Makowski: Polityk, który połączy Pokolenie Zadowolonych i Pokolenie Wkurzonych, przejmie rząd dusz

Powyborczy kurz opadł: PO liże rany, PiS triumfuje. Co nam pokazała wyborcza porażka Bronisława Komorowskiego? - "Pokolenie Zadowolonych zapomniało o jednej, fundamentalnej wartości, która sprawiła, że to dziś oni cieszą się stabilnością i dobrobytem życiowym. O solidarności" - pisze na swoim blogu Jarosław Makowski, filozof i publicysta.
Jarosław Makowski pisze na swoim blogu

- Od dawna było też jasne, że w Polsce nie ma głębokiego konfliktu ideologicznego, za to narasta głęboki konflikt międzypokoleniowy. Dzisiejsi czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie, do których i piszący te słowa się zalicza, to "dzieci transformacji". W dużym stopniu ludzie, którzy - jak to się mówi - stali się "beneficjentem przemian".

Jest "Pokolenie Zadowolonych" i są "Nowi biedni" - pisze Jarosław Makowski, filozof, publicysta, teolog, były szef Instytutu Obywatelskiego.

- "Nowi biedni" mają dość środków, by wegetować, ale za mało, by myśleć z nadzieją o jutrze. To pokolenie z perspektywą długotrwałego bezrobocia lub godzenia się na prace dorywcze i grubo poniżej ich kwalifikacji i ambicji. A taka sytuacja rodzi w nich wściekłość i gniew - zauważa publicysta.

Z kolei "zadowoleni zapomnieli o jednej, fundamentalnej wartości, która sprawiła, że to dziś oni cieszą się stabilnością i dobrobytem życiowym. O solidarności".

I pisze dalej: "Istnieje, niestety, możliwość, że syci, czyli Pokolenie Zadowolonych, nie zrozumie głodnego, czyli Pokolenia Wkurzonych. Jednak ci politycy, którzy podejmą trud przerzucenia mostu między Zadowolonymi i Wkurzonymi, przejmą w Polsce także rząd dusz. Narzędziem, za pomocą którego można tego dokonać, jest 'nowa solidarność' - solidarność międzypokoleniowa".

Cały wpis na blogu Makowskiego w serwisie Polityka.pl.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
Makowski: Polityk, który połączy Pokolenie Zadowolonych i Pokolenie Wkurzonych, przejmie rząd dusz
Zaloguj się
  • kotmiki

    Oceniono 30 razy 14

    Myslę,że czas na podział Polski na dwa państwa podobnie jak stało się z Czechosłowacją :
    IV RP wyznaniową z walutą PLN
    III RP z €
    Podział zgodnie z ostatnią mapą wyborczą. Oba państwa odgrodzić murem ,wprowadzić ruch wizowy.
    Niech każdy Polak ma swój wybór w jakim państwie chce żyć.Ma do wyboru oszołomstwo , normalność albo emigrację

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 17 razy 9

    SOLIDARNOŚĆ ma teraz inne znaczenie niż w 1980 roku.
    Teraz to żyjący w luksusowych warunkach "związkowcy", potrafiący robić zadymy, palić opony, ubliżać.

    WKURZONYCH i ZADOWOLONYCH nie da rady połączyć. To jak ogień i woda.
    Aby wkurzeni coś zyskali, zadowoleni musieliby z czegoś zrezygnować.
    Problemem jest SZARA STREFA, czyli droga do zapaści. i winni są politycy, którzy byli za oraz ci co łask nie podnieśli przeciw.

    "Szara strefa w Polsce jest tak duża, że nawet uczciwi dotąd przedsiębiorcy zaczynają oszukiwać. Inaczej by poupadali. Receptą może być zobowiązanie firm do stworzenia polityki antykorupcyjnej." Interia.

  • adamofsky

    Oceniono 18 razy 6

    Wkurzeni nie chcą letniej wody. Niech PO sobie te wodę w doope wsadzi. Wkurzeni bedą się myć zimną..

  • bobik57

    Oceniono 6 razy 4

    Wszystko dobrze ale to jest analiza ekonomiczna z oczywistym wskazaniem na Petru, bo przecież Kukiz nie ma ani zbyt dużej grupy swoich wyborców (skok w ciągu ostatnich 3 dni przed I turą z 6-7 do 20 % to wyborcy niezadowoleni ze stylu PO, a nie wyborcy popierający Kukiza jako takiego), ani żadnego programu (jedyny i główny punkt programu jakim były JOWy okazał się niewypałem).

    Ale tak jak Polska jest podzielona ekonomicznie, jest również podzielona światopoglądowo i społecznie. I te podziały wcale nie przebiegają wg tej samej linii, co podziały ekonomiczne.

    A Petru, jak dotąd, nawet nie zająknął się na temat tej części programu, przecież stanowione prawo i głosowania Sejmowe to nie tylko sama ekonomia.

    Dlatego nikt w Polsce nie przejmie całego rządu dusz, ponieważ są to bardzo różnorodne środowiska, bardzo różne są też oczekiwania. Kwestia bardziej tego, kto będzie liderem poszczególnych grup i które grupy znajdą wspólną płaszczyznę, aby rezygnując z części mniej istotnych dla nich postulatów osiągnąć inne ważne cele.

  • chri-s48

    Oceniono 12 razy 4

    Świat niestety się nie zmieni ,a z młodych gniewnych pozostaną starzy wku...eni.

  • szama3

    Oceniono 5 razy 3

    kolego Markowski pan tez marksista? to jest wojna religijna a nie konflikt klasowy!!

  • agata-ata

    Oceniono 4 razy 2

    taka smutna prawda ale też i prawo młodych nie pamietać....o solidarności i innych waznych sprawach Bartoszewski i inni o których mówił Komorowski i . Szkoda że będą to musieli przerobić na sobie...

  • admcanarisfanclubpoland

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma takich politykow ktorzy moga dzis swobodnie dysponowac masami polakow!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX