Córka Staniszkis startuje z list Nowoczesnej. "Mamy inne poglądy z mamą. Ja się boję PiS"

Joanna Staniszkis, córka znanej politolog, startuje z list ugrupowania Ryszarda Petru. - Postanowiłam się zaangażować w politykę po tym, jak wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda - mówiła w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- A dlaczego Nowoczesna? Mama nie ukrywa swoich sympatii. A pani zupełnie co innego - pytała w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

- Mamy inne poglądy z mamą. Jestem osobą bardziej liberalną. Nowoczesna to partia otwarta na takie osoby jak ja, które nie były związane z polityką, a są fachowcami w jakiejś dziedzinie - tam jest wielu przedsiębiorców, lekarzy. To mi się wydało idealne - mówi Joanna Staniszkis. Jest wykładowcą, startuje z trzeciego miejsca listy Nowoczesnej w okręgu podwarszawskim.

Kandydatka przyznaje, że w jej domu żywe są tradycje patriotyczne i jest poczucie, żeby służyć Polsce. - Zaraz po wyborach prezydenckich i zwycięstwie Andrzeja Dudy przyszła pora, by się zaangażować w działalność polityczną, bo zmiany mogą pójść w kierunku, który mi nie odpowiadają - powiedziała Staniszkis.

Przyznała, że boi się zwycięstwa PiS.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (70)
Córka Staniszkis startuje z list Nowoczesnej. "Mamy inne poglądy z mamą. Ja się boję PiS"
Zaloguj się
  • fortuna1972

    Oceniono 34 razy 18

    "Zaraz po wyborach prezydenckich i zwycięstwie Andrzeja Dudy przyszła pora, by się zaangażować w działalność polityczną, bo zmiany mogą pójść w kierunku, który mi nie odpowiadają "

    Fakt, pobierający pensję prezydenta znany wałkarz kilometrówkowy, biesiadujący przy jednym stoliku ramię w ramię z Putinem, to zły prognostyk. Zwłaszcza w obliczu przebierającej nóżkami do władzy moskiewskiej agentury, ulokowanej w PiS-du. Macierewicz, skwapliwie tłumaczący raporty na rosyjski, aby towarzysze z KGB się nie przemęczyli, nie jest tam osamotniony...

  • glock18

    Oceniono 18 razy 14

    Czyli dziecko mądrzejsze od matki.
    Jest postęp !!!!

  • allegropajew

    Oceniono 22 razy 14

    Aśka jest Lewicka, a nie Staniszkis!!!!! Ale nazwisko matki -- paradoksalnie -- może pomóc. Bo to, że matka jest od ju z wielu lat kaczochwałą bezkrytyczną i smoleńską brzozą jest mało nagłaśniane (rzadko się pojawia). A pomyśleć, że kiedyś była to wielka, odważna postać pierwszej Solidarności. Dostałem u niej 5 z egzaminu z socjologii za analizę eksperymentu strażnicy-więźniowie, a moją pracę zatrzymała w celu pokazywania innym. I z tego jestem nadal dumny, mimo jej obecnych bredni.
    Podobny zresztą przypadek to p.p. Romaszewscy.

    Jareczek powinien zawisnąć jako pierwszy. Za dużo szkód narobił, być może dziesiątki lat nie wystarczą, by szkody te powetować.

    Gościula

  • klarneta8

    Oceniono 7 razy 7

    Podzielam Pani zdanie. Wszyscy NORMALNI winni byc zmobilizowani do pojscia do urn.

  • arvelli_net

    Oceniono 9 razy 7

    ... hmmm, tradycje patriotyczne w domu staniszkis... i dlatego rozwiodła się z mężęm :) Rodziny się nie wybiera ale bajania o patriotyzmie tak jak by w innych domach siedzial volksturmm! Ja myślę że w tym domu byl właśnie BRAK patriotyzmu co przełożyło się na kolesiostwo pani profesor z ludźmi którzy zakłamują historię!

  • zaopiekujsiemnaprosze

    Oceniono 11 razy 5

    A może przy okazji politykowania jedna z Pań Staniszkis lub ktoś inny o dobrym sercu znajdzie dom Marleyowi ?
    Bardzo proszę w jego imieniu....

    Szanowni Państwo :)
    Nazywam się Marley. Jestem panem w średnim wieku, mam około dziesięciu lat. Znowu mieszkam w Warszawie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu. Czemu piszę ,,znowu” ? Już tłumaczę. Otóż przez ostatnich sześć lat miałem dom ale na początku tego roku mój właściciel oddał mnie ponownie do schroniska. A ja tak bardzo się starałem…. Ech …. to moje pieskie życie, nieraz musiałem spać na betonie i przez to troszkę wolniej chodzę. Bardzo chciałbym moją jesień życia spędzić z nowym w nowym domu bo tu w schronisku sami wiecie….. Moim największym marzeniem jest to by mnie ktoś przygarnął i pokochał . Obiecuję, że ja również pokocham moich nowych Państwa z całego mego psiego serca. Jestem bardzo spokojny, ciepły, pogodny, grzecznie sprawuję się na spacerach ( nie ciągnę smyczy ) więc zapewniam, że problemów wychowawczych ze mną nie będzie.
    Jeśli ktoś z Państwa chciałby dać mi szansę to proszę zatelefonować do mojej wolontariuszki Jadwigi pod nr. tel : 502-892-459 ( najlepiej w godzinach wieczornych ).

    Z poważaniem Marley

    PS. Podam jeszcze na wszelki wypadek mój nr. identyfikacyjny : Marley – 1143/15
    Moje zdjęcie znajdą Państwo na blogu : zaopiekujsiemnaprosze.blog.pl/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX