Rząd bierze się za górnictwo. Będzie tradycyjne palenie opon? "Ja bym chętnie oddał te kopalnie związkowcom"

Rząd przestał się bać i mówi wprost: Będziemy zamykali nierentowne kopalnie. Czy w roku wyborczym czekają nas więc protesty górników? Najpewniej tak. Ale czy słuszne? - Jeśli związkowcy mówią, że ten projekt im się nie podoba, to niech przedłożą na piśmie inny - komentował w TOK FM Jan Król, b. wicemarszałek Sejmu.
Likwidacja 4 z 14 kopalń Kompanii Węglowej, przejęcie 9 przez nową spółkę utworzoną przez Węglokoks - m.in. takie założenia programu naprawczego KW przyjął w środę rząd. Plan zakłada też pozostawienie w Kompanii majątku niezwiązanego z działalnością górniczą z przeznaczeniem do likwidacji. Czyli sprzedaży.

Wśród rozwiązań wskazano przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych - kosztem ok. 2,3 mld zł.

- Wyłom został dokonany. Nie przypominam sobie, żeby do tej pory w oficjalnym programie rządowym znalazła się zapowiedź wygaszania i zamykania kopalń. A tu mamy wyraźnie wskazane nazwy instytucji, które mają być zamknięte - komentował w audycji EKG Janusz Jankowiak z Polskiej Rady Biznesu.

A związkowcy już zapowiedzieli pierwsze protesty, o czym poinformował szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz po zebraniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. W skład komitetu wchodzą: Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Sierpień 80 i związek Kontra. Jaki kształt ma mieć protest? Tego działacze nie zdradzają. Wiadomo, że ma się odbyć w poniedziałek.

Restrukturyzacja jak w sektorze finansowym

Zdaniem Janusza Jankowiaka, przedstawiony przez rząd program powtarza wzorzec restrukturyzacji zadłużonych firm z sektora finansowego. - Polega na tym, że dzieli się masę, którą ma się restrukturyzować, na dwie części. Jedna jest - zdaniem restrukturyzujących - dobra, a druga - zła. Może się okazać, że ten podział został zrobiony prawidłowo i te firmy rentowne dają sobie radę utrzymać się w tej grupie przy określonej założonej cenie węgla. Ale jak ta cena spadnie, to może się okazać, że część z tych firm spadnie do drugiej grupy.

- Tego typu restrukturyzacje - poprzez likwidację części majątku - są normalnie prowadzoną praktyką - przekonywała Grażyna Piotrowska-Oliwa, była prezes PGNiG. - Mówimy teraz, że 2,3 mld zł zostaną przeznaczone w ciągu dwóch lat na cały program restrukturyzacji. To oczywiście bazuje na cenie węgla, która uległa w ostatnich latach zmniejszeniu. Duże znaczenie będzie miało to, czy koszty zostały właściwie oszacowane. Eksperci już mówią, że to może być mało.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności widzi sprawę jednak inaczej. Ocenił rządowy plan dla KW jako "kuriozalny". Jego zdaniem polega on jedynie na likwidacji, łamie "standardy przyzwoitości i normalności", a także będzie skutkował olbrzymimi skutkami negatywnymi dla regionu.

Czekają nas protesty?

Piotrowska-Oliwa zwróciła uwagę, że ten projekt nie był konsultowany ze stroną związkową i społeczną. - Można się spodziewać, jaka ta odpowiedź będzie. Pytanie też o procedowanie tego w Sejmie - to może zająć kilka miesięcy. Konia z rzędem temu, kto wyobrazi sobie wszystkich głosujących w Sejmie w okresie przedwyborczym za przyjęciem programu, który spowoduje, że będzie palenie opon w Alejach Ujazdowskich - wytknęła.

- Ten program jest abecadłem restrukturyzacji firmy, która jest na granicy upadłości - zauważył Jan Król, były wicemarszałek Sejmu, Rada Nadzorcza PARP, Kancelaria Prawna Domański Zakrzewski Palinka. - Jeżeli do każdej tony węgla w kopalniach w tym holdingu dopłaca się 42 złote, a za listopad 66 zł, a ceny węgla mogą jeszcze spaść, to abecadło ekonomiczne i społeczne mówi o restrukturyzacji - dodał.

Król zaznaczył wyraźnie, że to działanie nie jest przeciw interesowi ludzi, tylko właśnie odwrotnie - w ich interesie. - I to jeszcze dodatkowo w sytuacji, kiedy osoby zwalniane mają tak potężną osłonę socjalną. To naprawdę bardzo ekskluzywne warunki odejścia z pracy.

- Ja mam szacunek do wszystkich ludzi pracy, ale jeśli związkowcy mówią, że nie podoba im się ten projekt, to niech przedłożą na piśmie inny projekt. Bo ja bym chętnie oddał te kopalnie związkowcom. Ich przywódcy powinni zastanowić się, jak uratować branżę, a nie kopalnie deficytowe, które wymagają zamknięcia - dodał.

Związkowcy nawet zostali zaproszeni na spotkanie z rządem, jednak po naradach stwierdzili, że z niego nie skorzystają.

A może trzeba inaczej

Do kwestii odpraw odniósł się też Jankowiak. - Jakieś odprawy są konieczne - stwierdził. - Natomiast proporcje podziału tych pieniędzy między odprawy w gotówce a pieniądze przeznaczone na przekwalifikowanie, szkolenia, miejsca pracy dla tych ludzi, wydają mi się kluczowe. Nasze doświadczenia z górnictwem pokazują, że takie wieloletnie, wielomiesięczne odprawy dla ludzi, którzy nie żyją w komfortowych warunkach, powodują różne pokusy. Z tym jest związany problem nadużycia - zamiast myśleć o przyszłości, korzystam z tego, co właśnie dostałem - podsumował.

Zarys planu naprawczego dla aktywów Kompanii Węglowej szacuje koszt jego realizacji na 2,3 mld zł - 1,4 mld w 2015 r. i 0,9 mld w 2016. Utrzymywanie obecnej sytuacji do 2020 r. obciąży gospodarkę koniecznością pokrycia 10-25 mld zł strat, w zależności od cen węgla.

W dokumencie stwierdza się m.in., że Kompanii Węglowej grozi całkowita utrata płynności do końca stycznia, ostatnio spółka przynosiła 200 mln zł strat miesięcznie na działalności operacyjnej, natomiast do tony wydobywanego węgla KW dopłacała średnio 42 zł, przy czym w listopadzie ta wielkość sięgała 66 zł. W 11 miesięcy 2014 r. na sprzedaży węgla KW straciła 1 mld 140 mln zł, a zobowiązania na koniec listopada sięgały 4,2 mld zł.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (372)
Rząd bierze się za górnictwo. Będzie tradycyjne palenie opon? "Ja bym chętnie oddał te kopalnie związkowcom"
Zaloguj się
  • buk.horror.dulszczyzna.00

    Oceniono 1297 razy 1211

    Jak padały masowo PGR-y to nikt nawet nie kiwnął palcem.
    Górnicy obalili komunę,ale chcą przywileje prosto z najczerwieńszej komuny
    Niech związkowcy biorą kopalnie w swoje ręce i działają.
    I działacze związkowi niech pobierają pensje ze składek,w końcu.......

  • monkeysoundsystem

    Oceniono 1001 razy 917

    jesli ktos zorganizuje kontr-protesty, to chetnie sie wybiore.
    to co dostaja gornicy od panstwa (w odroznieniu do reszty spoleczenstwa), to jakis absurd.

  • liberau

    Oceniono 862 razy 800

    Nie wiem czy towarzysze górnicy zdają sobie sprawę, że dla większości społeczeństwa stali się synonimem warchołów i darmozjadów, w bandycki sposób wymuszających na reszcie Polaków wysokie apanaże i gwarancje zatrudnienia. Pytanie czy wyłudzona od nas kasa jest siebie warta za tę cenę.

  • nie.chce.gornika.na.utrzymaniu

    Oceniono 685 razy 637

    Nie chcemy utrzymywać górniczych przywilejów z naszych podatków! Popieracie nas? www.facebook.com/pages/Nie-chcę-górnika-na-utrzymaniu/1530748317176544

  • szcz9

    Oceniono 600 razy 552

    Tak! Oddajmy kopalnie związkowcom, a za pół roku nie będzie tam nawet kamień na kamieniu i tylko obecni liderzy związkowi odjadą swoimi nowiutkimi mercedesami do nowych apartamentów.

  • tacx

    Oceniono 493 razy 461

    zostawić to wszystko tej hołocie na utrzymanie. niech sami zarabiają na swe przywileje, emerytury, czternastki itd.. Po roku niczego nie bedzie.

  • Lukasz Turek

    Oceniono 434 razy 372

    Zbudujemy Anty-S i bedzie po gornikach, KRUS-owacach i innym ZUS-owskich darmozjadach typu: "Chleba i placy bez pracy!".
    Polska bez "S" to lepsza Polska!!

  • arvelli_net

    Oceniono 335 razy 327

    ... po tygodniu od przekazania kopalń w zarząd związkowcom zabrakłoby węgla :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX