragment poświęcony tzw. "Sensus Fidelium". Pod tym pojęciem kryje się "instynktowne wyczucie wierzących na sprawy wiary". Czy dowartościowanie owego "Sensus Fidelium" w ustach Grecha oznacza, że w przekładzie na laicki język w przyszłości głos świeckich będzie się bardziej liczył niż do tej pory?

Przemówienie kardynała Grecha tuż przed pierwszą rundą głosowań czyta się jak zapowiedź tego, czego jesteśmy świadkami - pontyfikatu papieża Franciszka. Przy czym Grech nie konturował profilu nowego papieża, tylko program jego rządów. Efekt jest widoczny gołym okiem. Papież Franciszek "kornie chyli głowę".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (55)
Prof. Stempin: Ujawniono treść przemówienia jednego z kardynałów przed obradami konklawe
Zaloguj się
  • carolineservus

    Oceniono 62 razy 52

    Czy zna ktoś język włoski i może przetłumaczyć, co dokładnie prosper Grech na temat seksu?

    Nie zgadzam się z prof. Stempinem w sprawie ks. Lemańskiego. W tym przemówieniu raczej chodziło o księży buntowników którzy tworzyli nowe Kościoły/wspólnoty. Lemański nowego Kościoła nie tworzy.

  • hieronim_kowalski

    Oceniono 61 razy 49

    Nie bardzo rozumiem. O.Muchomor doprowadził do realnej schizmy w kościele polskim a episkopat nawet nie drgnął. Może oni chcą schizmy ?

  • amorvertical

    Oceniono 59 razy 47

    "Jeśli Kościół jest konfrontowany z prawdą, musi kornie schylić głowę przed Bogiem i ludźmi."
    Nasze episkopatowe matoły Przetłumaczyły to tak:
    ""Jeśli Kościół jest konfrontowany z prawdą, musi kornie schylić głowę Episkopatem i hierarchią".

  • tygrysiewicz

    Oceniono 52 razy 40

    A zatem wielu Wielkich Schizm wam życzę panowie biskupi.
    Może wtedy zaczniecie poważnie podchodzić do człowieka,
    jak nakazal Jezus z Nazaretu.
    Bo to co się teraz po polskich kuriach i probostwach wyrabia, wola o pomstę do nieba.
    I nie ma dnia byśmy nie slyszeli o jakiejś kościelnej lewiżnie, albo biskupiej bezczelności.
    Istna żenada.

  • makak84

    Oceniono 56 razy 32

    ergo, należy robić wszystko by te podziały pogłebiać i umiejętnie je moderować by wreszcie rozsadzić tego pseudochrześcijańskiego zakłamanaego homo-upiora-krwiopijce.

  • toshiro32

    Oceniono 40 razy 30

    Porównanie Natanka z Lemańskim jest czystym idiotyzmem. Człowieku-ty chyba nie wiesz co piszesz. Natanek głosi poglądy często niezgodne z doktryną katolicką a Lemański nigdy. Lemański jest niszczony przez ciemną hierarchię, chociaż właśnie on jest prawdziwym kapłanem i uczniem Chrystusa (Natanek przeciwnie)

  • 2pyralginy

    Oceniono 28 razy 22

    To prawosławie się oddzieliło? Dziwne. A podobno to papiestwo ekskomunikowało patriarchę Konstantynopola, a więc "wyrzuciło" prawosławie. No ale katolicy muszą na kogoś zwalić.

  • toshiro32

    Oceniono 20 razy 14

    Odkrycie-kościół to nie tylko kler.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX