Cimoszewicz ws. Sikorskiego: Teraz w komentarzach każdy polityk to potencjalny złodziej. Posuwamy się za daleko

Prokuratura Generalna podjęła postępowanie ws. rozliczeń Radosława Sikorskiego za tzw. kilometrówkę. Zmiany na stanowisku marszałka domaga się opozycja, a koalicjant wyraża wątpliwości. Czy Sikorski powinien podać się do dymisji? - Znalazło się paru ludzi prawdopodobnie nieuczciwych, ale nie należy tak łatwo przechodzić do generalizacji podważających wiarygodność, wartość i sens funkcjonowania Sejmu i Senatu - skomentował Włodzimierz Cimoszewicz.
PiS ponownie złożyło doniesienie do Prokuratury Generalnej przeciw marszałkowi Sejmu w związku z rozliczeniem jego przejazdów prywatnym samochodem jako służbowych.

Chodzi o "doprowadzenie Kancelarii Sejmu do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, polegający na rozliczeniu kwoty około 90 tys. zł w związku z korzystaniem z własnego samochodu w celach poselskich, podczas gdy przebieg jego samochodu wskazuje, że wykorzystanie takiej kwoty nie było możliwe".

To uzupełnienie doniesienia, dotyczącego publikacji "Super Expressu", który wytknął Sikorskiemu korzystanie z sejmowych środków do wyjazdów w ramach kampanii wyborczej.

PO spokojna o Sikorskiego

- Ze spokojem czekamy na rezultat kolejnego postępowania sprawdzającego ws. tzw. kilometrówki. Mamy nadzieję, że przetnie to wszystkie spekulacje wokół osoby marszałka Sejmu - zapewniała rzeczniczka Sikorskiego Małgorzata Ławrowska.

Poseł PO Marcin Kierwiński powiedział, że również Platforma "spokojnie" czeka na wyniki działań prokuratury.



Kłótnia dzieci w piaskownicy?

Zdaniem byłego premiera i byłego marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza Sikorski - "jeśli nie ma nic do zarzucenia swojemu obecnemu postępowaniu" - powinien przedstawić opinii publicznej swoje racje i dowody. - W związku z tzw. kilometrówką można ujawnić w oficjalnym oświadczeniu BOR-u, ile razy Sikorski wnioskował o zawieszenie ochrony - zauważył Cimoszewicz i dodał: - Rozumiem, że BOR nie chce ujawniać szczegółów, które pozwalałyby rozpoznawać system ochrony. To jest kwestia bezpieczeństwa osób publicznych. Ale podanie, że 20, 50 czy 150 razy zawieszano ochronę na wniosek zainteresowanego, bardzo uprawdopodobniłoby stanowisko Sikorskiego.

Czy Sikorski powinien podać się do dymisji? - Można było dyskutować, czy powinien był kandydować na to stanowisko po tym, jak były pewne wątpliwości dotyczące treści podsłuchanych rozmów. Ale skoro już się na to zdecydowano, to trzeba pamiętać o niezbędnej stabilności funkcjonowania parlamentu. To są procedury legislacyjne. Nie mówimy o kłótni dzieci w piaskownicy - powiedział.

Sekielski: Polska scena polityczna to piaskownica z rozwydrzonymi dzieciakami >>>

Zdaniem senatora parlament ma jeszcze dużo do zrobienia przez 10 miesięcy pozostałych do końca kadencji. - Jeżeli zajmujemy stanowisko, że stanowienie prawa jest nam potrzebne, to raczej powinniśmy odnieść się z powagą do zadań stojących przed parlamentem - zauważył.

"Po licho nam cały ten parlament?"

Cimoszewicz uważa, że sprawie rozliczeń marszałka potrzebna jest jasność. - Każdy obywatel ma prawo dowiedzieć się, jaka jest prawda. Ta jasność jest też potrzebna, by przeciąć awanturę polityczną, która nikomu nie przynosi chluby, nie poprawia funkcjonowania Sejmu i nie poprawia opinii naszego kraju - dodał.

Jednocześnie zaznacza, że Sejm jest poważną instytucją i ma poważne zadania. - Bardzo ubolewam, że w tej chwili największą ofiarą jest idea parlamentaryzmu. W komentarzach polityków, dziennikarzy czy zwykłych obywateli posłowie i senatorowie są sprowadzani do roli podejrzanych indywiduów. Wszystkich trzeba sprawdzać, prześwietlać, patrzeć im na ręce, bo to potencjalni złodzieje. Posuwamy się za daleko - stwierdził były premier.

- Po licho nam cały ten parlament? Może cała ta demokracja nie jest nam potrzebna? Znalazło się paru ludzi prawdopodobnie nieuczciwych, ale nie należy tak łatwo przechodzić do generalizacji podważających wiarygodność, wartość i sens funkcjonowania Sejmu i Senatu - podsumował.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (128)
Cimoszewicz ws. Sikorskiego: Teraz w komentarzach każdy polityk to potencjalny złodziej. Posuwamy się za daleko
Zaloguj się
  • azteci

    Oceniono 286 razy 226

    Nie panie Cimoszewicz, nie posuwamy się za daleko. To wy politycy jesteście oderwani od rzeczywistości. Stworzyliście sobie, życie poza prawem, pełne apanaży i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Schroniliście się za immunitetami, a prawo jest egzekwowane tylko w stosunku do zwykłego (biednego) obywatela. Proszę mi powiedzieć ilu polityków obecnej kadencji np. nie korzystało z tzw. kilometrówki?

  • cracovia.figiel

    Oceniono 175 razy 141

    Sikorski mimo że 2 razy objechał kulę ziemską jest dopiero na 391 miejscu pod względem ilości pieniędzy wyłudzonych/?/ z sejmu. A to by oznaczało że aż 390 posłów objechało kule ziemską chyba kilkanaście razy ! ! ! ... tak ciężko pracowali. Mnie boli to że o tym wszyscy w sejmie wiedzieli i nikt pary z gęby nie puścił. Panowały mafijne układy i zmowa milczenia. Boli mnie to że gdy pan redaktor zapytał panią poseł która szarpnęła "za benzynę" dużo większą kasę od Sikorskiego i która nie ma auta ! ! ! , / ani męża, ani dzieci / jak to się stało? Pani poseł odpowiada ze "pożyczała auta" na ciężką prace w terenie. A na pytanie od kogo? Pani poseł oświadczyła że nie powie, bo w Polsce obowiązuje Tajemnica ochrony danych osobowych....... Niby Konstytucja jest taka sama dla każdego Polaka, ale to nieprawda.... Konstytucja nie obowiązuje POSŁÓW. Starsza pani w kiosku gdy jej brakło rolki papieru i nie wystawiła paragonu za sprzedane pudełko zapałek za 25 groszy, została przez sąd zgnojona. Poseł nie musi nic udawadniać. Poseł ciężko pracuje. Jako przykład tej ciężkiej pracy dodam że teraz posłowie zrobili sobie ekstra miesiąc wolnego. W sejmie pokażą się dopiero w połowie stycznia. Pytam: czy jest w takim razie w Polsce ktoś, kto jeszcze pracuje tak ciężko jak poseł?
    Wszelkim zmianom dotychczasowych ZWYCZAJÓW zaproponowanym przez Sikorskiego przeciwstawia się w sejmie poseł Klepacz z SLD. Nic dodać, nic ująć. Kto jak kto, ale ci to już wiedzą jak...............

  • klara551

    Oceniono 125 razy 97

    A ja zapytam po biblijnemu panie Cimoszewicz jak w pytaniu o zachowanie Sodomy. Czy jest pan w stanie pokazać mi uczciwego polityka?

  • xvq111

    Oceniono 80 razy 68

    Afery wybuchają po każdej stronie barykady politycznej , dołóżmy do tego zatrzymanie za kradzież córki Korwina i podejrzenie o gwałt syna Superniani , co zobaczymy ? Obraz naszych elit ? Czy to tylko zły wybór mediów w lansowaniu gwiazd ?
    Gdzie w przestrzeni publicznej są normalni ludzie i czy w ogóle w Polsce jeszcze są , a może ci wszyscy normalni dawno wyjechali ? Może jednak klasyk ma rację , że wszystko to:
    Ch..., dupa i kamieni kupa.
    www.tokfm.pl/blogi/z-kopa/2014/12/poziom_0/1

  • rdaneel

    Oceniono 64 razy 62

    "Teraz w komentarzach każdy polityk to potencjalny złodziej"

    Fajnie. Tylko czyja to wina? Wypadałoby przeprowadzić kontrolę 7 lat wstecz j przetrzepać skórę. A na dzień dobry wywalić wszystkich... których zadaniem było wypłacać te ryczałty za brak kontroli.

  • mzyo

    Oceniono 53 razy 43

    Jak każdy strażnik miejski, policjant, urzędnik w komentarzach jest złodziejem, to jest okej. Jak polityk to już problem.
    Dokładnie tak samo było z agresją. Dopóki szczuli(politycy) społeczeństwo i ludzie tłukli się między sobą- problemu nie ma. Dopiero gdy zaatakowano biuro poselskie nagle zrobił się problem.

    Dziennikarze nie są lepsi. Narodowcy byli normalna stroną w dyskusji...aż do momentu kiedy spalili kilka wozów transmisyjnych.

    Wczoraj podpalono dwie osoby w urzędzie i co? I nic.

  • 1group

    Oceniono 41 razy 41

    Senat dawno powinien być zlikwidowany,a sejm w dwustu osobowej obsadzie,byłby bardziej wydajny i sprawny.

  • maciekblysk

    Oceniono 52 razy 36

    Polacy głosują na pieniaczy i awanturników, więc takich mamy polityków:)
    Tak poważnie to moim zdaniem nie da się poprawić kultury polityków. Co więcej będzie coraz gorzej, bo najwięksi awanturnicy i mąciciele mają zapewnione głosy w sfrustrowanym społeczeństwie.
    Jedyny realny wpływ na polityków mają media, które niestety kierują się głównie walką o klienta.
    Wystarczyło by pomijać aferki typu kilometrówki, zegareczki i bzdurne wypowiedzi pieniaczy. Politycy szybko by się przekonali że mogą sprzedać tematy ważne i debata zeszła by na inny tor. (upraszczając oczywiście)

  • szpung

    Oceniono 36 razy 34

    W republice powinno byc tak, iz pierwsi posrod rownych sa poza wszelkimi podejrzeniami jednoczesnie jako pierwsi czyli najlepsi musza dbac by nawet cien podejrzenia na nich nie padl. Poltyka obowiazuja wyzsze standardy wedlug ewangelicznej zasady, otrzymales wiecej wiec wiec wiecej sie od ciebie wymaga.
    Cyniczna oligarchia okraglaka wysmieje takich jak ja bo dla nich polityka to metoda na stanie sie swieta krowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX