Wroński: Zagrożenie ze strony islamistów poważniejsze niż wojna na Ukrainie. A szpica NATO może się pojawić nie w Polsce, a w Turcji

- Zagrożenie ze strony islamistów jest poważniejsze niż wydarzenia na Ukrainie. Szpica NATO równie dobrze może się pojawić w Polsce, jak i w Turcji. Bo to nie jest rozwiązanie stworzone dla nas, jak czasami próbujemy przedstawiać - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Wroński. Jego zdaniem nieangażowanie się Polski w sprawę walki z Państwem Islamskim to ?fundamentalny błąd?.
Około setka Kurdów protestuje w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Chcą zwrócić uwagę świata na tragedię oblężonego przez dżihadystów miasta Kobane, w północnej Syrii. W poniedziałek kilkadziesiąt osób rozpoczęło protest w holenderskim parlamencie w Hadze.



W Turcji demonstracje i starcia z policją - protestujący oskarżają władze o bierność wobec ofensywy Państwa Islamskiego i oblężenia Kobane, położonego na północy Syrii. Z miasto położonego tuż przy granicy turecko-syryjskiej ewakuowane są kobiety i dzieci. Oblężenie trwa już blisko trzy tygodnie.

Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej" przekonywał w Poranku Radia TOK FM, że Polska może stracić na biernej postawie wobec konfliktu w Syrii i Iraku. - Kiedy podczas szczytu NATO w Newport Amerykanie zapowiedzieli, że chcą budować grupę decydującą o działaniach wobec Państwa Islamskiego, to Polska od razu zaczęła deklarować: "Nie, nie - żadnych wojsk nie wyślemy". Teraz mówimy o wsparciu politycznym. To jest fundamentalny błąd prezydenta i ministra obrony - ocenił.

Jak podkreślał Wroński, "zagrożenie ze strony islamistów jest poważniejsze niż wydarzenia na Ukrainie".

Jak my w sprawie Turcji, tak Europa w sprawie Ukrainy

Zdaniem dziennikarza "GW", stanowisko Polski wobec wojny z Państwem Islamskim może się zemścić. - Jeśli my się będziemy tak zachowywać wobec Turcji, to inne kraje NATO dojdą do wniosku, że podobnie należy się zachowywać w stosunku do Polski, która czuje się zagrożona.

- Skoro tak nalegamy na zaangażowanie NATO na wschodzie Europy, to powinniśmy wykazać się większą solidarnością w sprawie kryzysu, który w NATO spędza sen z powiek - wtórował Łukasz Lipiński z "Polityka Insight".

O tym, jak ważne dla władz Sojuszu są wydarzenia rozgrywające się za południową granicą Turcji, świadczy choćby to, że nowy sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg na początku urzędowania odwiedził właśnie Turcję i Polskę.

- Pamiętajmy, że wojskowa szpica NATO równie dobrze może się pojawić w Polsce, jak i w Turcji. Bo to nie jest rozwiązanie stworzone dla nas, jak czasami próbujemy przedstawiać - stwierdził Wroński.

Dla Zachodu Ukraina mniej ważna

Turcja nie jest jedynym członkiem NATO, który bezpośrednio odczuwa skutki ofensywy Państwa Islamskiego. Mieszkańcy Syrii i Iraku szukają schronienia w krajach południowej Europy. - Dla nas najważniejsze jest to, co dzieje się za wschodnią granicą. Ale Włosi, Hiszpanie czy Maltańczycy mają kłopoty z imigrantami. Ważniejsze są więc dla nich wydarzenia rozgrywające się w Syrii i Iraku - mówił w Poranku Radia TOK FM Janusz Zemke, były wiceminister obrony.

Nie można też zapominać o innym aspekcie wojny na Bliskim Wschodzie. Do armii Państwa Islamskiego zaciągnęło się wielu obywateli państw UE. - Podaje się, że przynajmniej 500 Brytyjczyków walczy w Syrii i Iraku. Oni kiedyś mogą wrócić do Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy są tym przerażeni. Musimy więc zrozumieć, że Europa Zachodnia jest średnio zainteresowana wydarzeniami na Ukrainie. Ludzie we Francji nie mają wrażenia, że zielone ludziki dojdą na Lazurowe Wybrzeże. A naprawdę są przerażeni tym, co dzieje się w Iraku i Syrii - mówił Piotr Kraśko z telewizyjnej Jedynki.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (14)
Wroński: Zagrożenie ze strony islamistów poważniejsze niż wojna na Ukrainie. A szpica NATO może się pojawić nie w Polsce, a w Turcji
Zaloguj się
  • kozmo1

    Oceniono 8 razy 6

    Wreszcie ktoś zauważył, co jest naprawdę ważne!
    kozmo.blox.pl/2014/09/O-terrorystach.html

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 11 razy 5

    Dla polskich rusofobijnych władz państwowych największym zagrożeniem dla świata jest Putin. Koniec. Kropka.
    Ponadto to rusofobijne polskie politykierstwo skrajnie się zmilitaryzowało. A przecież tylko straszenie Polaków potworem Putinem ma dać jakieś uzasadnienie dla wydania ciężkich miliardów na zbrojenia przez tak biedne państwo, jak III RP.

  • musa-kusa

    Oceniono 3 razy 3

    Armia turecka jest drugą co do liczby żołnierzy armią NATO. To raczej Turcy powinni pojawić się w Polsce :)

  • bozeku

    Oceniono 2 razy 2

    Angażujmy się w sprawy nas nie dotyczące,a będziemy biadolić,że islamiści wysadzili w odwecie np.Jasną Górę czy inny Licheń.

  • 1tat-arak

    Oceniono 14 razy 2

    Brawo panie Wroński. Pan to się umie ustawić. Jak trzeba dowalić Federacji Rosyjskiej, to Pan zawsze w pierwszym szeregu. Jak tzw. islamistom, to Pan też się wyrywa przed szereg. U Pana ważne jest tylko jedno - byle wygodzić nowemu Wielkiemu Bratu. A że to nie w interesie naszej ojczyzny, a co to Pana obchodzi. Przecież realizuje Pan linię polityczną GW i to chyba nie za darmo.

  • klara551

    Oceniono 5 razy 1

    Pan stwierdza,że dżuma jest lepsza niż cholera? A ja stwierdzam,że obie tak samo groźne i profilaktyka w obu przypadkach powinna być taka sama.

  • krukpl

    Oceniono 4 razy 0

    Niemcy będą na Ukrainie czyli jest bezpiecznie udać się na polowanie isis . militarnie i wizerunkowo jest to już bezpieczna decyzja tylko czy nasi politycy się tym zajmą

  • szpung

    Oceniono 4 razy -4

    U nas teraz rzadzi kuchta zajeta dziecmi i garami nie ma czasu na wielka polityke. Powiem iz ten styl na dziecko krowe psa moze znalezc spora liczbe zwolennikow.

  • hydrograf

    Oceniono 19 razy -5

    Jak Europa wobec Ukrainy, tak my wobec Syrii.
    Bierność i przedkładanie krótkowzrocznych interesów z Rosją przez państwa Unii Europejskiej zachęciły Rosję do eskalacji agresji na Ukrainę. Polska nie jest zagrożona przez sytuację w Syrii, islamski fundamentalizm i ISIS. Odpowiadając naszym egoizmem narodowym na egoizmy narodowe innych państw Unii (i NATO) Polska daje sygnał, że nie akceptuje bierności wobec rosyjskiej agresji i będzie odpowiadała biernością wobec problemów które nas bezpośrednio nie dotyczą.
    "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX