Wielowieyska zirytowana: Przeczytałam, co prawicowe gazety piszą. Histeria, zacietrzewienie, lewitowanie z dala od faktów...

- Teksty w prawicowych gazetach o "fałszowaniu wyborów" są miałkie, nie ma tam faktów, są za to domniemania, domysły. Prezes powiedział, to publicyści uwierzyli - złościła się w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska. Dostało się m.in. Piotrowi Semce za "lewitowanie".
- Bardzo państwu polecam tekst w "Dzienniku Gazecie Prawnej" - mówiła dziś, przeglądając poranną prasę Dominika Wielowieyska. - Gazeta pisze o tym, że w wyborach samorządowych była rekordowa liczba protestów, a to zachęca do lektury radykalnych zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. W tekście czytamy, że sądy okręgowe ws. wyborów samorządowych otrzymały 500 protestów. Wciąż spływają kolejne, termin ich składania mija dziś. Trzeba doliczyć te, które spłyną po II turze. Ale w poprzednich wyborach było ich... 475.

Powyborcza histeria PiS

- Z całym szacunkiem, ale czy te 25 protestów to jakaś dramatyczna różnica? Cała ta atmosfera wytworzona przez PiS jest totalną histerią - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska.

W "DGP" czytamy jednak, że większość członków PiS nie dotyczą wzbudzające największe kontrowersje głosowania w wyborach samorządowych. A większość składanych protestów m.in. w Gdańsku czy Olsztynie nie dotyczy wyborów do sejmików.

Czytam prawicowe gazety i...

- Tak sobie myślę, "jakie oni głupstwa wypisują", jak patrzę na te prawicowe gazety - bo zadałam sobie trud i przeczytałam te teksty. One są miałkie, nie ma tam faktów, są za to domniemania, domysły. Prezes powiedział (a powiedział, że wybory sfałszowano - red.), to publicyści uwierzyli - komentowała Wielowieyska.

"Redaktorze Piotrze..."

Piotr Semka pisze dziś "tempo, w którym zgaszono kryzys polityczny wokół wyborów samorządowych, pokazuje, że PO i mainstreamowe media są coraz skuteczniejsze w sterowaniu nastrojami społecznymi". - Redaktorze Piotrze, weź no zbadaj te protesty. Zobacz, kto i w jakiej sprawie protestował. Najlepiej się trzymać faktów, a nie lewitować w przestrzeniach dalekich od rzeczywistości - złościła się dziennikarka.

Co irytuje Wielowieyską?

- Właśnie na tym problem polega. Rodzaj histerii, niechęci, potwornego zacietrzewienia politycznego sprawia, że ci ludzie nie zważają na fakty, nie interesuje ich, co się wydarzyło. A to takie proste. Mężowie zaufania PiS mieli obserwować sposób liczenia głosów, patrzeć na ręce komisjom. Trzeba było składać protesty z konkretnymi dowodami. Ale nie. Lepiej niszczyć to państwo, atakować. Jeśli fakty nie pasują do naszych tez, to tym gorzej dla faktów. To jest strasznie irytujące - mówiła Wielowieyska.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (254)
Wielowieyska zirytowana: Przeczytałam, co prawicowe gazety piszą. Histeria, zacietrzewienie, lewitowanie z dala od faktów...
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 674 razy 576

    "Teksty w prawicowych gazetach o "fałszowaniu wyborów" są miałkie, nie ma tam faktów, są za to domniemania, domysły. "- zawsze takie były. Prawicowe gazety przedstawiają myślenie prezesa. Oskarżające, podejrzliwe, spekulujące.

  • kmicic65

    Oceniono 530 razy 484

    Bo dla nich wybory mogą być wygrane lub sfałszowane. Trzeciej wersji brak.

  • notremak

    Oceniono 451 razy 397

    Pisdzielce, nie zapluwajcie się tak! Właśnie odnieśliście kolejne, druzgocące, moralne zwycięstwo. To oczywista oczywistość - powie wódz, który po raz kolejny doprowadził was do jubileuszowego, 10. zwycięstwa z rzędu, słynny opozycjonista Kaczyński Jarosław, internowany m. 30 lutego 1982 a 31 lutego 1982 roku.

  • domatorka41

    Oceniono 360 razy 284

    Brawo Pani Dominiko. Wygarnęła im Pani to co chciałby powiedzieć każdy NORMALNY OBYWATEL. No cóż, to są ludzie z tych którym "nikt nie wmówi ,że białe jest białe".Czyżby zamiast używać własnych mózow mieli wstawione w czaszkę twarde dyski?.Brzydzę się takimi ludźmi.

  • tedj

    Oceniono 258 razy 240

    Kiedyś miałem "przyjemność" podróżować PKP z p. Semką. Co prawda miał bilet na drugą klasę, ale zaraz, pozostawiając rzeczy w przedziale, przesiadł się do jedynki. Taka drobna oszczędność.

  • jm131

    Oceniono 241 razy 221

    Kaczyńki jak przegrywa to wygrywa, a jak wygrywa to przegrywa i krzyczy, że wybory sfałszowane.
    Geniusz

  • demetria11

    Oceniono 185 razy 151

    Droga pani Redaktor! Żeby czytać pis-prawicową prasę "niezależną" (od rozumu), trzeba mieć żelazne nerwy, anielską cierpliwość i wysoką odporność na brak rozsądku i logiki. Ja nie daję rady, więc wykorzystuję np. red. Piątka, Wrońskiego czy Andermana, którzy potrafią toto przeczytać i streścić czytelnikom. I chwała im za to.

  • Beata Alice

    Oceniono 158 razy 144

    Trzeba było przeczytac nagłówki w chwili gdy oficjalnie były podawane wyniki przez Komisję z I tury. Najgorsze jest to że nagłówki kłamały np "lesnie dziadki nie podały wyników do sejmików" hę? Przecież to własnie te wyniki podawali. Potem były "Komisja podaje sfałszowane wyniki".....Na kolejnych trzech portalach prawicowych nie było żadnej wzmianki o tym, że w ogóle jakieś wybory się odbyły. tak wygląda obiektywizm prawicy.

  • leser.1

    Oceniono 145 razy 137

    Zwycięstwem Pieńkozębego jest sam fakt istnienia.
    Jemu nie zależy na władzy.
    Jemu zależy na tym, żeby podatnicy utrzymywali go do końca życia.

    Gdyby zniesiono finansowanie partii politycznych przez budżet Państwa, czyli nas, podatników - świrosław spieniężyłby swoje aktywa i zamieszkał pod palmami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX