"Błąd ks. Charamsy. O tym, że ma partnera, powinien powiedzieć, publikując artykuł w "TP", to byłoby uczciwsze"

Wg Dominiki Wielowieyskiej ks. Krzysztof Charamsa źle wybrał moment coming outu. - W momencie, w którym opublikował tekst o języku nienawiści, który pojawia się w wypowiedziach niektórych duchownych, powinien z otwartą przyłbicą powiedzieć, że ma partnera. Należało to ujawnić w jednym pakiecie - uważa gospodyni "Poranka Radia TOK FM".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Jak ocenia Wielowieyska, jednak "błąd księdza Charamsy" nie przekreśla wagi oskarżeń, jakie sformułował w artykule dla "Tygodnika Powszechnego".

Duchowny, przypomnijmy, zarzucił polskim hierarchom między innymi, że nie reagują na pełne nienawiści wypowiedzi ks. Dariusza Oko.

Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej sprawa ks. Charamsy to przyczynek do dyskusji o celibacie.

- Przyznaję, nie jestem zwolenniczką celibatu. Uważam, że w polskim Kościele celibat jest źródłem także - choć oczywiście nie tylko - swego rodzaju patologii i zakłamania - mówiła dziennikarka "Gazety Wyborczej" w "Poranku Radia TOK FM".

"Ks. Charamsa przykuł uwagę mediów jak żaden polski duchowny przed i po Janie Pawle II" - ocenił Adam Szostkiewicz>>>

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM