Marcin K. wycofał pozew przeciw Kościołowi. W zamian za pokrycie kosztów terapii

Mężczyzna, który jako 12-latek był molestowany przez proboszcza, pozwał kurię koszalińsko-kołobrzeską. Jak informuje TOK FM, dziś podczas kolejnej rozprawy doszło do ugody. Kościół pokryje koszty terapii psychologicznej Marcina K. ?w geście chrześcijańskiej pomocy?. Wg informacji radia TOK FM Marcin K. ma dostać od strony kościelnej 150 tys. zł.
Pierwszy punkt ugody mówi, że Marcin K. cofa pozew w całości i zrzeka się w całości roszczeń w stosunku do diecezji i parafii - powiedział pełnomocnik diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, mec. Krzysztof Wyrwa. Jak dodał, diecezja i parafia "w geście chrześcijańskiej pomocy" zrekompensowały kwestię terapii psychologicznej Marcina K., a on zrzeka się dalszych roszczeń w tej kwestii.





Marcin K. wytoczył sprawę diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, parafii pw. św. Wojciecha w Kołobrzegu i jej byłemu proboszczowi Zbigniewowi R. Domagał się wcześniej od pozwanych solidarnie 200 tys. zł i przeprosin na łamach kilku tytułów ogólnopolskiej prasy.

Ugoda jest lepsza niż...

Mężczyzna powiedział dziennikarzom, że podziela słowa sędziego, który mówił, że "każda ugoda, nawet ułomna i niesatysfakcjonująca wszystkich, jest lepsza niż najlepszy wyrok".

- Pragnę zaznaczyć, że 3 października 2013 r. diecezja, parafia i ksiądz zostali wezwani do ugody. Wówczas tej ugody strony nie zawarły, do ugody doszło dzisiaj przed sądem - powiedział K. "Na ten gest chrześcijańskiej pomocy musiałem czekać dwa lata" - dodał. Jego zdaniem w świetle obowiązujących w Polsce przepisów, gdyby proces nie zakończył się ugodą, to on wygrałby sprawę.

"Zwycięstwo Marcina K."

Zdaniem pełnomocnika K., mecenasa Wojciecha Dobkowskiego, ugoda, na mocy której diecezja i parafia mają zrekompensować terapię psychologiczną Marcina K., to zwycięstwo reprezentowanej przez niego strony. - Rekompensata to odszkodowanie. Czy płaci się odszkodowanie, nie będąc winnym? - pytał retorycznie Dobkowski. Nie zdradził, o jaką kwotę chodzi. Powiedział, że umówił się z mecenasem Wyrwą, że ta okoliczność zostanie zachowana w tajemnicy.

- Pozew został cofnięty i zrzeczono się roszczeń z tego tytułu, nie ma żadnej odpowiedzialności diecezji i parafii - powiedział Wyrwa. - Był tylko gest dobrej woli, a nie obowiązek w zakresie, który uznaliśmy od początku, żeby terapię skompensować - dodał Wyrwa.

Biskupa ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edwarda Dajczaka nie było w sądzie.

Ugoda kończy udział diecezji i parafii w postępowaniu; w stosunku do nich zostało ono umorzone. Dobkowski powiedział, że kwota roszczenia została ograniczona do 50 tys. zł wobec Zbigniewa R.

HFPC zadowolona

Irmina Pacho z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wspiera w tej sprawie Marcina K., powiedziała, że z zadowoleniem przyjęła zawarcie ugody. - Mimo że nie doszło do rozstrzygnięcia przez sąd kwestii prawnych w zakresie odpowiedzialności organów kościelnych za działania księży, to jednak możemy tutaj mówić z pozycji ofiary molestowania o pewnej satysfakcji - powiedziała.

Według Pacho rekompensata to pewnego rodzaju naprawienie szkody. - Co prawda to inne roszczenie niż to, którego domagano się w powództwie, bo tam chodziło o zadośćuczynienie za krzywdę i opublikowanie oświadczenia z przeprosinami, ale niewątpliwie taka ugoda może być źródłem satysfakcji - powiedziała.

Według Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka to pierwsza sprawa w kraju, w której ofiara pedofilii dochodziła odpowiedzialności odszkodowawczej nie tylko od sprawcy przestępstwa, ale także od diecezji oraz parafii.

Marcin K. będzie gościem TOK FM w poniedziałek 23 marca po godz. 13

Książka "Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią" jest dostępna na Publio.pl >>

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (162)
Marcin K. wycofał pozew przeciw Kościołowi. W zamian za pokrycie kosztów terapii
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 527 razy 495

    "w geście chrześcijańskiej pomocy"....
    ---
    ale hipokryzja, gębę mu zatkali forsa i tyle, i to po to, żeby winni nigdy nie zostali ukarani

  • derwitz

    Oceniono 330 razy 314

    Bez sensu. Gdyby proces został przeprowadzony do końca to wreszcie ujrzałby światło i stanowiłby jasny precedens dla przeszłych i przyszłych spraw tego rodzaju. Wreszcie ta czarna mafia zaczęłaby płacić za swoje pazerne q--restwo i zboczenia. A tak, znów tym mentalnym oprawcom udało się zamieść sprawę pod dywan. Tfu, co za syfiaste towarzycho.

  • sim.salabim

    Oceniono 170 razy 152

    W tytule: "Marcin K., molestowany kiedyś przez księdza, wycofał pozew przeciw Kościołowi. Znamy kwotę ugody "
    W artykule: "Kwota na razie nie została ujawniona"

    Cenicie rzetelne dziennikarstwo?

  • strach_sie_bac

    Oceniono 152 razy 146

    "kuria nie ponosi odpowiedzialności za czyny, których dopuściła się osoba fizyczna, wykonująca czynności samodzielnie".

    To znaczy, że jak cała kuria molestowałaby chłopca, wówczas "chętnie" poniosłaby odpowiedzialność? - dewianci.

  • kosmiczny1

    Oceniono 122 razy 110

    Przecież księża to też tylko ludzie - kocham ten argument. Zdejmij czapkę ze złotą nitką, gościu!

  • conrad100

    Oceniono 108 razy 100

    chciałem skomentować ale postępowanie kościoła jest tak żenujące że szkoda czasu z babraniem się z tą kliką kłamców, złodziei, pedofilów. Mających gęby pełne frazesów o miłości bliźniego.
    Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Powinni iść na giełdę

  • zawszeprawdomowny

    Oceniono 104 razy 96

    Brawo brawo i jeszcze raz brawo dla tego Pana. Kolejne ofiary przestancie sie bac, spoleczenstwo jest z Wami! Nie pozwolcie tym zwyrodnialcom nie poniesc za te przestepstwa kary.

    Pamietajcie pedofile i gwalciciele wasze miesjce jest w piachu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX