Makowski: Nauczanie religii jest nudne. Na tym polega największy problem

- Gdyby dziś w Polsce pojawił się Jezus z Nazaretu i otrzymał misję zreformowania rodzimego Kościoła, to zacząłby jego odnowę od wyprowadzenia religii ze szkół - pisze Jarosław Makowski, szef Instytutu Obywatelskiego, na swoim blogu.
Stosunki państwo-Kościół są w Polsce zupełną anomalią na tle Europy [BLOG]

Jarosław Makowski, szef Instytutu Obywatelskiego na swoim blogu komentuje najnowszą batalię o religię w szkole.

Przed pierwszym dzwonkiem rozgorzała na nowo dyskusja o obecności religii w szkole. Biskupi uważają, że MEN obniża rangę religii jako przedmiotu, czują również zagrożenie z powodu konkurencyjnej etyki.

Makowski się dziwi sytuacji. Biskupi chcieli, by religia była w szkole i państwo na to poszło. Mało tego, płaci księżom i katechetom za prowadzenie zajęć. - Czy jednak - mając tak komfortowe warunki do nauczania religii i wciąż walcząc o zwiększenie stanu posiadania - Kościół odnosi spektakularne sukcesy katechetyczne? Nie - pyta i odpowiada na blogu Jarosław Makowski, szef Instytutu Obywatelskiego.

Jego zdaniem "nauczanie religii w obecnej formie jest nudne i traktowane jak dziura w moście", natomiast dla prowadzących te zajęcia jest to "przykry obowiązek". - Dodatkowo biskupi, jeśli idzie o nauczanie religii w szkole, nie mają sobie nic do zarzucenia. Tryskają samozadowoleniem: przecież, mówią, nie tylko, że wprowadziliśmy religię do szkół, to jeszcze katecheci są pełnoprawnymi nauczycielami. Pełen sukces duszpasterski - ironizuje Makowski.

Jak bardzo jeszcze status religii jako przedmiotu w szkole musi upaść, by biskupi zrozumieli, że dziś - na początku XXI w. - "chrześcijaninem się nie rodzisz, ale się nim stajesz". Stajesz poprzez wolny wybór, pociągające i wiarygodne świadectwo tych, którzy głoszą Dobrą Nowinę. Mam poczucie graniczące z pewnością, że gdyby dziś w Polsce pojawił się Jezus z Nazaretu i otrzymał misję zreformowania rodzimego Kościoła, to zacząłby jego odnowę od wyprowadzenia religii ze szkół - pisze Makowski.

Cały wpis na jego blogu>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (39)
Makowski: Nauczanie religii jest nudne. Na tym polega największy problem
Zaloguj się
  • niktwazny126

    Oceniono 113 razy 109

    Nie o nudę tu chodzi tylko o bezsens. KK zakładał, że religia w szkołach ( dwie godziny, choć w salkach katechetycznych jedna wstarczala) przysporzy owieczek. Jest wręcz przeciwnie, młodzi uciekają z kościoła, ktory poza nakazami i zakazami nie daje nic. Postawa katechetow odrzuca nie tylko uczniów. Również rodzice nie pieją z zachwytów, kiedy ćwiczą z siedmio , ośmiolatkami modlity dlugie i zupełnie niezrozumiale i stoją w kolejce po zaliczenia (??). A przed komunią i bierzmowaniem niemal mieszkają w kościele, tyle jest potrzeb.
    Katecheci są nauczycielami na specjalnych prawach. Nie zawsze najlepszych. Bo niby dyrektor nie bardzo moze nadzorować i kontrolować, ale za to biskup w porozumieniu z proboszczem zawsze mogą takiemu cofnać "misję".
    Bredzenie biskupów o niskiej randze religii to mocne przegiecie. Niechaj sobie pomże podyskutują z nauczycielami historii ( jedna godzina w tygodniu od 4 klasy), przyrody ( takoż samo), geografii ( chyba w gimnazjum się zaczyna), chemii czy fizyki.
    Problem w tym, że biskupi już zjedli podaną im cała rękę, a teraz chcą nadgryzać resztę- to tacy osobnicy, ze ciągle im mało.

  • penible4

    Oceniono 73 razy 71

    Nie, problem polega na tym, że wiara to nie nauka.

  • pannamarianna777

    Oceniono 68 razy 64

    Mówisz pan jak dziad do...biskupów. Oni i tak krytykujących nie posłuchają, bo swoje wiedzą.Z czego jestem zadowolona. Religie powinny zniknąć ze szkół. A pieniądze przeznaczyć na dodatkowe lekcje języków, sportu czy innych potrzebnych w danej szkole.

  • arezo

    Oceniono 62 razy 54

    Polska zawsze lubiła być czyimś wasalem i pod obcym butem...Austriak, prusak, rusek, sowiet, USA-ak, a teraz tyran Watykański...nawet jego flagi wywiesza co rusz w czasie uroczystości...Ironia że to najmniejszy wypierdek świata okupuje i grabi nasz kraj, a my oblizujemy mu raczki :))

  • jacz3

    Oceniono 53 razy 47

    Jak można robić dzieciom pianę z mózgu i kazać wierzyć w te zmyślenia i bajdy.
    Zakodowuje się młody mózg , straszy go a potem już tylko podstawia tacę.
    Nie ma żadnych dowodów na istnienie tzw. bogów.
    Są tylko wierzenia i rytuały powtarzane po 1000 x aby zabić myślenie.

    Co ma młody człowiek wspólnego z jakimś mitycznym zjedzeniem jabłuszka przez Adasia i Ewe ?
    I niby z tego powodu rodzi się z grzechem ?

    Coś tu jest na bakier z logiką.
    Skoro młody człowiek nie istniał jeszcze gdy adaś wcinal jabłko to nie odpowiada za to.
    pan bóg skoro jest mądry nieskończenie powinien o tym wiedzieć.

    No chyba że to panowie w kieckach wymyślili te bzdurę a rodzice to kupują.
    I płacą.

    Pomyśl i ty katoliku.
    Czy Ciebie tez nie straszą od małego ?

    Domokrązców się goni a nie im płaci

  • stanislaw_ziaja

    Oceniono 43 razy 43

    polska 19-wieczna oświata to porażka

  • basiacan

    Oceniono 49 razy 41

    Niech wszyscy katecheci i ksieza POKAZA swoje szkolne swiadectwa - okaze sie ze wiekszosc z nich byla po prostu zwyklymi nieukami, zbyt glupimi zeby robic cos innego. I czego mozna od nich oczekiwac???

  • ciemnyludd

    Oceniono 37 razy 35

    "RELIGIA TO OPIUM DLA LUDU"....Gdyby to była prawda, to lekcje religii byłyby PRZYJEMNYM SUBSTYTUTEM MARYCHY... A jest .zupełnie przeciwnie... Marks jednak nie miał racji...To tylko wielka nuda...

  • jaca661

    Oceniono 40 razy 22

    Religia w szkole to porażka i tu się zgadzam. A największym problemem nie jest nuda tylko zastąpienie księży i sióstr jakimiś niedowartościowanymi pseudo nauczycielami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX