Rekolekcje w szkole: "Uczniowie mają obowiązek uczestniczyć"

Anna Gmiterek-Zabłocka
06.03.2014 , aktualizacja: 06.03.2014 07:16
A A A Drukuj
Rekolekcje

Rekolekcje (Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta)

Czy rekolekcje w szkole są dla uczniów obowiązkowe? - w tej sprawie odezwali się do nas rodzice kilku uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borzęcinie Dużym pod Warszawą. Bo dostali karteczki z informacją o takim obowiązku. Dyrektorka szkoły tłumaczy: jeśli dziecko chodzi na religię, powinno też być na rekolekcjach.
Pan Andrzej* jest tatą 6-latka, który chodzi do szkoły w Borzęcinie. Nie kryje, że bardzo go zdumiała karteczka, którą dziecko przyniosło ze szkoły: że od 5 do 7 marca są rekolekcje i że uczniowie mają obowiązek uczestniczyć w zajęciach w godz. od 8 do 11. - Co moje dziecko zrozumie z takich rekolekcji? Ono jest na to za małe. Poza tym, jaki jest sens zrywania dzieci na ósmą rano, podczas gdy codziennie zaczynają zajęcia później? - pyta. Jak mówi, nie ma nic przeciwko rekolekcjom, ale powinny być organizowane w inny sposób, i nie dla tak małych dzieci.

Jedna z mam: "Obowiązkowo to dziecko ma się w szkole uczyć"

Pani Ewa* nie kryje, że ją też informacja o obowiązkowych rekolekcjach zaskoczyła. - Dlaczego ktoś ma mnie zobowiązywać do tego, że dziecko ma być na godz. 8 w kościele? Obowiązkowo to ma się w szkole uczyć, a nie przez trzy dni z samego rana chodzić do kościoła - mówi nasza rozmówczyni.

Dyrektorka szkoły Beata Błaszczak nie ma sobie jednak nic do zarzucenia. Dlaczego na karteczkach, które dostali do podpisania rodzice, ale też na stronie internetowej szkoły jest mowa o "obowiązkowym udziale"? Pani dyrektor tłumaczy, że w jej szkole 100 proc. dzieci uczęszcza na lekcje religii. - A jak ktoś zadeklarował chodzenie na religię, to powinien też uczestniczyć w rekolekcjach - mówi. Jej zdaniem jedno jest z drugim ściśle związane. - Poza tym dzieci dopiero skończyły ferie - tłumaczy pani dyrektor. I wyjaśnia, że chodzi o to, by uczniowie nie zrobili sobie kolejnych trzech dni laby. Stąd sformułowanie "obowiązek".

Beata Błaszczak zastrzega jednak, że jeśli rodzic nie zechce przysłać dziecka do kościoła, to jest to jego indywidualna decyzja. Nikt nikogo nie będzie z tego rozliczał. Rodzic może przyprowadzić syna czy córkę bezpośrednio do szkoły, już po mszy w kościele, czyli na godz. 9, na zajęcia w klasach czy spotkanie z siostrą zakonną. - To po co było pisać o jakimś "obowiązku"? - pytają rodzice. Niektórzy deklarują, że dzieci jednak zostaną w domach.

Jak jest w przepisach?

Rekolekcje co roku o tej samej porze, przed Wielkanocą, budzą sprzeciw części rodziców. Bo tak naprawdę jest z nimi różnie: są rekolekcje odbywające się bezpośrednio w budynku szkoły (choćby droga krzyżowa w Szkole Podstawowej nr 51 w Lublinie), ale są też takie, które odbywają się w kościele, a po nich dzieci w szkole mają normalne lekcje. Nie tracą historii, polskiego czy matematyki.

Dyrektor Jolanta Misiak z lubelskiego Kuratorium Oświaty przyznaje, że kwestia rekolekcji jest zapisana w rozporządzeniu ministra edukacji sprzed ponad 20 lat, tym samym, które dotyczy lekcji etyki. Zgodnie z nim szkoły mają obowiązek umożliwić uczniom udział w rekolekcjach przez trzy dni po kolei. Choć szczegółowych "instrukcji", jak ma to być zorganizowane, gdzie, w jakim charakterze - w rozporządzeniu nie ma.

Zapis z rozporządzenia: "Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeśli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci. Szczegółowe zasady dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń między organizującymi rekolekcje a szkołą".

Dyrektor Misiak przyznaje, że udział w rekolekcjach wiąże się ze złożoną wcześniej deklaracją o uczestniczeniu w lekcjach religii. - Obowiązek udziału w rekolekcjach dotyczy uczniów, którzy uczęszczają w danej szkole na lekcje religii. Jeśli ktoś na religię nie chodzi, jego ten obowiązek nie dotyczy - wyjaśnia pani dyrektor.

Lista obecności na rekolekcjach?

Przyznaje jednocześnie, że kwestią zupełnie odrębną jest to, czy ktoś na takich rekolekcjach sprawdza listę obecności czy też nie. - Szkoła nie ma takiego obowiązku, więc jeśli rodzic zdecyduje, że dziecka nie pośle, to po prostu tak postąpi - dodaje przedstawicielka Kuratorium Oświaty.

- Rekolekcje często zaczynają się od Środy Popielcowej. Jest z reguły tak, że katecheci zapraszają kogoś z zewnątrz, z inną myślą, innym podejściem, kogoś, kto zna problemy młodych ludzi - mówi ks. Ryszard Podpora z lubelskiej kurii. Jak wyjaśnia, rekolekcje zgodnie z prawem są 3-dniowe i obejmują dni poza weekendem. - Jeśli jest grupa uczniów, którzy nie chodzą na religię, to dyrekcja szkoły organizuje im inne zajęcia. Bo rekolekcje są organizowane na zasadzie: jeśli ktoś chce, to bierze w nich udział - mówi ksiądz Podpora.

*Imię zmienione

Zobacz także
  • 20
  • 144
Komentarze (375)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 1429 razy 1215

    Mam w głębokim poważaniu obowiązki które wyznacza mi kk. Mam nadzieję, że przyjdą takie czasy(oby niebawem), że dyrektorzy nakazujący udział w rekolekcjach skończą na bruku tak jak I sekretarze POP PZPR,
    Narodzie obudź się i nie daj się otumaniać

  • avatar

    Oceniono 1028 razy 866

    PODZIĘKOWANIA dla rządu "postkomunistycznego" SLD, który podpisał ten OSZUKAŃCZY KONKORDAT...Oraz podziękowania niezwykle "liberalnego" rządu PO, który ten konkordat...u t r w a l i ł...TOLERUJĄC WSZYSTKIE NADUŻYCIA KOŚCIOŁA....łącznie z łamaniem konstytucji o rozdziale państwa od kościoła i łamaniem zapisów konkordatu...

  • avatar

    niktwazny126

    Oceniono 523 razy 439

    "szkoły mają obowiązek umożliwić uczniom udział w rekolekcjach przez trzy dni po kolei. "- więc szkoły powinny w okreslonych godzinach podczas tych trzech dni odwołać zajęcia, i szkoły zamknąć. Uczniowie niech idą na rekolekcje. Pod opieką rodzicow, katechety czy księdza. Nauczycielom nic do tego. A naprawdę obowiązek dostarczenia dzieci do kościoła (procesją) spada na nauczycieli, nawet tych niewierzących. Oni też zajmują się w kościele tym tłumem, ktory nie bardzo wie, gdzie i w jakim celu przyszedł, więc zachowuje się jak na ulicy. Bo zachowania w kościele nie są w stanie katecheci nauczyć.

  • avatar

    Oceniono 522 razy 406

    mi już szkoda energii i dobrego samopoczucia na reakcje wobec takich idiotyzmów. Mam to w kiszce, emigruję do normalnego kraju, gdzie na wieżach opuszczonych kościołów wiszą telewizory.

  • avatar

    Oceniono 453 razy 399

    Prosta droga do ogólnej głupoty,tak jak w poprzednim systemie na 1-go maja - przymus. A może jeszcze obniżenie stopnia z zachowania i wciągnięcie na czarną listę ? To ,że kościół przegina to już wiadomo,ale co robią w tym momencie nauczyciele,podobno wykształceni ludzie,też uwierzyli w cuda,duchy i wieczne zbawienie.
    No chyba,że pedagodzy cieszą się w czasie "rekolekcji" czasem wolnym.................

  • avatar

    wissenwertes

    Oceniono 428 razy 390

    Co za piekna polska kolonia panstwaRzymsko-Katolickiego?
    "Maja obowiazek" - ha, ha, ha - w sprawie wyznaniowej?

  • avatar

    Oceniono 411 razy 341

    " Dyrektorka szkoły tłumaczy: jeśli dziecko chodzi na religię, powinno też być na rekolekcjach",powinno nie znaczy musi.Jest to nadinterpretacja dyrektorki która ucząc w szkolnym hałasie straciła rozeznanie w znaczeniu słów.No chyba że ksiądz kazał,takim rozkazom się nie odmawia.A na rekolekcjach dziatwa może się pobawić w chowanego z księdzem,tam jest tyle zakamarków. To jest niebywałe i nie do wiary!!!!!!!!!!!!

  • avatar

    Oceniono 330 razy 292

    Rekolekcje w szkołach to pomyłka i nieporozumienie. Już na samym zdjęciu widać,że większość śpi. Zainteresowanych tym co ksiądz mówi może jakiś 1%.

  • avatar

    Oceniono 324 razy 268

    Praca w każdym zakładzie, urzędzie czy jednostce powinna rozpoczynać się od mszy świętej podobnie i kończyć. Do mszy służyć powinny kierownictwa tych jednostek. Oczywiście nie każdy musi brać w nich udział. By być z tych modlitw zwolnionym wystarczy napisać podanie do dyrekcji wraz z uzasadnieniem. Przecież to żaden problem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.