Sekielski: Polska scena polityczna to piaskownica z rozwydrzonymi dzieciakami

- Nie rozumiem ekscytacji marszem PiS. Mamy demokrację. Każdy może protestować i głosić hasła, jakie chce. Nawet bzdury - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Sekielski.
- Wróciłem z zagranicy po dłuższym pobycie do naszego pięknego kraju. Chciałem się podzielić poranną refleksją. Im częściej wyjeżdżam, tym bardziej polska scena polityczna przypomina piaskownicę z rozwydrzonymi dzieciakami - mówił Tomasz Sekielski w Poranku Radia TOK FM.

- Nie żebym wcześniej nie miał takich spostrzeżeń. One się nasilają - zastrzegł publicysta. - Teraz piaskownica stała się jednak wielka i walka w niej trwająca coraz bardziej komiczna - powiedział publicysta.

Protestować można, nawet głupio

- Teraz toczy się dyskusja, kto i kiedy może manifestować i jakie hasła głosić. Kompletnie nie rozumiem tej ekscytacji marszem PiS, który odbył się 13 grudnia. Żyjemy na szczęście w kraju, w którym każdy może mówić, co chce, nawet jeśli są to bzdury. I może manifestować w każdym - nawet najgłupszym - terminie. To nie jest żadne podpalanie Polski. To element demokracji. Może się to komuś nie podobać, może się nie zgadzać z tezami. Ale dzięki temu, że żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju, każdy może wyjść na ulicę i protestować - powiedział dziennikarz.

"PO zapomina, że też wyprowadzała ludzi na ulice"

Przypomniał "przerażonym politykom PO, którzy skupiają się na tym, żeby straszyć PiS", że przecież sami wyprowadzali ludzi na ulice, gdy ujawniono taśmy Renaty Beger. - Też mówili o konieczności natychmiastowego rozwiązania Sejmu, o zagrożeniu demokracji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - mówił Sekielski. - Może trochę wody dla ochłody, że tak zarymuję na koniec - podsumował Sekielski.

Marsz w obronie demokracji

13 grudnia, w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego, Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w Warszawie "Marsz w obronie demokracji i wolności mediów". Uczestnicy mieli ze sobą biało-czerwone flagi i róże w kolorach narodowych. Marsz odbył się w kontekście wydarzeń związanych z niedawnymi wyborami samorządowymi, które - według polityków PiS - zostały sfałszowane.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (51)
Sekielski: Polska scena polityczna to piaskownica z rozwydrzonymi dzieciakami
Zaloguj się
  • dungala

    Oceniono 1 raz 1

    Gruby a kto tych idiotow wkrecil na takie obroty?I to dla kasy . Piszesz takie glupoty i zapraszasz tych najgorszych do tok fm a potem z nich lacha drzesz.Jak Sikorski leje na twoja kolezanke w okularach to lata za nim jak idiotka a wasza banda probuje go ukrzyzowac. Ale Giertych was wyzwoli ...z kasy

  • mr.off

    Oceniono 1 raz -1

    Tyle, ze obok pisakownicy z politykami jest piaskownica z dziennikarzami III RP. A obok z dziennikarzami IV RP.

  • jinx-1

    0

    Ma sporo racji. Niech sobie protestują, myślę, że ludzie by w takiej liczbie nie popierali tego, gdyby nie zachowanie PKW.
    Mnie bardziej martwi opisywana w wyborczej zabawa w politykę i gierki partyjne, polegająca na obsadzaniu burmistrzów dzielnic takim, czy innym działaczem jednej z frakcji PO, nie wg. kompetencji, tylko wg. klucza partyjnego.

  • kr-3

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Sekielski, niech Pan nie obraża dzieci. Politycy to nie dzieci - to idioci. Problem w tym jak nazwać (nas), którzy ich wybierali

  • brenda11b

    0

    Ma on recepty, ma plany różne,
    Krótkie i długie, skośne, podłużne,
    Ma też projekty i założenia,
    Ma szkice wstępne oraz streszczenia.

    Już się po śmierci otrząsnął mamy,
    Więc znowu bredzi jak ...,
    Znowu ma wizje, strategię kryśli,
    Nie śpi po nocach, głęboko myśli:

    "Za PiS-u manna to lecieć będzie,
    Dobrobyt w Polsce wprowadzę wszędzie,
    Wypłaty będą wielkie jak konie,
    Do nich dodatki większe niż słonie."

    Niech z receptami rusza do Tworek,
    Niech z sobą bierze Pawłowicz Kryśkę,
    Tam się obojgu da coś na głowę
    I tam niech wiodą gadki jałowe!

    Autor: ??? zwiń

  • brenda11b

    0

    Jego zasług nie można policzyć,
    bo we wszystkim w czym mógł-uczestniczył
    już od dziecka do chłopców się garnął,
    nazywając ten ruch solidarność.

    Pod Grunwaldem sam dowodził wojskiem
    rad udzielał Curie-Skłodowskiej,
    strzelił bramkę na Wembley Anglikom,
    Dzięki niemu się zrodził Palikot.

    Sam usypał kopiec Kościuszki
    i przepędził znad Wisły w dal Ruskich,
    on Szymborskiej wiersze dyktował
    ,,Wszystko płynie,, - to jego są słowa.

    Wstrzymał słońce, by ziemię poruszyć,
    to on w raju Adama miał kusić.
    Do powstania się właśnie gotował,
    kiedy weszła na oddział salowa.

    (autor Rafał Bryndal) zwiń

  • brenda11b

    0

    Jarek musi dopominać się o uznanie jego zasług!! Nikt o tym nie pamięta!!

    Jego zasług nie można policzyć,
    bo we wszystkim w czym mógł-uczestniczył
    już od dziecka do chłopców się garnął,
    nazywając ten ruch solidarność.

    Pod Grunwaldem sam dowodził wojskiem
    rad udzielał Curie-Skłodowskiej,
    strzelił bramkę na Wembley Anglikom,
    Dzięki niemu się zrodził Palikot.

    Sam usypał kopiec Kościuszki
    i przepędził znad Wisły w dal Ruskich,
    on Szymborskiej wiersze dyktował
    ,,Wszystko płynie,, - to jego są słowa.

    Wstrzymał słońce, by ziemię poruszyć,
    to on w raju Adama miał kusić.
    Do powstania się właśnie gotował,
    kiedy weszła na oddział salowa.

    (autor Rafał Bryndal) zwiń

  • krynwa

    0

    W sumie wszystko racja, tylko Polska jest najeżona takimi enklawami, państwami w państwie, rodem wprost z "Sennika Współczesnego" Konwickiego. Osoby uwięzione w takich enklawach trochę mi przypominają osi w kołach czołgów, a otaczające je sekty - gąsienice. To bardzo ważna metafora, bo człowiek służący za słup napędza całą machinę wbrew własnej woli, jak dzieci w katolickich rodzinach, chociaż są za małe, żeby cokolwiek zrozumieć. Mijamy się na ulicach, żyjemy obok siebie, a to tysiące światów, mydlanych baniek. Takie Czarne Chaty z Twin Peaks, albo Silent Hill, pamiętacie twarz dziewczyny, która próbuje wydostać się przez gałkę w szufladzie? Jakby próbowała się przebić przez duszącą ją foliową torebkę. Nie da się z tego uciec, bo szopka idzie wszędzie tam, gdzie ty, a przed zewnętrznym światem prezentuje zupełnie inny wizerunek. Najgorsze jest to, że takich szopek jest bardzo dużo, a ludzie, którzy chcą z nich się wyrwać, nie ufają sobie nawzajem. Nie mają prawa, bo za wpadkę grozi publiczne pohańbienie. A wy myślicie, że to żarty.

  • bilu46

    Oceniono 3 razy 3

    To nie jest piaskownica z dzieciakami. to jest jaskinia skorumpowanych sprzedawczyków i kosmopolitów działających w interesie obcych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX